Przeczytałam właśnie info że trwają poszukiwania uczestników do nowego Tańca z gwiazdami. Ja się pytam dlaczego ktoś to ogląda? Przyznam się Taniec oglądałam z raz, czy dwa u teściowej, Jak oni śpiewają nigdy w życiu, nie mówiąc o tych tańczących na lodzie czy gwiazdach w cyrku. Co w tym jest takiego fajnego, bo ja nic nie znalazłam, a może się nie znam?
Podobne tematy
Ja też nie znalazłam w tym nic dla siebie - o dziwo jednak moja mama uwielbia ten program. Myślę, że jest bardzo płytki i nic nie wnosi - po jakiego licha oglądać jakieś "gwiazdy" ? Jest tyle innych możliwości żeby spędzić fajnie czas ...
Taniec z gwazdami - sama tańczę, więc lubię popatrzeć, jak inni tańczą. Ale oglądam sporadycznie - z braku TVN-u.
Jak pojawiaja sie jakies nowości w TV staram sie ogadac. Zazwyczaj pierwszeedycje sa najlepsze. Taniec z gwiazdami jest do przejsca, ale po co kolejna, chyba juz 8 edycja. I te gwiazd jakies takie mało znane. Co innego programy, ktore wyłaniają nowe talenty, zbieaja ludzi z ulicy. You can dance czy jak kiedyś IDOL. Najfajniej sie ogląda castingi.;)
Te programy powstają po to, żeby znanym osobom nabijać sakiewkę-przecież oni mają wciąż za mało. Mieszkania i stroje kosztują. Nie to co my biedne szaraczki.
tu hana ma rację!!!oni tyle biorą za jeden występ że człowiekowi się włos jeży!!co do castingów to faktycznie zdarzają się takie oszołomy że boki zrywać ze śmiechu.
tu hana ma rację!!!oni tyle biorą za jeden występ że człowiekowi się włos jeży!!co do castingów to faktycznie zdarzają się takie oszołomy że boki zrywać ze śmiechu.
a co jest fajnego w pisaniu na jakimś internetowym forum ?
Sugerujesz ze zainteresowania innych są poniżej jakiegokolwiek poziomu a twoje są niesamowicie wysublimowanie ?
Może więcej pokory
Ja bym powiedziała,że programy te są przede wszystkim do naciągania ludzi.. W każdym z nich proszą o wysyłanie sms'ów a wynik i tak dawno jest już zasądzony z góry. Taki pic na wodę...Osobiście oglądam czasami fabryke gwiazd , jednka żadnych sms'ow nie wysyłam.
brysia napisał/a:tu hana ma rację!!!oni tyle biorą za jeden występ że człowiekowi się włos jeży!!co do castingów to faktycznie zdarzają się takie oszołomy że boki zrywać ze śmiechu.
a co jest fajnego w pisaniu na jakimś internetowym forum ?
Sugerujesz ze zainteresowania innych są poniżej jakiegokolwiek poziomu a twoje są niesamowicie wysublimowanie ?
Może więcej pokory
Chocby to że masz na to jakiś wpływ na to co piszesz i możesz wyrazić sowje zdanie opinie możesz dyskutować (z czego sam korzystasz) poporstu bierzesz w czymś udział podczas programu telewizyjnego jesteś jedynie biernym odbirocą od taka różnica
To jest biznes. rozumiem gdyby tam tańczyli/śpiewali 'normalni ludzie z ulicy', ale tak? Promowanie swoich. Na dodatek utrzymani przez naród. Ale jak ludzie chcą to niech oglądają i wysyłają sms'y...
To jest biznes. rozumiem gdyby tam tańczyli/śpiewali 'normalni ludzie z ulicy', ale tak? Promowanie swoich. Na dodatek utrzymani przez naród. Ale jak ludzie chcą to niech oglądają i wysyłają sms'y...
Jakby tańczyli zwyczajni ludzie z ulicy to tez byłby to biznes zmienia się tylko to ze kreujesz nowa gwiazdę z braku ciekawych osobowości na rynku czasem jest to konieczne ....
Swoją drogą ciekawe w tym programie jest to ze niektórzy tancerze są bardziej znani niż rzekome gwiazdki ...
A co do kasy którą kasują jest oglądalność sa pieniądze taki sam produkt jak film z bradem pittem który dostaje kilka miionow za role ale bez niego film nie były takim hitem również kasowym..
Ha, miałam założyć taki wątek, a tu się okazuje, ze już jest ![]()
No właśnie: oglądacie?? Ja nie. Nie mam telewizora i mnie to nie interesuje, ale lata temu oglądałam Idola; to była nowość, wcześniej była tylko "Szansa na sukces", a Idol to było coś.... młodzieżowego, świeżego. Pamiętam, że stawiałam na Makowieckiego- któremu de facto krzywda (mimo przegranej) się nie stała ![]()
Teraz jest z tego co się orientuję wiele takich programów, ostatnio oglądałam u rodziny "Masz talent", muszę przyznać, że to juz nie jest jak pierwsze przesłuchanie Idola; ludzie mają naprawdę dobry wokal, chyba idą tylko po to, by konkurowac z innymi sobie podobnymi, ale.... jednocześnie jest to pewien smutny fenomen;
tych "talentów" jest za dużo, a w rezultacie gdy już ktoś wydaje płytę, każda nagrana na jedno kopyto- BO SIĘ SPRZEDA.
Mnie również nie urzekają tego typu programy, wręcz denerwują-szczególnie gdy występują w nich dzieci.