Czy to uczucie jest toksyczne i nieprawdziwe? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy to uczucie jest toksyczne i nieprawdziwe?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Czy to uczucie jest toksyczne i nieprawdziwe?

Hej, to mój pierwszy post na forum tego typu i liczę przede wszystkim na waszą szczerą opinię. Wygląda to tak, 8 lat temu przechodziłam koszmarny okres w moim życiu, przytrafiły mi się rzeczy bardzo przykre w najgorszym czasie dorastania. Miałam około 13 lat, moim ukojeniem było odcięcie się na chwilę od świata ktory mnie otaczał poprzez youtube, wtedy trafiłam na niego. Był 3 lata starszy, lubiłam oglądać jego filmy, pasowało mi jego poczucie humoru, imponował mi inteligencją, miał charyzmę. Przez 3 lata nie wiedziałam nawet jak wygląda, ale jego głos działał na mnie kojąco. Lubiłam go stopniowo coraz bardziej, aż w końcu przepadłam. Kiedy zobaczyłam go po raz pierwszy widziałam zwykłego, całkiem przystojnego, ale bez przesady, chłopaka. Niski, chudy, o przepięknych oczach. Osobiście rozmawiałam z nim 2 razy. Za każdym razem poświęcał mi swój czas przez około 30 min, mimo że nie musiał. Serce mi waliło, do póki nie powiedział "Cześć", wtedy całkowicie się uspokajałam, nikt nigdy tak na mnie nie działał. Problem w tym, że byłam wtedy bardzo nieśmiała, on jak twierdzi, też do takich należy. Nie pomyślałam, że warto by spróbować złapać kontakt, raz że sobą pisaliśmy, ale byłam przy tym strasznie sztywna i nienaturalna, więc kontakt szybko się urwał. Teraz mam 21 lat, nadal jestem sama, mam sporo męskich znajomych, powodzenie, ale nawet kiedy się otworzę nie czuje nic poza prostą sympatią. Nadal czasem oglądam jego filmy, ale boli mnie kiedy widzę jak flirtuje z jakimiś dziewczynami. Chciałabym złapać z nim kontakt, nawet luźno kumpelski. Wystarczyła by mi szansa, żeby sam mógł ocenić czy chce utrzymywać że mną jakiekolwiek stosunki, bez narzucania się. Boję się, że to sztuczne uczucie, uzależnienie od człowieka który wybawił mnie od depresji, a który nawet mnie nie zna. Nie wiem jak się go pozbyć, dopóki będę w tym tkwiła nie dam rady się z nikim spotykać. Na 2 lata udało mi się zapomnieć, kiedy dowiedziałam się, że ma dziewczynę bolało mnie to, ale wiedziałam że nie mogę dać ponieść się zazdrości skoro jest szczęśliwy. Kiedy tylko koleżanka powiedziała mi, że zerwali wszystko wróciło, tak jakby nigdy tak na prawdę nie odeszło. Moje życie toczy się świetnie, fajna praca, ciekawe studia, świetni znajomi, pieniądze, nie jedno hobby i to poczucie, że czegoś mi brakuje

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to uczucie jest toksyczne i nieprawdziwe?

To sztuczne uczucie i platoniczne do tego.
Nie znasz tego człowieka, nie wiesz, jaki jest naprawdę. Znasz jedynie jego wizerunek „na pokaz”.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

3

Odp: Czy to uczucie jest toksyczne i nieprawdziwe?
magdaj napisał/a:

Osobiście rozmawiałam z nim 2 razy. Za każdym razem poświęcał mi swój czas przez około 30 min, mimo że nie musiał. Serce mi waliło, do póki nie powiedział "Cześć", wtedy całkowicie się uspokajałam, nikt nigdy tak na mnie nie działał.

Na jakich zasadach odbywały się te rozmowy - to był jakiś komunikator czy dane Ci było spotkać go gdzieś w realu?

magdaj napisał/a:

Nie wiem jak się go pozbyć, dopóki będę w tym tkwiła nie dam rady się z nikim spotykać. Na 2 lata udało mi się zapomnieć, kiedy dowiedziałam się, że ma dziewczynę bolało mnie to, ale wiedziałam że nie mogę dać ponieść się zazdrości skoro jest szczęśliwy. Kiedy tylko koleżanka powiedziała mi, że zerwali wszystko wróciło, tak jakby nigdy tak na prawdę nie odeszło. Moje życie toczy się świetnie, fajna praca, ciekawe studia, świetni znajomi, pieniądze, nie jedno hobby i to poczucie, że czegoś mi brakuje

Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że zauroczyłaś się nie w człowieku, ale w swoim wyobrażeniu o nim. I o ile jeszcze nie dziwi mnie, że w wieku 13 lat Cię poniosło, zwłaszcza, że przechodziłaś wówczas przez trudny okres w życiu, o tyle fakt, że dziś, po ośmiu latach, wciąż śledzisz jego życie, a przy tym żyjesz jakąś mrzonką i nadzieją, że uda Ci się wejść z tym mężczyzną jakąś bliższą relację, mało tego, wiesz, że "dopóki będziesz w tym tkwiła, to nie dasz rady się z nikim spotykać" - trąci mi, przepraszam, że to napiszę, brakiem dojrzałości.
W tym miejscu zapytam: i w czym tak naprawdę tkwiła? Bo na dobrą sprawę ja nawet nie wiem jak tę Waszą znajomość nazwać.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

4

Odp: Czy to uczucie jest toksyczne i nieprawdziwe?

Spotkałam do osobiście na żywo i tak też rozmawialiśmy. Miałam wtedy nadzieję, że się rozczaruje, ale był dokładnie taki sam jak na filmach, oczywiście pewnie ta strona nie była całkowicie szczera, bo ludzie nawet w otoczeniu znajomych nie są w 100% szczerzy, ale nie było w nim też nic sztucznego czy wymuszonego. Nie śledzę jego życia jakoś przesadnie, nie bardziej niż innych osób z yt, których kiedyś oglądałam, a do których czasem zajrzę z sentymentu. Jestem osobą bardzo samoświadomą i skłonną do autorefleksji, ale ciężko mi samej ocenić czy to kwestia przywiązania do mojej przeszłości, do niego, czy po prostu szukam jakiegoś wytlumaczenia dlaczego mam wewnętrzną blokadę, która uniemożliwia mi wejście z kimś w związek.

5

Odp: Czy to uczucie jest toksyczne i nieprawdziwe?

To trochę jak zauroczenie w aktorze. Jakkolwiek by się nie zachowywał przed kamerą czy z fanami, czy z nowo poznanymi osobami, zapewne po tylu latach bycia przed kamerą wie, jak ukrywać swoje prawdziwe ja. I to nic złego. Ale tak jak pisały dziewczyny powyżej - nie zauroczyłaś się w człowieku, tylko w kimś, kogo on prezentuje przed kamerą. Zdarza się, też miałam wiele takich zauroczeń, nadal mam. Kwestia jest taka, że ja mam świadomość tego, że zakochanie się w kimś przez filmiki czy piosenki czy serial to jest tylko i wyłącznie zakochanie się w swoim wyobraźeniu o tej osobie i w fantazjach. Nic złego, dopóki nie przesłania ci to rzeczywistości.
To może być też pewien mechanizm obrony przed prawdziwymi relacjami. Jeśli nie pozwalasz sobie na zakochanie kimś w realu, nie spotykasz się z ludźmi, nie zakochałaś się nigdy (tak wnioskuję) w żywy człowieku z krwi i kości, to być może jest tak, że uciekasz przed tymi relacjami. Sama oceń czy tak jest, może się boisz rzeczywistego bycia z kimś. Można mieć różne blokady. Może też jeszcze nie wyrosłaś z tego okresu nastoletniego. Każdy dojrzewa w swoim tempie i niektóre obszary zajmują więcej czasu.

Przywiązanie, sentyment, zauroczenie, jakaś sympatia do tego pierwszego zakochania to jest spoko. Ale myślę, że wiesz, że skoro masz wewnętrzną blokadę przed wejściem z kimś związek, to też domyślasz się dlaczego. I pewnie też zdajesz sobie sprawę z tego, że tkwienie w takim zauroczeniu w kimś z filmików to nie jest zdrowy sposób na rozwijanie się

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy to uczucie jest toksyczne i nieprawdziwe?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018