Kłótnia z teściową - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2020-01-20 05:54:01)

Temat: Kłótnia z teściową

Witam jestem po ślubie z mężem 5 lat a znamy się tak jakby 10 lat. Przez 6 lat mieszkaliśmy za granicą i wszystko się między nami układało. Mamy dwoje dzieci, gdy wróciliśmy do Polski zamieszkaliśmy z jego rodzicami. Zaraz zaczęły się konflikty między nami bo ja nie czułam się komfortowo w jego domu rodzinnym i wolałam cos wynająć na start. MĄŻ jednak spojrzał na to ekonomicznie.My mieszkamy na górze a jego rodzice na dole, ale wiadomo jego rodzice często do nas przychodzą. Ostatnio ja i mąż mieliśmy ostrą wymianę zdań, trochę się posprzeczaliśmy ale już mieliśmy takie sytuacje mieliśmy ciche dni i zawsze dochodziło do zgody. Teraz w trakcie kłótni przyszła teściowa i zaczęła na mnie krzyczeć, mąż powiedział jej żeby wyszła i się nie wtrącała w nasze sprawy. Wyszła ale cały czas słyszałam jak pokrzykuje do teścia i mnie wyzywa do niego. Potem przyszła drugi raz i zaczęła mi matkowac jak ja się źle zachowuje i ze ona porozmawia z moją matką chyba poskarżyć na mnie. W TYM czasie ja i mąż doszliśmy już do zgody. Powiedzialam jej stanowczo ze nie życzę sobie żeby wtrącała się w nasze małżeństwo i przychodziła gdy się klocimy bo to nie jest jest sprawa. Zareagowała dosyć nerwowo bo powiedziała że wogole nie będzie do nas przychodzić na dole i jeszcze do teścia powiedziała że jestem psychiczna i wulgaryzm. CZY powinnam zostać w tym domu? Czuje się bardzo niekomfortowo po  tym co się stało. czy ona miała prawo tak na mnie naskoczyć?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kłótnia z teściową

Całe szczęście, że chociaż mąż nie trzyma strony swojej matki. Nie będzie ci łatwo jak widać i nie był to najlepszy pomysł, zamieszkanie z teściami. Było tu już sporo wątków na podobny temat.

Na twoim miejscu spróbowałabym nakłonić męża, aby porozmawiał z matką i jasno jej zakazał wtrącania się w wasze sprawy, a wy nauczcie się powściągliwości, bo kłócić się też trzeba umieć.
Nie mieszkacie sami i skoro nie ma widoków na zmianę, to trzeba się nieco nagiąć i dostosować. Jak zamieszkacie na swoim, możecie wrócić do starych nawyków i kłocić sie po włosku, jak wam nie będzie wstyd przed sąsiadami i dziećmi. Teraz jednak jak widać, nie obywa się to bez echa.

3

Odp: Kłótnia z teściową

Teściowa jest u siebie w domu i cokolwiek Ci tu powiemy to i tak ona będzie robić co zechce. Ja bym radził wyprowadzkę bo kłócenie się gdy inni słyszą może zniszczyć wasze małżeństwo. Jak długo w waszych planach mieliście mieszkać u teściów ?

4 Ostatnio edytowany przez yessa (2020-01-20 20:46:43)

Odp: Kłótnia z teściową

Było milion tematów o wspólnym mieszkaniu z rodzicami lub o zgrozo, tesciami. To się nigdy nie sprawdza i szkoda czasu oraz nerwów na takie układy. Choćby się było murem berlinskim oddzielonym jeden dom to jeden dom, na dodatek ich więc zawsze będą się rządzić, wtrącać i wszytko wiedzieć. A wiem co mowie bo kilka lat temu poszlam na taki układ, wytrzymałam 4 lata, nie obeszło się bez łez, złości i nerwow aż mi flaki wywracalo na drugą stronę. Nie wspomnę o ciągłym skrępowaniu bo teściowa nie znała szacunku dla intymności. Teraz kiedy już jestem na swoim uważam, ze względy ekonomiczne nie są warte marnowania swojego cennego czasu i zdrowia psychicznego, już lepiej spłacać kredyt...
Nigdy tak nie klucilabym się z mężem gdybyśmy od początku mieszkali sami. Kto wie może to też była jakaś próba dla naszego związku. Po wielkiej burzy odbudowujemy swoją relację nareszcie w komfortowych warunkach, bez teściowej za ścianą!

Szczęście jest jak motyl: spróbuj je złapać, a odleci. Usiądź w spokoju, a ono spocznie na twoim ramieniu.
Anthony de Mello

5

Odp: Kłótnia z teściową

Teściowa dziś powiedziała tyle rzeczy na mnie złego że najchetniej już bym się wyprowadziła nawet jutro. Mamy dwójkę małych dzieci, nie mam pracy, mąż dopiero podjął pracę nikt narazie nie da nam kredytu na własne mieszkanie. ZADZWONIŁA nawet do moich rodziców i nawywijala kłamstw że znęcam się nad dziećmi, że je bije i się nimi nie zajmuje. NIE wiem co chciala tym sprawić bo moi rodzice w te głupstwa i tak nie uwierzyli. Mnie wyzwala od najgorszych i widzę że chce przejąć opiekę nad dziećmi i namieszac mezowi w głowie. Mąż próbował z nią rozmawiać ale ona wszystko zgonila na mnie a z siebie robi niewiniątko. MÓWIŁAM MU ze pod jego nieobecność wyzywała mnie i groziła opieka społeczną, ta kobieta jest tak toksyczna że nie można tego opisać.

6

Odp: Kłótnia z teściową

Możesz wyprowadzić się z mężem do wynajętego mieszkania. Możesz wyprowadzić się sama do wynajętego mieszkania. Możesz ewentualnie spytać rodziców, czy mogłabyś się do nich wprowadzić. Oczywiście możesz też zostać u teściów i znosić grzecznie wszystko, co teściowa postanowi zrobić. Twój wybór.

7

Odp: Kłótnia z teściową

Co o tym wszystkim myśli mąż?

U mnie też była kiepska sytuacja w domu. Z tą różnicą że dom jeszcze przed ślubem tescie przepisali na męża więc teoretycznie wprowadziła się do męża, praktycznie ten dom wybudowali tescie.. Było bardzo dużo zgrzytow, 2 razy byłam spakowana, ostatecznie teraz jest bardzo dobrze i super się dogadujemy.

Dużo zależy od podejścia męża.

8 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-01-21 23:17:13)

Odp: Kłótnia z teściową
ANI1990 napisał/a:

Teściowa dziś powiedziała tyle rzeczy na mnie złego że najchetniej już bym się wyprowadziła nawet jutro. Mamy dwójkę małych dzieci, nie mam pracy, mąż dopiero podjął pracę nikt narazie nie da nam kredytu na własne mieszkanie. ZADZWONIŁA nawet do moich rodziców i nawywijala kłamstw że znęcam się nad dziećmi, że je bije i się nimi nie zajmuje. NIE wiem co chciala tym sprawić bo moi rodzice w te głupstwa i tak nie uwierzyli. Mnie wyzwala od najgorszych i widzę że chce przejąć opiekę nad dziećmi i namieszac mezowi w głowie. Mąż próbował z nią rozmawiać ale ona wszystko zgonila na mnie a z siebie robi niewiniątko. MÓWIŁAM MU ze pod jego nieobecność wyzywała mnie i groziła opieka społeczną, ta kobieta jest tak toksyczna że nie można tego opisać.

Dziewczyno co ty tam jeszcze robisz? Zabieraj dzieciaki i uciekaj. Ta kobieta was zniszczy, widać, że ma atak wściekłości i będzie lecieć po trupach. Ze względu na siebie i dzieci. Mąż niby coś z nią rozmawia, ale nie na tyle kategorycznie, żeby ją pohamować.
Rozumiem, że są przypadki, gdzie  relacje we wspólnym mieszkaniu są dobre, jak np u Cyngli, ale tutaj zostały przekroczone granice, granic.

9

Odp: Kłótnia z teściową

Nie rozumiem jak można mieszkać w takiej sytuacji z teściami. Można wynająć mieszkanie i żyć w zgodzie, spokoju i po swojemu. Idź do pracy, będą dwie pensje i możecie żyć spokojnie. OD razu zaznaczę, że argument typu : nie chcę tracić pieniędzy na wynajem jest dla mnie beznadziejny. Każde pieniądze są warte spokoju, ja wynajmowałam 10 lat mieszkanie i żyję.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

10 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2020-01-24 17:19:00)

Odp: Kłótnia z teściową

moje miasto jest male bo nie ma wiecej jak 20000ludzi i duze bezrobocie ale ma piruńsko drogie wynajmy z racji tego ze kilka lat temu otworzyło się tu xxx i jest teraz duży popyt na wynajmy, wiec taka normalna rodzina musi 2000 zaplacic, masakra jakaś, te xxx to tez nie jest niewiadomo co bo pracy z tego nie ma tylko duzo halasu i wynajmujących, chomik ma rację o wynajmach, u nas wynajmy sa tylko w dobrych cenach na zadupiach i wsiach oddalonych 20km od miasta, nawet biedronki tam nie ma  w tych wsiach a dla mnie to podstawa bo rzeczy pierwszej potrzeby sa tansze.
ja mysle ze dom to podstawa i musi byc w nim spokoj, bo rodzina albo sie rozwali albo nie bedziecie mogli z tesciami na siebie patrzec.

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

11

Odp: Kłótnia z teściową

Może warto usiąść z mężem ,teściem i teściową przy kawie i spokojnie porozmawiać.Wysłuchać swoich racji,pretensji i wszystkich żali.Wtedy będziesz miała jasny obraz sytuacji i mąż przy tym będzie a teściowa nie będzie mogła Cie wyzywać za jego plecami.
Pomyślcie o dzieciach one wszystko widzą i słyszą ,choć wam może sie wydawać ,że je przed tym chronicie.
Ważne a może i najważniejsze jest tu wsparcie męża i jego podejście do tego konfliktu.

Życie jest za krótkie na samotność.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018