Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46 ]

Temat: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

Witam, jest to mój pierwszy wpis tutaj, bo już kompletnie nie wiem co robić i potrzebuję porad od sporej części osób, żeby poukładać sobie w miarę porządnie w głowie.
A więc parę miesięcy temu przez internet poznałam chłopaka, od początku czułam, jakby był moją bratnią duszą, świetnie się dogadywaliśmy - podobne doświadczenia z dzieciństwa (obydwoje wychowywaliśmy się bez ojca). Po pewnym czasie postanowiliśmy się spotkać, pierwsze wrażenie, rozmowy, jego zachowanie wobec mnie wręcz idealne. Po prostu czuć było tzw. "chemię". Od miesiąca jesteśmy/byliśmy razem, wyznaliśmy sobie miłość i stwierdziliśmy, że chcemy być ze sobą. On wielokrotnie mówił mi, że jestem wyjątkowa, tylko ja potrafię zrozumieć jego problemy, pomóc mu, akceptować go takim jaki jest i że jestem jego całym światem. Wielokrotnie też snuł plany na przyszłość, mówił, że chce spędzić ze mną resztę życia (zresztą przed związkiem też wiele razy mówił, że jeśli już kiedykolwiek się z kimś zwiąże to na zawsze, bo ma dość krótkich romansów). Wiem, że jego słowa były w 100% szczere, czuję to i widzę, po jego oczach pełnych miłości, po tym jak mnie traktował, jak się starał robiąc mi różne niespodzianki w postaci np. kolacji przy świecach. Po prostu wiem i czuję, że mnie kocha i ja również kocham go całym sercem, jak nikogo innego. Jednak pojawił się problem, a mianowicie, po kolejnym cudownie spędzonym weekendzie nagle, ot tak, coś się zepsuło. Może powinnam opisać dokładniej sytuację... w momencie, gdy poczułam, że coś jest nie tak doszło między nami do zbliżenia, byliśmy już bliscy uprawiania seksu(mój pierwszy raz, jego nie) wszystko przygotowaliśmy,ale w pewnym momencie on powiedział, że nie da rady dzisiaj i przeprasza, bo fakt - tak szybko jak mu stanął, tak szybko opadał. Powiedziałam, że jasne, nie zależy mi na pośpiechu i że nic się nie stało, że bardzo go kocham, przytuliłam go i leżeliśmy. Od tamtej chwili zrobiło się nieprzyjemnie, nie był już tak czuły, nie chciał ze mną rozmawiać, powiedzieć mi o co chodzi. Pojechałam do domu, rozstaliśmy się też nie w tak czuły sposób jak zawsze. Dzień po moim wyjeździe napisał mi, że chce zakończyć związek, ale nie chce mnie stracić i mieć ze mną kontakt... ja w totalnej rozsypce, nie wiem co się stało, niczego nie chciał mi wyjaśnić, w kółko powtarzał, że tak będzie lepiej, że musimy i że nie ma powodu dlaczego tak. Pojechałam do niego, wytłumaczyłam mu, że cokolwiek się dzieje może mi powiedzieć i to rozwiążemy tylko niech da temu szansę, że kocham go i nie chcę nigdy nikogo innego. On upiera się, że będę szczęśliwa z kimś innym, a o sobie mówi, że nie chce nikogo szukać i znaleźć. Jednak na moje pytanie czy mnie kocha, odpowiedział, że tak. A na pytanie czy to ja zrobiłam coś źle, powiedział, że provlem jest w nim, nie we mnie, bo ja jestem dla niego idealna. W rozmowie ciągle powtarzał to samo, że to koniec i nic więcej mi nie powie... do tej pory nie mam słowy wyjaśnienia, ale powiedziałam mu, że chcę, by to przemyślał, dam mu czas, ja poczekam, bo zbyt mocno go kocham, by tak łatwo odpuścić, zamierzam walczyć.
Od razu mówię, że w grę nie wchodzi żadna zdrada, nuda w związku, to że nigdy tak naprawdę mnie nie kochał. Wiem, że wciąż mnie kocha, bo widzę jak nawet podczas tej rozmowy na mnie patrzył... cały czas z taką samą miłością w oczach, widziałam ile trudu przynosi mu ta rozmowa i rozstanie, widziałam, że robi to wbrew sobie, że coś jednak jest w nim, co próbuje powiedzieć mu, że źle robi, że mnie kocha... jednak jest też coś silniejszego co za wszelką cenę powoduje, że on twierdzi, że lepiej będzie jak się rozstaniemy. Moje podejrzenia od razu padły na jego przeszłość - przez całe życie ktoś go zostawia, ojciec, matka, która wyjechała za granicę, jego byłe dziewczyny( w tym jedna, z którą był 3 lata go zdradziła). Myślę, że może bać się odrzucenia, tego, że zaangażuje się i w końcu i tak go zostawię. Myślę, że ten strach jest silniejszy i nie radzi sobie z nim. Najgorsze jest to, że nie potrafi sam przed sobą przyznać się co czuje, ma problem z wyrazaniem uczuć. Boję się też, że czuje, że nie jest wystarczający, że nie da mi tego, na co według niego zasługuję -wiele razy powtarzał mi, że jestem cudowna, mądra, zaraz pójdę na studia, robię w życiu tyle rzeczy, a on ani wykształcony i jego życie wygląda tylko jak praca i dom i tak w kółko. Przyznał jednak, że przy mnie zaczął czuć, że chce mu się żyć i robić coś więcej, że jest przy mnie szczęśliwy jak nigdy. 
Mam mnóstwo myśli w głowie i z jednej strony jeśli chodzi tu o ten jego strach, o ten problem, z którym na pewno najlepiej pomogłaby mu terapia, to rozumiem, że jest to dla niego ciężkie. Ale z drugiej strony nie wiem już co mam robić, żeby zrozumiał, że kocham go najbardziej na świecie i im bardziej go poznaję, nawet z jego wadami to moja miłość jeszcze bardziej rośnie i że nie mam zamiaru go zostawiać, bo też planuję z nim przyszłość.
Proszę o pomoc, jakąkolwiek radę. Chcę o to walczyć, bo widzę szansę i za bardzo mi zależy, by z tego zrezygnować. Czy powinnam dać mu czas? Co robić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

Co za beznadziejne hasło, boi się miłości.. wcale sie nie boi, jakby kochał to by był z Tobą.
a moze jest impotentem i to dlatego tak wyszło.
Jedno jest pewne jak zostawia, to mu nie zależy. koniec kropka.
Im szybciej to zrozumiesz tym krócej będziesz cierpieć

3

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

co robić? zostawić go. I bynajmniej nie dlatego  że miał problemy z erekcją które kazdemu  facetowi mogą się   zdarzyć ale dlatego ze   jest takim egocenyrykiem ze wszystko kręci się wokół jego penisa.. dosłownie i w przenośni. Teraz  żąda od Ciebie byś go utwierdzala w przekonaniu ze wszystko ok a i tak Ci nie uwierzy.
Niewiele o  bchodzi go co Ty myślisz i czujesz.teraz. I nagrody za Twoje podpieranie go nie będzie!

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

4

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

Niestety nie możesz zrobić nic. Nie zmusisz go do związku.
Kilka scenariuszy do przemyślenia:
1. Jeśli jest tak, że on się boi to nie Ty powinnaś być jego terapeutą, który pomoże mu uporać się z lękiem. Skoro teraz tak "ucieka" co by było dalej? Też nie czułabyś się przy nim stabilnie.
2. Może rzeczywiście ma jakieś problemy w sferze seksualnej, ale to samo jw, sam musi je rozwiązać.
3. Może jednak (nie jesteś wszechwiedząca, dopuść proszę taką myśl) dla niego nie był to tak ważny związek jak dla Ciebie, poznał kogoś, albo uznał, że jego uczucie nie jest tak silne jak Twoje więc nie będzie skończonym ch*** i nie będzie z Tobą się kochał (i dobrze zrobił).

Troche pogdybałam, ale wniosek jest taki, że jakby chciał, to by z Tobą był.

5

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
agazaga napisał/a:

Co za beznadziejne hasło, boi się miłości.. wcale sie nie boi, jakby kochał to by był z Tobą.
a moze jest impotentem i to dlatego tak wyszło.
Jedno jest pewne jak zostawia, to mu nie zależy. koniec kropka.
Im szybciej to zrozumiesz tym krócej będziesz cierpieć

Hasło może faktycznie beznadziejne. Ale pytanie- skoro chce mnie zostawić raz na zawsze, zakończyć to wzzystko, to dlaczego w takim razie pisze mi, że nie chce mnie stracić, naszego kontaktu, że mogliśmy być świetnymi przyjaciółmi, tylko się zakochał... nie usunął nic, ani mojego numeru, ani mnie nie zablokował na messengerze, nie usunął naszych "słodkich pseudonimów" typu kochanie i tak dalej... czy to nie jest tak, że potrzebuje czasu, by to sobie poukładać?

6

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

Napisakam Ci wyżej. myśl

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

7

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
Ela210 napisał/a:

co robić? zostawić go. I bynajmniej nie dlatego  że miał problemy z erekcją które kazdemu  facetowi mogą się   zdarzyć ale dlatego ze   jest takim egocenyrykiem ze wszystko kręci się wokół jego penisa.. dosłownie i w przenośni. Teraz  żąda od Ciebie byś go utwierdzala w przekonaniu ze wszystko ok a i tak Ci nie uwierzy.
Niewiele o  bchodzi go co Ty myślisz i czujesz.teraz. I nagrody za Twoje podpieranie go nie będzie!

Tyle, ze on zapewnia, ze to nie o to chodzi, nie chce mi nic powiedziec i upiera sie przy tym, ze to w nim tkwi problem... jest tak uparty i dumny, ze wiem, ze trudno z nirgo cokolwiek wyciagnac.

8

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
tooneedy napisał/a:
agazaga napisał/a:

Co za beznadziejne hasło, boi się miłości.. wcale sie nie boi, jakby kochał to by był z Tobą.
a moze jest impotentem i to dlatego tak wyszło.
Jedno jest pewne jak zostawia, to mu nie zależy. koniec kropka.
Im szybciej to zrozumiesz tym krócej będziesz cierpieć

Hasło może faktycznie beznadziejne. Ale pytanie- skoro chce mnie zostawić raz na zawsze, zakończyć to wzzystko, to dlaczego w takim razie pisze mi, że nie chce mnie stracić, naszego kontaktu, że mogliśmy być świetnymi przyjaciółmi, tylko się zakochał... nie usunął nic, ani mojego numeru, ani mnie nie zablokował na messengerze, nie usunął naszych "słodkich pseudonimów" typu kochanie i tak dalej... czy to nie jest tak, że potrzebuje czasu, by to sobie poukładać?


No kilka lat temu miałam podobną akcje, tzn. chłopak zostawił mnie bez słowa wyjaśnienia. Ale koniecznie chciał zebym była jego przyjaciółką. Potem jak rozmawialiśmy przez tel. to ciągle mówił do mnie kochanie. a któregoś razu jak do niego zadzwoniłam to dał telefon swoim kolegom i ci zrobili sobie jaja ze mnie i z moich uczuć.

9

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
agazaga napisał/a:
tooneedy napisał/a:
agazaga napisał/a:

Co za beznadziejne hasło, boi się miłości.. wcale sie nie boi, jakby kochał to by był z Tobą.
a moze jest impotentem i to dlatego tak wyszło.
Jedno jest pewne jak zostawia, to mu nie zależy. koniec kropka.
Im szybciej to zrozumiesz tym krócej będziesz cierpieć

Hasło może faktycznie beznadziejne. Ale pytanie- skoro chce mnie zostawić raz na zawsze, zakończyć to wzzystko, to dlaczego w takim razie pisze mi, że nie chce mnie stracić, naszego kontaktu, że mogliśmy być świetnymi przyjaciółmi, tylko się zakochał... nie usunął nic, ani mojego numeru, ani mnie nie zablokował na messengerze, nie usunął naszych "słodkich pseudonimów" typu kochanie i tak dalej... czy to nie jest tak, że potrzebuje czasu, by to sobie poukładać?


No kilka lat temu miałam podobną akcje, tzn. chłopak zostawił mnie bez słowa wyjaśnienia. Ale koniecznie chciał zebym była jego przyjaciółką. Potem jak rozmawialiśmy przez tel. to ciągle mówił do mnie kochanie. a któregoś razu jak do niego zadzwoniłam to dał telefon swoim kolegom i ci zrobili sobie jaja ze mnie i z moich uczuć.


Ehh, tyle że tutaj jest taka sytuacja, że on ma tylko mnie... mówi, że jestem całym jego swiatem. Praktycznie nie spotyka się ze znajomymi, bo ich nie ma, wszystko przez to, że była dziewczyna go od nich odcięła. Zauważyłam też, że zaczął się wycofywać w momencie jak coś się zmieniało w jego życiu -lepszy kontakt z babcią, próby rzucenia palenia, odnowiony kontakt z kolegą, więcej wychodzenia z domu... ciągle coś zmieniało się na lepsze, wychodził z tej rutyny związanego z pracą i domem. Może to też go przerosło? Przestraszył się, że kurde, jednak nie jest też tak łatwo dopuścić tę zmianę do siebie, wyjść troche ze swojej strefy komfortu, przestać odrzucać od siebie ludzi... no nie wiem już sama co o tym mysleć

10

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
tooneedy napisał/a:

Hasło może faktycznie beznadziejne. Ale pytanie- skoro chce mnie zostawić raz na zawsze, zakończyć to wzzystko, to dlaczego w takim razie pisze mi, że nie chce mnie stracić, naszego kontaktu, że mogliśmy być świetnymi przyjaciółmi, tylko się zakochał... nie usunął nic, ani mojego numeru, ani mnie nie zablokował na messengerze, nie usunął naszych "słodkich pseudonimów" typu kochanie i tak dalej... czy to nie jest tak, że potrzebuje czasu, by to sobie poukładać?

Serio miarą miłości, związku i oddania są dla Ciebie wpisy i kontakty na mediach społecznościowych ? Nie chce Cię stracić, oznacza tyle, że chce mieć Cię w obwodzie, jako koleżankę gotową na wszystko. Chcesz tkwić w zawieszeniu, aż On się zdecyduje. Nie zdecyduje się, co najwyżej będzie Cię wykorzystywał, grając na Twoich uczuciach.

11

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

Też zastanawiam się czy to nie tak, że on trochę liczy na to aż ktoś o niego zawalczy, bo zawsze sam musiał się o wszystko starać... chciałabym mu pokazać, ze mimo że na siłę próbuje odrzucać od siebie ludzi, bo tak mu łatwiej niż potem się angażować i cierpieć to, że ja nadal jestem i mimo ze mnie rani, to go nie zostawię...

12

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
PaniA napisał/a:
tooneedy napisał/a:

Hasło może faktycznie beznadziejne. Ale pytanie- skoro chce mnie zostawić raz na zawsze, zakończyć to wzzystko, to dlaczego w takim razie pisze mi, że nie chce mnie stracić, naszego kontaktu, że mogliśmy być świetnymi przyjaciółmi, tylko się zakochał... nie usunął nic, ani mojego numeru, ani mnie nie zablokował na messengerze, nie usunął naszych "słodkich pseudonimów" typu kochanie i tak dalej... czy to nie jest tak, że potrzebuje czasu, by to sobie poukładać?

Serio miarą miłości, związku i oddania są dla Ciebie wpisy i kontakty na mediach społecznościowych ? Nie chce Cię stracić, oznacza tyle, że chce mieć Cię w obwodzie, jako koleżankę gotową na wszystko. Chcesz tkwić w zawieszeniu, aż On się zdecyduje. Nie zdecyduje się, co najwyżej będzie Cię wykorzystywał, grając na Twoich uczuciach.


Nie chodziło mi o to, że jest to miarą związku... jednak znam go na tyle, że wiem, że jeśli chce z kimś ostatecznie zerwać kontakt to usuwa i blokuje wszystko...

13

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

Sytuacja jest dość jasna, a Ty dorabiasz sobie bezsensowne ideologie.
Gdyby chciał, to by z Tobą był.

14

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
tooneedy napisał/a:

Też zastanawiam się czy to nie tak, że on trochę liczy na to aż ktoś o niego zawalczy, bo zawsze sam musiał się o wszystko starać... chciałabym mu pokazać, ze mimo że na siłę próbuje odrzucać od siebie ludzi, bo tak mu łatwiej niż potem się angażować i cierpieć to, że ja nadal jestem i mimo ze mnie rani, to go nie zostawię...

Bzdura. Już nie jedna zęby połamała na takiej walce. Nie rozumiesz, że facet nie chce tworzyć z Tobą związku ? Nie oznacza - nie i tyle. Znacie się krótko, widać nie jesteś dla niego " tą jedyną ". Pogódź się z tym.

15

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

Poza tym może jedna sytuacja też jest tu kluczowa - gdy pojechałam z nim porozmawiać w pewnym momencie on przyszedł do pokoju z papierosem i zapalił, mimo że nigdy tak nie robił, wiedząc że nie popieram tego w trosce o jego zdrowie. Była to jedyna rzecz, która mi w nim przeszkadzała  i mu o tym powiedziałam, jedyny czuły punkt, który wykorzystał, tak jakby za wszelką cenę próbował zebym go znienawidziła. Jeszcze w weekend kupiłam mu tableyki na rzucenie palenia, bo sam tego chciał, nie palił już parę dni. Zaczął znowu, gdy powiedział mi, że to koniec.

16

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
PaniA napisał/a:
tooneedy napisał/a:

Też zastanawiam się czy to nie tak, że on trochę liczy na to aż ktoś o niego zawalczy, bo zawsze sam musiał się o wszystko starać... chciałabym mu pokazać, ze mimo że na siłę próbuje odrzucać od siebie ludzi, bo tak mu łatwiej niż potem się angażować i cierpieć to, że ja nadal jestem i mimo ze mnie rani, to go nie zostawię...

Bzdura. Już nie jedna zęby połamała na takiej walce. Nie rozumiesz, że facet nie chce tworzyć z Tobą związku ? Nie oznacza - nie i tyle. Znacie się krótko, widać nie jesteś dla niego " tą jedyną ". Pogódź się z tym.

Planował ze mną przyszłość, chciał zrobić dla mnie wszystko. I co, znienacka stwierdził, że jednak nie? Mówi, że jestem dla niego idealna, ale nie? Jakoś trudno mi w to uwierzyć, że nic głębiej tam nie siedzi... że to nie jest większy problem, z którym sobie nie radzi

17

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
tooneedy napisał/a:
PaniA napisał/a:
tooneedy napisał/a:

Też zastanawiam się czy to nie tak, że on trochę liczy na to aż ktoś o niego zawalczy, bo zawsze sam musiał się o wszystko starać... chciałabym mu pokazać, ze mimo że na siłę próbuje odrzucać od siebie ludzi, bo tak mu łatwiej niż potem się angażować i cierpieć to, że ja nadal jestem i mimo ze mnie rani, to go nie zostawię...

Bzdura. Już nie jedna zęby połamała na takiej walce. Nie rozumiesz, że facet nie chce tworzyć z Tobą związku ? Nie oznacza - nie i tyle. Znacie się krótko, widać nie jesteś dla niego " tą jedyną ". Pogódź się z tym.

Planował ze mną przyszłość, chciał zrobić dla mnie wszystko. I co, znienacka stwierdził, że jednak nie? Mówi, że jestem dla niego idealna, ale nie? Jakoś trudno mi w to uwierzyć, że nic głębiej tam nie siedzi... że to nie jest większy problem, z którym sobie nie radzi

chyba zazwyczaj nic za tym nie siedzi. po prostu myślał ze tak jest, albo tak tylko mówił, a tak nie jest. gdyby tak było to byłby z Tobą smile

18

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

Jedno pytanie:
Czy on nie jest dorosłym facetem?
Skoro jest to podjął decyzję. Więc ją uszanuj bez doszukiwania się intencji. Chce tak to niech tak ma. Dla Ciebie najlepiej byłoby uciąć z nim kontakt i spokój.

Tak tak, miłość na całe życie blablabla.
Dla niego widocznie tak nie było. A te teksty o tym jak to on zrywał wbrew sobie. Proszę Cię. Zerwał i już. Ma gdzieś Twoje uczucia.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

19

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

Coś ty sobie uroila w tej swojej glowinie? Brzmisz jak egzaltowana pensjonarka.
Zapewniam cię, że jeśli facet chce być z daną kobieta i gdy ta kobieta też tego chce, to po prostu są razem. Z jakiegoś powodu on ciebie nie chce. Prawdopodobnie ma inną i gdy wylądował z tobą w łóżku nagle uświadomił sobie, że nie chce zdradzać swojej kobiety.
A że bez słowa? To musiał jeszcze coś wyjaśniać?
Przestań uganiać się za jakimś facetem, bo tylko się osmieszasz. Za jakiś czas będziesz się tego wstydziła przed sobą samą.

20 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-04-12 12:43:19)

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

Martwisz mnie.. Zostaw go w spokoju i uwierz nie ma czego żałować. I to co mężczyźni mówią przed seksem dziel na pol. I nie ratuj na siłę kogoś kto uratowany przez Ciebie nie chce być.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

21

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

Było, minęło idź dalej i znajdź kogoś wartego poświęcenia czasu, emocji i energii.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

22

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

"Nie" znaczy "Nie".
Nie chce być z Tobą i nie ważne co widzisz w jego oczach.
Jeżeli facet chce z kimś być, to nie mówi, że nie chce.
Najwyraźniej ten nie chce być z Tobą. To nie jest jakiś romantyczny film, to rzeczywistość.
Friendzone? Tak się to nazywa? Aktualnie zasilasz szeregi friendzone.

23 Ostatnio edytowany przez OneDay (2019-04-12 14:16:34)

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

Myślę, że nie doszukiwałabym się przyczyny w strachu przed zaangażowaniem się. Facet, któremu zależy na kobiecie nie myśli o tym, co będzie za jakiś czas, czy ona go kiedyś nie porzuci. Ja tu widzę inny problem - problem z potencją. O ile my kobiety nie odbieramy tego jako wielki problem (jeżeli zdarza się to sporadycznie) to dla mężczyzn jest to jednak problem bardzo istotny. Myślę, że dla niego to wielka porażka, że nie stanął na wysokości zadania. Możliwe, że ma z tym jakieś problemy (że nie jest to niemoc jednorazowa). To może go bardzo blokować tak bardzo, że woli zrezygnować ze znajomości niż się do tego przyznać.

Ale to tylko jedna z opcji - aczkolwiek całkiem prawdopodobna.

"Od tamtej chwili zrobiło się nieprzyjemnie, nie był już tak czuły, nie chciał ze mną rozmawiać, powiedzieć mi o co chodzi."

"A na pytanie czy to ja zrobiłam coś źle, powiedział, że problem jest w nim, nie we mnie, bo ja jestem dla niego idealna. W rozmowie ciągle powtarzał to samo, że to koniec i nic więcej mi nie powie..."


Te zdania pokazują, że tej opcji nie należy wykluczać.

24 Ostatnio edytowany przez Prosiaczkowo (2019-04-12 17:02:54)

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

To straszne, jak dorabiasz sobie ideologie i jeszcze wmawiasz, że po tak krótkim czasie znasz go najlepiej. Przez parę miesięcy NIE DA SIĘ poznać prawdziwie drugiej osoby. Tym bardziej, że zaczeliście przez internet.
Jak ktoś wyżej napisał. Facet chce być z kobietą? To z nią jest.
Dlaczego ostatecznie nie kończy wszystkiego? Aby mieć otwartą furkę. Jednak bycie ewentualną opcją ( gdy nie wyjdzie z inną ) to nie jest nic miłego i przyjemnego.

25

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

Według mnie sprawa jest prosta, chodzi o seks.. ma problemy z potencją (prawdopodobnie stres lub nałogowe oglądanie pornografii) tylko dziwi mnie jedno, ma wyrozumiałą fajną dziewczynę która wiele zrozumie i go kocha.. co za problem odstawić pornografie i przepracować razem ten temat.

26

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
Prosiaczkowo napisał/a:

To straszne, jak dorabiasz sobie ideologie i jeszcze wmawiasz, że po tak krótkim czasie znasz go najlepiej. Przez parę miesięcy NIE DA SIĘ poznać prawdziwie drugiej osoby. Tym bardziej, że zaczeliście przez internet.
Jak ktoś wyżej napisał. Facet chce być z kobietą? To z nią jest.
Dlaczego ostatecznie nie kończy wszystkiego? Aby mieć otwartą furkę. Jednak bycie ewentualną opcją ( gdy nie wyjdzie z inną ) to nie jest nic miłego i przyjemnego.

Wydaje mi się, że nie jestem na tyle głupia, żeby twierdzić, że znam go najlepiej, bo sama mu to powiedziałam, że najwyraźniej nie znam go tak jak myślałam - on powiedział, że nie mówiłby tak, bo wiem o nim więcej niż ktokolwiek inny. A co do tego, że znajdzie sobie inną, to też o tym wspomniałam, on powiedział, że ja na pewno będę szczęsliwa z kimś innym, zaraz mi przejdzie uczucie do niego, a on nikogo innego nie chce. Gdyby nie te słowa to miałabym jaśniejszą sytuację i wtedy do widzenia, krzyżyk na drogę. Ale ja z tego wszystkiego wnioskuję coś innego, to co napisałam, że coś jednak za tym stoi i nie sądzę, że sobie to ubzdurałam, aż tak nie jestem zaślepiona miłością...

27

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
Kalvar25 napisał/a:

Według mnie sprawa jest prosta, chodzi o seks.. ma problemy z potencją (prawdopodobnie stres lub nałogowe oglądanie pornografii) tylko dziwi mnie jedno, ma wyrozumiałą fajną dziewczynę która wiele zrozumie i go kocha.. co za problem odstawić pornografie i przepracować razem ten temat.

Nie mam pojęcia, nie potrafi/nie chce/boi się o tym ze mną porozmawiać najwyraźniej... i przez to nie wiem jak do niego trafić, żeby jakoś sam się otworzył z czasem, nie naciskając na niego

28

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
OneDay napisał/a:

Myślę, że nie doszukiwałabym się przyczyny w strachu przed zaangażowaniem się. Facet, któremu zależy na kobiecie nie myśli o tym, co będzie za jakiś czas, czy ona go kiedyś nie porzuci. Ja tu widzę inny problem - problem z potencją. O ile my kobiety nie odbieramy tego jako wielki problem (jeżeli zdarza się to sporadycznie) to dla mężczyzn jest to jednak problem bardzo istotny. Myślę, że dla niego to wielka porażka, że nie stanął na wysokości zadania. Możliwe, że ma z tym jakieś problemy (że nie jest to niemoc jednorazowa). To może go bardzo blokować tak bardzo, że woli zrezygnować ze znajomości niż się do tego przyznać.

Ale to tylko jedna z opcji - aczkolwiek całkiem prawdopodobna.

"Od tamtej chwili zrobiło się nieprzyjemnie, nie był już tak czuły, nie chciał ze mną rozmawiać, powiedzieć mi o co chodzi."

"A na pytanie czy to ja zrobiłam coś źle, powiedział, że problem jest w nim, nie we mnie, bo ja jestem dla niego idealna. W rozmowie ciągle powtarzał to samo, że to koniec i nic więcej mi nie powie..."


Te zdania pokazują, że tej opcji nie należy wykluczać.

Też o tym myślę, ale co więcej mam zrobić, jak do niego trafić skoro to dla niego aż tak trudny i wstydliwy temat jesli to o to chodzi? Moim zdaniem w takiej sytuacji potrzebowałby terapii, ale no nie zaprowadzę go tam siłą.

29 Ostatnio edytowany przez PaniA (2019-04-12 17:20:53)

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
tooneedy napisał/a:

Wydaje mi się, że nie jestem na tyle głupia, żeby twierdzić, że znam go najlepiej, bo sama mu to powiedziałam, że najwyraźniej nie znam go tak jak myślałam - on powiedział, że nie mówiłby tak, bo wiem o nim więcej niż ktokolwiek inny. A co do tego, że znajdzie sobie inną, to też o tym wspomniałam, on powiedział, że ja na pewno będę szczęsliwa z kimś innym, zaraz mi przejdzie uczucie do niego, a on nikogo innego nie chce. Gdyby nie te słowa to miałabym jaśniejszą sytuację i wtedy do widzenia, krzyżyk na drogę. Ale ja z tego wszystkiego wnioskuję coś innego, to co napisałam, że coś jednak za tym stoi i nie sądzę, że sobie to ubzdurałam, aż tak nie jestem zaślepiona miłością...

Klasyk. Wiesz ile kobiet złapała się na lep " A co do tego, że znajdzie sobie inną, to też o tym wspomniałam, on powiedział, że ja na pewno będę szczęsliwa z kimś innym, zaraz mi przejdzie uczucie do niego, a on nikogo innego nie chce. Takie ble, bla. smile
Co do problemów z potencją, jeśli miał inne kobiety, najwyraźniej problemu nie ma. Zwyczajnie nie podniecasz go i fiasko. Nie chciał Ci tego rzucić prosto w twarz, więc wymyślił jakąś ckliwą gadkę.
Takie pytanie, ile Wy macie lat ?

30

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
tooneedy napisał/a:

Wydaje mi się, że nie jestem na tyle głupia, żeby twierdzić, że znam go najlepiej, bo sama mu to powiedziałam, że najwyraźniej nie znam go tak jak myślałam - on powiedział, że nie mówiłby tak, bo wiem o nim więcej niż ktokolwiek inny. A co do tego, że znajdzie sobie inną, to też o tym wspomniałam, on powiedział, że ja na pewno będę szczęsliwa z kimś innym, zaraz mi przejdzie uczucie do niego, a on nikogo innego nie chce. Gdyby nie te słowa to miałabym jaśniejszą sytuację i wtedy do widzenia, krzyżyk na drogę. Ale ja z tego wszystkiego wnioskuję coś innego, to co napisałam, że coś jednak za tym stoi i nie sądzę, że sobie to ubzdurałam, aż tak nie jestem zaślepiona miłością...

Ale zdajesz sobie sprawę, że SŁOWA TO TYLKO SŁOWA? Czyny jak widać mówią co innego. Mogę wmawiać ludziom różne rzeczy jeśli zechcę, bo to tylko słowa.

31

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
PaniA napisał/a:
tooneedy napisał/a:

Wydaje mi się, że nie jestem na tyle głupia, żeby twierdzić, że znam go najlepiej, bo sama mu to powiedziałam, że najwyraźniej nie znam go tak jak myślałam - on powiedział, że nie mówiłby tak, bo wiem o nim więcej niż ktokolwiek inny. A co do tego, że znajdzie sobie inną, to też o tym wspomniałam, on powiedział, że ja na pewno będę szczęsliwa z kimś innym, zaraz mi przejdzie uczucie do niego, a on nikogo innego nie chce. Gdyby nie te słowa to miałabym jaśniejszą sytuację i wtedy do widzenia, krzyżyk na drogę. Ale ja z tego wszystkiego wnioskuję coś innego, to co napisałam, że coś jednak za tym stoi i nie sądzę, że sobie to ubzdurałam, aż tak nie jestem zaślepiona miłością...

Klasyk. Wiesz ile kobiet złapała się na lep " A co do tego, że znajdzie sobie inną, to też o tym wspomniałam, on powiedział, że ja na pewno będę szczęsliwa z kimś innym, zaraz mi przejdzie uczucie do niego, a on nikogo innego nie chce. Takie ble, bla. smile
Co do problemów z potencją, jeśli miał inne kobiety, najwyraźniej problemu nie ma. Zwyczajnie nie podniecasz go i fiasko. Nie chciał Ci tego rzucić prosto w twarz, więc wymyślił jakąś ckliwą gadkę.
Takie pytanie, ile Wy macie lat ?

Nie sądzę, że go nie podniecam, bo za każdym razem to on inicjował zbliżenia i podczas normalnych pocałunków, dotykania się normalnie mu stawał, był podniecony. Tyle że gdy ma dojść do czegoś więcej, wtedy jest problem. Ja mam 18 lat, on 22.

32

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
Prosiaczkowo napisał/a:
tooneedy napisał/a:

Wydaje mi się, że nie jestem na tyle głupia, żeby twierdzić, że znam go najlepiej, bo sama mu to powiedziałam, że najwyraźniej nie znam go tak jak myślałam - on powiedział, że nie mówiłby tak, bo wiem o nim więcej niż ktokolwiek inny. A co do tego, że znajdzie sobie inną, to też o tym wspomniałam, on powiedział, że ja na pewno będę szczęsliwa z kimś innym, zaraz mi przejdzie uczucie do niego, a on nikogo innego nie chce. Gdyby nie te słowa to miałabym jaśniejszą sytuację i wtedy do widzenia, krzyżyk na drogę. Ale ja z tego wszystkiego wnioskuję coś innego, to co napisałam, że coś jednak za tym stoi i nie sądzę, że sobie to ubzdurałam, aż tak nie jestem zaślepiona miłością...

Ale zdajesz sobie sprawę, że SŁOWA TO TYLKO SŁOWA? Czyny jak widać mówią co innego. Mogę wmawiać ludziom różne rzeczy jeśli zechcę, bo to tylko słowa.

Tak, zdaję sobie z tego sprawę tylko pytanie - czy czyny typu dawanie mi prezentów, choć nie uważam trgo za coś koniecznego, robienie mi niespodzianek w stylu kolacji, śniadania do łóżka co weekend, przytulanie, całowanie w czoło, zwykłe nawet leżenie i oglądanie telewizji, przyjeżdżanie, gdy mam problem, źle się czuję... to wszystko nic nie znaczy rozumiem? I co innego, gdyby on starał się przed związkiem, żeby mnie "zdobyć", ale on jeszcze bardziej starał się już w trakcie związku.

33

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
tooneedy napisał/a:
Prosiaczkowo napisał/a:
tooneedy napisał/a:

Wydaje mi się, że nie jestem na tyle głupia, żeby twierdzić, że znam go najlepiej, bo sama mu to powiedziałam, że najwyraźniej nie znam go tak jak myślałam - on powiedział, że nie mówiłby tak, bo wiem o nim więcej niż ktokolwiek inny. A co do tego, że znajdzie sobie inną, to też o tym wspomniałam, on powiedział, że ja na pewno będę szczęsliwa z kimś innym, zaraz mi przejdzie uczucie do niego, a on nikogo innego nie chce. Gdyby nie te słowa to miałabym jaśniejszą sytuację i wtedy do widzenia, krzyżyk na drogę. Ale ja z tego wszystkiego wnioskuję coś innego, to co napisałam, że coś jednak za tym stoi i nie sądzę, że sobie to ubzdurałam, aż tak nie jestem zaślepiona miłością...

Ale zdajesz sobie sprawę, że SŁOWA TO TYLKO SŁOWA? Czyny jak widać mówią co innego. Mogę wmawiać ludziom różne rzeczy jeśli zechcę, bo to tylko słowa.

Tak, zdaję sobie z tego sprawę tylko pytanie - czy czyny typu dawanie mi prezentów, choć nie uważam trgo za coś koniecznego, robienie mi niespodzianek w stylu kolacji, śniadania do łóżka co weekend, przytulanie, całowanie w czoło, zwykłe nawet leżenie i oglądanie telewizji, przyjeżdżanie, gdy mam problem, źle się czuję... to wszystko nic nie znaczy rozumiem? I co innego, gdyby on starał się przed związkiem, żeby mnie "zdobyć", ale on jeszcze bardziej starał się już w trakcie związku.

Nikt nie mówi, że to nic nie znaczy. Ale skoro nie chce z Tobą być, to nie chce z Tobą być. Jakby cie kochał, byłby z Tobą. Ludzie zmieniają zdanie, pojawiają się inne osoby w ich życiu.

34

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
Prosiaczkowo napisał/a:
tooneedy napisał/a:
Prosiaczkowo napisał/a:

Ale zdajesz sobie sprawę, że SŁOWA TO TYLKO SŁOWA? Czyny jak widać mówią co innego. Mogę wmawiać ludziom różne rzeczy jeśli zechcę, bo to tylko słowa.

Tak, zdaję sobie z tego sprawę tylko pytanie - czy czyny typu dawanie mi prezentów, choć nie uważam trgo za coś koniecznego, robienie mi niespodzianek w stylu kolacji, śniadania do łóżka co weekend, przytulanie, całowanie w czoło, zwykłe nawet leżenie i oglądanie telewizji, przyjeżdżanie, gdy mam problem, źle się czuję... to wszystko nic nie znaczy rozumiem? I co innego, gdyby on starał się przed związkiem, żeby mnie "zdobyć", ale on jeszcze bardziej starał się już w trakcie związku.

Nikt nie mówi, że to nic nie znaczy. Ale skoro nie chce z Tobą być, to nie chce z Tobą być. Jakby cie kochał, byłby z Tobą. Ludzie zmieniają zdanie, pojawiają się inne osoby w ich życiu.

Tak z dnia na dzień? Skoro dzień wcześniej, rano, popołudniu jeszcze było wszystko tak jak zawsze? Tylko nagle coś go jakby uderzyło i stwierdził, że tak będzie lepiej. Nie sądzę, że to przez to, że pojawił się ktoś inny.

35

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
tooneedy napisał/a:
Prosiaczkowo napisał/a:
tooneedy napisał/a:

Tak, zdaję sobie z tego sprawę tylko pytanie - czy czyny typu dawanie mi prezentów, choć nie uważam trgo za coś koniecznego, robienie mi niespodzianek w stylu kolacji, śniadania do łóżka co weekend, przytulanie, całowanie w czoło, zwykłe nawet leżenie i oglądanie telewizji, przyjeżdżanie, gdy mam problem, źle się czuję... to wszystko nic nie znaczy rozumiem? I co innego, gdyby on starał się przed związkiem, żeby mnie "zdobyć", ale on jeszcze bardziej starał się już w trakcie związku.

Nikt nie mówi, że to nic nie znaczy. Ale skoro nie chce z Tobą być, to nie chce z Tobą być. Jakby cie kochał, byłby z Tobą. Ludzie zmieniają zdanie, pojawiają się inne osoby w ich życiu.

Tak z dnia na dzień? Skoro dzień wcześniej, rano, popołudniu jeszcze było wszystko tak jak zawsze? Tylko nagle coś go jakby uderzyło i stwierdził, że tak będzie lepiej. Nie sądzę, że to przez to, że pojawił się ktoś inny.

A dlaczego nie? Nie wiesz co siedziało w jego głowie.
Sądzić możesz wiele spraw, jaka jest prawda tego nie wiesz.

36

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
Prosiaczkowo napisał/a:
tooneedy napisał/a:
Prosiaczkowo napisał/a:

Nikt nie mówi, że to nic nie znaczy. Ale skoro nie chce z Tobą być, to nie chce z Tobą być. Jakby cie kochał, byłby z Tobą. Ludzie zmieniają zdanie, pojawiają się inne osoby w ich życiu.

Tak z dnia na dzień? Skoro dzień wcześniej, rano, popołudniu jeszcze było wszystko tak jak zawsze? Tylko nagle coś go jakby uderzyło i stwierdził, że tak będzie lepiej. Nie sądzę, że to przez to, że pojawił się ktoś inny.

A dlaczego nie? Nie wiesz co siedziało w jego głowie.
Sądzić możesz wiele spraw, jaka jest prawda tego nie wiesz.

I to jest właśnie ten problem, nie znam prawdy, bo nie potrafi ze mną szczerze na ten temat porozmawiać

37

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

Wychodzi na to, że poszliście do łóżka i czar prysł. Tobie spadły majtki, a jemu klapki z oczu. wink big_smile

38

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
tooneedy napisał/a:
PaniA napisał/a:
tooneedy napisał/a:

Też zastanawiam się czy to nie tak, że on trochę liczy na to aż ktoś o niego zawalczy, bo zawsze sam musiał się o wszystko starać... chciałabym mu pokazać, ze mimo że na siłę próbuje odrzucać od siebie ludzi, bo tak mu łatwiej niż potem się angażować i cierpieć to, że ja nadal jestem i mimo ze mnie rani, to go nie zostawię...

Bzdura. Już nie jedna zęby połamała na takiej walce. Nie rozumiesz, że facet nie chce tworzyć z Tobą związku ? Nie oznacza - nie i tyle. Znacie się krótko, widać nie jesteś dla niego " tą jedyną ". Pogódź się z tym.

Planował ze mną przyszłość, chciał zrobić dla mnie wszystko. I co, znienacka stwierdził, że jednak nie? Mówi, że jestem dla niego idealna, ale nie? Jakoś trudno mi w to uwierzyć, że nic głębiej tam nie siedzi... że to nie jest większy problem, z którym sobie nie radzi

Nie bierzesz pod uwagę, że może po prostu kłamał? Może jest świetnym aktorem i grał.
Teraz mu się znudziło, to się pożegnał.

39

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

Tak! Ludzue zmieniają zdanie z godziny na godzinę. Zdarza się.

Masz 18 lat dopiero. Przyjdzie czas na poważne deklaracje. On tego nie chce. Zabawił się z nastolatką, może w porę zrozumiał jak młoda jesteś.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

40

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
Cyngli napisał/a:
tooneedy napisał/a:
PaniA napisał/a:

Bzdura. Już nie jedna zęby połamała na takiej walce. Nie rozumiesz, że facet nie chce tworzyć z Tobą związku ? Nie oznacza - nie i tyle. Znacie się krótko, widać nie jesteś dla niego " tą jedyną ". Pogódź się z tym.

Planował ze mną przyszłość, chciał zrobić dla mnie wszystko. I co, znienacka stwierdził, że jednak nie? Mówi, że jestem dla niego idealna, ale nie? Jakoś trudno mi w to uwierzyć, że nic głębiej tam nie siedzi... że to nie jest większy problem, z którym sobie nie radzi

Nie bierzesz pod uwagę, że może po prostu kłamał? Może jest świetnym aktorem i grał.
Teraz mu się znudziło, to się pożegnał.

Brałam to pod uwagę, naprawdę wiele opcji rozpatruję, ale mam w głowie ciągle tę jedną, którą opisałam... bo widziałam, że nawet podczas tej rozmowy o rozstaniu patrzył na mnie tak, jak zawsze z szczerą miłością, nie miał pustego wzroku typu "mam Cię gdzieś dziewczyno, idź już", a wydaje mi się, że oczy potrafią dużo powiedzieć.

41

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
tooneedy napisał/a:

Brałam to pod uwagę, naprawdę wiele opcji rozpatruję, ale mam w głowie ciągle tę jedną, którą opisałam... bo widziałam, że nawet podczas tej rozmowy o rozstaniu patrzył na mnie tak, jak zawsze z szczerą miłością, nie miał pustego wzroku typu "mam Cię gdzieś dziewczyno, idź już", a wydaje mi się, że oczy potrafią dużo powiedzieć.

Nie oczy. A czyny.
Jego postępowanie świadczy o jego prawdziwych intencjach.
I wyłącznie jego zachowanie.

Gładkie gadki, ani powłóczyste spojrzenia nie maja żadnego znaczenia.
Widzisz w nich tylko to, co chcesz zobaczyć.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

42

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
tooneedy napisał/a:
Cyngli napisał/a:
tooneedy napisał/a:

Planował ze mną przyszłość, chciał zrobić dla mnie wszystko. I co, znienacka stwierdził, że jednak nie? Mówi, że jestem dla niego idealna, ale nie? Jakoś trudno mi w to uwierzyć, że nic głębiej tam nie siedzi... że to nie jest większy problem, z którym sobie nie radzi

Nie bierzesz pod uwagę, że może po prostu kłamał? Może jest świetnym aktorem i grał.
Teraz mu się znudziło, to się pożegnał.

Brałam to pod uwagę, naprawdę wiele opcji rozpatruję, ale mam w głowie ciągle tę jedną, którą opisałam... bo widziałam, że nawet podczas tej rozmowy o rozstaniu patrzył na mnie tak, jak zawsze z szczerą miłością, nie miał pustego wzroku typu "mam Cię gdzieś dziewczyno, idź już", a wydaje mi się, że oczy potrafią dużo powiedzieć.

O człowieku świadczą jego czyny.
Nie maślane oczy czy gadka rodem z Harlequina.

Wstań, otrzep się, popraw koronę i jazda dalej. Jeszcze sobie znajdziesz księcia z bajki.

43

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
tooneedy napisał/a:

Brałam to pod uwagę, naprawdę wiele opcji rozpatruję, ale mam w głowie ciągle tę jedną, którą opisałam... bo widziałam, że nawet podczas tej rozmowy o rozstaniu patrzył na mnie tak, jak zawsze z szczerą miłością, nie miał pustego wzroku typu "mam Cię gdzieś dziewczyno, idź już", a wydaje mi się, że oczy potrafią dużo powiedzieć.

Widzisz i słyszysz to co Ci pasuje, dorabiasz sobie własne teorie do czegoś czego nie ma. Z tego co piszesz łączą Was podobne doświadczenia z dzieciństwa, problemy ale w związku nie o to chodzi. Chcesz być dla niego " Zbawicielką "  ale On tego nie chce. Jesteś jeszcze zbyt młoda aby zrozumieć, że  związku nie buduje się na trudnej przeszłości, ale na teraźniejszych uczuciach i chęci bycia razem. Z jego strony tych chęci nie ma, o czym Ci powiedział.

44

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
PaniA napisał/a:
tooneedy napisał/a:

Brałam to pod uwagę, naprawdę wiele opcji rozpatruję, ale mam w głowie ciągle tę jedną, którą opisałam... bo widziałam, że nawet podczas tej rozmowy o rozstaniu patrzył na mnie tak, jak zawsze z szczerą miłością, nie miał pustego wzroku typu "mam Cię gdzieś dziewczyno, idź już", a wydaje mi się, że oczy potrafią dużo powiedzieć.

Widzisz i słyszysz to co Ci pasuje, dorabiasz sobie własne teorie do czegoś czego nie ma. Z tego co piszesz łączą Was podobne doświadczenia z dzieciństwa, problemy ale w związku nie o to chodzi. Chcesz być dla niego " Zbawicielką "  ale On tego nie chce. Jesteś jeszcze zbyt młoda aby zrozumieć, że  związku nie buduje się na trudnej przeszłości, ale na teraźniejszych uczuciach i chęci bycia razem. Z jego strony tych chęci nie ma, o czym Ci powiedział.

Nie jestem zbyt młoda, by to rozumieć wink doskonale wiem, że nie buduje się związku na przeszłości, ale co jeśli ta przeszłość na tyle zawładnęła teraźniejszością, że aż paraliżuje? Lęk przed bliskością? Jest chyba coś takiego

45

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
tooneedy napisał/a:

Nie jestem zbyt młoda, by to rozumieć wink doskonale wiem, że nie buduje się związku na przeszłości, ale co jeśli ta przeszłość na tyle zawładnęła teraźniejszością, że aż paraliżuje? Lęk przed bliskością? Jest chyba coś takiego

Jeżeli przeszłość zawładnęła teraźniejszością oznacza, że trzeba najpierw się z nią uporać. Jeżeli tak się nie stanie, nie można iść do przodu. Jaki lęk przed bliskością, przecież miał inne dziewczyny przed Tobą. big_smile

46

Odp: Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?
tooneedy napisał/a:

Od miesiąca jesteśmy/byliśmy razem, wyznaliśmy sobie miłość i stwierdziliśmy, że chcemy być ze sobą.

Jeszcze się dobrze nie zaczęło a już się skończyło.
Co za różnica czego się boi? Co za różnica dlaczego nie chce z Tobą być?
Bo on nie chce, a Ty zachowujesz się jak byś nie mogła pojąć, iż nie znaczy nie.
On Ciebie nie chce.
Trudno Tobie to przyjąć do wiadomości, bo miło było czuć, iż komuś na Tobie zależy, lecz musisz zrozumieć, iż to jednak prawda.
On Ciebie nie chce.

Posty [ 46 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zerwał ze mną bez wyjaśnień... boi się miłości?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018