Mąż nie mówi do mnie po imieniu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mąż nie mówi do mnie po imieniu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

Temat: Mąż nie mówi do mnie po imieniu

Moi drodzy,
mam dość typowy problem.. Mianowicie, jak w tytule, mój mąż po 20 latach małżeństwa nie mówi do mnie po imieniu, nie mówi już myślę od ponad 10 lat.. Próbowałam z tym walczyć, milion łez i konfliktów na ten temat za nami. Nie chce wiedzieć dlaczego tak jest, bo czytałam masę wpisów na ten temat. Chcę wiedzieć jak to zmienić. Rozmawiałam z nim o tym ale on zaparł się i nie może się przemóc. Pomóżcie proszę.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu

To jak do Ciebie mówi?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu
Lady Loka napisał/a:

To jak do Ciebie mówi?

bezosobowo, woli podejść bliżej i o coś zapytać niż wołać z daleka moje imię np

4

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu

Myślę, że to będzie bardzo ciężko zmienić. Jak sama napisałaś, problem jest typowy. Ludzie się do pewnych sytuacji przyzwyczajają i nawet nie widzą, że patrząc z boku, ich język jest żenujący.
Chyba trzeba się do tego przyzwyczaić.

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu

Mów do niego tak samo...

6

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu
balin napisał/a:

Myślę, że to będzie bardzo ciężko zmienić. Jak sama napisałaś, problem jest typowy. Ludzie się do pewnych sytuacji przyzwyczajają i nawet nie widzą, że patrząc z boku, ich język jest żenujący.
Chyba trzeba się do tego przyzwyczaić.

Naprawdę Twoim zdaniem już nic nie da się z tym zrobić? sad nie tracę nadziei i wierze, że jest jakaś kobietka, która była w podobnej sytuacji i to zmieniła (oczywiście nie przez rozwód)

7

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu
czekoladazfigami napisał/a:

Mów do niego tak samo...

To akurat nic nie daje. Próbowałam i on nie zwraca na to uwagi

8

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu

Ja jestem taką osobą, która nie mówi do męża po imieniu.
Dlaczego? Chodzi o brzmienie jego imienia.
Forma jak w dokumentach jest taka zbyt oficjalna. Zdrobnienie z końcówką - ek brzmi mi jakoś dziwnie.
Więc mówię do niego " Misio'.
Jedynie gdy pytam o niego innych ludzi to używam imienia.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

9

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu

Ja mówi Misiu kotku itp zamiast imienia to jeszcze. Ja się zwraca tylko bezosobowo to nie reaguj na to. Oduczy się. Czyli on gdzie kawa? A ty nic.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

10 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2019-08-09 11:43:13)

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu

Do swojego faceta mówię po imieniu tylko przy obcych ludziach. Normalnie dla mnie to Misiek. On też mnie nie woła po imieniu. Poniewaz to dosyć śmieszne, że dorośli ludzie czytają Harrego Pottera, on woła na mnie Dobby (nie, nie mam wielkich uszu ani nochala, ale jestem mega niska, jak elf domowy).

11

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu

Znam bardzo dobre stadło gdzie on mówi do niej po nazwisku, z dodatkiem "pani". Zawsze odkąd zamieszkali razem, ponad 20 lat. I ona się nie obraża.
Bo ważniejsze jest jak się partnerzy traktują wzajemnie.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

12 Ostatnio edytowany przez MalaMe (2019-08-09 11:56:06)

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu
Kleoma napisał/a:

Ja jestem taką osobą, która nie mówi do męża po imieniu.
Dlaczego? Chodzi o brzmienie jego imienia.
Forma jak w dokumentach jest taka zbyt oficjalna. Zdrobnienie z końcówką - ek brzmi mi jakoś dziwnie.
Więc mówię do niego " Misio'.
Jedynie gdy pytam o niego innych ludzi to używam imienia.

Edek, Radek ,Maciek, Piotrek, Szymek, Wojtek, Irek, Sławek, Krzysiek, Tomek, Janek, Mirek? big_smile
Brzmią dziwnie? wink

Tańcz póki żyjesz i śmiej się do żony,
I pij... zdrowie dam!

13 Ostatnio edytowany przez chomik9911 (2019-08-09 11:58:01)

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu

Dla mnie to brak szacunku. Boi się, że z kochanki imieniem pomyli..?  Jak można zwracać się bezosobowo? do żony? szok po prostu. Nawet zwierzęta mają imiona. Misio, kotek itp to pieszczotliwe nazwy - nie ma tu problemu. Nie reaguj - Ty masz imię, jesteś osobą, "jest kawa?" niech kawa sama do niego lata.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

14

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu
MalaMe napisał/a:
Kleoma napisał/a:

Ja jestem taką osobą, która nie mówi do męża po imieniu.
Dlaczego? Chodzi o brzmienie jego imienia.
Forma jak w dokumentach jest taka zbyt oficjalna. Zdrobnienie z końcówką - ek brzmi mi jakoś dziwnie.
Więc mówię do niego " Misio'.
Jedynie gdy pytam o niego innych ludzi to używam imienia.

Edek, Radek ,Maciek, Piotrek, Szymek, Wojtek, Irek, Sławek, Krzysiek, Tomek, Janek, Mirek? big_smile
Brzmią dziwnie? wink

Żaden z tych imion. Te można zdrabniać jeszcze inaczej Edzio, Raduś, Piotruś, Krzysio, Jasio itd.
A imię mojego męża ma tylko jedno zdrobnienie.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

15

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu
chomik9911 napisał/a:

Dla mnie to brak szacunku. Boi się, że z kochanki imieniem pomyli..?  Jak można zwracać się bezosobowo? do żony? szok po prostu. Nawet zwierzęta mają imiona. Misio, kotek itp to pieszczotliwe nazwy - nie ma tu problemu. Nie reaguj - Ty masz imię, jesteś osobą, "jest kawa?" niech kawa sama do niego lata.

tak uważasz? bardzo konkretna odpowiedź, dziękuję bardzo. tylko sama nie jestem pewna, czy jak przestanę reagować to cokolwiek to zmieni..

16

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu

Wiesz...
Jeśli tylko to ''nie styka'' w Waszym małżeństwie, to ja bym się na Twoim miejscu nie czepiała.
Są osoby, które tak się zwracają do innych.

Mój mąż też rzadko woła mnie po imieniu. Nie widzę w tym problemu, wiem, że mnie kocha i okazuje mi to na wiele innych sposobów. Więc nie zgodzę się, że to brak szacunku. Po prostu przyzwyczajenie.

17 Ostatnio edytowany przez zabpth (2019-08-09 23:09:11)

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu

Droga Autorko
Pewnie zapomniał jak masz na imię, to częste u facetów.
Ja prędzej zapamiętam jakieś ciekawe cechy danej kobiety aniżeli jej imię, generalnie imiona ciężko mi wchodzą, raczej wolę krótki opis odnośnie jakiejś sytuacji czy coś co nakieruje mnie na odpowiedni trop.
Każdy tak ma, jak nie wierzysz, to przejrzyj kontakty w swoim telefonie i zobaczysz czy pamiętasz wszystkie zapisane albo czy nie masz zapisanych jakoś charakterystycznie żeby łatwiej skojarzyć.
Ja mam mnóstwo takich opisowych np. Analeta, diller od Kuby, diller od Kuby2 itp.
Nic strasznego się nie dzieje, nie ma co nad interpretować, pewnie już macie jakiś staż małżeństwa i zwyczajnie małżonek Cię wkurza, zatem szukasz pretekstu żeby się przy*** ee, żeby nawiązać z nim ciekawy dialog, tudzież stworzyć dramat za pomocą którego zlasujesz mężowi szyszynkę.
Spójrz na to z dobrej strony.
Nie wszyscy lubią jak się zwraca do nich po imieniu.
Ja np. nie lubię jak mówią do mnie po imieniu. Najczęściej to w skarbówce czy innej podobnej instytucji, ew. panowie policjanci.
Tak czy siak zawsze oznacza to kłopoty.
Do tego moje imię ciężko zwerbalizować, a czasami sytuacje zmuszają mnie do wypicia lamki wina, to już całkiem zabawnie się robi, raz nawet jak się przedstawiłem to jeden gość prawie dokładnie zgadł stan mojego upojenia, podany w reprezentatywnej jednostce miary; typu promil :], co potwierdził jego służbowy alkomat.
Jak sama widzisz droga Autorko, mówienie do kogoś po imieniu, nie zawsze musi być czymś pozytywnym.
Ja wolę zdecydowanie jak inni zwracają się do mnie tak jak mam w nicku.
Mam nadzieję że pomogłem.
Pewnie tak, ale nie chce wyjść na zarozumialca.

Ps. Wybacz że zwracam się do Ciebie per Autorko, ale zapomniałem jaki masz nick, a nie chciałem pomylić z kimś innym.
Pozdrawiam

18

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu

Moj maz nigdy nie mowi do mnie po imieniu. Mowi do mnie 'kreature' 'kristen' 'pazuzu' 'kitty' albo inny nonsens.
A niech mowi jak tam chce.

Jesli Tobie zalezy to moze maz moglby to zmienic? Ale wydaje mi sie, ze ciezko bedzie.
Dlaczego to takie wazne?

'Żadne drzewo nie wzrośnie do nieba,jeśli jego korzenie nie sięgają do piekła.'

19

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu

Ciekawi mnie, jak on się zwraca: czy ma zestaw jakichś przesadnie pieszczotliwych zwrotów, kotku, kruszynko, (co jeszcze można by tolerować), czy mówi w trzeciej osobie: niech mi poda kawę, czy w ogóle bezosobowo, np krzyczy kawyyyy, jeeeeść! big_smile

Rozumiem irytację autorki, jest w tym jakiś brak szacunku, zwłaszcza, że ignoruje jak mu się zwraca uwagę.

Ja bym nie reagowała, gdyby zwracał się do mnie bezimiennie, w którejś z przytoczonych wyżej form - w końcu nie mówi do mnie, tylko obok mnie.

20

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu

To nie jest kwestia tego, że do Was mąż tak mówi i super, nie ma się co czepiać. Autorce przeszkadza to, czuje się pomijana i lekceważona, prosi o zmianę zachowania, a mąż ma to w nosie. Tu jest problem. Wiesz nie wiem czy brak reakcji Twojej go zmieni, ale na pewno niereagowanie i udawanie że jest ok nie przyniesie niczego nowego. Spróbuj.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

21

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu
Ela210 napisał/a:

Ja się zwraca tylko bezosobowo to nie reaguj na to. Oduczy się. Czyli on gdzie kawa? A ty nic.

Czyli jak np. powie: "proszę podaj mi telefon". Ma nie reagować, bo powinien np. "Marta, proszę podaj mi telefon"? big_smile

22

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu

Mój mąż też nie mówi do mnie po imieniu.
Mówi: Rysiu a nawet wręcz: Ryszardzie smile

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

23

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu

Moim zdaniem i z mojego doświadczenia, przyznaję, milej jest, jeśli mąż mówi do żony po imieniu lub odwrotnie. Jeśli nie mówi, to może imię jest trudne lub 3 lub więcej sylabowe.
Z innej strony patrząc, co za różnica, czy mówi po imieniu czy bezosobowe, ważne, aby wyrażał się z szacunkiem, spokojnie, bez trybu rozkazującego. Jeśli te zasady są spełnione, ja spokojnie bym odpuścił bezosobowość w rozmowach.
Wiem, że czasem to brzmi jak by mówił do osoby trzeciej... ale cóż.

Czytam Forum od wielu miesięcy, ale wypowiadam się od niedawna...

24 Ostatnio edytowany przez Wraith (2019-08-16 21:46:32)

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu

Księga ulicy mówi;
- Nie nazywaj zadnej laski jej imieniem bo niechcacy powiesz imie kochanki

Tyle w temacie

25

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu
Wraith napisał/a:

Księga ulicy mówi;
- Nie nazywaj zadnej laski jej imieniem bo niechcacy powiesz imie kochanki

Tyle w temacie

Imiona to jedno.
Z nazywaniem kobiety jakimś zwierzątkiem też trzeba uważać.
Jedną swoją eks nazwałem "Muszką" a nie "Myszką " i ..........

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

26

Odp: Mąż nie mówi do mnie po imieniu
paslawek napisał/a:
Wraith napisał/a:

Księga ulicy mówi;
- Nie nazywaj zadnej laski jej imieniem bo niechcacy powiesz imie kochanki

Tyle w temacie

Imiona to jedno.
Z nazywaniem kobiety jakimś zwierzątkiem też trzeba uważać.
Jedną swoją eks nazwałem "Muszką" a nie "Myszką " i ..........

Ale to można zgonić na przejęzyczenie. ja do każdej mówiłbym Koteczko, gdybym miał wiele

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mąż nie mówi do mnie po imieniu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018