Zdrada i szybkie ogranięcie się? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada i szybkie ogranięcie się?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Zdrada i szybkie ogranięcie się?

Witam,

Podczytuję Was już długo, widzę tu mądrych ludzi, ktorzy służą pomocą, więc może i ja dostnę jakąs radę smile


Dwa tygodnie temu dowiedziałam sie o zdradzie mojego chłopaka...w zasadzie to bez ceregieli powiedziała mi o tym jego przyjaciółka o ktorą miałam być spokojna smile po prostu na jednej z imprez podeszla do mnie i powiedziała ze jakis czas temu moj chlopak zdradzil mnie z nia, bo w zasdzie "on to zawsze się w niej podkochiwał"e . Ja w szoku, on pijany nic nie kontaktuje, ona zabrała się i poszła. Ja miałam na tyle jeszcze siły ze wyszłam z pomieszczenia i zaczełam wyć w strugach deszczu, siedzac na chodniku. Poszłam zrozpaczona do domu. On z samego rana wydzwanial do mnie, ja mialam go zablokwanego ale w koncu odebralam i wykrzyczalam zeby zapytal swojej przyjaciolki o co chodzi. Od tej pory jest cisza. Zadnego przepraszam, czy pocaluj mnie gdzies. Na moja rodzinę jest wrecz obrazony (mama i brat mieli z nim kontakt, oddanie rzeczy itp).
Jeszcze tak napomknę, bo zapytacie czemu nie dałam mu szansy na wyjasnienia itp:prawe dwa lata byliśmy razem, dochodzilo miedzy nami do roznych spiec, głownie przez moja zazdrosc (ukrywane rozmow z kolezankami, spotkania gdy mnie nie było, za duzo alkoholu, mnostwo kłamstw, ja durna wybaczałam), wszyscy mówili, ze jestem chora psychicznie i wyolbrzymiam,kilkanascie rozstan na kilka dni, karanie mnie ciszą.

I teraz moje pytanie: popłakałam 2 dni, powyobrazałam sobie kilka razy jak TO robili, poukładały mi się sytuacje kiedy mógł się z nią spotykac, wszystko stało sie jasne ale... ja wcale juz nie płaczę...zawsze myslalam ze bede jak zombie przez dluuuuugi czas, ze tak kocham przeciez oddalam cala siebie, a ja? Biegam cwicze, śmieję się, dobrze mi idzie w pracy, mam adoratorow, ale jakos do nich mi sie nie spieszy... Ale strasznie boje się ze ta żałoba jeszcze nie przyszla i mnie dopadnie tak bardzo, ze sie nie pozbieram... nie mowie ze mnie to w  ogole nie rusza bo mam momenty zalamki, ale obwiniam tylko jego, tej jego kolezanki w ogole nie winie. Powiedzcie czy cos ze mna nie tak? Czy to jeszcze mnie dopadnie? Wydawalo mi sie ze kocham go and zycie...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zdrada i szybkie ogranięcie się?

Masz poważne problemy ze swoimi emocjami, przez co robisz ludziom piekło na ziemi. Twoje zachowanie było tragiczne. Przecież ta "przyjaciółka" mogła specjalnie Ci wrzucić ten kit, wiedząc jak zareagujesz.
Waszego związku nie ma, bo nie ma zaufania.
Pytasz czy to jeszcze Cię dopadnie? Oczywiście. Przecież to w sobie pielęgnujesz i nic nie robisz, żeby nabrać pewności siebie i rozliczyć to co było. Jeżeli nie masz zaufania do chłopaka i wierzysz we wszystko co o nim mówią, to nie ma sensu katować siebie i jego.

3

Odp: Zdrada i szybkie ogranięcie się?
balin napisał/a:

Masz poważne problemy ze swoimi emocjami, przez co robisz ludziom piekło na ziemi. Twoje zachowanie było tragiczne. Przecież ta "przyjaciółka" mogła specjalnie Ci wrzucić ten kit, wiedząc jak zareagujesz.
Waszego związku nie ma, bo nie ma zaufania.
Pytasz czy to jeszcze Cię dopadnie? Oczywiście. Przecież to w sobie pielęgnujesz i nic nie robisz, żeby nabrać pewności siebie i rozliczyć to co było. Jeżeli nie masz zaufania do chłopaka i wierzysz we wszystko co o nim mówią, to nie ma sensu katować siebie i jego.

Czyli rozumiem, że według Ciebie to wszystko moja wina? Myślę, że do zdrady z ta kolezanka doszlo na pewno, wiele rzeczy na to wskazywalo ( po jednym z "wyjazdow" byl chlodny, nie wiedzial co do mnie czuje, nie przytulal sie, a wtedy odkrylam, ze w ten dzien sie z nia widzial).  To dlaczego nie chciał tego jakos wyjasnic? Czyli jego "akcje" sie nie licza, bo ja mialam "swoje zazdrosne jazdy", tak mam to rozumieć? Oczywiscie nie twierdze, ze jestem krystaliczna smile I nie, nie pielegnuje smile Staram sie o tym jak najszybciej zapomniec, ale niestety mnie to czasem dopada.

4

Odp: Zdrada i szybkie ogranięcie się?

Zacytuję jeszcze raz siebie.

balin napisał/a:

Waszego związku nie ma, bo nie ma zaufania.

Po co te szarpanki? Po co jesteś z kimś, kto wg Ciebie zdradza?

5

Odp: Zdrada i szybkie ogranięcie się?
balin napisał/a:

Zacytuję jeszcze raz siebie.

balin napisał/a:

Waszego związku nie ma, bo nie ma zaufania.

Po co te szarpanki? Po co jesteś z kimś, kto wg Ciebie zdradza?


Nie zrozumiałes mnie. Ja tą relację, zakonczyłam 2 tygodnie temu... o co inneg mi chodzi.

6

Odp: Zdrada i szybkie ogranięcie się?

Po ładunku emocjonalnym jakoś w to nie wierzę. Ale mogę się mylić. Pozdrawiam. smile

7

Odp: Zdrada i szybkie ogranięcie się?

Twoje obecne zachowanie, a w zasadzie brak tych emocji, których się spodziewałaś, mogą wskazywać, że byłaś tym związkiem już zmęczona, nawet jeśli zupełnie nie zdawałaś sobie z tego sprawy. Teraz zaczynasz swobodnie oddychać i cieszyć się nową jakością swojej codzienności.
Być może jednak nie wyszłaś jeszcze z szoku i dopiero za jakiś czas dotrze do Ciebie co się stało, poczujesz się dotkliwie zraniona, zaczniesz pielęgnować złość lub przeciwnie - zaczniesz za nim tęsknić.

Osobiście uważam, że zamiast definitywnie urywać kontakt, powinnaś przynajmniej raz spotkać się z chłopakiem i porozmawiać. Tu zgadzam się z Balinem, że bezkrytycznie zaufałaś dziewczynie, która być może chciała od niego czegoś więcej, ale nie dostała, więc zraniona postanowiła się odegrać. Jesteś pewna, że tak nie było? Bo ja nie byłabym bez szczerej rozmowy, która jemu się po prostu należy. Tobie zresztą także.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

8

Odp: Zdrada i szybkie ogranięcie się?
agnesss3007 napisał/a:

I teraz moje pytanie: popłakałam 2 dni, powyobrazałam sobie kilka razy jak TO robili, poukładały mi się sytuacje kiedy mógł się z nią spotykac, wszystko stało sie jasne ale... ja wcale juz nie płaczę...zawsze myslalam ze bede jak zombie przez dluuuuugi czas, ze tak kocham przeciez oddalam cala siebie, a ja? Biegam cwicze, śmieję się, dobrze mi idzie w pracy, mam adoratorow, ale jakos do nich mi sie nie spieszy... Ale strasznie boje się ze ta żałoba jeszcze nie przyszla i mnie dopadnie tak bardzo, ze sie nie pozbieram... nie mowie ze mnie to w  ogole nie rusza bo mam momenty zalamki, ale obwiniam tylko jego, tej jego kolezanki w ogole nie winie. Powiedzcie czy cos ze mna nie tak? Czy to jeszcze mnie dopadnie? Wydawalo mi sie ze kocham go and zycie...

Ja uważam, że to świadczy jak bardzo Ci ten związek nie służył i że masz bardzo zdrową psychikę. A przepraszam, za kim ty masz rozpaczać, za zdradzaczem? Który obraził się na ciebie bo się dowiedziałaś? Znajdź sobie teraz porządnego chłopaka, który nie chleje i nie ukrywa koleżaneczek na boczku. Głowa do góry.

9

Odp: Zdrada i szybkie ogranięcie się?

Wiesz, każdy jest inny. Te emocje moga za chwilę i tak wrócić, ale jeśli radzisz sobie dobrze to próbuj to robić dalej. Ja miałem tak, że z początku wiadomo tęsknota, potem odżycie. Awans itp. Sport. A w tej chwili znów się łapię na smutku i tęsknocie. Tylko, że ja popełniam szereg błędów myślenia o przeszłości. Nie dopuszczaj tego do siebie i żyj. Nie masz sobie w końcu nic do zarzucenia.

10

Odp: Zdrada i szybkie ogranięcie się?

znasz relacje jednej strony, masz fantastuczny sposob komunikowania w zwiazku czy faktycznie to prawda wie to tylko tamta dziewczyna, chlopakowi nie dajesz prawa nawet do jednego slowa czy faktycznie cos bylo na rzeczy = jak dla mnie brawo dla chlopaka, on jest wygranym bo z kims takim jak ty nie ma szans na jakiekolwiek relacje, zawsze jest strach ze podejdzie ktokolwiek zazdrosny z boku rzuci kilka slow i ty szybciutko rozwalisz wieloletni zwiazek
jak dla mnie zwiazek dwojjga ludzi to taki gdzie miedzy nich nie ma prawa ziarnko piasku wejsc, a nie ze rozwala je kilka slow kogos tam

W tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz,

11

Odp: Zdrada i szybkie ogranięcie się?

Myślę że twoja reakcja jest taka jak naprawdę czujesz. Inna mogła by zaprzeczać udawać że to nie prawda albo bawić się w dawanie mu kolejnej szansy i "walczyć" o związek. Ty nie chcesz walczyć od razu to zakończyłaś. Zareagowałaś tak bo wiesz że to prawda że on zdradził że nie był godny zaufania. Wiesz że twoje podejrzenia były prawdziwe w końcu masz dowód i możesz się uwolnić od tej relacji. Może wcześniej już byś chciała to zakończyć ale nie wypadało i w imię miłości w tym trwałaś.

Może twoja reakcja jest prawidłowa i czasem Ci smutno bo szkoda straconego czasu jaki na niego poświęciłaś. Może już nie chcesz więcej tracić i po prostu żyć. Nie winisz tamtej dziewczyny bo może podświadomie wiesz że ona tak naprawdę wyświadczyła Ci przysługę bo tak to by to trwało jeszcze z miesiąc rok a i tak byście się rozstali bo ciągłe podejrzenia i wyrzuty cała ta zazdrość musiała dla Ciebie być zwyczajnie męcząca.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada i szybkie ogranięcie się?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018