Temat: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Ostatnio wertując kolejny katalog z kosmetykami natrafiłam na strefę kosmetyków do higieny intymnej. Były tam żele do mycia, mleczka, płyny, był nawet dezodorant, aby tam i ówdzie ładnie pachniało, a przy okazji nie podrażniało skóry w miejscach wrażliwych. Kiedyś widziałam też środek rozjaśniający m.in. miejsca intymne, ale to dla mnie już za dużo.

Co Wy kobiety sądzicie na temat tych kosmetyków? Potrzebne? Czy raczej da się bez nich przeżyć? A jak już stosujecie to jakie?

Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej uliczki.
Na każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni.
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Nie stosuję żadnych, prócz mydełka z oliwy z oliwek, tudzież szarego mydła z prostej przyczyny: gdy stosowałam żele czy płyny, co kilka miesięcy miałam jakieś zapalenia- lekarz mi wtedy powiedział, że regularnie ma pacjentki z tym samym problemem i to od żeli/płynów właśnie. Porzuciłam, problem zniknął big_smile

3

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Od dłuższego czasu do higieny intymnej z powodzeniem stosuję serię Intima z Ziai - różne rodzaje. Obecnie mam płyn z kwasem mlekowym. Płyn ma kremową konsystencję, nie zawiera mydła ani barwników, przyjemnie pachnie, ma tak zwane fizjologiczne pH. O ile na co dzień mogłabym sobie odpuścić specjalne preparaty, bo nie mam skłonności do infekcji, o tyle nie wyobrażam sobie, aby w czasie miesiączki nie zadbać o wzmożoną ochronę antybakteryjną.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

4 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-01-26 23:42:00)

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?
Olinka napisał/a:

Od dłuższego czasu do higieny intymnej z powodzeniem stosuję serię Intima z Ziai - różne rodzaje. Obecnie mam płyn z kwasem mlekowym. Płyn ma kremową konsystencję, nie zawiera mydła ani barwników, przyjemnie pachnie, ma tak zwane fizjologiczne pH. O ile na co dzień mogłabym sobie odpuścić specjalne preparaty, bo nie mam skłonności do infekcji, o tyle nie wyobrażam sobie, aby w czasie miesiączki nie zadbać o wzmożoną ochronę antybakteryjną.

też go używam, dobre, wydajne, cena na plus. Ja nie mogę sobie pozwolić na mycie się byle czym niezależnie czy to okolice intymne czy nie, mam bardzo wrażliwa skórę i wiele produktów dodatkowo to potęguje sad

Szare mydło to bardzo dobry pomysł, ale ja tak lubię ładne opakowania i zapachy ;p Chociaż mam pełną świadomość że te dodatki są raczej szkodliwe.

5

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?
Małpa69 napisał/a:
Olinka napisał/a:

Od dłuższego czasu do higieny intymnej z powodzeniem stosuję serię Intima z Ziai - różne rodzaje. Obecnie mam płyn z kwasem mlekowym. Płyn ma kremową konsystencję, nie zawiera mydła ani barwników, przyjemnie pachnie, ma tak zwane fizjologiczne pH. O ile na co dzień mogłabym sobie odpuścić specjalne preparaty, bo nie mam skłonności do infekcji, o tyle nie wyobrażam sobie, aby w czasie miesiączki nie zadbać o wzmożoną ochronę antybakteryjną.

też go używam, dobre, wydajne, cena na plus. Ja nie mogę sobie pozwolić na mycie się byle czym niezależnie czy to okolice intymne czy nie, mam bardzo wrażliwa skórę i wiele produktów dodatkowo to potęguje sad

Szare mydło to bardzo dobry pomysł, ale ja tak lubię ładne opakowania i zapachy ;p Chociaż mam pełną świadomość że te dodatki są raczej szkodliwe.

Ja również big_smile

6

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Pewnie zboczę z tematu - stosuję tylko ten preparat Ziaji z pałeczkami kwasu mlekowego i nie narzekam na jakiekolwiek dolegliwości (z drugiej strony nigdy ich nie miałam więc może szczęśliwie jestem dość oporna na infekcje miejsc intymnych").

Natomiast koleżanka, która non stop łapała jakieś infekcje, kandydozy itp. dostała zakaz używania żeli/pachnących mydeł i ginekolog kazał jej używać zwykłego szarego mydła. Oczywiście nie wyleczyło ją z dolegliwości używanie szarego mydła, ale sama powiedziała, że czuje się tam "lepiej". Ona zachęciła mnie też do marki "Biały Jeleń" Polleny. Mają fajną i bardzo tanią ofertę kosmetyków i chemii gospodarczej włącznie z hipoalergicznymi proszkami i płynami do prania. Staram się żyć na ile to możliwie "ekologicznie" i do mycia kuchni np. stosuję właśnie ich mydło w płynie

Uważam, że grunt to minimalizm. Obejrzałam kiedyś film o chemii gospodarczej, o tym że marketing nam wmawia, że potrzebne nam środki do czyszczenia tego i tamtego, a to na połysk, a to na mat itd., podczas gdy większość tych środków zawiera to samo - chodzi o pobudzenie popytu bo mamy mieć w szafce 5 płynów do mycia powierzchni, a nie jeden. Ta sama zasada ma w mojej ocenie zastosowanie do kosmetyków - szampon, mydło, krem  ... po cholerę mnożyć chemię którą na siebie nakładamy. Płyn do higieny intymnej, który łagodnie pozwoli się odświeżyć, jest super .... natomiast dezodoranty .... bez przesady...

7

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?
Hannah99 napisał/a:

Uważam, że grunt to minimalizm. Obejrzałam kiedyś film o chemii gospodarczej, o tym że marketing nam wmawia, że potrzebne nam środki do czyszczenia tego i tamtego, a to na połysk, a to na mat itd., podczas gdy większość tych środków zawiera to samo - chodzi o pobudzenie popytu bo mamy mieć w szafce 5 płynów do mycia powierzchni, a nie jeden. Ta sama zasada ma w mojej ocenie zastosowanie do kosmetyków - szampon, mydło, krem  ... po cholerę mnożyć chemię którą na siebie nakładamy. Płyn do higieny intymnej, który łagodnie pozwoli się odświeżyć, jest super .... natomiast dezodoranty .... bez przesady...

Ja do czyszczenia praktycznie większości powierzchni używam własnego preparatu na bazie octu.

8

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Dla mnie nawet dezodorant tam to trochę zbyt dużo, tzn, gdybym nie miała częstych infekcji, to może kiedyś z głupiej ciekawości, bym spróbowała hehe, ale żeby to było niezbędne? Na pewno nie. Można pachnieć tam naturalnie, bez żadnego nieprzyjemnego zapachu i raczej będzie to lepsze niż zapach konwalii stamtąd, co od razu będzie trącić niezłą sztucznością tongue Płyn do rozjaśniania włosów pewnie? A po co mi wink Mam bardzo ciemne, ale po co mam rozjaśniać, na siłę zmieniać naturę. Ja też używałam któryś z Ziaji, ale mi niestety nie podpasował, miałam wrażenie, że przez nią miałam infekcję, może ma coś w sobie czego nie toleruję. Natomiast, świetnie działa na mnie żel do higieny intymnej Venus z korą dębu, czuję się po nim odświeżona i ukojona, jeśli coś szczypie itp. Czuję, że bardzo dobrze mnie chroni i po nim właśnie mam rzadziej infekcje. Używałam też czasem Soraya Lactissima i mi pasował, ale chyba wycofali. Także mi wystarczy np ten płyn do higieny intymnej i nic więcej mi nie trzeba. A jest tani, ok 7 zł smile Oczywiście, Ziaja też tania, więc jak komuś pasuje, to jak najbardziej niech używa, ja wiem, że czasem te tanie są dużo lepsze od droższych, także to sprawa indywidualna co komu pomaga smile

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

9

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

A co polecacie do depilacji miejsc intymnych? Ja już mam nerwa, stosowałam różne środki a po każdym strasznie byłam podrażniona, czerwone krostki ;/ wychodzi na to że mam bardzo wrażliwą skórę, help smile

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

10

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Żel do higieny intymnej z kwasem mlekowym przydaje się. Szczególnie po basenie, siłowni, stosunku .. i w przypadku bardzo twardej wody- jak u mnie- która jest główną przyczyną podrażnień i suchości skóry, nie tylko "tam" hmm  Ja mam żel z AA Intymna "Specjalistyczny płyn do higieny intymnej" i chwalę go sobie bardzo.
Czasami gdy mam bardzo podrażnioną skórę na buzi, myję się tym żelem, bo kwas mlekowy rewelacyjnie łagodzi podrażnienia na mojej wrednej skórze wink
Chusteczki przydatne są w podróży.

Ale reszta  nie jest mi potrzebna do szczęścia smile

Bliźniaczka skóra w okolicach bikini chyba u każdej z nas jest wrażliwa i nie wiem, czy jest jakikolwiek tradycyjny środek niepodrażniający hmm Chyba tylko wosk, bo po jakimś czasie stosowania problem znika... ale np ja nie jestem tak odważna, żeby stosowac wosk w takich okolicach tongue
Laser i elektroliza są dobre, ale nie na każda kieszeń..

- Dokąd idziesz?
- Nie wiem- odpowiedział Włóczykij .
Drzwi zamknęły się i Włóczykij wszedł w las.
Miał przed sobą sto mil ciszy.

11

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Stosuję tylko płyny do higieny intymnej (różne firmy), ale nie codziennie. Natomiast dezodoranty... Ja tam myślę, że zdrowa kobieta która po prostu zachowuje higienę nie potrzebuje takich wynalazków smile Nie wspominając już o jakichś wybielaczach- na co to komu?!

Bliźniaczka22, też jestem ciekawa. Kremów nie cierpię (przez zapach i pieczenie), używam tylko maszynki, a ona daje słaby efekt- pierwszy dzień pięknie, na drugi skóra jest cała w krostkach, swędzi i wygląda nieciekawie. No i włoski momentalnie odrastają. A co do wosku- ja się boję, robiłam woskiem ręce, skończyło się siniakiem...

"Gdy cię mają wie­szać, pop­roś o szklankę wo­dy. Nig­dy nie wiado­mo, co się wy­darzy, za­nim przyniosą."
-A. Sapkowski

12

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Ja postawiłam na Lactacyd i jestem zadowolona.
Innej chemii "w" czy "na"  miejscach intymnych sobie nie wyobrażam tongue

Matylda
16.01.15

13

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Dziękuję za odp. smile no niestety laser nie ma moją kieszeń ;/

Ludzie...z każdą minutą zaskakują mnie coraz bardziej smile

14

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Lactacyd jak dla mnie. Za ile i gdzie się w niego zaopatrujecie?

Wczoraj do Ciebie nie należy. Żyj dzisiaj.

15

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?
Catwoman napisał/a:

Nie stosuję żadnych, prócz mydełka z oliwy z oliwek, tudzież szarego mydła z prostej przyczyny: gdy stosowałam żele czy płyny, co kilka miesięcy miałam jakieś zapalenia- lekarz mi wtedy powiedział, że regularnie ma pacjentki z tym samym problemem i to od żeli/płynów właśnie. Porzuciłam, problem zniknął big_smile

Miałam dokładnie taką samą sytuację i u mnie odstawienie tych wszystkich żelów pomogło. Koniec z problemami natury zdrowotnej. Mniej znaczy więcej.

włosomaniaczka smile

16

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Żel z biedronki ewetualnie Ziaja wink

17

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

To ja muszę coś dodać ze swojej strony.

Od pewnego czasu bardzo interesuję się składami kosmetyków. Kompletnie nie rozumiem dodawania do żeli intymnych (które z natury mają być łagodne!) takich środków jak Sodium Lauryl/Laureth Sulfate. Porównajcie sobie skład płynu do mycia naczyń i waszego żelu. Umyłybyście się płynem do naczyń? Tym bardziej drażni mnie bardzo reklamowany Lactacyd- z toną chemii, za to z wartościowym kwasem mlekowym w składzie dopiero po parfum, czyli w ilościach śladowych!

Nie rozumiem stosowania "szarego mydła", bo strefy intymne to kwaśne ph, a mydło- zasadowe, i nie wiem dlaczego miałoby to działać dobrze.

Z płynów bez SLS/SLES mogę polecić rossmannowski Facelle (bardzo tani, a nadaje się także od mycia włosów i ciała), płyn Fitomedu (rewelacja!) czy apteczny Pliva Fem przy infekcjach.

W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
Jakie są Twoje plany na dzisiaj?

18

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?
Olinka napisał/a:

Od dłuższego czasu do higieny intymnej z powodzeniem stosuję serię Intima z Ziai - różne rodzaje. Obecnie mam płyn z kwasem mlekowym. Płyn ma kremową konsystencję, nie zawiera mydła ani barwników, przyjemnie pachnie, ma tak zwane fizjologiczne pH. O ile na co dzień mogłabym sobie odpuścić specjalne preparaty, bo nie mam skłonności do infekcji, o tyle nie wyobrażam sobie, aby w czasie miesiączki nie zadbać o wzmożoną ochronę antybakteryjną.

Też używam i jak czasem mi zabraknie to zastanawiam się jak kiedyś mogłam nie używać smile Ale np. wspomniany Lactacyd w ogóle mi nie odpowiadał. A mydło hiper alergiczne Biały Jeleń mnie uczula big_smile

''Być czy mieć?
Być z tym, co się ma.''

19

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Ja w sumie mogę używać każdych kosmetyków do higieny intymnej. Rzadko który mnie uczula. Dla mnie numer 1 Latacyd, choć przez długi czas używałam też Ziai. smile

Ale te kremy wybielające- jak dla mnie- to już bzdura...A Wy co o tym myślicie?

Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej uliczki.
Na każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni.

20

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

jedynie płyny i żele - zazwyczaj Ziaja wink

kocham torebki

21

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Nie warto ich stosować. U mnie wywoływały ciągłe zapalenia.

włosomaniaczka smile

22

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Płyny do higieny intymnej, zdecydowanie na tak! Miewałam czeste pieczenia albo infekcje póki nie zaczęłam stosować. Firmy, jakie akurat mam pod reką. Jeden z aktualnych niezbedników

Możesz podciąć mi skrzydła. Nie są mi potrzebne by latać

23

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Ja zaczełam używać ,,LACTACYD,, jak na razie wsztsko jest ok. Mieszkam w Holandii i kupłam go tutaj w sklepie ,,Etos,, za niecałe 4 euro za pojemność 200ml.

A co do podrażnień po goleniu czy depilacji nie tylko w miejscu inntymnych nawet pod pachami stosuję ,,Sudocrem,, Jest on także dobry na wytryski. Jednak nie można z nim przesadzać bo wysusza skóre, nakładać punktowo.
Pozdrawiam. smile

24 Ostatnio edytowany przez flores18261 (2014-04-24 17:01:03)

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?
mrorka napisał/a:

jedynie płyny i żele - zazwyczaj Ziaja wink

Nie znam kosmetyków z Ziaja ale płyn do higieny miałam i używam jest dobry według mnie . Nie wiem jak reszta kosmetyków ale słyszę pozytywne opinie ale Ja nie mam przekonania coś nie wiem czemu... cisowianka tak to prawda te z Biedronki są  też dobre i tanie .

Zauroczenie Tobą przeistoczyło się nagle w kxxx silną miłość.  ?  Namiętności Jego pocałunku nie da się ubrać w słowa. Za każdym razem jest coraz bardziej niesamowity.  Bez Ciebie nie chcę przeżyć ani jednej chwili, bo nie ma nikogo takiego jak Ty. ONLY GOD CAN JUDGE ME

25

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?
Catwoman napisał/a:

Nie stosuję żadnych, prócz mydełka z oliwy z oliwek, tudzież szarego mydła z prostej przyczyny: gdy stosowałam żele czy płyny, co kilka miesięcy miałam jakieś zapalenia- lekarz mi wtedy powiedział, że regularnie ma pacjentki z tym samym problemem i to od żeli/płynów właśnie. Porzuciłam, problem zniknął big_smile

To tak jak u mnie smile Dokładnie tak samo!

włosomaniaczka smile

26

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

sam żel wystarczy. Dezodoranty odpadają.

Aby zna­leźć miłość, nie pu­kaj do każdych drzwi. Gdy przyj­dzie two­ja godzi­na, sa­ma wej­dzie do twe­go do­mu, w twe życie, do twe­go serca.  smile
Nie dyskutuj z idiotą!
Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...

"czasami trzeba sięgnąć dna, żeby się od niego odbić".

27

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?
truskaweczka19 napisał/a:

Płyn do rozjaśniania włosów pewnie? A po co mi wink Mam bardzo ciemne, ale po co mam rozjaśniać, na siłę zmieniać naturę.

Hehe nie włosów, tylko skóry okolic intymnych. Producenci kosmetyków prędzej zakładają, że zadbana kobieta to kobieta wydepilowana. big_smile Na rynku jest wiele kremów do wybielania okolic intymnych, bo skóra w tych miejscach jest naturalnie zaróżowiona (mniej lub bardziej, zależy od urody). Kiedy kobieta depiluje się na zero, to niektórych razi taka kolorystyczna dysproporcja, bo filmy porno lansują model idealnie wybielonej skóry.

Co do mnie, to też używam tylko płynu. Raczej z wygodnictwa, bo nie mam tendencji do infekcji, więc jakoś nie zajmuje mnie przesadna dbałość o minimalizowanie chemii, gdy nie jest to konieczne. Używam też dwóch kremów przygotowywanych domowymi sposobami bez chemii - jeden ma działanie kojące (używany po depilacji), a drugi właśnie wybiela okolice intymne. Mam pewność, że niczego niezdrowego tam nie ma, bo kupuję od przyjaciółki, która robi je dla siebie, a dla mnie też przy okazji. Dezodorantów nie używam, ale kiedyś kupiłam sobie perfumy do okolic intymnych (głównie z ciekawości). Czasami ich używam, bo ładnie komponują się z naturalnym zapachem, ale nie wyobrażam sobie robić tego codziennie. Raczej dla urozmaicenia na "specjalne" okazje.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

28

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Aha ok. No tak, u mnie skóra też jest tam lekko ciemniejsza, brązowawa, w pachwinach też, ale mnie to nigdy nie przeszkadzało ani nie przeszkadza, mojemu facetowi też nie. Przeszkadza prędzej ludziom, którzy myślą, że ma być jak na porno. No, a tak to jest to nieistotne. W ogóle na to nie zwracam uwagi. Wiem, że jest brązowawe, ale dla mnie to naturalne i wcale nie jakieś brzydkie, tylko normalne. No chyba, że ktoś po prostu ma preferencję, że chce mieć tam jaśniejszą skórę, to już sprawa tej osoby, ok.

No tak, ja teraz używam płynu do higieny intymnej Green Pharmacy z korą dębu i drzewem herbacianym. Kupiłam w aptece po przeczytaniu dobrych opinii i sama też jestem zadowolona. Nie ma SLS ani innych niezbyt fajnych składników (tzn są niezbyt fajne w żelach do higieny intymnej, bo wprawdzie miałam z SLS, też był dobry, ale jednak czasem tam ściągał skórę, a są to delikatne okolice, więc lepiej nie, a do ciała np SLS mi nie przeszkadza, to już co innego dla mnie). No czuć od razu, że jest delikatny, dobrze odświeża, czuję komfort.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

29

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Ja stosuję żele do higieny intymnej, czuję się wtedy bardziej komfortowo. Głównie wybór pada na Ziaję, AA lub Bielendę, oni też mają fajne emusje smile

30

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Ja nie używam nic tych kosmetyków.
Mnie uczula wszystko nawet tzw kosmetyki dla alergików.
Kiedyś kobiety myły się zwykłym mydłem i wodą i było dobrze, były o wiele zdrowsze niż my teraz.
Te produkty są naprawdę zbędne!!!

"Aby odkryć, jakie zmiany zaszły w tobie, najlepiej wróć do miejsca, które jest takie jak kiedyś"

31

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Absolutnie nic z tych rzeczy nie uzywam. Jedynie plyn do higieny intymnej i to tez tylko ginekologiczny, no ale moje okolice intymne sa bardzo wrazliwe ;P

32

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Ja też ostrożnie z chemią.

33

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Stosowałam kiedyś i to różne, z różnych firm i stale miałam problem z infekcjami. Przestałam stosować i przestałam miewać infekcje.

Dodam, że wcześniej ograniczyłam też znacznie słodycze, ale to jeszcze nie to. Dopiero jak odstawiłam wszelkie mydła, to pomogło. Bo to są mydła, podejrzewam, że wiele się nie różnią od zwykłych mydeł w płynie. Albo bezbarwne, albo inny kolor i mniej środkó zapachowych, ale to tyle. Chemia.

34

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Ja ostatnio zwracam się w stronę kosmetyków naturalnych i aktualnie używam płynu do higieny intymnej Biolaven. Nie wyobrażam sobie myć sie w tych okolicach zwykłym żelem czy mydłem - raz byłam zmuszona, gdy nocowałam u teściów (a teściowa takich wynalazków nie stosuje), co poskutkowało wielogodzinnym pieczeniem hmm

35

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Witajcie,
ja od dawna do takich kosmetyków podchodziłam sceptycznie, ale ostatnio coraz bardziej nasilone reklamy w tv o tym, że istnieją już płyny dla małych dziewczynek zaintrygowały mnie i zapytałam moją Panią ginekolog co o tym myśli.
Odpowiedziała, że tak naprawdę im mniej chemicznych produktów stosujemy tym lepiej. Nasze "drogi" czyszczą się same i ona zaleca jedynie stosowanie takich produktów w przypadku gdy mamy do czynienia z jakimś zapaleniem lub upławami  - wtedy są specjalnie dedykowane środki. Poinformowała że na co dzień na zewnątrz wystarczy po prostu żel (tak by nie dostał się do środka) lub zwykła woda.
Co do dalej idących kosmetyków jak dezodoranty czy maski - no to już wgl przesada.

36

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?
Aleksis3 napisał/a:

Witajcie,
ja od dawna do takich kosmetyków podchodziłam sceptycznie, ale ostatnio coraz bardziej nasilone reklamy w tv o tym, że istnieją już płyny dla małych dziewczynek zaintrygowały mnie i zapytałam moją Panią ginekolog co o tym myśli.
Odpowiedziała, że tak naprawdę im mniej chemicznych produktów stosujemy tym lepiej. Nasze "drogi" czyszczą się same i ona zaleca jedynie stosowanie takich produktów w przypadku gdy mamy do czynienia z jakimś zapaleniem lub upławami  - wtedy są specjalnie dedykowane środki. Poinformowała że na co dzień na zewnątrz wystarczy po prostu żel (tak by nie dostał się do środka) lub zwykła woda.
Co do dalej idących kosmetyków jak dezodoranty czy maski - no to już wgl przesada.

Sama zwykła woda do miejsc intymnych to chyba za mało. Czułabym się niedomyta.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

37

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?
Kleoma napisał/a:
Aleksis3 napisał/a:

Witajcie,
ja od dawna do takich kosmetyków podchodziłam sceptycznie, ale ostatnio coraz bardziej nasilone reklamy w tv o tym, że istnieją już płyny dla małych dziewczynek zaintrygowały mnie i zapytałam moją Panią ginekolog co o tym myśli.
Odpowiedziała, że tak naprawdę im mniej chemicznych produktów stosujemy tym lepiej. Nasze "drogi" czyszczą się same i ona zaleca jedynie stosowanie takich produktów w przypadku gdy mamy do czynienia z jakimś zapaleniem lub upławami  - wtedy są specjalnie dedykowane środki. Poinformowała że na co dzień na zewnątrz wystarczy po prostu żel (tak by nie dostał się do środka) lub zwykła woda.
Co do dalej idących kosmetyków jak dezodoranty czy maski - no to już wgl przesada.

Sama zwykła woda do miejsc intymnych to chyba za mało. Czułabym się niedomyta.

To zależy co rozumiesz przez miejsca intymne. Wszystko to, co na zewnątrz możesz myć zwykłym mydłem, bo pH jest tam dokładnie takie samo jak w każdym innym miejscu skóry. Natomiast wiadomo (mam nadzieję), że nie myjesz i nie płukasz nic w środku, bo pochwa płuka się sama.

To czucie niedomycia jest subiektywne i jest nawykiem. Więc można nad nim pracować, jak nad każdym innym przekonaniem.

Generalnie prawdą jest to, że nie powinno się stosować żadnych dedykowanych żeli do higieny intymnej, bo to, że one istnieją, to wielki chwyt marketingowy i wmówienie ludziom, że potrzebują czegoś, co jest im tak naprawdę zbędne.
Masa infekcji się bierze właśnie z używania tego typu produktów.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

38

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

miałam kilka razy zapalenia pęcherza i ogólnie nieciekawa sytuacja ze względu na antykoncepcje, podpytałam lekarza czy właśnie stosowanie takich rzeczy coś daje i niestety wręcz przeciwnie ani to nie pomoże a kto wie jak zareaguje wrażliwa skóra i pieniadze w bloto tez wiec co kto woli, mam koleżanki stosujące płyny do mycia intymne ale lekarze ogólnie nie polecają

39

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Od wielu lat używam produktów do higieny intymnej z Oriflame. Jest szeroka gama i wybór. Wiele moich znajomych również z nich korzysta. Najbardziej lubię żel, ponieważ jest łatwy w użyciu ma jedwabistą fakturę i przyjemnym zapachu łagodnie oczyszcza i odświeża okolice intymne. Kwas mlekowy i prebiotyki pomagają zbalansować pH i chronią intymny mikrobiom. Zawiera ekstrakt z czarnej porzeczki oraz kwiatu lotosu i jest idealny dla aktywnych kobiet. Testowany dermatologicznie i ginekologicznie, posiada biodegradowalną formułę.

40

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Pochwa czyści się sama ale w wewnątrz,  na zewnątrz  uważam że powinno się czyścić.  Wielu lekarzy potwierdza,  jednak namawia  do płynu intymnego ze składników naturalnych,  im mniej chemii tym lepiej. Osobiście  używam i rozcienczam płyn only bio,  pozbyłam się dzięki niemu takiemu dyskomfortowi lekkiemu świeżo po kąpieli jak miałam z produktami hm sztucznymi.

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

41

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?
Istotka6 napisał/a:

Pochwa czyści się sama ale w wewnątrz,  na zewnątrz  uważam że powinno się czyścić.  Wielu lekarzy potwierdza,  jednak namawia  do płynu intymnego ze składników naturalnych,  im mniej chemii tym lepiej. Osobiście  używam i rozcienczam płyn only bio,  pozbyłam się dzięki niemu takiemu dyskomfortowi lekkiemu świeżo po kąpieli jak miałam z produktami hm sztucznymi.

Oczywiście, że się powinno myć, tyle, ze na zewnątrz można myć dokładnie tym samym co resztę ciała. A poczucie dyskomfortu to kwestia nawyku a nie tego, ze realnie coś się dzieje nie tak.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

42

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?
Lady Loka napisał/a:
Istotka6 napisał/a:

Pochwa czyści się sama ale w wewnątrz,  na zewnątrz  uważam że powinno się czyścić.  Wielu lekarzy potwierdza,  jednak namawia  do płynu intymnego ze składników naturalnych,  im mniej chemii tym lepiej. Osobiście  używam i rozcienczam płyn only bio,  pozbyłam się dzięki niemu takiemu dyskomfortowi lekkiemu świeżo po kąpieli jak miałam z produktami hm sztucznymi.

Oczywiście, że się powinno myć, tyle, ze na zewnątrz można myć dokładnie tym samym co resztę ciała. A poczucie dyskomfortu to kwestia nawyku a nie tego, ze realnie coś się dzieje nie tak.

A twarz myjesz żelem pod prysznic? Włosy płynem do naczyń?
Nie zgadzam się z Twoją  teorią.  Nie to miejsce i nie to pH  by myć byle czym. Ja odczuwam  różnice tam na dole w zależności od kosmetyku i wolę myć tym co czuje ze mi służy a wyniki mam wzorowe i brak infekcji,  ale ok,  skoro Twoje jest inne zdanie,  nie ma problemu,  ważne że na Tobie działa,  ale absolutnie  bym tak wrażliwych i delikatnych miejsc nie myla byle czym.  Wybieram kosmetyki które im służą

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

43

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Płyn do mycia naczyń do inna kategoria niż żel pod prysznic. Żelem umyjesz naczynia, płynem ciało raczej nie. Całe ciało - włosy, twarz, okolice intymne i resztę ciała dobrze myć łagodnymi "detergentami". Ludzkie ciało nie jest aż tak niehigieniczne, żeby je traktować mocną chemią.

44 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2020-08-27 08:32:15)

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Istotko, ale to nie jest moje zdanie tylko wielu ginekologów.
Znaczy spoko, ze uzywasz rozcienczonego płynu bio, bo w sumie lepsze to niż wszystkie plyny do higueny intymnej ze sklepu, ale w dalszym ciągu okolice pochwy (bo na dole to są stopy) mozna myć dokładnie takim samym specyfikiem jak resztę ciala. Twarz tez można myć tym samym tylko trzeba uwazac na oczy big_smile ja akurat preferuje peelingi ale zdarza mi się myc twarz takim samym płynem do kapieli jak reszte ciała.

No i okolice pochwy maną dokladnie to samo pH co reszta ciała i to nie jest kwestia opinii i dyskusji, a fakt.

A to, ze się odczuwa różnice to serio jest mocno dyskusyjne, bo zalezy od naszych przyzwyczajeń. Jak ludzie przechodzą na pasty do zebow bez fluoru to tez mają poczucie na poczatku, ze nie domyli zębów, a nie jest to prawdą.
Jak używałam szamponow po keratynie i się nie pienily, to tez ciagle mi sie wydawało, ze nie domyłam włosów.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

45

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

W tym temacie moje podejście podobne jest do Lady Loka. Do higieny intymnej używam tego samego żelu, co do mycia ciała - jest dobrej jakości, delikatny, nie wysusza, skóra bardzo fajnie na niego reaguje. Tylko czasem podczas miesiączki, w pełni profilaktycznie, sięgam po płyn dedykowany strefom intymnym, wówczas wybieram wersję z pałeczkami kwasu mlekowego. Nigdy nie miałam infekcji tej okolicy, a mam już parę lat na karku. Niemniej sądzę, że jest to dosyć indywidualna cecha, jedne z nas będą na nie bardziej podatne, inne mniej.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

46

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Jak umyje  i chwale mycie twarzy żelem do miejsc intymnych to osobiście  nie wyobrażam  że mogę żelem pod prysznic umyć się tam na dole,  mimo iż używam tylko bio produktów...  No nie,  jakoś tak nie mogę, na samą myśl odczuwam dyskomfort i dostaje infekcji big_smile

Mylam silniejszym płynem intymnym,  który z natury i tak ma być bardziej delikatny niż żel pod prysznic to odczuwalam dyskomfort,  widocznie był za mocny,  natomiast  po zmianie na produkt bio ten dyskomfort znikł,  stąd też nie wyobrażam sobie myć żelem pod prysznic miejsca intymne i dlatego też stoję po stronie ginekologow którzy są za zelami ale naturalnymi

Potwierdza się tylko reguła,  że każdemu co innego

Aczkolwiek nie wykluczam,  że w przyszłości,  dalekiej przyszłości spróbuję na sobie tego sposoby bo któż wie lepiej co komu służy,  jak nie nasze ciało

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

47

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

To jest tak jak z tym spaniem bez majtek smile kwestia nastawienia i przyzwyczajenia.

Żele do higieny intymnej sa fajne na włosy big_smile

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

48

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Próbowałaś? Kiedyś mnie korcilo  by sprawdzić ale czytałam że włosy są po tym suche i w ogóle Fe no i chyba probiotyki  i pałeczki kwasu mlekowego włosom specjalnie się nie przysłuzy wink

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

49

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?
Istotka6 napisał/a:

Próbowałaś? Kiedyś mnie korcilo  by sprawdzić ale czytałam że włosy są po tym suche i w ogóle Fe no i chyba probiotyki  i pałeczki kwasu mlekowego włosom specjalnie się nie przysłuzy wink


Próbowałam big_smile miałam tak miękkie włosy jak nigdy big_smile tylko to tak 1 w tygodniu można, a nie za każdym razem, bo wtedy faktycznie można sobie wysuszyć włosy za bardzo. Ale no efekt był super:) teraz tak nie robię, bo nie kupuję płynów, a wtedy chciałam go po prostu zużyć big_smile

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

50

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Spróbuję dziś i dam znać big_smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

51

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

Nie moglam edytować  postu,  więc zamieszczę drugi

Zatem umylam włosy żelem  do higieny intymnej.  Co zauważyłam? Włosy są  bardziej szorstkie w dotyku (nie używam szamponu  z silikonem),  ale jakby hm bardziej się przesypywaly,  efekt szorstkich włosów znikł p użyciu odżywki i aloesu,  ale co bardzo mi się spodobało? Jakie to fajne uczucie umyć włosy i zarazem twarz żelem do intymnej,  serio big_smile zwykle bardzo staram się by mimo, że naturalny,  ale by szampon  nie dostał  się na twarz bo mam cerę alergiczna i nie chce wysypki  dostać,  a tu...  Miła "wolność"  big_smile
Tak czy inaczej, żel intymny zostaje  do miejsc intymnych i do twarzy wink

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

52

Odp: Kosmetyki do miejsc intymnych. Co o nich sądzicie?

To jest ten rossmannowy? Kiedyś na grupce włosingowej bardzo mocno forsowano takie żele do higieny intymnej i w trakcie mycia kiedyś próbowałam to robić to faktycznie tępe one się wydawały, ale już po samym myciu i wysuszeniu są na prawdę ok. Sa bardziej sypikiem.