samotna w małżeństwie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » samotna w małżeństwie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: samotna w małżeństwie

Mój mąż był wspaniałym człowiekiem. Problemy zaczęły się 2 lata po ślubie, kiedy nagle zmarł mój tata. Mąż nie wspierał mnie w ogóle , kiedy tata zmarł. Przeprosił po miesiącu, hasłem ;"wiem, że nawaliłem wybacz". Wybaczyłam. Przez ten miesiąc nie miałam żadnych środków finansowych (mamy różne okresy rozliczeniowe). Jego matka nie dorzuciła się ani groszem do wesela, ale wszystko komentowała. Wytrzymałam dużo....aż zaczęła obrażać mojego tatę.... nie wytrzymałam. Przestałam jeździć do teściów, bo na pogrzebie absolutnie nie czułam ich wsparcia. Mąż zaczął na mnie krzyczeć, a raczej wrzeszczeć! o byle co. Jeśli doszło do kłótni to "mieszkał" w drugim pokoju, potrafił mijać się ze mną w korytarzu i nie powiedzieć ani słowa przez tydzień, dwa, miesiąc.... ZAWSZE wyciągam rękę na zgodę pierwsza. Tłumaczę, proszę, argumentuję... niestety niby się godzimy ,a po jakimś czasie znów zachowuje się tak samo. Za moimi plecami wziął duży kredyt na wymarzone auto..... jak chciałam o tym porozmawiać....,że przecież takie rzeczy się ustala WSPÓLNIE , bo jesteśmy małżeństwem ,to usłyszałam , że "wyprowadza się do mamy, bo musi odpocząć". BARDZO CZĘSTO SIĘ OBRAŻA, CZUJĘ, ŻE NIE MOŻNA Z NIM NORMALNIE POROZMAWIać. Teraz jego tata trafił do szpitala, w tym samym czasie ja zachorowałam(wirusówka, muszę leżęć w domu). Wyprowadził się do mamy bo ona boi się mieszkać sama w domu i codziennie jeździ do taty do szpitala. aja jestem zdana sama na siebie.
Nie wiem co robić, walczę o ten związek z całych sił, ale po 2 latach obchodzenia się z nim jak z jajkiem sama mam już dość. Rozmawiam spokojnie za każdym razem , a on tylko się obraża, wrzeszczy (i to naprawdę często) , nie wykazuje chęci zmiany. Co robić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: samotna w małżeństwie

Mąż nie byłwspaniałym człowiekiem. Wspaniali ludzie nie zmieniają się z dnia na dzień. Wydaje mi się, że po śmierci taty wzrosły Twoje potrzeby i wymagania, potrzebowałaś wsparcia i zrozumienia, Ty byłaś ważniejsza niż mąż - może to Ty zaczęłaś właśnie wtedy dostrzegać jaki jest Twój mąż? Sytuacje kryzysowe potrafią pokazać z kim się związaliśmy.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

3

Odp: samotna w małżeństwie

Twój mąż to zwykły frajer. Nie posiada cech takich jak empatia.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » samotna w małżeństwie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018