utrzymywanie znajomosci - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

Temat: utrzymywanie znajomosci

Hej. Mam pewne rozterki związane z jedną relacją. Poznałam faceta w lutym w nowej pracy (pracę zaczęłam w pazdierniku, ale to duża firma i wcześniej nie mieliśmy styczności). Został przydzielony mi do pomocy (on juz pracował długo, a ja dopiero się wszystkiego uczyłam) i złapaliśmy od razu wspólny kontakt. Zaczęłam zauważać, że mu się podobam. Zaczęliśmy gadać ze sobą cały czas w pracy (i to nie na tematy z nią związane) i zaczął mnie podrywać, ale ja to hamowałam i dawałam granice. Spotykałam się z kimś wtedy i nie chciałam wychodzić poza relacje koleżeńskie, chciałam być fer, choć mi też zaczynał się podobać nie tylko jako kolega. Nie była to długa relacje (jakieś 2 miesiące). I tak dalej to wyglądało, po jakimś miesiącu rozstałam się z tamtym chłopakiem, ale z innego powodu. Mimo to, miałam jakieś wahania, bo jednak to był chłopak z pracy i dużo razem współpracowaliśmy i jakby coś nie wyszło to byłby kwas... W końcu zaprosił mnie na spotkanie, zgodziłam się i było ok, ale byłam trochę spięta, właśnie ciągle mnie hamowało to, że razem pracujemy. Po tym znowu gadaliśmy ciągle tak jak wcześniej i po tygodniu jakoś zaprosił mnie do siebie. Ucieszyłam się i poszłam. Było spoko, gadaliśmy, smialismy się, ale gdy mnie przytulił, ja się odsunęłam i powiedziałam, że nie. To nie tak, że ja tego nie chciałam, bo spodobało mi się, ale ciągle miałam te myśli, że no jak coś nie wyjdzie to będzie kiepsko.. Wiem, głupie podejście, mogłam w takim razie w ogóle się nie umawiać. Po tym spotkaniu dalej gadaliśmy, ale nie proponował nic. W maju z dnia na dzień odszedł i napisał mi tylko, że jak chcę się jeszcze spotkać, to żebym się odezwała. Napisałam do niego i umówiliśmy się. Otworzyłam się i w ogóle... Spędziliśmy ze sobą razem prawie cały tydzień, wspólne nocowanie itp... Było baardzo fajnie, no ale powiedział mi, że on teraz wyjeżdża do Stanów pozwiedzać na kilka miesięcy. I w sumie o to się rozchodzi.. Odkąd wyjechał mamy kontakt i to duży, opowiadamy sobie co u nas itp., jest bardzo spoko...Ale no jednak, to tak dziwnie, bo to trochę czasu jest ( przynajmniej z mojej perspektywy), a sama nawet nie wiem, kiedy wróci i kiedy się zobaczymy (on tez nie wie ile tam jeszcze będzie). Wiecie, no planujemy się dalej spotykać, ale dla mnie to takie dziwne... Czuję się trochę jak taka desperatka, która czeka na kogoś, z kim nawet nie jest... I już trochę czasu minęło od tego wyjazdu. Ale boję się, że coraz bardziej będę się wkręcać w te pisanie, a jak się zaczniemy spotykać znowu, to coś nie wyjdzie i w sumie taki trochę stracony czas. Z resztą to może dopiero będzie za miesiąc? Za dwa? Niby poznałam w tym czasie na imprezie jednego chłopaka, umówiliśmy się potem, ale to nie było to kompletnie. Sama nie wiem, co mam robić, czy dalej utrzymywać kontakt czy co? Bo mnie już trochę męczy takie samo pisanie (mimo, że lubie dostawac od niego wiadomosci), ale chyba sami rozumiecie o co chodzi...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: utrzymywanie znajomosci

Zastanów się czego tak naprawdę chcesz tu piszesz tam się umawiasz dogadaj się sama ze soba

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018