Za dużo myśle? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Za dużo myśle?

Hej, mam 22 lata i jestem w swoim drugim w życiu związku. Mam pewnie dosyć codzienny problem, z którym niestety średnio sobie radzę, i już sama z siebie nie wiem co się dzieje i dlaczego tak jest.

1 mój związek - trwał długo, zaczął się za "małolata" i nigdy nie miałam tego typu problemów, być może przez to że to był mój pierwszy partner i ja byłam jego pierwszą, może nie zagłębiałam się tak w to wszystko mocno.

2 (teraźniejszy) związek z chłopakiem o kilka lat starszym ode mnie. Po pół roku wspólne mieszkanie razem, ogólnie szybko się wszystko toczyło. Mój chłopak pracuje w takiej branży, gdzie dużo kobiet w jego otoczeniu z którymi pracuje chodzi trochę bardziej "roznegliżowana" nić inne kobiety. Niestety taka profesja, godziłam się na to i wiem że tak jest.
Mój facet z reguły jest bardzo miły, i to aż za miły dla wszystkich. Często nie umie określić granicy tego bycia zbyt miłym, ponieważ niektóre kobiety odbierają to jako flirt, a on uważa, że po prostu tak już ma i że on nigdy nikogo nie podrywał będąc ze mną i że on tak nie uważa. Jednak było kilka takich sytuacji gdzie kobiety próbowały psuć w naszym związku, bo być może poczuły że one mogą go zdobyć i on mnie zostawi.

Nie mam jakichś dużych kompleksów, raz przyszłam do jego pracy i zobaczyłam kobietę z ogromnym dekoltem, z którą on ma na co dzień dobry kontakt (jego pracownik), a wręcz aż za dobry. Raz mi opowiadał że skomplementował jej paznokcie i powiedział że koniecznie muszę sobie takie zrobić, bo mają piękny kolor. Nie jest już to relacja czysto pracownicza, ale bardziej kumpelska, przyjacielska. Dużo sobie mówią.

No i jak ją zobaczyłam z tym dekoltem... To sobie pomyślałam że jak on pracując z nią non stop musi się patrzeć w ten biust, że może dlatego ona go zakłada bo widzi jego zainteresowanie tym tematem... Zaczęłam tworzyć różne scenariusze.
On oczywiście po spytaniu go o to twierdzi, ze to nieprofesjonalne by było z jego strony gapić się jej w dekolt, że ma szacunek do niej i do mnie i że udaje, że tego nie widzi, ale że zauważył to już niejednokrotnie że jest tak ubrana (no raczej nie da się ukryć Big Grin)
On mówi że nigdy nie dał jej do zrozumienia że to jej się podoba, a jak przy nim jeden chłopak rozmawiał z nią o tym że nie może się przez nią skupić, on się śmiał i tyle było z jego reakcji. I że to powinno mnie uspokoić, bo jakby tak mu się ona podobała i to co "ma" to byłby wkurzony, że jakiś inny facet patrzy na jej wdzięki.

Dopóki tam nie poszłam i nie zobaczyłam jej, byłam spokojna. A teraz non stop mam wizje w głowie że on się tam jej patrzy, że może mu się to podoba skoro ma taki dobry kontakt z nią... Jest mi z tym ciężko, ja raczej mam mały biust (a on powtarza że woli mniejsze), ale z drugiej strony wizja tego że co jakiś czas być może jej tam zagląda jest dla mnie mocno przytłaczająca.

Jak sobie z tym radzić? Może któraś z Was była bądź jest w podobnej sytuacji i wie jak uspokoić te myśli?

Na co dzień tworzymy udaną parę. Wiem, że kiedyś mu się podobały starsze kobiety i że obgaduje z kolegami takie cycate panie, bo jego koledzy często mu pokazują nawet przy mnie jakieś tego typu laski.
Moja samoocena ciut spadła przez te sytuacje. Wcześniej nigdy o tym nie rozmyślałam i nie analizowałam struktury swoich wdziekow.

Dziekuje za rady i pozdrawiam Was!

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2019-06-06 02:47:56)

Odp: Za dużo myśle?
Pogowaczka napisał/a:

No i jak ją zobaczyłam z tym dekoltem... To sobie pomyślałam że jak on pracując z nią non stop musi się patrzeć w ten biust,

Ale tak z uśmiechem radości czy że aż ślinka leci?

3

Odp: Za dużo myśle?

Ależ on tą koleżankę widzi codziennie od wielu lat. I nie jest z nią, a z Tobą. Ogląda te baby non stop, a to Ty zawróciłaś mu w głowie.

Przestań tworzyć chore scenariusze, bo on mimo tego środowiska, w którym się obraca codziennie zwrócił uwagę na Ciebie. Taką, jaką jesteś i woli ciebie od tamtych kobiet, jakkolwiek by się nie ubierały.

4

Odp: Za dużo myśle?

Ona przyszła do pracy wtedy kiedy już był ze mną, to nie jest tak ze zna ja dłużej niż mnie. Jest odwrotnie.

5

Odp: Za dużo myśle?

to przeczytaj drugą część mojej wypowiedzi. Też pasuje.
Ja mam codziennie kilkunastu gołych facetów na stole, ale to nie jest powód, żeby mój mąż był zazdrosny o nich.

6

Odp: Za dużo myśle?
Marata napisał/a:

Ja mam codziennie kilkunastu gołych facetów na stole, ale to nie jest powód, żeby mój mąż był zazdrosny o nich.

I robisz im sekcję ? big_smile

7

Odp: Za dużo myśle?

Niemal big_smile Wsadzam łapy tam, gdzie nikt nie wsadza big_smile
Np. pod przeponę w celu odklejenia big_smile

8

Odp: Za dużo myśle?
Marata napisał/a:

Niemal big_smile Wsadzam łapy tam, gdzie nikt nie wsadza big_smile
Np. pod przeponę w celu odklejenia big_smile

To Ty groźna jesteś big_smile

9 Ostatnio edytowany przez SaraS (2019-06-08 12:46:16)

Odp: Za dużo myśle?

Pogowaczka, na plażę też nie pójdziecie, bo zjawią się tam kobiety z większym biustem? Jego pracownica ubiera się tak, jak chce, skoro w jego branży to normalne. Że ma z nią dobry kontakt? Też normalne, ma się z nią nie kumplować, bo jego dziewczynie jej rozmiar biustu nie odpowiada? Właściwie jakie rozwiązanie tej sytuacji byś widziała?

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018