Jak go zrozumieć? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Jak go zrozumieć?

Od 3 miesięcy spotykam się z facetem, jest dobry dla mnie, dba o mnie, choć nie jest wylewny, ani czuły, może to dawny związek spowodował że nie może się otworzyć, albo to że nie może się pogodzić z tym że jestem "rozwódką" tu jest ogromny problem, bo wiem że dużo myśli, chyba boi się w to wejść. Ja nie mam dzieci z małżeństwa więc to plus, tylko nie umie go rozgryźć...Jak jest u mnie jest dobrze, ale jak już pojedzie do domu i nie widzimy się kilka dni to wtedy wychodzą spięcia o moja przeszłość, on na początku powiedział że nie chce wiązać się z rozwódką ale mimo wszystko przyjeżdża do mnie. Nie wiem co robić, chciała bym być go pewna,  stabilna, a tak naprawdę nie wiem czy on to zaakceptuje do końca. Jak to widzicie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak go zrozumieć?

Widze za plecami mamusie

Zadaj sobie pytanie czy TY chcesz wchodzic w zwiazek z nim i jego mamusia.

3 Ostatnio edytowany przez bleach (2019-10-30 22:15:22)

Odp: Jak go zrozumieć?

Czy Ty chcesz lub chciałabyś ponownie związać się papierkiem ? Czy on chce lub chciałby tego samego ? Rozmawialiście o własnych oczekiwaniach ?
Może trafiłaś na człowieka który patrzy na Ciebie przez pryzmat swojej rodziny i ich opinii ? Wiesz.... chciałby mieć kiedyś żonę ale co ludzie powiedzą lub... zwyczajnie nie przetrawił jeszcze faktu że ślubu kościelnego który może jest dla niego ważny nigdy z Tobą nie będzie.
btw. trzy miesiące to krótko

[edit]

Jeśli pierwszy scenariusz to popieram moją poprzedniczkę i dobrze się zastanów.

4 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-10-31 11:59:50)

Odp: Jak go zrozumieć?

Też o tym myślałam, bo wiem że jego rodzice nie zaakceptują tego, są wierzący, i mówił nawet że mogą być przeciwni. Dlatego nie wiem co myśleć, bo to że "rozwódka" nie znaczy że jestem gorsza, ale tak to odbieram rozmawiając z nim. A może boi się bo nie jest mnie pewny, że może to ja coś zrobiłam że małżeństwo się rozpadło? Akurat w moim przypadku rozwód dostałam w winy męża "zdrada i dziecko" .Tylko jest mi trudno też chciała bym wsparcia od niego, a nie mam

Jemu papierek nie jest potrzebny, mi też już nie. Choć chce unieważnić małżeństwo, tak dla samej siebie. Wiem że zdanie innych liczy się dla niego, ale czy tak powinno to wyglądać?  Czy opinia ludzi jest tak bardzo ważna?

5 Ostatnio edytowany przez marakujka (2019-10-31 00:26:01)

Odp: Jak go zrozumieć?
monia451 napisał/a:

Od 3 miesięcy spotykam się z facetem, jest dobry dla mnie, oba o mnie, chodź nie jest wylewny, ani czuły, może to dawny związek spowodował że nie może się otworzyć, albo to że nie może się pogodzić z tym że jestem "rozwódką" tu jest ogromny problem, bo wiem że dużo myśli, chyba boi się w to wejść. Ja nie mam dzieci z małoźeństwa więc to plus, tylko nie umie go rozgryźć...Jak jest u mnie jest dobrze, ale jak już pojedzie do domu i nie widzimy się kilka dni to wtedy wychodzą spięcia o moja przeszłość, on na początku powiedział że nie chce wiązać się z rozwódką ale mimo wszystko przyjeżdża do mnie. Nie wiem co robić, chciała bym być go pewna,  stabilna, a tak naprawdę nie wiem czy on to zaakceptuje do końca. Jak to widzicie?


Na twoim miejscu dałabym sobie z nim spokój, bo sam facet nie jest niczego pewien. Dlatego nawet tobie, teraz, powinno być trudno myśleć o jakiejkolwiek waszej wspólnej perspektywie i obustronnych chęciach do budowania związku.

6

Odp: Jak go zrozumieć?

Jest mi nawet bardzo trudno, bo chce stworzyć coś normalnego, ale też nie mogę decydować za nas dwoje. Facet ma 32 lata, mieszka w bloku z rodzicami, ja jestem dwa lata starsza. Wiem że powinnam się poddać bo tylko ja walczę z tym żeby nie myślał, wspieram jak mogę, ale tak naprawdę to ja sama potrzebuje wsparcia

7

Odp: Jak go zrozumieć?

A z czego wynika jego przewrażliwienie na punkcie tego, że jesteś rozwódką?
Kiedyś ponoć to było jakąś skazą, więc ludzie trwali w nieszczęśliwych związkach, żeby wstydu wśród ludzi nie było, ale czasy się zmieniły. Chyba. Mieszkacie w małej miejscowości, gdzie wciąż popularna jest dulszczyzna?

W każdym bądź razie, skoro jest Wam dobrze, gdy jesteście we dwoje, a problemy pojawiają się, gdy przez jakiś czas tracicie siebie z oczy, to rzeczywiście wygląda na to, że ktoś leje mu jad do głowy, co skutkuje tym, że zamiast skupiać się na Tobie jako człowieku i na tym, co w kontakcie z Tobą on czuje, to koncentruje się na tym, co może innych kłuć w oczy.

8 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-10-31 11:11:43)

Odp: Jak go zrozumieć?

Tak problem pojawia się jak się nie widzimy, on mieszka 30km odemnie i ze względu na pracę widzimy się dwa razy w tygodniu, chodź były też wyjazdy weekendowe i było dobrze. Sam powiedział że jak jest obok mnie to jest dobrze, ale jak pojedzie do domu to czuję ten chłód od niego, niby piszemy, interesuje się tym co robiłam gdzie byłam. Przez to właśnie że tak jest czuję się gorsza "rozwódka" bo według jego myślenia chyba powinnam być sama. Też nie chciałam takiego życia, ale czasu nie cofnę i musiałam się z tym pogodzić. Mówiłam mu żeby sobie pogadał z kimś, wygadał się, wyrzucił to z siebie, ale stwierdził że nie ma takiej potrzeby, i dlatego go to wszystko przytłacza, i ciągle analizuje, a ja już nie potrafię mu pomoc.

Wiem że kiedyś był z kobieta z dzieckiem, i rodzice go ostrzegali przed takim związkiem, więc może stąd nie mam akceptacji? Ale też były jego wątpliwości, czy mój brat nie ma nic przeciwko że się spotykamy, dziwne trochę, wydaje mi się że to my tworzymy związek a nie mój brat z nim... Albo że rodzice na niego dziwnie patrzyli? Nie wiem już co myśleć, bo albo naprawdę opinia otoczenia ma na niego aż taki wpływ?

9

Odp: Jak go zrozumieć?

Moim zdaniem on jest kompletnie niedojrzały, skoro potrzebuje akceptacji innych, by móc się z Tobą spotykać.
Nie chciałabym takiego mężczyzny na partnera.

10

Odp: Jak go zrozumieć?

Chcesz za pare lat uslyszec od niego, "wiedzialem ze rozwodka to nic dobrego" lub w jakiejkolsiek innej formie wypominanie Ci rozwodu ? Chcesz  na jakimkolwiek spedzie rodzinnym sluchac jaka to jestes zla rozwodka ?

Jestes na to gotowa ? Zastanow sie dibrze. Juz widzimy, ze Twoj partner sam nie jest pewien dto dodatkowo polaczony jest z mamusia pepowina.

11

Odp: Jak go zrozumieć?

Ja z reguły już przestałam "albo mi się wydaje" że nie przejmuje się zbytnio opinią ludzi, nie muszą mnie lubią tak samo jak ja ich. Nie czuję się gorsza, i bede umiała odpowiedzieć nawet złośliwie na takie zaczepki. Dużo przeszłam, i jeżeli rozwód mnie nie zabił to i poradzę sobie z docinkami. Jestem wrażliwa, i opinia ludzi też czasem mnie rusza, ale pod warunkiem że mówią mi prawdę, a nie jakieś swoje wizję...

12

Odp: Jak go zrozumieć?

I znowu to samo.... Nie widzieliśmy się tydzień, a dzisiaj napisał, że to jego wina że nie wyszło że o tym wie i przeprosił.chodź nie pierwszy raz już kończył tą znajomość.on się chyba boi wejść w to do końca bo "rozwódka" nie umie go zrozumieć, wiem że jest bardzo emocjonalny, szybko się denerwuje, już sama nie wiem co robić

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018