hej, zacznę od tego, że około miesiąca temu poznałam mężczyznę. Poznaliśmy się w sposób dosyć nietypowy, bo zaczepił mnie na ulicy.. i od tego się zaczęło. Nasza krotka znajomość rozpoczęła się też STOSUNKOWO intensywnie. Już na pierwszym naszym spotkaniu uprawialiśmy seks i powtórzyło się to na kilku kolejnych. Facet jest ode mnie starszy ponad 10 lat. Na początku byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej relacji i nie chciałam jej kontynuować. Jednak facet ten pisał i zależało mu, żeby to kontynuować , mówil, że lubi ze mna spedzac czas i tym podobne brednie.. W tamtym czasie myślałam, że się po prostu polubiliśmy jak kumple. wiec postanowiłam niezobowiązująco kontynuować tę znajomość. Ostatnio jednak założyłam fałszywego tindera. A tam napotkalam się na tego faceta z którym się spotykałam. Nie zdziwiło mnie to w sumie jakoś szczegolnie. Wyszedł nam match i zaczeliśmy pisać. W swoim opisie miał napisane, że szuka kobiety która wypełni jakąś jego pustke i że nawet jesli jest w związku to dla niego to nie problem i sie dogadają w relacji friends with benefits. Pisaliśmy długo na tym tinderze .. napisal tam, że niestety ale nadal nie wypełnił swojej pustki, bo nie spotyka się z nikim.. a spotykał się tylko z kobietami z którymi i tak nic fajnego nie było.. Pomyślalam wtedy .. że ok ma prawo myślec, że nie jestem "fajna", ma prawo uważać ze nasze spotkania są do dupy, ale po co w takim razie kiedy chcialam zakonczyc te mało "fajną" znajomość, latał za mną i tak mu zalezalo zeby to trwało? po co ciągnąć coś nie fajnego na siłe? i okłamywać przy tym mnie , że jest zajebiscie i ,że mnie lubi.. Stwierdziłam ,żę już definitywnie nie chce sie spotykać z nim.. bo po co spotykać się z kimś kto nie jest fajny, z braku laku? tylko teraz moje pytanie: uważacie, że napisanie mu zwyklej wiadomości, że dziekuje za kilka milych spotkań ale na tym koniec bedzie ok z mojej strony? nie chce się za bardzo tłumaczyć dlaczego to kończe, a boję sie ze bedzie to nie uniknione.. jak wybrnąć z twarzą z tej sytuacji?
To ten sam gość co w pozostałych 2 tematach?
To ten sam gość co w pozostałych 2 tematach?
Nie!
Na Tinderze okłamał Cię, że nie spotyka się z nikim, chociaż się spotykacie. Ściemnia, że potrzebuje wypełnić pustkę. Yhm.. przykro mi, ale wydaje mi się, że traktuje Ciebie jako przyjaciółkę do bzykania, delikatnie mówiąc. Tyle i tylko tyle. Nie umiem się postawić w miejscu tego gościa, bo sam nie potrafiłbym tak oszukiwać drugiej osoby, ale znałem kilku takich na studiach. Typy zdobywców, ile to ja zaliczyłem, gdzie, kiedy itd.
Piszesz, że byłaś sceptycznie nastawiona do tej znajomości, to widocznie intuicja Cię nie zawodziła. A zerwać z nim przez wiadomość? Pewnie nie pierwszy jego raz.