netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Partner ma milion długu

14 odpowiedzi3 001 wyświetleńzałożony przez Maja89maja, 20.01.2020

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Partner ma milion długu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1 Ostatnio edytowany przez Maja89maja (2020-01-20 14:41:41)

Temat: Partner ma milion długu

Witam, od 6 miesięcy mam dylemat, potrzebuje opini z zewnątrz. Za wszelkie odpowiedzi będę bardzo wdzięczna, kazda przeanalizuje i postaram się przemyśleć.

Od 6 lat jestem z przedsiębiorca, który na ten moment na ponad milion złotych długu. Od lat pracuje dla niego i pomagam mu - wcześniej miałam własna prace ale ze względu na problemy w firmie stałam się jego darmowym pracownikiem. Sytuacja miała się poprawić ale jest coraz gorzej, każdego miesiąca dług zwiększa się o około 60 tys.

Partner uzależniony jest od marihuany, prowadzi luźny tryb życia jak na panująca sytuacje. Partner stałe mi powtarza ze to nie jest dług a inwestycja, która się zwróci, dodaje mi to otuchy, ale ‚inwestycja’ stale rośnie, dług stałe się zwiększa. Partner powtarza mi ze firma jest skazana na sukces ( branża VR), ale już od 6 lat nie zanotowałam żadnego większego sekcesu.

Wspieram go od lat, od lat żyjemy tez w skrajnym ubóstwie i strasznych warunkach, wszelkie pieniądze idą na poczet długów lub bieżące wynagrodzenia dla pracowników lub na nałogi partnera.

Moja rodzina zaczyna się ode mnie odwracać, wszyscy uważają mnie za idiotkę która rujnuje siebie życie. Zaczynam się bać i przestaje wierzyć w sukces firmy.
Moje pytanie brzmi, czy warto jest poświecić kolejne lata życia, aby pracowac na sukces jego firmy czy po tylu latach nadszedł czas by złożyć broń i odpuścić?

Kocham go, wiele zainwestowałam w ta relacje, ale czuje się coraz gorzej w aktualnym położeniu. Boje się ze oboje zostaniemy bankrutami, przestaje wierzyć ze firma może osiągnąć spektakularny sukces, który pomoże w spłacie zainwestowanych pieniędzy.

Kocham go, wiele razem przeszliśmy, boje się na sama myśl jak bardzo mogłabym go skrzywdzić odchodząc. Podejrzewam ze sam nie poradzi sobie z sytuacja, czyli odchodząc skazuje go wyrok.

Czuje ze nie potrafię obiektywnie przeanalizować sytuacji, nie jestem zimna suka, widzę w nim człowieka który potrzebuje pomocy, a zarazem boje się o siebie o swoją przyszłość, sama nie dam rady spłacić jego długów.

2

Odp: Partner ma milion długu

A co cię przy nim trzyma? Bo ja w wielką miłość do takiego typa nie wierzę. Pakuj walizkę i uciekaj, za 10 alat obudzisz się jako znerwicowana 40stolatka, bez domu, męża, ( dzieci jeśli kiedykolwiek chcesz mieć) i przyszłości.

3

Odp: Partner ma milion długu
czekoladazfigami napisał/a:

A co cię przy nim trzyma? Bo ja w wielką miłość do takiego typa nie wierzę. Pakuj walizkę i uciekaj, za 10 alat obudzisz się jako znerwicowana 40stolatka, bez domu, męża, ( dzieci jeśli kiedykolwiek chcesz mieć) i przyszłości.



Dziękuje za odpowiedz, boje się właśnie takiego zakończenia.

4

Odp: Partner ma milion długu

No taka prawda, że on na tobie żeruje. Może sobie spokojnie ćpać i się bujać. Ty mu ugotujesz, posprzątasz, ogarniesz podstawowe rzeczy, ma z kim isc do łóżka. Może się dalej bujać.

5

Odp: Partner ma milion długu
Maja89maja napisał/a:

Partner uzależniony jest od marihuany, prowadzi luźny tryb życia jak na panująca sytuacje. Wspieram go od lat, od lat żyjemy tez w skrajnym ubóstwie i strasznych warunkach, wszelkie pieniądze idą na poczet długów lub bieżące wynagrodzenia dla pracowników lub na nałogi partnera.

Marihuana i wszystko jasne. Nad czym Ty się jeszcze zastanawiasz???????

Maja89maja napisał/a:

Moje pytanie brzmi, czy warto jest poświecić kolejne lata życia, aby pracowac na sukces jego firmy czy po tylu latach nadszedł czas by złożyć broń i odpuścić?

Jaki sukces, skoro długi rosną??????

6

Odp: Partner ma milion długu

Sześć lat czekasz na cud?
To chyba za długo,nie sądzisz?

7

Odp: Partner ma milion długu
Maja89maja napisał/a:

Partner uzależniony jest od marihuany, prowadzi luźny tryb życia jak na panująca sytuacje. Partner stałe mi powtarza ze to nie jest dług a inwestycja, która się zwróci, dodaje mi to otuchy, ale ‚inwestycja’ stale rośnie, dług stałe się zwiększa. Partner powtarza mi ze firma jest skazana na sukces ( branża VR), ale już od 6 lat nie zanotowałam żadnego większego sekcesu.

Zrozumiałabym, gdybyś sama miała stabilną sytuację, pracę, własne dochody, a w wolnych chwilach pomagała mu, bo kochasz. Tymczasem Ty, w trosce o niego, mamiona sukcesem, który w tych okolicznościach wydaje się być mrzonką, przyjęłaś rolę woła pociągowego, podczas, gdy on prowadzi luźne życie. Jesteś z nim 6 lat! i od początku jego sytuacja jest fatalna, czyli oprócz jego niczym nie uzasadnionej wiary w sukces, nie ma żadnego światełka w tunelu. Jaką masz pewność, że gdyby jakimś cudem jego firma zaczęła przynosić dochody, on podzieliłby się z Tobą sukcesem?
Jedyna rada dla Ciebie, to - obudź się i wracaj do życia. Daj mu szansę by stał się odpowiedzialnym człowiekiem i wreszcie zmierzył się z konsekwencjami własnych wyborów.

Maja89maja napisał/a:

Kocham go, wiele razem przeszliśmy, boje się na sama myśl jak bardzo mogłabym go skrzywdzić odchodząc.

Krzywdzisz sama siebie i owszem, marnujesz sobie życie. On nie troszczy się o Ciebie, tylko bez skrupułów wykorzystuje - obudź się.

8

Odp: Partner ma milion długu
Maja89maja napisał/a:

Witam, od 6 miesięcy mam dylemat, potrzebuje opini z zewnątrz. Za wszelkie odpowiedzi będę bardzo wdzięczna, kazda przeanalizuje i postaram się przemyśleć.

Od 6 lat jestem z przedsiębiorca, który na ten moment na ponad milion złotych długu. Od lat pracuje dla niego i pomagam mu - wcześniej miałam własna prace ale ze względu na problemy w firmie stałam się jego darmowym pracownikiem. Sytuacja miała się poprawić ale jest coraz gorzej, każdego miesiąca dług zwiększa się o około 60 tys.

Z czego wynika ten bardzo duży przyrost zadłużenia w każdym miesiącu? Są to koszty materiałowe, czy pracownicze?

Maja89maja napisał/a:

Partner uzależniony jest od marihuany, prowadzi luźny tryb życia jak na panująca sytuacje. Partner stałe mi powtarza ze to nie jest dług a inwestycja, która się zwróci, dodaje mi to otuchy, ale ‚inwestycja’ stale rośnie, dług stałe się zwiększa. Partner powtarza mi ze firma jest skazana na sukces ( branża VR), ale już od 6 lat nie zanotowałam żadnego większego sekcesu.

Za co wobec tego kupuje marihuanę? Przecież nie rozdają tego za darmo.
Na czym konkretnie polega ta inwestycja, o której Twój partner mówi?

Maja89maja napisał/a:

Wspieram go od lat, od lat żyjemy tez w skrajnym ubóstwie i strasznych warunkach, wszelkie pieniądze idą na poczet długów lub bieżące wynagrodzenia dla pracowników lub na nałogi partnera.

Czyli dobrze rozumiem, że to przede wszystkim Ty - jako darmowy pracownik nie otrzymujący żadnego wynagrodzenia, żyjesz w skrajnym ubóstwie i w złych warunkach. Pańcio wydaje się mieć zaspokojone wszystkie swoje potrzeby ...

Maja89maja napisał/a:

Moja rodzina zaczyna się ode mnie odwracać, wszyscy uważają mnie za idiotkę która rujnuje siebie życie. Zaczynam się bać i przestaje wierzyć w sukces firmy.
Moje pytanie brzmi, czy warto jest poświecić kolejne lata życia, aby pracowac na sukces jego firmy czy po tylu latach nadszedł czas by złożyć broń i odpuścić?

Zdecydowanie tak. Na swój sukces i na swoje długi niech on sobie łaskawie sam pracuje. A Ty pracuj na siebie. Czas wrócić do normalności, zobaczyć że terminowe otrzymywanie wynagrodzenia za swoją pracę to duża zaleta i satysfakcja. Twoja rodzina ma całkowitą rację - przykro mi.

Maja89maja napisał/a:

Kocham go, wiele zainwestowałam w ta relacje, ale czuje się coraz gorzej w aktualnym położeniu. Boje się ze oboje zostaniemy bankrutami, przestaje wierzyć ze firma może osiągnąć spektakularny sukces, który pomoże w spłacie zainwestowanych pieniędzy.

Kocham go, wiele razem przeszliśmy, boje się na sama myśl jak bardzo mogłabym go skrzywdzić odchodząc. Podejrzewam ze sam nie poradzi sobie z sytuacja, czyli odchodząc skazuje go wyrok.

Nie istnieje żaden powód, dla którego mogłabyś czynić siebie odpowiedzialną za jego kłopoty. To nie Ty go w nie wciągnęłaś. To nie Ty się przyczyniłaś do tych problemów. To on sam to uczynił, poprzez swój sposób zarządzania biznesem i swoje olewactwo. Z jakiego powodu czujesz się odpowiedzialna, za jego problemy? Firma, oczywiście w zależności od kapitału założycielskiego - która przynosi straty w wysokości 60 tys miesięcznie i powstają one z powodu bieżących wydatków, a nie np. braku płynności w spływie płatności za usługi - pójdzie na dno prędzej, czy później i Twoja obecność niczemu tu nie zaradzi. Jeśli boisz się zerwania relacji z nim, to pozostańcie parą, ale zrezygnuj z pracy dla niego. Znajdź sobie zajęcie, za które otrzymasz terminowe i godziwe wynagrodzenie. Jego tonąca firma to nie Twoja odpowiedzialność.

Maja89maja napisał/a:

Czuje ze nie potrafię obiektywnie przeanalizować sytuacji, nie jestem zimna suka, widzę w nim człowieka który potrzebuje pomocy, a zarazem boje się o siebie o swoją przyszłość, sama nie dam rady spłacić jego długów.

Dlaczego na litość miałabyś spłacać jego długi, podczas kiedy on będzie sobie beztrosko leżał na chmurce dymku z marychy?
Jego długi = jego sprawa. To on ma je spłacać.
To Ty jesteś ofiarą, nie on.
Jeśli on potrzebuje pomocy, to niech o nią zabiega. Niech się stara. Istnieją porady prawne, kredyty obrotowe, biznesplany, postępowania układowe, czy upadłościowe.
Jeśli się za nic takiego nie zabiera, to znaczy, że nie uważa, że jest mu to potrzebne.

9

Odp: Partner ma milion długu

Nie bądź ani chwili dłużej naiwna i uciekaj od tego toksycznego człowieka! nie miej żadnych skrupułów - on ich nie miał i nie ma, wykorzystując Ciebie do cna. Zmykaj i utnij z nim kontakt raz na zawsze, nie odbieraj telefonów itd i broń boże nie bierz na siebie żadnych jego zobowiązań. Ratuj się, póki nie jest za późno...

10

Odp: Partner ma milion długu
Maja89maja napisał/a:

marihuany,

Od narkomanów to się należy trzymać z daleka - szczególnie odnośnie związków.

wiele zainwestowałam w ta relacje.

Jest coś takiego jak:
Efekt utopionych kosztów – zjawisko polegające na tym, że ludzie maja skłonność do trzymania się wcześniej podjętych decyzji nawet w sytuacji, gdy okazały się one niekorzystne, jeśli tylko były związane z poniesieniem dużych kosztów lub ze znacznym wysiłkiem.

11 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2020-01-20 19:03:31)

Odp: Partner ma milion długu
Maja89maja napisał/a:

Witam, od 6 miesięcy mam dylemat, potrzebuje opini z zewnątrz. Za wszelkie odpowiedzi będę bardzo wdzięczna, kazda przeanalizuje i postaram się przemyśleć.

Od 6 lat jestem z przedsiębiorca, który na ten moment na ponad milion złotych długu. Od lat pracuje dla niego i pomagam mu - wcześniej miałam własna prace ale ze względu na problemy w firmie stałam się jego darmowym pracownikiem. Sytuacja miała się poprawić ale jest coraz gorzej, każdego miesiąca dług zwiększa się o około 60 tys.

Partner uzależniony jest od marihuany, prowadzi luźny tryb życia jak na panująca sytuacje. Partner stałe mi powtarza ze to nie jest dług a inwestycja, która się zwróci, dodaje mi to otuchy, ale ‚inwestycja’ stale rośnie, dług stałe się zwiększa. Partner powtarza mi ze firma jest skazana na sukces ( branża VR), ale już od 6 lat nie zanotowałam żadnego większego sekcesu.

Wspieram go od lat, od lat żyjemy tez w skrajnym ubóstwie i strasznych warunkach, wszelkie pieniądze idą na poczet długów lub bieżące wynagrodzenia dla pracowników lub na nałogi partnera.

Moja rodzina zaczyna się ode mnie odwracać, wszyscy uważają mnie za idiotkę która rujnuje siebie życie. Zaczynam się bać i przestaje wierzyć w sukces firmy.
Moje pytanie brzmi, czy warto jest poświecić kolejne lata życia, aby pracowac na sukces jego firmy czy po tylu latach nadszedł czas by złożyć broń i odpuścić?

Kocham go, wiele zainwestowałam w ta relacje, ale czuje się coraz gorzej w aktualnym położeniu. Boje się ze oboje zostaniemy bankrutami, przestaje wierzyć ze firma może osiągnąć spektakularny sukces, który pomoże w spłacie zainwestowanych pieniędzy.

Kocham go, wiele razem przeszliśmy, boje się na sama myśl jak bardzo mogłabym go skrzywdzić odchodząc. Podejrzewam ze sam nie poradzi sobie z sytuacja, czyli odchodząc skazuje go wyrok.

Czuje ze nie potrafię obiektywnie przeanalizować sytuacji, nie jestem zimna suka, widzę w nim człowieka który potrzebuje pomocy, a zarazem boje się o siebie o swoją przyszłość, sama nie dam rady spłacić jego długów.

Tobie nie płaci za pracę, żyjesz w skrajnym ubóstwie, w koszmarnych warunkach..
Nawet nie chcę sobie wyobrażać jak to wygląda.
Jemu wystarczy aby miał na zioło.
To wszystko co mówi to są bajki i on dobrze o tym wie, że nigdy tego długu nie spłaci, nie ma nawet zamiaru tego zrobić.
Nie bądź naiwna, nie daj się dłużej wykorzystywać.
Życie mamy jedno, straconych lat nic nie wróci.
Nie skazuj się dobrowolnie na kolejne lata w takim koszmarze.
Z nim może być tylko jeszcze gorzej gdy w tle taki nałóg.
Nie lituj się nad nim bo on na tę litość nie zasługuje. Jest zdolny wymienić ciebie na dawkę zioła. Nic dla niego nie znaczysz.

12

Odp: Partner ma milion długu

też jestem za tym abyś uciekła i zaczęła swoje życie. rodzina się odwraca bo może widzi co się dzieje, czasem warto ich posłuchać.

a jest jakaś opcja żeby sprzedać firmę skoro tylko popadacie w większe długi? wlaściwie to on popada, nie jest twoim mężem więc możesz się odciąć od niego i poukładać sobie życie na nowo.

13

Odp: Partner ma milion długu

Autorko mój ojciec też brnął w długi i ciągle wszystkim wmawiał, że to chwilowy problem i zaraz, za chwileczkę, momencik z tego wyjdzie. W wyniku tego cała rodzina i znajomi zostali zadłużeni, a mój ojciec 2 lata temu umarł. Ja zostałam z 3 dzieci i 3 milionami długu, straciłam 2 mieszkania. Aktualnie jestem w trakcie upadłości.
Uciekaj jak najszybciej. Nie miej sentymentów, bo on ich nie ma. Ratuj siebie. On Tobą manipuluje, Twoimi uczuciami i daje złudną nadzieję. UCiEKAJ!

14

Odp: Partner ma milion długu

Uciekaj póki to nie są też Twoje długi. To nie partner, to cwany człowiek. Nie trać życia.

15

Odp: Partner ma milion długu

Branża VR sie rozwija, prawdopodobnie jako jedna z najszybszych branż, uzależnienie w tej branży niestety występuje, (pewnie jak w każdej z tym że w Polsce szaklanka whishy która raczą się Prezesi nie jest uznawana za uzaleznienie tylko roźluźnienie, pomimo, że to tez nałóg)

Milion dług, dla wielu firm nie jest to czymś nadzwyczajnym, w koljnych kwartałach osiągają nawet zysk, jednakże obecnie stopa zwrotu w tej barnży nie jest aż tak znaczna.

Jesli kochasz swojego partnera to on powienien udac się na leczenie, a firmę restrukturyzować. Nie znam wszych przychodów i możliwości, długi narastają czy są to długi wobec podmiotu publicznego (ZUS, US) instytucji finansowych, (banki) czy co najgorsze pożyczki na mieście, z tych nie wyjdzie.

Jeśli to narasta   uważa, że nie jest to jeszcze upadłość, to warto pomyśleć o restrukturyzaji, zawarcie takich planów często pomaga np. nie narastają odsetki, Sąd może też zawisić egzekucję jeśli taka jest, coś co zawsze Wam pomoże.

Jesli, Ci to pomoże to nie jesteś jedyna z takim problemem, bo w środkowisku młodych przedsiębiorców w nowych branżach zachłyśnięcie się pierwszym sukcesem i "zajaranie sobie" jest częste, cześć sie zabawi i pojdzie dalej, część upadnie. Czy chcesz widzieć jak Twój ukochany upada?

Masz dwa wyjścia uciekać, albo mu pomóc, ale nie jako darmowy pracownik, lecz zmusić go do tego żeby poprawił swój los.
Jeśli masz na to siłę wybierz to drugie jeśli nie masz na to siły, za parę lat obudzisz sie w sytuacji tragicznej z której będzie możliwa już tylko ucieczka, ale nie będziesz gdzie uciekać

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Partner ma milion długu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026