problemy na starcie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 40 ]

1 Ostatnio edytowany przez lubiecytrusy (2019-07-09 10:51:09)

Temat: problemy na starcie

Witam
Spotykam sie z facetem od miesiaca. Od 6 dni stwierdzilismy ze bedziemy razem, no i jesteśmy sobie, gdzie facet mówi mi teksty typu; zobacz sobie film z tą i tą aktorką, no spoko, patrzę, a tam laska z dużym biustem, chudziutka, kształtna. gdy mu powiedzialam ze mi sie nie podobaja takie duze biusty i ze wyglada to karykaturalnie do sylwetki, on stwierdzil "no moze troche" ,ja ogólnie jestem chuda, ale kształtów jako takich nie mam, mały  biust i mały tyłek. dodatkowo wchodząc na instagrama widzę że lajkuje laski z dużym biustem, nie wiem czy ma jakiś fetysz tego, czy jak to inaczej odbierać.. dodatkowo przy mnie zastanawiał się czy jakaś laska z instagrama ma sztuczne czy naturalne jak zobaczyl jej zdjecie... zapaliła mi się lampka kontrolna, bo seks już uprawialiśmy, raczej wie jakie mam kompleksy a robi coś takiego. gdy mu powiedzialam że mnie to wkurza powiedział że jestem dla niego najładniejsza itp. raczej wczesniej mialam kompleks na punkcie biustu, ale teraz stał się bardzo dużym kompleksem, ze myśle o tym non stop. Skoro ma inne preferencje co do kobiet to czemu wybrał mnie? zdarzalo mi sie zalozyc push up, ale raczej jakiś delikatny, z reszta i w nim bylo widac ze mam male piersi bo mam małe B. Jak myslicie co powinnam zrobic? Chlopak wydaje sie sensowny, dobrze mi sie z nim rozmawia oprocz takich malych mankamentow. Swoja droga sama czesto pytalam jaka jest jego ulubiona aktorka, czy mu sie podoba ta i tamta, i moze po prostu sam zaczal...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: problemy na starcie
lubiecytrusy napisał/a:

Witam
Spotykam sie z facetem od miesiaca. Od 6 dni stwierdzilismy ze bedziemy razem, no i jesteśmy sobie, gdzie facet mówi mi teksty typu; zobacz sobie film z tą i tą aktorką, no spoko, patrzę, a tam laska z dużym biustem, chudziutka, kształtna. gdy mu powiedzialam ze mi sie nie podobaja takie duze biusty i ze wyglada to karykaturalnie do sylwetki, on stwierdzil "no moze troche" ,ja ogólnie jestem chuda, ale kształtów jako takich nie mam, mały  biust i mały tyłek. dodatkowo wchodząc na instagrama widzę że lajkuje laski z dużym biustem, nie wiem czy ma jakiś fetysz tego, czy jak to inaczej odbierać.. dodatkowo przy mnie zastanawiał się czy jakaś laska z instagrama ma sztuczne czy naturalne jak zobaczyl jej zdjecie... zapaliła mi się lampka kontrolna, bo seks już uprawialiśmy, raczej wie jakie mam kompleksy a robi coś takiego. gdy mu powiedzialam że mnie to wkurza powiedział że jestem dla niego najładniejsza itp. raczej wczesniej mialam kompleks na punkcie biustu, ale teraz stał się bardzo dużym kompleksem, ze myśle o tym non stop. Skoro ma inne preferencje co do kobiet to czemu wybrał mnie? zdarzalo mi sie zalozyc push up, ale raczej jakiś delikatny, z reszta i w nim bylo widac ze mam male piersi bo mam małe B. Jak myslicie co powinnam zrobic? Chlopak wydaje sie sensowny, dobrze mi sie z nim rozmawia oprocz takich malych mankamentow. Swoja droga sama czesto pytalam jaka jest jego ulubiona aktorka, czy mu sie podoba ta i tamta, i moze po prostu sam zaczal...

Ile macie lat? Straszna dziecinada no ale co zrobić, dziś chłopcy się od małego naoglądają napompowanych panienek po edycji Photoshopem i później są takie kwiatki.

3

Odp: problemy na starcie

Ja 22, on 25

Odp: problemy na starcie
lubiecytrusy napisał/a:

no i jesteśmy sobie, gdzie facet mówi mi teksty typu; zobacz sobie film z tą i tą aktorką, no spoko, patrzę, a tam laska z dużym biustem, chudziutka, kształtna. gdy mu powiedzialam ze mi sie nie podobaja takie duze biusty i ze wyglada to karykaturalnie do sylwetki, on stwierdzil "no moze troche"

Ale Ty miałaś obejrzeć film z aktorką czy samą aktorkę? Rozumiem, że nie skupiłaś się na fabule.

lubiecytrusy napisał/a:

dodatkowo wchodząc na instagrama widzę że lajkuje laski z dużym biustem, nie wiem czy ma jakiś fetysz tego, czy jak to inaczej odbierać..

Lubisz kontrolować, to taki Twój fetysz?

lubiecytrusy napisał/a:

wczesniej mialam kompleks na punkcie biustu, ale teraz stał się bardzo dużym kompleksem, ze myśle o tym non stop.

To może warto odwiedzić psychologa?

5 Ostatnio edytowany przez lubiecytrusy (2019-07-09 11:40:01)

Odp: problemy na starcie

Miałam zobaczyć aktorkę w tym filmie, bo taka ładna itp...

Nie, nie lubię kontrolować, na instagramie jest zakładka kto co polubił i kogo zaobserwował, często tam wchodzę z ciekawości kogo znajomi obserwują.

6

Odp: problemy na starcie
lubiecytrusy napisał/a:

(...) Jak myslicie co powinnam zrobic? (...)

Zapytać u źródła: "Po co (w jakim celu) proponuje, byś obejrzała wskazaną aktorkę, po co 'lajkuje' panie z dużym biustem, po co przy Tobie, na głos, zastanawia się nad tym czy jakis biust jest naturalny czy nie"

Zapytać siebie o to, czemu przeszłaś do porządku dziennego (czyli do prac nad powiększeniem swego kompleksu) po usłyszeniu, że

(...) jestem dla niego najładniejsza itp. (...)

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

7

Odp: problemy na starcie

Kolejny wątek w którym dziewczyna z małym biustem ma kompleks, a facet ogląda cycatki w necie i jej jest przykro. I znów jest to wina dziewczyny bo ma kompleks.

Niby tak, ale w dzisiejszym świecie teledysków ze skaczącymi cyckami i instagramów z których wylewają się ogromne piersi, dziewczynie łatwo wpaść w kompleksy jeśli sama wygląda zupełnie inaczej. Jak facet się wiąże z dziewczyną i otwarcie zachwyca się innymi, to nie jest normalne jak dla mnie. Albo niech sobie takiej poszuka albo niech przestanie się w takie wpatrywać. A jak nie może przestać no to niech się z tym chociaż trochę poukrywa. Nie trzeba być Einsteinem aby wiedzieć jak często kobiety sobie nawzajem czegoś zazdroszczą, głównie właśnie fizyczności. Facet który taką zazdrość dokarmia i podsyca kompleksy jest niezbyt mądry.

8

Odp: problemy na starcie
Szkot napisał/a:

(...) Jak facet się wiąże z dziewczyną i otwarcie zachwyca się innymi, to nie jest normalne jak dla mnie. (...)

Stąd pytanie, które zadałabym będąc na miejscu autorki "Po co to robisz?"

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

9

Odp: problemy na starcie

Cieszę się, że mimo wszystko urodziłam się i dorastałam w latach, gdzie komputer miał jeden chłopak na osiedlu. Nie było portali społecznościowych , oglądania cycatych lasek w każdej reklamie i młodych dziewczyn którym świat wirtualny zlewa się z rzeczywistością. Pornolem był świerszczyk oglądany za śmietnikiem z całą gromadą dzieciaków z osiedla. Śmiechu potem cały tydzień.. Naprawdę uważasz, że jak "polajkował" na insta czy tych innych portalach cycatą laskę to to oznacza, że Twoje piersi mu nie odpowiadają?

Wiem , że odbiegam od tematu, ale coraz więcej na tym forum takich tematów. Internet może być dobrodziejstwem, ale skala kompleksów młodych ludzi , którzy opierają swoje spostrzeganie świata i siebie bazując na wirtualnym świecie mnie przeraża.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

10

Odp: problemy na starcie
chomik9911 napisał/a:

Wiem , że odbiegam od tematu, ale coraz więcej na tym forum takich tematów. Internet może być dobrodziejstwem, ale skala kompleksów młodych ludzi , którzy opierają swoje spostrzeganie świata i siebie bazując na wirtualnym świecie mnie przeraża.

A co niby to przerażenie ma dać? Żyjemy w świecie jakim żyjemy i trzeba się do niego dostosować. Trzeba się nauczyć odróżniać świat realny, od wirtualnego.  Ktoś kto tego nie potrafi, ma problemy. Dotyczy to zarówno facetów, którzy traktują kobiety przedmiotowo, tak jak w wirtualnym świecie. Dotyczy tez kobiet, które też sprowadzają się do przedmiotu - gorszego, bo z mniejszym biustem.

11

Odp: problemy na starcie

Mój znajomy szalał od zawsze za brunetkami z dużymi piersiami i ciemną karnacją. Takie też porno oglądał, takie miał gdzieś tam na tapecie, z takimi oglądał filmy, za takimi się oglądał, takie miał koleżanki (mniej więcej).
Od dłuższego czasu jest w związku z jasną blondynką z małym biustem. Dlaczego? Bo dobra z niej dziewczyna big_smile
Bidulka się męczy, jest ciągle zazdrosna, a on zaczepia laski w jego typie i zdarza mu się z nimi umawiać. Co prawda stara się to ukrywać, ale kto co lubi... Jeśli kobieta lubi się katować, jest masochistką, to proszę bardzo. Czasami jak się jakaś uczepi jednego, to jak rzep. Kurczowo się trzyma, bo to dobry chłopak, poza tym jednym problem jest ok, lepszego nie znajdę... I tak daje sobie wchodzić coraz bardziej na głowę.
Żeby w takim związku nie mieć kompleksów, to trzeba być chyba psychopatką big_smile

Jeszcze jedno... Niektórym facetom jest na rękę, kiedy partnerka ma kompleksy. Jest wtedy taką szarą myszką, a oni są górą, rośnie im ego. Mogą być pewni dziewczyny, bo ją wdeptali w ziemię, dlatego na boki chodzić nie będzie.

12

Odp: problemy na starcie

Akurat co do mojego chłopaka to jego poprzednie dziewczyny były takiej postury jak ja, były również blondynkami. Z tego co wiem to oglądał się zawsze za takimi. Raz sie przespał z jakąś cycatką, ale podobno to nie było to dla niego, z tego co opowiadał.
Nie umawia się z żadnymi, nie zauważyłam też żeby jakoś się oglądał. Jedynie co to ta sytuacja którą opisałam.

Odp: problemy na starcie
SamotnaWilczyca napisał/a:

Jeszcze jedno... Niektórym facetom jest na rękę, kiedy partnerka ma kompleksy. Jest wtedy taką szarą myszką, a oni są górą, rośnie im ego. Mogą być pewni dziewczyny, bo ją wdeptali w ziemię, dlatego na boki chodzić nie będzie.

I o tym właśnie pomyślałam.
Może facet daje jej do zrozumienia, że może mieć każdą, a to że jest z nią, powinno być dla niej nagrodą.
Wybujałe ego i tyle.

14 Ostatnio edytowany przez Szkot (2019-07-09 13:11:07)

Odp: problemy na starcie
SamotnaWilczyca napisał/a:

Jeszcze jedno... Niektórym facetom jest na rękę, kiedy partnerka ma kompleksy. Jest wtedy taką szarą myszką, a oni są górą, rośnie im ego. Mogą być pewni dziewczyny, bo ją wdeptali w ziemię, dlatego na boki chodzić nie będzie.

O to, to! Nigdy w ten sposób nie pomyślałem, ale faktycznie jak partner sprawia że czujemy się gorsi no to wygląda to jak toksyczna relacja. Powód nieistotny, w tym przypadku rozmiar stanika.

15 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2019-07-09 21:04:55)

Odp: problemy na starcie
lubiecytrusy napisał/a:

Witam
Spotykam sie z facetem od miesiaca. Od 6 dni stwierdzilismy ze bedziemy razem, no i jesteśmy sobie, gdzie facet mówi mi teksty typu; zobacz sobie film z tą i tą aktorką, no spoko, patrzę, a tam laska z dużym biustem, chudziutka, kształtna. gdy mu powiedzialam ze mi sie nie podobaja takie duze biusty i ze wyglada to karykaturalnie do sylwetki, on stwierdzil "no moze troche" ,ja ogólnie jestem chuda, ale kształtów jako takich nie mam, mały  biust i mały tyłek. dodatkowo wchodząc na instagrama widzę że lajkuje laski z dużym biustem, nie wiem czy ma jakiś fetysz tego, czy jak to inaczej odbierać.. dodatkowo przy mnie zastanawiał się czy jakaś laska z instagrama ma sztuczne czy naturalne jak zobaczyl jej zdjecie... zapaliła mi się lampka kontrolna, bo seks już uprawialiśmy, raczej wie jakie mam kompleksy a robi coś takiego. gdy mu powiedzialam że mnie to wkurza powiedział że jestem dla niego najładniejsza itp. raczej wczesniej mialam kompleks na punkcie biustu, ale teraz stał się bardzo dużym kompleksem, ze myśle o tym non stop. Skoro ma inne preferencje co do kobiet to czemu wybrał mnie? zdarzalo mi sie zalozyc push up, ale raczej jakiś delikatny, z reszta i w nim bylo widac ze mam male piersi bo mam małe B. Jak myslicie co powinnam zrobic? Chlopak wydaje sie sensowny, dobrze mi sie z nim rozmawia oprocz takich malych mankamentow. Swoja droga sama czesto pytalam jaka jest jego ulubiona aktorka, czy mu sie podoba ta i tamta, i moze po prostu sam zaczal...

Wybrał Ciebie, bo mu się podobasz, bo jesteś dla niego interesująca i pewnie też pobudzasz go emocjonalnie. Nie spotkałem w życiu mężczyzny, który chciałby być z kobietą, która nie jest dla niego atrakcyjna, gdy zaczyna z nią związek.
Chcesz się podobać i to normalne. Nie poddawaj się jednak negatywnej myśli, bo nie ma potrzeby. Każdy ma jakieś rozterki w życiu, gdzieś coś chce poprawić. Bądź też pewna, że Ciekawym różnych kobiet będzie, ale to Ty i on jesteście razem. Skup się na tym. Reszta to dodatki w życiu, a czym dłużej będziecie, tym więcej rzeczy będzie tematem rozmów.

16 Ostatnio edytowany przez Znerx (2019-07-10 11:47:10)

Odp: problemy na starcie
lubiecytrusy napisał/a:

Witam
Spotykam sie z facetem od miesiaca. Od 6 dni stwierdzilismy ze bedziemy razem

I nie możesz się już rozmyślić.
Klamka zapadła, nic co on zrobi nie przekreśli szans na waszą miłość. Po 36 dniach znacie się i wiecie, że jesteście połówkami tego samego jabłka. roll

17 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-07-10 13:11:00)

Odp: problemy na starcie
Znerx napisał/a:
lubiecytrusy napisał/a:

Witam
Spotykam sie z facetem od miesiaca. Od 6 dni stwierdzilismy ze bedziemy razem

I nie możesz się już rozmyślić.
Klamka zapadła, nic co on zrobi nie przekreśli szans na waszą miłość. Po 36 dniach znacie się i wiecie, że jesteście połówkami tego samego jabłka. roll

Jakbyś doczytał do końca to tam było, że nie chcę tego przekreślać bo to dobry chłopak poza tymi sytuacjami.

Doradźcie proszę co zrobić i jak z nim o tym porozmawiać, na co się nastawić. Bo przecież ja już wiem że jemu najprawdopodobniej się to podoba, no chyba że poda inny, mniej zrozumiały powód. Czy może to czas na rozstanie?

18

Odp: problemy na starcie
lubiecytrusy napisał/a:

Doradźcie proszę co zrobić i jak z nim o tym porozmawiać, na co się nastawić. Bo przecież ja już wiem że jemu najprawdopodobniej się to podoba, no chyba że poda inny, mniej zrozumiały powód. Czy może to czas na rozstanie?

Może sama go zapytaj czy naprawdę mu się podobasz bo wydaje Ci się że on takie bardziej upiersione a Ty taką nie jesteś i czujesz się z tym niepewnie..?

Swoją drogą ciekawe jakby zareagował gdybyś zaczęła przy nim oglądać zdjęcia np. umięśnionych murzynów i zachwycać się nimi na głos.

19

Odp: problemy na starcie

Byłam z facetem podobnym do Twojego i w tej samej sytuacji. Otóż on oglądał i lajkowal cycate kobiety a ja piersi mam średniej wielkości. Kiedy zapytałam, czy lubi duże cycki usłyszałam 'jak każdy facet' (co oczywiście nie jest prawdą, każdy ma swój gust). Moimi piersiami nie interesował się wcale, więc samoocena mi trochę spadła.
Po tym doświadczeniu, nie wiązała bym się z kimś takim. Po prostu sprawiał, że czułam się źle. Obiecywał wtedy, że nie będzie ich oglądał, ale nie potrafił się z tym nawet dobrze ukryć, haha.
Ja nie sugeruję, że powinnaś się z nim rozstać. To zależy od Ciebie i od niego. On może nic z tym nie zrobić jak mój ex. Wtedy pytanie czy Ty będziesz w stanie to zaakceptować w taki sposób, żeby nie wpływało na Twoją samoocenę?

Teraz mam faceta co uwielbia całe moje cialo. Okazuje mi to codziennie i dzięki temu ja polubiłam też siebie taką jaką jestem smile. Nie komentuje żadnych kobiet jak oglądamy film, nie mówi że któraś jest seksowna czy coś. Może tak myśleć a może tak nie myśleć, ale fajnie że zostawia to dla siebie. Komplementuje tylko mnie i dobrze mi z tym. Taki już był jak go wzięłam, także tacy faceci też istnieją.

20

Odp: problemy na starcie
Znerx napisał/a:
lubiecytrusy napisał/a:

Witam
Spotykam sie z facetem od miesiaca. Od 6 dni stwierdzilismy ze bedziemy razem

I nie możesz się już rozmyślić.
Klamka zapadła, nic co on zrobi nie przekreśli szans na waszą miłość. Po 36 dniach znacie się i wiecie, że jesteście połówkami tego samego jabłka. roll

; ] No...
Ale ten problem nie zniknie po pół roku, roku i dalej.
Autorka będzie czuła się gorsza.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

21

Odp: problemy na starcie
LubięOwoce napisał/a:

Byłam z facetem podobnym do Twojego i w tej samej sytuacji. Otóż on oglądał i lajkowal cycate kobiety a ja piersi mam średniej wielkości. Kiedy zapytałam, czy lubi duże cycki usłyszałam 'jak każdy facet' (co oczywiście nie jest prawdą, każdy ma swój gust). Moimi piersiami nie interesował się wcale, więc samoocena mi trochę spadła.
Po tym doświadczeniu, nie wiązała bym się z kimś takim. Po prostu sprawiał, że czułam się źle. Obiecywał wtedy, że nie będzie ich oglądał, ale nie potrafił się z tym nawet dobrze ukryć, haha.
Ja nie sugeruję, że powinnaś się z nim rozstać. To zależy od Ciebie i od niego. On może nic z tym nie zrobić jak mój ex. Wtedy pytanie czy Ty będziesz w stanie to zaakceptować w taki sposób, żeby nie wpływało na Twoją samoocenę?

Teraz mam faceta co uwielbia całe moje cialo. Okazuje mi to codziennie i dzięki temu ja polubiłam też siebie taką jaką jestem smile. Nie komentuje żadnych kobiet jak oglądamy film, nie mówi że któraś jest seksowna czy coś. Może tak myśleć a może tak nie myśleć, ale fajnie że zostawia to dla siebie. Komplementuje tylko mnie i dobrze mi z tym. Taki już był jak go wzięłam, także tacy faceci też istnieją.

Mądrze napisane, oczywiście że nie każdy facet lubi duży biust. A nawet jeśli to może się związać z kobietą która wcale dużego nie ma i być szczęśliwy. No i co najważniejsze: zachować to dla siebie, nie gadać o tym i kochać kobietę taką jaka jest.

22

Odp: problemy na starcie

A ja nie rozumiem co jest dziwnego w tym, że odpowiedział, że jak każdy facet. Raczej większość mężczyzn lubi po prostu biust, ale to nie znaczy że akurat ten większy woli niż Twój średni. Gdyby mi powiedział że woli większe no to faktycznie mogłabym się zgodzić że beznadziejna sytuacja.

Mój też średnio się interesuje moim, ponieważ mówi że on uwielbia kobiece pośladki. Że piersi to coś co go podnieca, ale najbardziej działa na niego pupa, non stop ją komplementuje, jak mówi o tym co we mnie uwielbia to zawsze tylko tyłek i nogi. To również trochę mną ruszyło, no bo dziwiłam się, i też miałam pełno myśli w głowie że może jakbym miała większe to bardziej by się interesował, a może to, tamto...

Odbyłam z nim rozmowę. Powiedział że te lajki nic nie znaczyły, że on chce się 'promować' na instagramie i nabijać sobie jak najwięcej followersów bo chce żeby ktoś go zauważył i żeby może dostał jakiś sponsoring z kateringów itp ponieważ jest kulturystą i nabija sobie aktywność. Myślę sobie ok, spoko, lajkuje też wielkich facetów i inne sprawy, ale przeważnie lajkuje te kobiety, które obserwuje i które jakkolwiek są powiązane z kulturystyką (również z cycami na wierzchu), a tam pojawiły się lajki pod jakimś fanpagiem z gołymi dupkami, czyli musiał wejść i sobie zaobserwować i dać lajka akurat pod jakąś cycatką, oczywiście pojawił sie też lajk przy lasce z pośladkami, ponieważ tam głównie takie były, ale on akurat wybrał również zdjęcie z cycatką. Powiedział, że nie pamięta akurat tego i że albo to był miss click, albo po prostu wszedł w jakieś srodkowe zdjęcie i zostawił lajka bo zdjęcie się wyróżniało i nie rozwodził się nad tym.
Dowiedziałam się że woli mniejsze piersi, że moje są dla niego bardzo ładne i że je lubi, ale że woli po prostu pośladki i to go podnieca. Pokazał mi rozmowę z kumplem gdzie przespał się z tamtą cycatką, i jak kolega spytał czy miała fajne te piersi w końcu, to on napisał: no spoko, ale żebym się jakoś turbo jarał to nie. Więc powiedział że w tej odpowiedzi powinnam mieć wszystko czarno na białym. Powiedział że mu głupio i że nie wiedział że cokolwiek złego robi, że to tylko jakieś głupie lajki i że nie miało to żadnego wydzwięku co do jego preferencji. Dodatkowo mi również dodał że nie oszukujmy się ale większość facetów lubi duże piersi, ale akurat nie on i to ja powinnam go interesować.
Sama nie wiem co o tym myśleć, jestem trochę zmieszana, trochę mi przykro i mam mętlik w głowie.

23

Odp: problemy na starcie

Jak dla mnie to za dużo tu wyglądu na pierwszym miejscu. Napisałaś , że jest kulturystą - więc to mi dużo wyjaśnia. Twój wybór Twoje decyzje, ja nie czułabym się dobrze w towarzystwie faceta, który mówił takie rzeczy jak wyżej, ale jestem też przyzwyczajona do innego traktowania. Mój mąż nigdy w życiu, w mojej obecności, nie komentował cudzych piersi, tyłków, nóg, nie pokazywał mi wiadomości łóżkowych od kumpli. Zawsze mi powtarza, że jestem najpiękniejszą kobietą jaką spotkał, z najpiękniejszym ciałem. Wolę to. Powodzenia.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

24

Odp: problemy na starcie

tzn jeśli chodzi o niego to on też mi nie powiedział że jakaś laska ma super piersi, nogi czy pupę. Mówił że dana aktorka jest ładna, zdarzyło się to może dwa razy. Swoją drogą może  myślał że może ze mną o tym pogadać bo często ja pytałam "a ta Ci sie podoba?" "a fajna jest?" "a ładna?" "a co myślisz o tej?" itp... Więc może też przez moją otwartość poczuł wiatr w żagle. Co nie zmienia faktu tak jak napisałam na górze że powtórzył mi znów że dla niego jestem idealna i nic by we mnie nie zmienił i że może z dużymi piersiami bym mu się już tak nie podobała tongue A co do sytuacji z wiadomością z kumplem, to po prostu myślał że mi po tym ulży.

25

Odp: problemy na starcie

Myślę, że oglądanie ciągle tych zdjęć to nie jest dobry sygnał, szczególnie w krótkim jeszcze związku.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

26 Ostatnio edytowany przez lubiecytrusy (2019-07-11 11:06:53)

Odp: problemy na starcie

Doczytajcie proszę moje końcowe wypowiedzi, może na bazie dodatkowo i tych wyjaśnień uda się znaleźć jakiś sens tego wszystkiego sad zakochałam się i mocno zaangażowałam w tę mimo wszystko krótką relacje, ale nigdy nie czułam do zadnego faceta czegoś takiego co czuję do niego

27 Ostatnio edytowany przez Szkot (2019-07-11 11:29:02)

Odp: problemy na starcie
chomik9911 napisał/a:

Jak dla mnie to za dużo tu wyglądu na pierwszym miejscu. Napisałaś , że jest kulturystą - więc to mi dużo wyjaśnia. Twój wybór Twoje decyzje, ja nie czułabym się dobrze w towarzystwie faceta, który mówił takie rzeczy jak wyżej, ale jestem też przyzwyczajona do innego traktowania. Mój mąż nigdy w życiu, w mojej obecności, nie komentował cudzych piersi, tyłków, nóg, nie pokazywał mi wiadomości łóżkowych od kumpli. Zawsze mi powtarza, że jestem najpiękniejszą kobietą jaką spotkał, z najpiękniejszym ciałem. Wolę to. Powodzenia.

Dokładnie tak powinien facet traktować swoją kobietę, to jest elementarz.

lubiecytrusy napisał/a:

A co do sytuacji z wiadomością z kumplem, to po prostu myślał że mi po tym ulży.

Naprawdę nie mogę tego pojąć, z boku patrząc pokazywanie swojej dziewczynie "popatrz popatrz, przeleciałem jakąś cycatkę! ale kiepska była!" to samobój.

28

Odp: problemy na starcie

Ale on nigdzie nie napisał ze była kiepska, tylko to ze nie podjaralo go to tak jak mu się wydawało. Nie przekręcajcie tego co napisałam....

Odp: problemy na starcie
lubiecytrusy napisał/a:

Ale on nigdzie nie napisał ze była kiepska, tylko to ze nie podjaralo go to tak jak mu się wydawało. Nie przekręcajcie tego co napisałam....

I to Cię upokoiło, tak?
Masz problem z tym, że facet lajkuje duże piersi, ale to że pokazuje Ci rozmowę z kumplem na temat jego bzykania się z jakąś inną dziewczyną jest ok?

Serio, czasem nie rozumiem kobiet.

30

Odp: problemy na starcie

To było przede mną więc nie mam prawa go za to rozliczać. Poza tym wiem o jego przeszłości wszystko, więc nie zaskoczyło mnie to. A to że lajkuje to robi to podczas związku.

31

Odp: problemy na starcie

Dziękuję Szkot. smile

To chyba odpowiedź mamy jasną od Autorki - chcesz kontynuować znajomość, ciągle usprawiedliwiasz chłopaka. Po prostu nie prowokuj rozmów o innych kobietach, obserwuj jak to się rozwija, sama zobacz jaki jest jego stosunek względem kobiet, Ciebie. Pamiętaj, że przy TYM mężczyźnie musisz się czuć piękna, doceniona, pozbawiona kompleksów i mieć pewność , że nawet jak przytyjesz kilka kg to nie powie Ci , że jesteś gruba.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

32

Odp: problemy na starcie

Fajny z Ciebie facet Szkot. Lubię Twoje podejście do kobiet smile.

Autorko, mój ex powiedział że KAŻDY mężczyzna lubi duże piersi, co nie jest prawdą. Chyba nie zrozumiałaś mnie do końca. Mój brat miał barwne życie seksualne i miał(obecnie ma dziewczynę) bardzo dużo różnych "kochanek". Rude, brunetki, blondynki, cycate, dupiate, grube, chude i nie wiem co jeszcze. Jak z nim rozmawiałam, jak to było z taką co ma duże piersi to powiedział, że o wiele fajniejsze są takie, co się w dłoni mieszczą. Natomiast mąż mojej koleżanki z pracy uwielbia duże piersi. Jego żona ma takie i on ciągle jej mówi (już są razem z 30 lat), że zakochał się w niej przez te piersi.

Co do mojego ex, też mówił że podobam mu się cała i w ogóle że lubi moje piersi. Szkoda, że ja tego nie czułam. Po prostu biustonosz mi ściągnął może dwa razy przez cały związek.

Natomiast mój obecny facet nie jest fanem piersi czy pupy, tylko jest moim fanem. Tu mi powie "moje cycuchy" i je pomiętosi, tam mnie w tyłek klepnie i powie "moja dupka". Pocałuje mnie w brzuch i pogładzi włosy. Powie, że mam świetne nogi. Taka różnica między facetem, który uwielbia mnie całą a facetem, który uwielbiał wybiórczo (głównie tyłek, ale cycki mu po głowie chodziły, tylko takie ze 2x większe od moich smile)

Obecnie, przy nim czuję się pięknie i swobodnie, bez kompleksów. Mogę być sobą, nie wstydzę się siebie, nie porównuje do innych kobiet. On i tak ciągle mi mówi że dla niego jestem najpiękniejsza. Nie zadaje mu pytań, czy mu się ta czy ta podoba, bo po co mi to wiedzieć? Tym bardziej nie pytała bym o przeszłość seksualną. Po prostu mogła bym zacząć o tym myśleć a niepotrzebnie.

33

Odp: problemy na starcie
lubiecytrusy napisał/a:

Skoro ma inne preferencje co do kobiet to czemu wybrał mnie? zdarzalo mi sie zalozyc push up, ale raczej jakiś delikatny, z reszta i w nim bylo widac ze mam male piersi bo mam małe B. Jak myslicie co powinnam zrobic? Chlopak wydaje sie sensowny, dobrze mi sie z nim rozmawia oprocz takich malych mankamentow

Nie umiem uzasadnić podstaw takiego zachowania, decydując się że chcę być w związku z dziewczyną to znaczy że wybieram najlepszą, i ona też powinna czuć że jest najlepsza pod każdym względem. Moim zdaniem znacie się krótko, możesz zobaczyć jaki będzie dalszy ciąg, i czy opisane małe mankamenty będą jedynymi problemami.

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … &p=100 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

34

Odp: problemy na starcie

To jest akurat całkiem częste, że facet wysila się jak może żeby gosciowe z którą się spotyka zgno*ć i żeby się czuła najgorzej jak to tylko możliwe po jego zachwytach lachonami które by na niego nigdy nie spojrzały. Nie wiem czemu tak jest, może coś im od tego rośnie że ponizą I upokorzą druga osobę.

35

Odp: problemy na starcie
sunrider napisał/a:

To jest akurat całkiem częste, że facet wysila się jak może żeby gosciowe z którą się spotyka zgno*ć i żeby się czuła najgorzej jak to tylko możliwe po jego zachwytach lachonami które by na niego nigdy nie spojrzały. Nie wiem czemu tak jest, może coś im od tego rośnie że ponizą I upokorzą druga osobę.

Jest taki rodzaj toksyka. Kopie się ich w dupę po oznaczonej liczbie podobnych akcji, bo x razy z rzędu to nie jest przypadek.
Autorka, zamiast myśleć, czy jemu na dłużej wystarczy, czy może znajdzie sobie taką z większymi cyckami, powinna już obliczyć wynik i się zamachnąć.

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

36 Ostatnio edytowany przez cataga (2019-07-15 22:19:49)

Odp: problemy na starcie

suntrider, niepodobna,  Snake , znerx- podpisuję się pod waszymi wypowiedziami.    Tylko nie rozumiem kobiety, która usprawiedliwia typa po bardzo krotkiej znajomości, bo " tak bardzo chce z kims być" to, że facet sprawia,  że ona się czuje niekomfortowo, nie jest ważne, bo to przecie dobry misiu, napisze na forum i potwierdzą wszyscy,  że jest wszystko w porządku.   

Kobieto, NIE JEST W PORZADKU. Dlaczego? dlatego,że na tak swiezym początku ZNAJOMOŚCI - znajomości , a nie , związku, to oboje - OBOJE powinniście patrzeć na siebie, zachwycać się soba nawzajem, a nie laseczkami z filmow czy netu!! Powinniście cieszyć się, że macie wspanialą osobe obok siebie, a ty nie powinnaś się zasrtanawiać, czy tak powinno być , że facet co chwilę usiluje wkopywać Cię w ziemię 
ale; 
ok, może nie usiluje, może nie wie, że to tak na Ciebie wpływa ( wątpię) , może i ty jesteś nieco zbyt zahukana i trochę przewrażliwiona - ale to nieważne, w zasadzie. W zasadzie to ty powinnaś być zachwycona, zaciekawiona, rozradowana, a nie czuć się jak mucha w smole. Czemu chcesz być z czlowiekiem,  w ktorego towarzystwie czujesz się coraz gorzej?       A tak z innej beczki......       
                                                                                                                                                                                                                           
                A  co miało na celu dopytywanie się ciebie, czy podoba mu się jedna czy druga? no jak dopytywałas czy ta czy tamta mu się podoba, to pewnie na odczepnego  powiedział ci, że podoba mu się ta czy tamta,  a ty zaraz wysnułaś historię ? Po co to robiłaś? chciałaś usłyszeć komplementy? czy prawdę? No to skoro uslyszałaś prawdę, której się domagałaś, do kogo masz pretensje?   
Nie rozumiem takich ludzi, naprawdę...

37

Odp: problemy na starcie

Musiałem się zainteresować i wypowiedzieć gdy moja juz chyba ex kobieta wysłała mi wątek po wielu pytaniach co się dzieje,  czemu się dziwnie zachowuje... No i mamy dlaczego. Moja lubiecytrusy dosyć często zadawała mi sama pytania na temat kobiet, jaka jest moja ulubiona aktorka, jaka jest dla mnie idealna figura, rozmawiała ze mną o kobietach i pytała jak oceniam tą, jak tamtą. Przeważnie w większości mówiłem że przeciętna, że mi się podoba taka jedna (jak ze sobą flirtowaliśmy, a nie byliśmy razem), kupowałem jej kwiatki, jedzenie, rozpieszczałem wszystkim żeby się tylko lepiej czuła. Lubiecytrusy jest bardzo szczupła, to jej największy kompleks. Wiele razy mowilem ze dla mnie nie musi chodzic na silownie, ze ma fajny tyleczek, brzuch seksowny, że jest bardzo atrakcyjną kobietą. Jedynie z czym zawaliłem to z tym że poczułem się przy niej za pewnie i powiedziałem jej o aktorce która faktycznie miała duży biust, że mi się podoba i że jest ładna i żeby zobaczyła ją w tym filmie. Nie komentowałem jej walorów - biustu, pupy, nóg. Powiedziałam że jest ŁADNA. Najprawdopodobniej oglądałem niedawno ten film i chciałem ją tym zainteresować. Ona napisała że nie podobają jej się takie duże biusty bo wygląda to karykaturalnie, a ja napisałem; no może trochę. Co miałem napisać? czy tu jest gdzieś potwierdzenie że mi się to podoba? Jakby mi się to podobało to bym takiej szukał, jestem kulturystą, dużo dziewczyn się za mna ogląda i nie miałbym z tym problemu. Dodatkowo  nie zwróciłem nawet uwagi na ten jej nieszczęsny biust, była scena gdzie była w bieliźnie ale wypadło mi to z głowy.
Kolejna sytuacja którą opisuje lubiecytrusy była jak siedzieliśmy przed kinem, przeglądałem instagrama i scrollowałem i zobaczyłem kobietę startującą w zawodach fitness. Interesuje się fitnessem więc patrzę pod innym kątem na te kobiety, niekoniecznie pod czysto fizycznym a raczej sportowym. Kobiety z fitnessie mają na scenie zawsze duże piersi - zastanawiałem się czy mają tak zrobione staniki że te piersi są ogromne, czy każda z nich ma operacje biustu. I skomentowałem to w głupi sposób: ale ma wielkie bomby, ciekawe czy sztuczne czy naturalne... Przepraszając po tysiąc razy i tłumacząc o co mi chodziło i że to była ciekawość pod względem zadowniczek a nie kobiet i tym bardziej nie pod względem seksualnym.
Lajki też tłumaczyłem. Nabijałem je sobie żeby mieć dużą aktywność na instagramie, to co mi wyskakiwało to lajkowałem. Oczywiście były to i zdjęcia z piersiami na wierzchu, i z pupą na wierzchu (o co moja kobieta się nie czepia, bo ma jedynie kompleks na punkcie biustu) ale były też zdjęcia kulturystów, szejków, NORMALNE zdjęcia kobiet itp... Wyskakiwało to zlajkowałem. Ewentualnie wchodzilem na profil, zostawiałem kilka lajków, zaobserwowałem i wyszedłem bo o to chodzi w nabijaniu sobie aktywności. To nie ma nic wspólnego z moimi preferencjami. Oczywiście, że niektóre z tych kobiet były dla mnie atrakcyjne, co nie znaczy że chętnie bym zamienił swoją dziewczynę na te kobiety. I nie, nie chodziło tylko o cycki.
Przepraszałem za te sytuacje, mówiłem że się wygłupiłem, że się za pewnie przy niej poczułem... Że nie wiedziałem że to wywoła taką lawinę wszystkiego. Nigdy nie miałbym na celu komuś sprawić przykrość, a tym bardziej osobie, w której się zakochałem. Komplementuje moją dziewczynę non stop.
Proszę B, daj mi szansę naprawienia błędu. Dla mnie jesteś idealna i tak jak mówiłem, żadne fitnesski sie do Ciebie nie umywają.

Musiałem to wyjaśnić, widząc jak mnie oceniacie.

Odp: problemy na starcie
zlyiniedobry napisał/a:

Musiałem się zainteresować i wypowiedzieć gdy moja juz chyba ex kobieta wysłała mi wątek po wielu pytaniach co się dzieje,  czemu się dziwnie zachowuje... No i mamy dlaczego. Moja lubiecytrusy dosyć często zadawała mi sama pytania na temat kobiet, jaka jest moja ulubiona aktorka, jaka jest dla mnie idealna figura, rozmawiała ze mną o kobietach i pytała jak oceniam tą, jak tamtą. Przeważnie w większości mówiłem że przeciętna, że mi się podoba taka jedna (jak ze sobą flirtowaliśmy, a nie byliśmy razem), kupowałem jej kwiatki, jedzenie, rozpieszczałem wszystkim żeby się tylko lepiej czuła. Lubiecytrusy jest bardzo szczupła, to jej największy kompleks. Wiele razy mowilem ze dla mnie nie musi chodzic na silownie, ze ma fajny tyleczek, brzuch seksowny, że jest bardzo atrakcyjną kobietą. Jedynie z czym zawaliłem to z tym że poczułem się przy niej za pewnie i powiedziałem jej o aktorce która faktycznie miała duży biust, że mi się podoba i że jest ładna i żeby zobaczyła ją w tym filmie. Nie komentowałem jej walorów - biustu, pupy, nóg. Powiedziałam że jest ŁADNA. Najprawdopodobniej oglądałem niedawno ten film i chciałem ją tym zainteresować. Ona napisała że nie podobają jej się takie duże biusty bo wygląda to karykaturalnie, a ja napisałem; no może trochę. Co miałem napisać? czy tu jest gdzieś potwierdzenie że mi się to podoba? Jakby mi się to podobało to bym takiej szukał, jestem kulturystą, dużo dziewczyn się za mna ogląda i nie miałbym z tym problemu. Dodatkowo  nie zwróciłem nawet uwagi na ten jej nieszczęsny biust, była scena gdzie była w bieliźnie ale wypadło mi to z głowy.
Kolejna sytuacja którą opisuje lubiecytrusy była jak siedzieliśmy przed kinem, przeglądałem instagrama i scrollowałem i zobaczyłem kobietę startującą w zawodach fitness. Interesuje się fitnessem więc patrzę pod innym kątem na te kobiety, niekoniecznie pod czysto fizycznym a raczej sportowym. Kobiety z fitnessie mają na scenie zawsze duże piersi - zastanawiałem się czy mają tak zrobione staniki że te piersi są ogromne, czy każda z nich ma operacje biustu. I skomentowałem to w głupi sposób: ale ma wielkie bomby, ciekawe czy sztuczne czy naturalne... Przepraszając po tysiąc razy i tłumacząc o co mi chodziło i że to była ciekawość pod względem zadowniczek a nie kobiet i tym bardziej nie pod względem seksualnym.
Lajki też tłumaczyłem. Nabijałem je sobie żeby mieć dużą aktywność na instagramie, to co mi wyskakiwało to lajkowałem. Oczywiście były to i zdjęcia z piersiami na wierzchu, i z pupą na wierzchu (o co moja kobieta się nie czepia, bo ma jedynie kompleks na punkcie biustu) ale były też zdjęcia kulturystów, szejków, NORMALNE zdjęcia kobiet itp... Wyskakiwało to zlajkowałem. Ewentualnie wchodzilem na profil, zostawiałem kilka lajków, zaobserwowałem i wyszedłem bo o to chodzi w nabijaniu sobie aktywności. To nie ma nic wspólnego z moimi preferencjami. Oczywiście, że niektóre z tych kobiet były dla mnie atrakcyjne, co nie znaczy że chętnie bym zamienił swoją dziewczynę na te kobiety. I nie, nie chodziło tylko o cycki.
Przepraszałem za te sytuacje, mówiłem że się wygłupiłem, że się za pewnie przy niej poczułem... Że nie wiedziałem że to wywoła taką lawinę wszystkiego. Nigdy nie miałbym na celu komuś sprawić przykrość, a tym bardziej osobie, w której się zakochałem. Komplementuje moją dziewczynę non stop.
Proszę B, daj mi szansę naprawienia błędu. Dla mnie jesteś idealna i tak jak mówiłem, żadne fitnesski sie do Ciebie nie umywają.

Musiałem to wyjaśnić, widząc jak mnie oceniacie.

Ale nam niczego nie musisz wyjaśniać, to z Autorką powinieneś przede wszystkim porozmawiać, a nie usprawiedliwiać się na forum.

Może już jestem stara, ale nie rozumiem skąd w ludziach takie braki w komunikacji? Zamiast rozmawiać, ludzie się domyślają, albo tworzą wątki na forach.

Tak czy inaczej, życzę Wam powodzenia.

Posty [ 1 do 38 z 40 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018