Kosztowna pomoc - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Kosztowna pomoc

Opiszę historię z mojego życia i tych którzy doczytają proszę o swoje zdanie jakby sami postąpili.

Jako nastolatek dostałem ataku padaczki.Jak każdy chyba w takiej sytuacji zadajesz sobię pytanie-czemu ja? W ciągu roku dostałem 4 takie ataki i po 4 jak leżałem w szpitalu to na odwiedzinach tata mi obiecał że zrobi wszystko co tylko będzie mógł żebym z tego wyszedł.Okazało się po latach walki i wizytach u lekarzy specjalistów że się udało i dziś jestem zdrowy ale cena dla taty była ogromna.

Na moje leczenie tata musiał zaciągnąć kredyt bo pochodzę z biednej rodziny a mama nie pracowała chcąc mnie i moich braci wychować na ludzi bo mieszkaliśmy w trudnej dzielnicy i patrząc po latach dziękuję im za to widząc rówieśników i kim są dzisiaj bo pewnie skończyłbym tak jak oni bez tej opieki.
Kredyt spłacany regularnie i wszystko szło zgodnie z planem aż do wypadku w pracy mojego taty.Urwany palec i długa przerwa w pracy czyli brak możliwości dodatkowuch nadgodzin sprawiły że tata zaczął pić nie radzàc sobie z tym.Nie rozumiałem wtedy tego.Po roku mama wyrzuciła go z domu bo alkohol był ważniejszy.Z czasem poznał kobietę i nadal spłacał kredyt.Czas mijał ale dostał wylew i całkowity zakaz pracy bez szans na rentę.Jedyne co mu zostało przy jego zdrowiu to zbieranie złomu i tak też robił i wtedy nie był w stanie spłacać już kredytu i zobowiązania rosły.Pewnego dnia dwoch facetów zawołało go w uliczkę i załadowało mu na wózek jakiś szrot na który distał 52zł na złomie.Dziękował im i cieszył się bardzo wierząc w dobroć.Okazało się że dzień póżniej jadąc stała trasą ze swoim wózkiem zatrzymał go jakiś pan i odkarżył o kradzież i zadzwonił na policję.Przyjechali i oszacowano straty na 3tyś zł bo powymyślał że to od kebeba jakieś urządzenie.Domagał się spłaty ale tata nie miał.Na sprawie wezwano świadków i uwaga ueaga to ci dwaj co mu na wózek to wrzucili zeznawali że on sam po tym wylewie to zabrał a do tego okazało się że to pracownicy tego oskarżyciela.Wyrok 10miesięcy w otwartym więzieniu.

I tutaj zaczyna się moja rola w całej tej historii.Ja jako samotnik zawsze myślałem że będę singlem.

Odwiedzałem tatę w więzieniu i dopuero wtedy opoeiedział mi o tym całym kredycie i tym jak teraz to wygląda.Poczułem że to moja wina, że zepsułem mu życie i tak jak on mi kiedyś tak ja mu teraz obiecałrm że mu pomogę.
Oczywiscie niechciał.
Dzień później pojechałem do pani z którą mieszkał i zobaczyłem o jakiej kwocie mowa.
Ogromna była ale zabrałem kredyt i go spłaciłem.
Kredyt spłacał będę jeszcze 9lat.
Po jego wyjsciu dowiedział się że ma czyste konto i odżył z czasem.

Jak postąpilibyście na moim miejscu?

Zobacz podobne tematy :
Odp: Kosztowna pomoc

Gdzie jest problem?

3

Odp: Kosztowna pomoc
czekoladazfigami napisał/a:

Gdzie jest problem?

Jak pisałem zawsze singlem byłem ale poznałem wyjątkową kobietę i jesteśmy już długo razem.
Razem mieszkamy i żeby warunki jakieś były musiałem kolejny kredyt zabrać.
Spłacam regularnie ale od pół roku zaczynam mieć wyrzuty że znowu komuś życie psuje.
Że przez moje długi moje życie nie wygląda tak jak powinno a przecież to nie moja wina.
Zamiast założyć rodzinę to przeszło połowę pensji przeznaczam na kredyty.
Nie pisz tylko że miłość wszystko przezwycięży itd.
Źle mi z tym przytlacza mnie myśl że ktoś dla mnie się poświęca rezygnując z czegoś.
Mam myśli że nie zasługuję na nią.
Chciałbym jej tyle dać, zabrać w tyle miejsc a nie mam za co.

Odp: Kosztowna pomoc

Ludzie mają kredyty na mieszkanie na 30 lat i żyją. Jak cię tak to boli, to wyjedź do pracy za granicę. Szybciej spłacisz, albo szukaj dodatkowej pracy.

Odp: Kosztowna pomoc

Ludzie mają kredyty na mieszkanie na 30 lat i żyją. Jak cię tak to boli, to wyjedź do pracy za granicę. Szybciej spłacisz, albo szukaj dodatkowej pracy.

6

Odp: Kosztowna pomoc

Tutaj zarabiam tyle ile znajomi za granicą.
Mam odpowiedzialną pracę i pod sobą ludzi.
Jadąc tam automatycznie kończę związek bo ona nie pojedzie.
Nie problemem są tu pieniądze bo to rzecz nabyta.
Dodatkowa praca odpada bo mam inne zajęcia po pracy które pozwalają nie myśleć.
Pracując od rana do nocy traci się życie.
Chodzi mi o moje rozumowanie czy obwinianie się jest normalne i przejdzie czy może zacząć się obawiać.
Są noce kiedy patrze na nią bo nie mogę spać i sam siebie pytam czemu tyle dla mnie poświęca.

Odp: Kosztowna pomoc

Jesu nie bądź takie troki od kalesonów.  Ludzie mają gorszą sytuację w życiu serio i dają sobie radę . A w czym ta niewiasta tak się poświęca. Do kopalni chodzi zarabić.

8

Odp: Kosztowna pomoc

Ciężko opisać w paru zdaniach problem.
Byłabyś z kimś jeśli wiesz że przez najbliższe 9lat będzie tak jak jest teraz jeśli chodzi o finanse?
Że nie bedziesz miała dzieci,wymarzonych wakacji?
Rozumiem że twoje życie usłane jest różami więc nie zrozumiesz głebi problemu.

9

Odp: Kosztowna pomoc

Ile tata wziął kredytu na leczenie twojej padaczki? Jesteś pewien że to na Twoje leczenie poszło?
Na NFZ się nie dało?
I po co w ogóle wziąłeś to na siebie? O jakiej kwocie mowa?
Byłeś nastolatkiem i ojciec zaciągnął kredyt a teraz jesteś dorosły i jeszcze masz 9 lat do spłaty? To co Twój ojciec wziął kredyt w wysokości jak za pół domu ??!!

10 Ostatnio edytowany przez Ya'aburnee (2019-05-16 13:40:25)

Odp: Kosztowna pomoc

.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018