Kobiety mają rodzić, jak im minister każe! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 94 ]

1

Temat: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

Obecny minister zdrowia, Łukasz Szumowski, proponuje wprowadzić zapisy, które odbiorą kobietom prawo do decydowania o przebiegu porodu. Nowy przepis ma zmuszać kobiety do porodu drogą naturalną, co wyraźnie wskazuje, że ministerstwo chce ograniczyć liczbę wykonywanych cesarskich cięć, prawdopodobnie z powodu cięcia kosztów. I wydaje się, że ministra zupełnie nie interesuje, że dla wielu kobiet poród siłami natury, a nawet sama jego wizja, to horror, a na pewno ogromnie stresujące przeżycie. To dlatego oskarża się go o brak jakiejkolwiek empatii, zrozumienia i szacunku dla ciężarnych oraz przyszłych matek. O sprawie jest coraz głośniej, bo kobiety głośno mówią, że czują się traktowane jak przedmioty i się na to nie godzą.

Jak oceniacie tak daleko idącą próbę ingerencji w tak indywidualną i intymną sferę, jaką jest poród, czyli coś, co pana ministra bezpośrednio nie dotyczy i nigdy dotyczyć nie będzie? Czujecie się traktowane przedmiotowo?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

Przeciez minister to wasz sługus na ktorego placicie pensje i podatki wiec on wam nic nie moze kazac

3

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

Olinko to mógł wymyślić chyba tylko mężczyzna. Nigdy nie doświadczył porodu i "służby" zdrowia z tym związanej, wszystkiego co się dzieje w trakcie. Dla mnie to jest zrobienie mili w tył. Już miało być lepiej, miałyśmy "rodzić po ludzku" , i znowu ktoś za nas podejmie decyzję. Chodzi oczywiście o pieniądze. Szkoda, że 500 plus jest dla wszystkich , a na cesarki nas nie stać. Polska pod tym względem jest dla mnie żałosna.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

4

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

Ja wiem, że to nie to samo, ale zawsze można ministrowi życzyć, żeby miał możliwość urodzenia... kamienia nerkowego metodą naturalną big_smile Dużo kamieni...

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

5

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

Osobiście uważam, że cesarskie cięcie jest ostatecznością i tak właśnie powinno być traktowane.

6

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Cyngli napisał/a:

Osobiście uważam, że cesarskie cięcie jest ostatecznością i tak właśnie powinno być traktowane.

Ja uważam że nie masz racji. Nie wydaje ci się że kobieta może się bać porodu i mieć prawo poprosić o cesarskie skoro świat daje takie mozliwości ?

7 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-08-16 13:57:15)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Olinka napisał/a:

Obecny minister zdrowia, Łukasz Szumowski, proponuje wprowadzić zapisy, które odbiorą kobietom prawo do decydowania o przebiegu porodu. Nowy przepis ma zmuszać kobiety do porodu drogą naturalną, co wyraźnie wskazuje, że ministerstwo chce ograniczyć liczbę wykonywanych cesarskich cięć, prawdopodobnie z powodu cięcia kosztów. I wydaje się, że ministra zupełnie nie interesuje, że dla wielu kobiet poród siłami natury, a nawet sama jego wizja, to horror, a na pewno ogromnie stresujące przeżycie. To dlatego oskarża się go o brak jakiejkolwiek empatii, zrozumienia i szacunku dla ciężarnych oraz przyszłych matek. O sprawie jest coraz głośniej, bo kobiety głośno mówią, że czują się traktowane jak przedmioty i się na to nie godzą.

Jak oceniacie tak daleko idącą ingerencję w tak intymną sferę, jaką jest poród, czyli coś, co pana ministra bezpośrednio nie dotyczy i nigdy dotyczyć nie będzie? Czujecie się traktowane przedmiotowo?

Mojej znajomej w szpitalu lekarz też nie chciał zrobić cesarki pomimo wielu komplikacji. Dopiero zgodził się gdy jej mąż wpłacił łapówkę. I tak jest w wielu szpitalach. Mam przykład w rodzinie gdzie naturalny poród spowodował niedotlenienie mózgu u dziecka i w konsekwencji trwałą niepełnosprawność umysłową. I kto wtedy poniesie skutki niedbalstwa lekarza ? Lekarz ? Ależ skąd. Oczywiście, że matka i ojciec.

W tej decyzji chodzi o to aby ludzie płacili pod stołem łapówki dla lekarzy za cesarkę. To jest ten rządowy program podwyższania pensji lekarzom. He he.

PS. Dzieci nie należą do rodziców tylko do państwa. Kobiety w tym przypadku są inkubatorami a mężczyźni bankomatami. Grunt aby była nowa bateryjka. Jeszcze nie jeden królik z kapelusza wyskoczy w kolejnej kadencji. Dlatego proszę się nie dziwić, że będzie więcej takich pomysłów. Władza ma za nic obywateli.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

8 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-08-16 13:56:09)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Wraith napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Osobiście uważam, że cesarskie cięcie jest ostatecznością i tak właśnie powinno być traktowane.

Ja uważam że nie masz racji. Nie wydaje ci się że kobieta może się bać porodu i mieć prawo poprosić o cesarskie skoro świat daje takie mozliwości ?

Jestem za zwalczaniem lęków.
CC to operacja, zdarzają się poważne powikłania. Nie zrobiłabym pacjentce CC, gdyby nie było ku temu poważnych przesłanek. Taka moja opinia, możesz mieć inną.

9

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

Mimo że jestem facetem to zgadzam się z Cyngli, cesarka powinna być ostatecznością, a nie na zasadzie "bo chce".

10

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Cyngli napisał/a:
Wraith napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Osobiście uważam, że cesarskie cięcie jest ostatecznością i tak właśnie powinno być traktowane.

Ja uważam że nie masz racji. Nie wydaje ci się że kobieta może się bać porodu i mieć prawo poprosić o cesarskie skoro świat daje takie mozliwości ?

Jestem za zwalczaniem lęków.
CC to operacja, zdarzają się poważne powikłania. Nie zrobiłabym pacjentce CC, gdyby nie było ku temu poważnych przesłanek. Taka moja opinia, możesz mieć inną.

Wystarczy, że matka ma jakąś wadę wzroku i już powinna kwalifikować się na cesarke. U niektórych kobiet poród naturalny idzie jak po grudzie. Ile to jest przypadków odklejenia siatkówki albo pogłębienia się wady wzroku przez ogromny skok ciśnienia ? Dobry mi to interes.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

11

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Mordimer napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Wraith napisał/a:

Ja uważam że nie masz racji. Nie wydaje ci się że kobieta może się bać porodu i mieć prawo poprosić o cesarskie skoro świat daje takie mozliwości ?

Jestem za zwalczaniem lęków.
CC to operacja, zdarzają się poważne powikłania. Nie zrobiłabym pacjentce CC, gdyby nie było ku temu poważnych przesłanek. Taka moja opinia, możesz mieć inną.

Wystarczy, że matka ma jakąś wadę wzroku i już powinna kwalifikować się na cesarke. U niektórych kobiet poród naturalny idzie jak po grudzie. Ile to jest przypadków odklejenia siatkówki albo pogłębienia się wady wzroku przez ogromny skok ciśnienia ? Dobry mi to interes.

Nie do końca jest tak, jak piszesz. Jest przeprowadzane badanie dna oka. Mam sporą wadę wzroku, a mimo to mogłam rodzić naturalnie i tak też urodziłam.

12

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

Publiczna służba zdrowia to jest w ogóle jakieś nieporozumienie, powinno się to z prywatyzować w cholerę. Niech ludzie sami płacą i otrzymują jakość, a nie rozdarte pielęgniarki i sfrustrowanych lekarzy.

13

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Cyngli napisał/a:
Mordimer napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Jestem za zwalczaniem lęków.
CC to operacja, zdarzają się poważne powikłania. Nie zrobiłabym pacjentce CC, gdyby nie było ku temu poważnych przesłanek. Taka moja opinia, możesz mieć inną.

Wystarczy, że matka ma jakąś wadę wzroku i już powinna kwalifikować się na cesarke. U niektórych kobiet poród naturalny idzie jak po grudzie. Ile to jest przypadków odklejenia siatkówki albo pogłębienia się wady wzroku przez ogromny skok ciśnienia ? Dobry mi to interes.

Nie do końca jest tak, jak piszesz. Jest przeprowadzane badanie dna oka. Mam sporą wadę wzroku, a mimo to mogłam rodzić naturalnie i tak też urodziłam.

Co to za wada jeśli mogę spytać ?

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

14

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Mordimer napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Wystarczy, że matka ma jakąś wadę wzroku i już powinna kwalifikować się na cesarke. U niektórych kobiet poród naturalny idzie jak po grudzie. Ile to jest przypadków odklejenia siatkówki albo pogłębienia się wady wzroku przez ogromny skok ciśnienia ? Dobry mi to interes.

Nie do końca jest tak, jak piszesz. Jest przeprowadzane badanie dna oka. Mam sporą wadę wzroku, a mimo to mogłam rodzić naturalnie i tak też urodziłam.

Co to za wada jeśli mogę spytać ?

-5 w każdym oku.

15

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Cyngli napisał/a:
Mordimer napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Nie do końca jest tak, jak piszesz. Jest przeprowadzane badanie dna oka. Mam sporą wadę wzroku, a mimo to mogłam rodzić naturalnie i tak też urodziłam.

Co to za wada jeśli mogę spytać ?

-5 w każdym oku.

Tylko krótkowzroczność czy z astygmatyzmem ?

Ps. Jest to średnia wada. Ciężka wada jest od gdzieś tak od ok. 8 czy nawet 10 dioptrii.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

16 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-08-16 14:14:45)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Mordimer napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Co to za wada jeśli mogę spytać ?

-5 w każdym oku.

Tylko krótkowzroczność czy z astygmatyzmem ?

Ps. Jest to średnia wada. Ciężka wada jest od gdzieś tak od ok. 8 czy nawet 10 dioptrii.

Bez astygmatyzmu.
Wracając do tematu - każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie. Jeśli są przesłanki do zrobienia CC, to należy je zrobić dla dobra matki u dziecka.

17

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Cyngli napisał/a:
Mordimer napisał/a:
Cyngli napisał/a:

-5 w każdym oku.

Tylko krótkowzroczność czy z astygmatyzmem ?

Ps. Jest to średnia wada. Ciężka wada jest od gdzieś tak od ok. 8 czy nawet 10 dioptrii.

Bez astygmatyzmu.

No to całe szczęście.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

18

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Cyngli napisał/a:
Wraith napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Osobiście uważam, że cesarskie cięcie jest ostatecznością i tak właśnie powinno być traktowane.

Ja uważam że nie masz racji. Nie wydaje ci się że kobieta może się bać porodu i mieć prawo poprosić o cesarskie skoro świat daje takie mozliwości ?

Jestem za zwalczaniem lęków.
CC to operacja, zdarzają się poważne powikłania. Nie zrobiłabym pacjentce CC, gdyby nie było ku temu poważnych przesłanek. Taka moja opinia, możesz mieć inną.

Zgadzam się całkowicie. Chore to jest wymaganie aby cesarka była kwestią widzimisię. W publicznej służbie zdrowia tylko ze wskazań medycznych. W prywatnej to już co sobie ktoś opłaci.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

19 Ostatnio edytowany przez authority (2019-08-16 15:19:01)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

Tod dajcie refundowane dobre znieczulenie problem cesarek zniknie. Jak już pisałem wśród sędziów a nawet wiceministrów PIS wszędzie jest fanatyczne ordo iuris. Dla nich kobieta w ciąży ma cierpieć. Jeśli gdzieś widzicie hejt lewactwo itd to macie ponad 50% pewność iż zamieszane jest ordo iuris bądź farmy trolli. Snake mam nadzieję iż nie masz nic wspólnego z wieśniaczym  półgłówkiem Sławomirem Świerzyńskim  Bayer Ful.

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

20

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Snake napisał/a:

Chore to jest wymaganie aby cesarka była kwestią widzimisię.

Problem w tym, że dla NFZ to nawet znieczulenie u dentysty jest uznawane za widzimisię.

21 Ostatnio edytowany przez authority (2019-08-16 15:33:02)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

Znieczulenie dla porodów. PS za bezczelność Świerzyński powinien od kogoś dostać od kogoś kopa w zad. W Polsce iw  ogóle całej europie mądry rząd(a takiego nie widzę) wprowadziłby chińską politykę. Ograniczającą rozród bachorów. Świat czeka przeludnienie. Jest ans za dużo. Państwa zamożne mają małą liczbę ludności jeśli kobiety zrażą się do zachodzenia w ciążę to faktycznie będzie to sukces pana ministra smile
zegar populacji www.worldometers.info/world-population/
Ten wykres pokazuje wzrost liczby ludności na przestrzeni całego okresu jej panowania.
http://ourworldindata.org/uploads/2018/11/Annual-World-Population-since-10-thousand-BCE-for-OWID.png
Obecne tempo wzrostu populacji na świecie to 1mld ludzi co 12 lat

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

22 Ostatnio edytowany przez authority (2019-08-16 15:22:36)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

Dublet

"Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań"
Tadeusz Kościuszko
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
Józef Piłsudski

23 Ostatnio edytowany przez Jesiennowiosenna (2019-08-16 15:42:59)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Olinka napisał/a:

Obecny minister zdrowia, Łukasz Szumowski, proponuje wprowadzić zapisy, które odbiorą kobietom prawo do decydowania o przebiegu porodu. Nowy przepis ma zmuszać kobiety do porodu drogą naturalną, co wyraźnie wskazuje, że ministerstwo chce ograniczyć liczbę wykonywanych cesarskich cięć, prawdopodobnie z powodu cięcia kosztów. I wydaje się, że ministra zupełnie nie interesuje, że dla wielu kobiet poród siłami natury, a nawet sama jego wizja, to horror, a na pewno ogromnie stresujące przeżycie. To dlatego oskarża się go o brak jakiejkolwiek empatii, zrozumienia i szacunku dla ciężarnych oraz przyszłych matek. O sprawie jest coraz głośniej, bo kobiety głośno mówią, że czują się traktowane jak przedmioty i się na to nie godzą.

Jak oceniacie tak daleko idącą próbę ingerencji w tak indywidualną i intymną sferę, jaką jest poród, czyli coś, co pana ministra bezpośrednio nie dotyczy i nigdy dotyczyć nie będzie? Czujecie się traktowane przedmiotowo?

Jestem ogromnie przeciwko takim zapisom. Planuję dzieci i zapewne będę dążyć do porodu naturalnego, ale dla zdrowia psychicznego trzeba mieć alternatywę. Lekarze są różni, spotkałam i wspaniałych lekarzy z powołania, ale i takich, którzy nigdy lekarzami być nie powinni.

Nie rozumiem też ludzi, którzy traktują kobiety, które miały cesarkę jak takie, które poszły na łatwiznę - cesarka to operacja, ryzyko, zostają blizny i rekonwalescencja trwa często dłużej niż w przypadku porodu naturalnego. Jestem zdania, że wybór powinien należeć do kobiety.

Gloryfikuje się porody naturalne, ale często nie mówi się o licznych powikłaniach z nich związanymi - niedotlenieniu płodu, sińcach na ciele maluchów, a w przypadku kobiet o nacinaniu krocza i problemach z nietrzymaniem moczu, które są konsekwencją porodu naturalnego.

Dziwi mnie, że takie pomysły są w kraju, gdzie rzekomo priorytetem jest polityka prorodzinna.

24

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Mystery_ napisał/a:
Snake napisał/a:

Chore to jest wymaganie aby cesarka była kwestią widzimisię.

Problem w tym, że dla NFZ to nawet znieczulenie u dentysty jest uznawane za widzimisię.

I słusznie. Że środków publicznych zawsze coś trzeba ciąć, bo jak się podnosi składki, to płacz, krzyk.

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

25 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2019-08-16 15:52:35)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Snake napisał/a:
Mystery_ napisał/a:
Snake napisał/a:

Chore to jest wymaganie aby cesarka była kwestią widzimisię.

Problem w tym, że dla NFZ to nawet znieczulenie u dentysty jest uznawane za widzimisię.

I słusznie. Że środków publicznych zawsze coś trzeba ciąć, bo jak się podnosi składki, to płacz, krzyk.

Czyli przyznajesz, że dla NFZ nie liczy się dobro i komfort pacjenta tylko zmieszczenie w budżecie. I na tej samej zasadzie, kobieta która POTRZEBUJE cesarki może jej nie dostać.

26

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

Ja pierniczę, ludzie EUREKA! Budżeta trza domknąć? OMG...

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

27 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2019-08-16 16:15:41)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Snake napisał/a:

Ja pierniczę, ludzie EUREKA! Budżeta trza domknąć? OMG...

Sprywatyzować trzeba !!

28

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Mystery_ napisał/a:
Snake napisał/a:

Ja pierniczę, ludzie EUREKA! Budżeta trza domknąć? OMG...

Sprywatyzować trzeba !!

I lepiej zarządzać publicznymi pieniędzmi, bo póki co kasa jest, ale niestety nie na służbę zdrowia. Rządzący przyzwyczaili się, że obywatele sami finansują coraz większą ilość usług medycznych, pomimo że wnoszą przecież na ten cel naprawdę niemałe środki.   

Ja sama w ubiegłym tygodniu dostałam skierowanie na fizjoterapię. Obdzwoniłam wszystkie okoliczne przychodnie i ośrodki, ale najbliższy termin, jaki mi zaproponowano, to czerwiec 2020. Pozostaje usługa płatna, czyli po raz kolejny otworzyć własny portfel i samemu opłacić zabiegi, obciążając tym domowy budżet. No ileż można? W takim układzie dokładnie w tej samej poradni termin jest, a jakże, za kilka dni.
I nie mówiłabym nic, gdyby nie fakt, że podobno jesteśmy krainą mlekiem i miodem płynącą, a na domiar złego najzwyczajniej w świecie szasta się naszymi (czytaj: pochodzącymi z naszych podatków) pieniędzmi.

Jesiennowiosenna napisał/a:

Jestem ogromnie przeciwko takim zapisom. Planuję dzieci i zapewne będę dążyć do porodu naturalnego, ale dla zdrowia psychicznego trzeba mieć alternatywę. Lekarze są różni, spotkałam i wspaniałych lekarzy z powołania, ale i takich, którzy nigdy lekarzami być nie powinni.

Dokładnie tak. Kobieta planująca macierzyństwo i świadoma czekającego ją porodu musi czuć się zaopiekowana i w pełni bezpieczna, także jeśli chodzi o psychiczny komfort. I naprawdę wiem o czym piszę, bo trafiłam do takiej rzeźni, gdzie tylko czekano na łapówki. Widziałam i bezduszność lekarzy, i cierpienie kobiet. Ja łapówki nie dałam i tym samym szybko dostałam wypis, przed czym oczywiście się nie broniłam. Wtedy poszukałam innego szpitala, w którym jakiś czas później spędziłam niemal dwa miesiące na patologii ciąży, a potem w komfortowych warunkach, także w poczuciu bezpieczeństwa, urodziłam zdrowe dziecko.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

29

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Olinka napisał/a:

I lepiej zarządzać publicznymi pieniędzmi, bo póki co kasa jest, ale niestety nie na służbę zdrowia. Rządzący przyzwyczaili się, że obywatele sami finansują coraz większą ilość usług medycznych, pomimo że wnoszą przecież na ten cel naprawdę niemałe środki.

To nie jest takie proste. Dopóki służba zdrowia będzie "darmowa" (czytaj z naszych podatków) to zawsze będziemy mieli jakość uzależnioną od możliwości gospodarki. Wydaje mi się, choć oczywiście mogę się mylić, że nie ma drugiego kraju z podobnym pkb do naszego gdzie działało by to o wiele lepiej.

30

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Olinka napisał/a:

Obecny minister zdrowia, Łukasz Szumowski, proponuje wprowadzić zapisy, które odbiorą kobietom prawo do decydowania o przebiegu porodu. Nowy przepis ma zmuszać kobiety do porodu drogą naturalną, co wyraźnie wskazuje, że ministerstwo chce ograniczyć liczbę wykonywanych cesarskich cięć, prawdopodobnie z powodu cięcia kosztów. I wydaje się, że ministra zupełnie nie interesuje, że dla wielu kobiet poród siłami natury, a nawet sama jego wizja, to horror, a na pewno ogromnie stresujące przeżycie. To dlatego oskarża się go o brak jakiejkolwiek empatii, zrozumienia i szacunku dla ciężarnych oraz przyszłych matek. O sprawie jest coraz głośniej, bo kobiety głośno mówią, że czują się traktowane jak przedmioty i się na to nie godzą.

Jak oceniacie tak daleko idącą próbę ingerencji w tak indywidualną i intymną sferę, jaką jest poród, czyli coś, co pana ministra bezpośrednio nie dotyczy i nigdy dotyczyć nie będzie? Czujecie się traktowane przedmiotowo?

Krótko mówiąc, oceniam to źle. Kolejny wymysł, który uprzedmiotawia kobiety i zniechęca do rodzenia.
Nie rozumiem tego, bo z jednej strony słychać narzekania i lament, że rodzi się coraz mniej dzieci, a z drugiej strony pojawiają się coraz to nowe „standardy”, które pokazują, że nikomu nie są w głowie rozwiązania systemowe, które zachęcałyby Polki do rodzenia.
Jejku, tylko proszę bez tekstów, że kiedyś kobiety robiły sobie przerwę od pracy w polu na poród.



Cyngli napisał/a:

Osobiście uważam, że cesarskie cięcie jest ostatecznością i tak właśnie powinno być traktowane.

Zgadzam się z tym tak w ogóle.
Z tym zastrzeżeniem, że co jaki czas słyszy się o gorących zwolennikach porodów siłami natury, którzy tak obstają przy swoim, że nierzadko kończy się to tragicznie dla dziecka i/lub matki.
Obawiam się, że jak będą dodatkowe „wskazówki” i być może rozliczanie z cesarskich cięć, to ilość takich przypadków będzie wzrastać.

31 Ostatnio edytowany przez polis (2019-08-16 18:03:16)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Mystery_ napisał/a:
Olinka napisał/a:

I lepiej zarządzać publicznymi pieniędzmi, bo póki co kasa jest, ale niestety nie na służbę zdrowia. Rządzący przyzwyczaili się, że obywatele sami finansują coraz większą ilość usług medycznych, pomimo że wnoszą przecież na ten cel naprawdę niemałe środki.

To nie jest takie proste. Dopóki służba zdrowia będzie "darmowa" (czytaj z naszych podatków) to zawsze będziemy mieli jakość uzależnioną od możliwości gospodarki. Wydaje mi się, choć oczywiście mogę się mylić, że nie ma drugiego kraju z podobnym pkb do naszego gdzie działało by to o wiele lepiej.

Prywatna służba zdrowia też ma swoje patologie i wcale nie jest to żadna rewelacja, jeśli leczysz się na coś naprawdę poważnego, a nawet jak nie to też możesz zapłacić krocie za głupią operację, która gdzie indziej jest standardem publicznej służby zdrowia i może poczekałbyś kilka/naście tygodni, ale nie musiałbyś zbierać kilkadziesiąt tysięcy dolarów na taką przyjemność.

Poczytaj sobie o tym, jak to wygląda w stanach, służba zdrowia jest tam prywatna i żadnego raju tam nie ma pod tym względem, bo prywatne szpitale i firmy farmaceutyczne widzą, że mogą zdzierać z ludzi grubą kasę. W rezultacie wielu ludzi jak już poważnie zachoruje to ma takie rachunki, że w końcu bankrutuje. Rachunki za opłaty medyczne to najczęstszy powód bankructw w Stanach. Z tego, co pamiętam to jakieś 2/3 osób wskazuje rachunki medyczne jako powód bankructwa.

Publiczna ochrona zdrowia może działać dobrze trzeba ją tylko dofinansować i dobrze ją zorganizować.

Dziwi mnie, że takie pomysły są w kraju, gdzie rzekomo priorytetem jest polityka prorodzinna.

Mnie nie dziwi. Mam wrażenie, że w sejmie siedzą ludzie, którzy nie lubią kobiet. Mają problemy ze zrozumieniem innych i uważają, że tylko ich sposób bycia/sposób jaki znają jest słuszny i nie przechodzi im przez myśl, że inaczej nie znaczy gorzej.

32

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

Tia. Niech Polki rodzą jak zwierzęta. Wszak cierpienie uszlachetnia.

Niech ciemny lud dalej głosuje na 500+, a niedługo zaczniemy przypominać Gilead.

33

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Mystery_ napisał/a:

To nie jest takie proste. Dopóki służba zdrowia będzie "darmowa" (czytaj z naszych podatków) to zawsze będziemy mieli jakość uzależnioną od możliwości gospodarki. Wydaje mi się, choć oczywiście mogę się mylić, że nie ma drugiego kraju z podobnym pkb do naszego gdzie działało by to o wiele lepiej.

Ja bardzo chętnie zamiast obowiązkowej składki ZUS przesunę te same środki i będę opłacać sobie prywatne ubezpieczenie - i to emerytalne, i zdrowotne.

Poprzednio miałam na myśli propagandę jakoby nasz budżet miał się świetnie, a prawda jest taka, że zadłużenie rośnie w tempie światła i przekroczyło rekordowy bilion, to dlatego brakuje nawet na podstawowe potrzeby.

polis napisał/a:

Prywatna służba zdrowia też ma swoje patologie i wcale nie jest to żadna rewelacja, jeśli leczysz się na coś naprawdę poważnego, a nawet jak nie to też możesz zapłacić krocie za głupią operację, która gdzie indziej jest standardem publicznej służby zdrowia i może poczekałbyś kilka/naście tygodni, ale nie musiałbyś zbierać kilkadziesiąt tysięcy dolarów na taką przyjemność.

Owszem, ale zauważmy, że i obecnie ludzie wyprzedają całe majątki, a oprócz tego organizują zbiórki publiczne, bo odmawia im się refundowania leczenia, zaś zakres świadczeń refundowanych sukcesywnie się kurczy.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

34 Ostatnio edytowany przez Jesiennowiosenna (2019-08-16 18:26:45)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

Olinko, ale skala tego w USA a u nas jest nieporównywalna - chociaż jak tak dalej pójdzie, to rzeczywiście podobieństw może być coraz więcej.

Jednak jestem zdecydowaną przeciwniczką prywatyzacji służby zdrowia. To jest czysty rachunek - jeśli w imieniu dużej grupy wykupywana jest pewna usługa u jednego usługodawcy, to cena tejże usługi zawsze będzie niższa, niż gdy mamy do czynienia z rozdrobnieniem i wieloma usługodawcami. Nikt za darmo nic nie zrobi i rachunek się musi zgadzać.

Służba zdrowia w Polsce naprawdę nie jest zła w porównaniu z tym jak np. jest w UK. Jednak mogłaby być zarządzana lepiej, a odnoszę wrażenie, że politycy chętnie tną wydatki kosztem kobiet.

Widziałam kiedyś mem mówiący, że gdyby mężczyźni rodzili dzieci to znieczulenie przy porodzie byłoby obowiązkowe, a aborcja na żądanie legalna wink Myślę, że tak właśnie by było. Zresztą nie czarujmy się, że kobiety i mężczyźni pod względem medycznym są jednako traktowani przez polskiego ustawodawcę. Dobitnym dowodem tego jest fakt, że wazektomia jest legalna, a podwiązanie jajowodów już nie.

35 Ostatnio edytowany przez polis (2019-08-16 18:29:53)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Olinka napisał/a:
polis napisał/a:

Prywatna służba zdrowia też ma swoje patologie i wcale nie jest to żadna rewelacja, jeśli leczysz się na coś naprawdę poważnego, a nawet jak nie to też możesz zapłacić krocie za głupią operację, która gdzie indziej jest standardem publicznej służby zdrowia i może poczekałbyś kilka/naście tygodni, ale nie musiałbyś zbierać kilkadziesiąt tysięcy dolarów na taką przyjemność.

Owszem, ale zauważmy, że i obecnie ludzie wyprzedają całe majątki, a oprócz tego organizują zbiórki publiczne, bo odmawia im się refundowania leczenia, zaś zakres świadczeń refundowanych sukcesywnie się kurczy.

Nie twierdzę, że nasza ochrona zdrowia jest dobra i że nie mogłaby być lepsza. Natomiast ja pisząc o operacji z kilkadziesiąt tysięcy dolarów miałam na myśli taką rzecz jak np. wycięcie wyrostka. Nie żadne nie wiadomo co.

Co do porodów naturalnych, najlepsze wyniki w tym zakresie o ile wiem mają Skandynawowie. Bardzo dobra opieka okołoporodowa sprawia, że kobiety często się tam decydują na poród naturalny, więc jeśli już Polska chciałaby dążyć do większej ilości porodów naturalnych należałoby może się przyjrzeć rozwiązaniom, które już gdzieś indziej działają i to dobrze działają.

Oczywiście nie mam żadnych złudzeń, że tego nie zrobią, bo mentalnie dzieli rządzących zbyt wiele o tych krajów.

36

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Olinka napisał/a:

Obecny minister zdrowia, Łukasz Szumowski, proponuje wprowadzić zapisy, które odbiorą kobietom prawo do decydowania o przebiegu porodu. Nowy przepis ma zmuszać kobiety do porodu drogą naturalną, co wyraźnie wskazuje, że ministerstwo chce ograniczyć liczbę wykonywanych cesarskich cięć, prawdopodobnie z powodu cięcia kosztów. I wydaje się, że ministra zupełnie nie interesuje, że dla wielu kobiet poród siłami natury, a nawet sama jego wizja, to horror, a na pewno ogromnie stresujące przeżycie. To dlatego oskarża się go o brak jakiejkolwiek empatii, zrozumienia i szacunku dla ciężarnych oraz przyszłych matek. O sprawie jest coraz głośniej, bo kobiety głośno mówią, że czują się traktowane jak przedmioty i się na to nie godzą.

Jak oceniacie tak daleko idącą próbę ingerencji w tak indywidualną i intymną sferę, jaką jest poród, czyli coś, co pana ministra bezpośrednio nie dotyczy i nigdy dotyczyć nie będzie? Czujecie się traktowane przedmiotowo?

Jakie jest źródło tych rewelacji?

37 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2019-08-16 19:04:25)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Jesiennowiosenna napisał/a:

Jednak jestem zdecydowaną przeciwniczką prywatyzacji służby zdrowia. To jest czysty rachunek - jeśli w imieniu dużej grupy wykupywana jest pewna usługa u jednego usługodawcy, to cena tejże usługi zawsze będzie niższa, niż gdy mamy do czynienia z rozdrobnieniem i wieloma usługodawcami.

Większych bzdur nie słyszałem.
Właśnie im więcej masz usługodawców tym większa konkurencja i walka o klienta.

Jesiennowiosenna napisał/a:

Służba zdrowia w Polsce naprawdę nie jest zła w porównaniu z tym jak np. jest w UK.

Nie masz pojęcia o czym mówisz. W UK przeskanują Cię wzdłuż i wszerz najnowszym sprzętem, nakarmią jak w restauracji i wypuszczą z siatką leków do domu.

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Mystery_ napisał/a:
Jesiennowiosenna napisał/a:

Jednak jestem zdecydowaną przeciwniczką prywatyzacji służby zdrowia. To jest czysty rachunek - jeśli w imieniu dużej grupy wykupywana jest pewna usługa u jednego usługodawcy, to cena tejże usługi zawsze będzie niższa, niż gdy mamy do czynienia z rozdrobnieniem i wieloma usługodawcami.

Większych bzdur nie słyszałem.
Właśnie im więcej masz usługodawców tym większa konkurencja i walka o klienta.

Jesiennowiosenna napisał/a:

Służba zdrowia w Polsce naprawdę nie jest zła w porównaniu z tym jak np. jest w UK.

Nie masz pojęcia o czym mówisz. W UK przeskanują Cię wzdłuż i wszerz najnowszym sprzętem, nakarmią jak w restauracji i wypuszczą z siatką leków do domu.

Niestety, w obu przypadkach nie masz racji. Piękna teoria nie sprawdza się w praktyce. Jak Polis zauważyła powyżej, w USA chociażby usługodawcy windują horrendalne sumy za proste zabiegi. Zauważ, że jak masz w pobliżu pięć sklepików osiedlowych i jeden supermarket, to najniższa cena będzie zawsze w markecie... To tak obrazowo żeby Ci zilustrować jak to działa. Na tej samej zasadzie działają serwisy typu groupon - jak masz gwarancję wykupienia usługi przez większą liczbę osób, to możesz w pakietach proponować niższe ceny.

W UK służba zdrowia jest teoretycznie fundowana z kieszeni podatnika, ale 1) jej jakość pozostawia wiele do życzenia 2) w skład pakietu refundowanego nie wchodzą na przykład usługi dentystyczne...

39 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2019-08-16 19:34:06)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Jesiennowiosenna napisał/a:
Mystery_ napisał/a:
Jesiennowiosenna napisał/a:

Jednak jestem zdecydowaną przeciwniczką prywatyzacji służby zdrowia. To jest czysty rachunek - jeśli w imieniu dużej grupy wykupywana jest pewna usługa u jednego usługodawcy, to cena tejże usługi zawsze będzie niższa, niż gdy mamy do czynienia z rozdrobnieniem i wieloma usługodawcami.

Większych bzdur nie słyszałem.
Właśnie im więcej masz usługodawców tym większa konkurencja i walka o klienta.

Jesiennowiosenna napisał/a:

Służba zdrowia w Polsce naprawdę nie jest zła w porównaniu z tym jak np. jest w UK.

Nie masz pojęcia o czym mówisz. W UK przeskanują Cię wzdłuż i wszerz najnowszym sprzętem, nakarmią jak w restauracji i wypuszczą z siatką leków do domu.

Niestety, w obu przypadkach nie masz racji. Piękna teoria nie sprawdza się w praktyce. Jak Polis zauważyła powyżej, w USA chociażby usługodawcy windują horrendalne sumy za proste zabiegi. Zauważ, że jak masz w pobliżu pięć sklepików osiedlowych i jeden supermarket, to najniższa cena będzie zawsze w markecie... To tak obrazowo żeby Ci zilustrować jak to działa. Na tej samej zasadzie działają serwisy typu groupon - jak masz gwarancję wykupienia usługi przez większą liczbę osób, to możesz w pakietach proponować niższe ceny.

W UK służba zdrowia jest teoretycznie fundowana z kieszeni podatnika, ale 1) jej jakość pozostawia wiele do życzenia 2) w skład pakietu refundowanego nie wchodzą na przykład usługi dentystyczne...

To Ty nie masz racji. Porównujesz sklepik do marketu? Lol. Porównaj 6 marketów w jednym mieście i Ci wyjdzie. Jeśli winogrona są po 5 zł w biedronce to ludzie lecą do biedronki a inne markety robią promocje bo im towar nie schodzi.
Co do UK to widziałem na własne oczy i jakość przebija wielokrotnie to co jest u nas. Jak nie wierzysz to wygoogluj sobie rankingi służby zdrowia na świecie, UK jest na 18 pozycji, Polska na 50 big_smile

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Mystery_ napisał/a:

To Ty nie masz racji. Porównujesz sklepik do marketu? Lol. Porównaj 6 marketów w jednym mieście i Ci wyjdzie. Jeśli winogrona są po 5 zł w biedronce to ludzie lecą do biedronki a inne markety robią promocje bo im towar nie schodzi.
Co do UK to widziałem na własne oczy i jakość przebija wielokrotnie to co jest u nas. Jak nie wierzysz to wygoogluj sobie rankingi służby zdrowia na świecie.

Co ciekawe, we wszystkich rankingach przodują kraje z publiczną służbą zdrowia! Taka zagwozdka smile

Ale nie kontynuujmy tej przepychanki, bo żadne z nas zdania nie zmieni, a temat nie jest o plusach i minusach publicznej służby zdrowia, tylko o nowym pomyśle pana ministra.

41 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2019-08-16 20:36:12)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Jesiennowiosenna napisał/a:

Co ciekawe, we wszystkich rankingach przodują kraje z publiczną służbą zdrowia! Taka zagwozdka smile

Przodują bogate kraje z publiczną służbą zdrowia. Taki mały szczegół wink

42 Ostatnio edytowany przez MalaMe (2019-08-16 20:00:04)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

Przecież publiczna służba zdrowia od dawna jest... prywatna. Półroczne, roczne, kilkuletnie terminy do lekarzy. Czy naprawdę chory człowiek może pozwolić sobie czekać miesiącami lub latami na badania, na wizyty lekarskie? Oczywiście, że nie. Rozpoczyna leczenie prywatnie.
Jedynie na co teraz przydaje się ubezpieczenie, to na wypadek konieczności pobytu w szpitalu, żeby nie płacić horrendalnych kwot za leczenie - jakiś nagły przypadek typu wypadek. Poza tym, to ubezpieczenie nic nie jest warte.

Jeżeli chodzi o cesarkę. Osobiście mam aż trzy zalecenia zdrowotne do jej wykonania.Wolałabym być zdrowa, a nie martwić się, że jak zajdę w ciążę to nie mogę sobie pozwolić na poród drogą naturalną, bo może się to dla mnie skończyć tragicznie. Tak wiem, dla wielu kobiet to wygoda. Dla mnie to będzie konieczność zadbania o to by znaleźć się w szpitalu na czas. Nie ma tak czego zazdrościć.

Tańcz póki żyjesz i śmiej się do żony,
I pij... zdrowie dam!

43

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Mystery_ napisał/a:
polis napisał/a:

Prywatna służba zdrowia też ma swoje patologie i wcale nie jest to żadna rewelacja, jeśli leczysz się na coś naprawdę poważnego, a nawet jak nie to też możesz zapłacić krocie za głupią operację, która gdzie indziej jest standardem publicznej służby zdrowia i może poczekałbyś kilka/naście tygodni, ale nie musiałbyś zbierać kilkadziesiąt tysięcy dolarów na taką przyjemność.

Poczytaj sobie o tym, jak to wygląda w stanach, służba zdrowia jest tam prywatna i żadnego raju tam nie ma pod tym względem, bo prywatne szpitale i firmy farmaceutyczne widzą, że mogą zdzierać z ludzi grubą kasę. W rezultacie wielu ludzi jak już poważnie zachoruje to ma takie rachunki, że w końcu bankrutuje. Rachunki za opłaty medyczne to najczęstszy powód bankructw w Stanach. Z tego, co pamiętam to jakieś 2/3 osób wskazuje rachunki medyczne jako powód bankructwa.

Wydaje mi się, że w USA koszty mogą być związane z dużą powierzchnią państwa. I patrząc na rankingi to nawet by się zgadzało, bo małe państwa są na dobrym poziomie.

Kanada też jest dużym krajem, a ceny lekarstw są tam niższe.

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Mystery_ napisał/a:

Przodują bogate kraje z publiczną służbą zdrowia. Taki mały szczegół wink

A co z tymi bogatymi , które maja sprywatyzowaną służbę zdrowia? wink

Tak jak napisałam - nie ma sensu kontynuować tej dyskusji w tym wątku.

45

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Jesiennowiosenna napisał/a:

1.Nie rozumiem też ludzi, którzy traktują kobiety, które miały cesarkę jak takie, które poszły na łatwiznę - cesarka to operacja, ryzyko, zostają blizny i rekonwalescencja trwa często dłużej niż w przypadku porodu naturalnego.
2. Jestem zdania, że wybór powinien należeć do kobiety.

Naprawdę nic ci nie zgrzyta między 1 i 2? Właśnie ze względu na to co opisałaś pod nr 1 nikt rozsądny nie będzie refundował Polkom cesarki na życzenie. To jest normalna operacja pod full narkozą. Jeśli nie ma żadnych przesłanej medycznych do cesarki, a kobieta i tak jej chce, to nic nie stoi na przeszkodzie żeby ją sobie opłaciła za własne pieniądze. Teraz są już prywatne ośrodki, gdzie jest ponoć full wypas możliwości porodu.
Zarzucę czystą, żywą demagogię - komu chcecie zabrać żeby mieć full opcję cesarki za publiczne pieniądze? Jakim chorym chcecie zabrać szansę na refundowane leki ratujące życie np. na raka? Demagogia ale tak to właśnie wygląda. Pieniądze z budżetu powinny być zawsze i wszędzie wydawane najpierw na ratowanie życia i zdrowia, a na komforcik, to na samym końcu, kiedy już można sobie dłubiąc w nosie zastanawiać się "na co tu jeszcze wydać pieniądze"...
Moja żona miała 2 cesarki. Za żadną nie zapłaciliśmy nawet złotówki. Wręcz był płacz, kiedy za pierwszym razem lekarz zrobił oczy "jaki naturalny poród, pani się nie kwalifikuje!". Dwie cesarki praktycznie odebrały nam możliwość starania się o trzecie dziecko. Niby lekarze nie zabronili ale powiedzieli, że nie jest to zalecane robić już czwarte cięcie. Ze względu na to, że porody były przez cesarkę pierwsze dziecko ja miałem pierwszy na rękach, kiedy żonę w narkozie jeszcze szyli. Po narkozie, za każdym razem źle się czuła i nie mogła dojść do siebie. Ponieważ pierwszy chirurg miał łeb na karku, to blizna nie rzuca się w oczy, bo zrobił cięcie w naturalnej fałdzie, a następni cięli w tym samym miejscu. Mimo to jest to oszpecenie, ryzyko zrostów itp. No, a tu pstryk palcami...

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

46 Ostatnio edytowany przez Jesiennowiosenna (2019-08-16 21:39:05)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Snake napisał/a:

Naprawdę nic ci nie zgrzyta między 1 i 2? Właśnie ze względu na to co opisałaś pod nr 1 nikt rozsądny nie będzie refundował Polkom cesarki na życzenie (...)

To wybór między jednym ryzykiem a drugim, czyż nie? Poród w ogóle to, wbrew obiegowej opinii, dość ryzykowna sprawa. W przypadku porodu naturalnego mamy ogromny ból w jego trakcie, ryzyko niedotlenienia dziecka i paskudnych komplikacji dla kobiety później; w przypadku cesarki mamy bezbolesną operację, ale potem dłuższą rekonwalescencję i gojenie się ran. Więc tak, nic mi nie zgrzyta. I w jednym, i w drugim przypadku istnieje dla kobiety pewne ryzyko, i sama powinna podjąć decyzję, w jaki sposób będzie rodzić.

Oczywiście, Snake, można nie wydawać pieniędzy na komforcik i obciąć dofinansowanie na wszelkie leki przeciwbólowe. Po co refundować znieczulenie przy zabiegach takich jak kolonoskopia, biopsje i tym podobne? Leki przeciwbólowe przy chemioterapii? Da się to przecież przeżyć na żywca. Tylko że nie żyjemy już w XVIII wieku kiedy ludziom amputowali kończyny bez znieczulenia... Przy czym nawet wtedy ryzyko amputacji dla przeciętnego człowieka było niższe niż ryzyko bólu i powikłań w czasie porodu dla kobiety.

47 Ostatnio edytowany przez balin (2019-08-16 21:51:19)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
assassin napisał/a:

Jakie jest źródło tych rewelacji?

Też jakoś nic nie mogę się doszukać, poza wpisem jakieś dziennikarki na Newsweeku. Ale tam też nie ma cytatu z Ministra. Tylko labodzenie. Jak dla mnie, to chodzi o sensację, żeby kupić gazetę.

48

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Mystery_ napisał/a:
Olinka napisał/a:

I lepiej zarządzać publicznymi pieniędzmi, bo póki co kasa jest, ale niestety nie na służbę zdrowia. Rządzący przyzwyczaili się, że obywatele sami finansują coraz większą ilość usług medycznych, pomimo że wnoszą przecież na ten cel naprawdę niemałe środki.

To nie jest takie proste. Dopóki służba zdrowia będzie "darmowa" (czytaj z naszych podatków) to zawsze będziemy mieli jakość uzależnioną od możliwości gospodarki. Wydaje mi się, choć oczywiście mogę się mylić, że nie ma drugiego kraju z podobnym pkb do naszego gdzie działało by to o wiele lepiej.

Nie wiem czy nie ma ale w takich Czechach, gdzie jest kilka kas chorych działa to o wiele lepiej.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

49 Ostatnio edytowany przez Snake (2019-08-16 22:18:57)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Jesiennowiosenna napisał/a:

To wybór między jednym ryzykiem a drugim, czyż nie? Poród w ogóle to, wbrew obiegowej opinii, dość ryzykowna sprawa. W przypadku porodu naturalnego mamy ogromny ból w jego trakcie, ryzyko niedotlenienia dziecka i paskudnych komplikacji dla kobiety później; w przypadku cesarki mamy bezbolesną operację, ale potem dłuższą rekonwalescencję i gojenie się ran. Więc tak, nic mi nie zgrzyta. I w jednym, i w drugim przypadku istnieje dla kobiety pewne ryzyko, i sama powinna podjąć decyzję, w jaki sposób będzie rodzić.

Jest jeden malutki minusik. Poród naturalny, to czysta, żywa fizjologia. Jeśli przebiega bez komplikacji nie zagraża matce i dziecku. W tym rola lekarzy aby na odpowiednim etapie ocenić czy wszystko jest ok. czy bezpieczniej jest zaordynować cesarkę. Sama cesarka zaś, to sztuczna i brutalna ingerencja w organizm. Dziecka też, bo dla dziecka poród przez cesarkę, to również szok.

Jesiennowiosenna napisał/a:

Oczywiście, Snake, można nie wydawać pieniędzy na komforcik i obciąć dofinansowanie na wszelkie leki przeciwbólowe. Po co refundować znieczulenie przy zabiegach takich jak kolonoskopia, biopsje i tym podobne? Leki przeciwbólowe przy chemioterapii? Da się to przecież przeżyć na żywca. Tylko że nie żyjemy już w XVIII wieku kiedy ludziom amputowali kończyny bez znieczulenia... Przy czym nawet wtedy ryzyko amputacji dla przeciętnego człowieka było niższe niż ryzyko bólu i powikłań w czasie porodu dla kobiety.

O czym ty piszesz? Głupie znieczulenie porównujesz z operacją? Pomyśl zanim coś skrobniesz.
Głównym ograniczeniem cc jest... koszt. Dokładnie tak, bo jest to kwalifikowane jako pełnoprawna operacja chirurgiczna ze wszystkimi tego konsekwencjami. Sala operacyjna, zespół operatorów, zabezpieczenie anestezjologiczne i pielęgniarskie. Jeśli są wskazania medyczne NFZ powinien za to bulić bez zmrużenia oka i tak też robi. Jeśli nie ma wskazań medycznych, to powinien bulić pacjent. To proste jak 2+2=4. W końcu sprawa sprowadza się do umiejętności dodawania.
Tak na marginesie, największy opór przy powszechnym stosowaniu znieczuleń dają lekarze. Ludziom się wydaje, że znieczulenie to jak łyknąć apap. Nie, tak nie jest. Wielokrotnie się stykałem z niechęcią lekarzy do stosowania znieczulenia miejscowego, nawet przy odpłatności tej usługi. Szczególnie rzecz dotyczyła gabinetów stomatologicznych, gdzie stomatolog występował w pojedynkę, nawet bez pomocy technika, pielęgniarki. Ostatnio w dużej, porządnej i całkowicie prywatnej przychodni stomatologicznej lekarz stomatolog do końca ściemnial mi, że da mi znieczulenie i w końcu nie dał. Jak się okazało dało się przeżyć bez znieczulenia tongue Zwyczajnie znieczulenie zaciemniało by mu ogląd sytuacji, to raz. Dwa, znieczulenie to zawsze ryzyko, że pacjent źle na nie zareaguje. Ja od lat zawsze biorę znieczulenie i za nie płacę nawet jeśli samo leczenie przysługuje darmowo z NFZ. Jednocześnie moje dzieci cierpią, bo do tej pory żaden stomatolog nie chciał podać znieczulenia moim dzieciom, a pieniądze nie miały tu nic do rzeczy. 
Dwa razy byłem szyty na żywca, bez żadnego znieczulenia i sorki ale nie było to nic przerażającego. Raz szyto mi głowę, gdy byłem dzieckiem i raz rękę już w wieku dorosłym. W zasadzie kiedy byłem dorosły było gorzej, bo na głowie za dziecka nic nie widziałem, a rozharataną rękę przy szyciu sobie oglądałem, porównując wiadomości z lekcji biologii z oglądem na żywo przekroju tkanek. Osobiście najbardziej zafrapowała mnie lekko żółtawa tkanka tłuszczowa i jak śmiesznie wyglądają rozerwane rurki upss, naczynia krwionośne. No i to zawsze zaskakuje ile krwi z człowieka się wydobywa i to jak efektownie zabryzgując podłogę, ściany, a nawet sufit lol Przyznaję, że ten widok tak mnie zafascynował, że z pewnym wręcz żalem opatrywałem swą poharataną rękę, tudzież stosując inne zabiegi ograniczające ubytek krwi. Nie ma to jak zimna krew... wink

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

50 Ostatnio edytowany przez Jesiennowiosenna (2019-08-16 22:28:15)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

Snake, a czytać ze zrozumieniem Cię nauczyli? Napisałam, że skoro komforcik dla Ciebie zawsze powinien ustąpić przed ratowaniem życia, to zgodnie z Twoją logiką na znieczulenia pieniędzy nie powinno być... Bo zawsze znajdzie się ktoś, dla kogo zabrakło środków na ratowanie życia. Tak więc cały Twój długi wywód był zbędny wink

Poród naturalny to czysta fizjologia, tylko że przez tę czystą fizjologię przez setki lat kobiety przez większość historii umierały przy porodzie. Skala tego była taka, że każdy archeolog Ci powie że kobiety w wieku okołoporodowym i dzieci na każdym niemal prehistorycznym i wczesnohistorycznym cmentarzu stanowią główną grupę zmarłych.

Gdybyś przeczytał na spokojnie to co napisałam wcześniej to zrozumiałbyś, że przy porodzenie naturalnym również istnieje spore ryzyko różnych nieprzyjemności, ze śmiecią matki i dziecka włącznie. Możesz być zblazowany i twierdzić, że to pikuś, ale Twoja żona miała cesarskie cięcie, czyż nie?

51 Ostatnio edytowany przez Snake (2019-08-16 22:52:17)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Jesiennowiosenna napisał/a:

Snake, a czytać ze zrozumieniem Cię nauczyli? Napisałam, że skoro komforcik dla Ciebie zawsze powinien ustąpić przed ratowaniem życia, to zgodnie z Twoją logiką na znieczulenia pieniędzy nie powinno być... Bo zawsze znajdzie się ktoś, dla kogo zabrakło środków na ratowanie życia. Tak więc cały Twój długi wywód był zbędny wink

Poród naturalny to czysta fizjologia, tylko że przez tę czystą fizjologię przez setki lat kobiety przez większość historii umierały przy porodzie. Skala tego była taka, że każdy archeolog Ci powie że kobiety w wieku okołoporodowym i dzieci na każdym niemal prehistorycznym i wczesnohistorycznym cmentarzu stanowią główną grupę zmarłych.

Gdybyś przeczytał na spokojnie to co napisałam wcześniej to zrozumiałbyś, że przy porodzenie naturalnym również istnieje spore ryzyko różnych nieprzyjemności, ze śmiecią matki i dziecka włącznie. Możesz być zblazowany i twierdzić, że to pikuś, ale Twoja żona miała cesarskie cięcie, czyż nie?

Znieczulenie tam, gdzie ma sens jest standardem od dziesięcioleci. Przy czym, może tego nie wiesz ale podstawowym zadaniem znieczulenia był i jest komfort operatora, a nie pacjenta. Po prostu bez znieczulenia, narkozy większość zabiegów czy operacji albo nie mogłaby się odbyć, albo wymagałaby użycia dużo większych nakładów (ach ci silnoręcy pielęgniarze...). Poza tym bez narkozy sporo operacji zabijałoby pacjentów samym szokiem. Tu nikt rozsądny nie ma żadnych "ale". Jeśli są wskazania należy stosować. Jeśli nie ma, należy stosować z umiarem.

Kobiety rodząc umierały choćby od zakażeń. Wypadałoby się dokształcić w tej materii. Większość banalnych dziś powodów śmiertelności przy porodach jest wyeliminowanych w ramach zwykłego porodu w szpitalu. Głównie w zakresie możliwości zapobiegania i leczenia zakażeń, możliwości przetaczania krwi itp. Natomiast wszystkie te "poważne" przyczyny historycznej śmiertelności przy porodach są wskazaniem do cc i jako takie są w szpitalach rutynowo wykonywane.
Równie dobrze możesz napisać, że nasi dziadkowie umierali od skaleczenia. Tak, ja jeszcze pamiętam nauki dziadków, że w razie skaleczenia należy w miarę możliwości nasikać sobie na ranę lol

Teraz jedna pani apeluje do ministra aby objął refundacją lek przydatny w leczeniu raka piersi, a którego miesięczna aplikacja kosztuje 12 tysięcy. Napisz tej pani, że ty się na to nie zgadzasz, bo obecnie jesteś na etapie strachu przed bólem porodowym, a nie raka piersi więc minister w ramach tej ograniczonej puli pieniędzy powinien dać je na cesarki dla każdej chętnej, a nie na jakieś głupie leki na raka piersi. O raku piersi przecież będzie się myśleć dopiero za jakieś 20 lat... A gdzie pieniądze na program powszechnych szczepień dziewczynek i chłopców żeby Polki nie umierały na raka szyjki macicy?

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

52 Ostatnio edytowany przez Jesiennowiosenna (2019-08-16 23:40:59)

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
Snake napisał/a:

Napisz tej pani, że ty się na to nie zgadzasz, bo obecnie jesteś na etapie strachu przed bólem porodowym (...)

Jesiennowiosenna napisał/a:

Planuję dzieci i zapewne będę dążyć do porodu naturalnego

Popatrz, ile tylko byś sobie oszczędził pisaniny, gdybyś czytał ze zrozumieniem moje posty...

Dodam jeszcze tyle, że w wieku 16 lat zdiagnozowano u mnie nowotwór piersi, więc trafiłeś kulą w płot.

53

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

To tylko znaczy, że się miotasz. Zwalczanie bólu jako takiego kontra leczenie faktycznych zagrożeń zdrowia i życia. Tak, ból da się przeżyć. Szycie na żywca, które przetrwałem bez większego problemu nijak się miało do tego jak stomatolog szarpnął mnie za nerw bez znieczulenia. Wtedy w jednej sekundzie zlałem się potem i zrozumiałem, że książkowe opisy takiej sytuacji nie kłamią.
Olinka pisze o sytuacji, gdy kobiety, którym obiektywnie nic nie zagraża żądają refundowanej cesarki "bo tak". To jest kaprys. Ratowanie zdrowia i życia, to nie jest kaprys. Ilość pieniędzy na to jest skończona. Jak się wyda kasę na kaprys, to się nie wyda na inne rzeczywiste zagrożenia. Co tu jest do zrozumienia?

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

54

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!
balin napisał/a:
assassin napisał/a:

Jakie jest źródło tych rewelacji?

Też jakoś nic nie mogę się doszukać, poza wpisem jakieś dziennikarki na Newsweeku. Ale tam też nie ma cytatu z Ministra. Tylko labodzenie. Jak dla mnie, to chodzi o sensację, żeby kupić gazetę.

Wątek istotnie założyłam po przeczytaniu tekstu w Newsweeku z dnia 9 sierpnia 2019, niemniej spotkałam się z tą informacją już wcześniej, ale zabijcie mnie - teraz nie podam w jakim serwisie, bo po prostu nie pamiętam.

Przytoczę za to treść zamieszczoną w gazeta.pl, która podaje pewne szczegóły: 

gazeta.pl napisał/a:

Minister zdrowia, aby zaradzić lawinie cesarek na polskich porodówkach, już kilka lat temu powołał zespół ds. opracowania kierunków działań w celu zmniejszenia odsetka cesarskich cięć. Specjalnie powołany zespół poddał analizie powody dynamicznego wzrostu wskaźnika cesarskich cięć w Polsce i opracował kierunki działań, których celem będzie systematyczne obniżanie tych zabiegów.
Głównym założeniem rekomendacji powołanego zespołu jest ograniczenie odsetka cesarek do 30 proc. w ciągu dziesięciu lat. Oznacza to, że liczba takich zabiegów ma być obniżana średnio o 2 procent w każdym roku.

Oczywiście wiem, że zespół powołany został już wcześniej, ale to właśnie teraz planuje się wprowadzenie przepisu opartego na wspomnianych rekomendacjach i jeśli ktoś ma się tym zająć, to obecny minister.

Jeżeli informacja okaże się naciągana, bo dziennikarze szukają sensacji, to nie do mnie pretensje. Natomiast wiemy co od pewnego czasu dzieje się w naszym kraju dzieje i w jaki sposób traktowane są kobiety oraz jak bardzo odbiera nam się prawo do decydowania o sobie nawet w tych aspektach, gdzie nikt nie powinien sobie tego prawa dawać. To dlatego każdy kolejny pomysł jakby z automatu wywołuje oburzenie, przynajmniej części kobiecych środowisk, zresztą nie tylko kobiecych.

Na co chciałabym jeszcze zwrócić uwagę, a o co apelowała Prezes Fundacji Rodzić po Ludzku Joanna Pietrusiewicz, od lat zaangażowana w działania na rzecz przestrzegania praw człowieka w opiece okołoporodowej, propagatorka idei opieki medycznej opartej na szacunku i potrzebach kobiet, to że już podczas prac zespołu nad rekomendacjami zabrakło głosu i udziału organizacji kobiecych. Jednym słowem znów decyduje się o nas bez nas i to chyba najbardziej oburza.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

55

Odp: Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

Olinko, nie ma takiego świadczenia "cesarka na życzenie". Żeby ją przeprowadzić lekarz musi opisać wskazanie do dokumentacji. Skoro jest lawinowy wzrost, to ministerstwo się zastanawia o co chodzi. Kobietki teraz są bardziej chorowite czy lekarze przytulają do kieszeni koperty i razem z korumpujacymi kobietami wyłudzają nienależne świadczenia.
Lekarz zadowolony, bo tysiąc mu wpadł do kieszeni, kobieta zadowolona, bo tanio jak barszcz ma cesarkę. Poszkodowany jest NFZ, bo musiał zapłacić szpitalowi za nieuzasadnioną usługę. Poszkodowany jest szpital, bo ponoć realny koszt cesarki jest większy niż wycena NFZ.
Potem w telewizji kolejna debata o stanie służby zdrowia, czemu szpitale są zadłużone, a jedna pani z drugą ogląda "oj tam oj tam, a mnie miły pan doktur cesarkę zrobił i tanio policzył..."

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

Posty [ 1 do 55 z 94 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Kobiety mają rodzić, jak im minister każe!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018