Czy się zabawił ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy się zabawił ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 51 ]

Temat: Czy się zabawił ?

Opisywałam już ta historie ale postaram się opisać bardziej szczegółowo.
Poznałam chłopaka znaliśmy się w sumie od dziecka, nasi rodzice tez się znali. Kontakt odnowiliśmy 2 lata temu. Na początku spotykaliśmy się głównie gdy ja potrzebowałam kierowcy lub D. Miał jakaś sprawę. Po pol roku D. Napisała ze ma sprawę zepsuł mu się samochód i chcia pożyczyć na kilka dni mój, zgodziłam się i wtedy wszystko się zaczęło.

D. Zawoził i przywoził mnie z pracy, spędzaliśmy ze sobą całe dnie D. Był częstym gościem w moim domu rodzice go ubóstwiali.. wesele chrzciny D. wszędzie z nami jeździł, po części zachowywalismy się jak para ale nią nie byliśmy. W między czasie D. poznał jakaś pannę a ja nie miałam odwagi wyznać mu co czuje, oficjalnie tylko przyjaciel.
Po pewnym czasie wyszło na ze D.ma długi potrzebował kasy robiłam wszystko żeby mu pomoc. W między czasie zaczęłam dostawać dostawać anonimy ze D. Tylko udaje przyjaźń a tak naprawdę liczy się dla niego auto i kasa i korzysci jakie ma. Zapewniał ze to nie prawda ze pisze to ta panna z która zdążył się już rozstać. Uwierzyłam. Okazało się tez ze długi D. są większe wiec postanowił mu pomoc mój tata i pożyczył 13 tysięcy. W między czasie odnowiłam kontakt z dawna koleżanka. A. wiedziała o tym ze coś do niego czuje i wspierała mnie.
Nagle zaczęło się dziać coś dziwnego D. sie zmienil stał sie bardzo towarzyski poznał nowych znajomych często sie klocilismy. Oddaliliśmy się od siebie zaczęły się kłótnie. Jego kontakt z moimi rodzicami tez się oziębil. Pojawiła się tez bmw w miarę nowa i droga na początku twierdził ze to kolegi że tylko na chwile. Zapewnił ze jestem ważna jako przyjaciółka.
Trochę się polepszyło zaczęliśmy się spotykać we 3 ja D. i A. Wakacyjna beztroska było idealnie. A właśnie kończyła 5 letni związek. Nie byłam zazdrosna ufałam jej i to był błąd. Po czasie zorientowałam się ze coś między nimi jest oboje zapewniali ze nie ale czułam inaczej w końcu złapałam ich razem wielka awantura zerwałam kontakty z obojgiem. Jednak nie mogłam zapomnieć o D. Zapewniał ze to A. go uwiodła nagadała na mnie i moich rodziców głupot a on był naiwny i uwierzył. Wybaczyłam mu. Przez chwile było oki jednak nie dawało mi to spokoju ich wersje bardzo się różniły. W końcu zdecydowałam się na szczera rozmowę z A. Przeprosiła za wszystko i powiedziała ze D. Sam przyznał jej ze bmw jest jego kupil ja za kasę od mojego taty a ja jestem naiwna i głupia i nie tknal by mnie nawet palcem. Zabolało. D. Nie chciał niczego wyjaśniać tłumaczyć ani spotkać się w 3 miał pretensje ze wierze jej a nie jemu. Mieliśmy kontakt ale to nie było już to samo.
D. Nie spłacał regularnie rat, były awantury kłótnie zablokował numery moich rodziców. Traktował mnie bez szacunku w końcu nie wytrzymałam w grudniu dostał w twarz i zerwaliśmy kontakt.
Przepłakałam święta i sylwestra świat zawalił mi się na głowę. Naprawdę go kochałam i dalej kocham byłam wrakiem człowieka.
W lutym stanęłam na nogi. Założyłam Tindera licząc ze poznam miłość życia. Trafiłam na jego profil. Utworzyłam fikcyjne konto i zaczęłam z nim pisać na początku chciałam narobić mu ochoty a potem olać żeby w końcu coś zabolało jego. Jednak nasze rozmowy zaczęły nas wciągać pisaliśmy 24h na dobe. W końcu D. Nalegał na spotkanie nie wytrzymałam i przyznałam mu się z kim pisze. Liczyłam ze powie ze jestem wariatka zablokuje i tyle . Jednak D wyznał ze po stylu pisania podejrzewał ze to ja. Wyznał ze w glebi serca chcial żebym to była ja. Ze dopiero teraz poczuł ile dla niego znaczę. Postanowiliśmy spróbować na początku było fajnie. Jednak po naszym pierwszym razie gdzie dla mnie to był doslownaie pierwszy raz. D. Zaczął być inny twierdzi ze myślał ze będzie to wyglądało inaczej i potrzebuje czasu. Zrozumiałabym to gdyby nie fakt ze dalej nie oddał mi moich rzeczy i dalej unika spłaty rat u Taty. Twierdzi ze już wychodzi na prosta i odda wszystko ale ja mam wrażenie ze D. Zrobił to tylko po to żeby zyskać czas i liczył na to ze gdy będzie ze mną dobrze, to przekonam rodziców żeby nie naciskali ze spłata długu . Co myślicie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy się zabawił ?

Wybacz, że to napisze, ale myślę - jesteś bardzo głupia.
Facet zablokował Twoich rodziców. Miga się od spłaty długu. Nie śmierdzi Ci to? On i ta Twoja koleżanka to dwie szuje. Jakby był ok, spłaciłby dług ( zdobył pieniądze).
I sama nakręcasz swój ból. Tak, pisz z nim i udawaj, że to nie Ty... W ten sposób chciałaś sobie pomóc? Naprawdę myślałaś, że będąc jedną z dziesiątek lasek z tindera go zranisz? Zranisz tylko siebie.

3

Odp: Czy się zabawił ?
Prosiaczkowo napisał/a:

Wybacz, że to napisze, ale myślę - jesteś bardzo głupia.
Facet zablokował Twoich rodziców. Miga się od spłaty długu. Nie śmierdzi Ci to? On i ta Twoja koleżanka to dwie szuje. Jakby był ok, spłaciłby dług ( zdobył pieniądze).
I sama nakręcasz swój ból. Tak, pisz z nim i udawaj, że to nie Ty... W ten sposób chciałaś sobie pomóc? Naprawdę myślałaś, że będąc jedną z dziesiątek lasek z tindera go zranisz? Zranisz tylko siebie.

Tworząc ten profil chciałam udowodnić i pokazać mu to jaka jestem naprawdę nigdy nie miałam okazji pokazać mu jaka byłabym w związku nigdy nawet nie flirtowalismy ze sobą. Chciałam zobaczyć czy pasowalibysmy do siebie.

D. Po wszystkim przepraszał, mówił ze gryzło go sumienie ale po tym jak zachowuje się teraz... nie wiem co myśleć. Twierdzi ze ja mu się za bardzo narzucam..

4

Odp: Czy się zabawił ?
Blondi9696 napisał/a:
Prosiaczkowo napisał/a:

Wybacz, że to napisze, ale myślę - jesteś bardzo głupia.
Facet zablokował Twoich rodziców. Miga się od spłaty długu. Nie śmierdzi Ci to? On i ta Twoja koleżanka to dwie szuje. Jakby był ok, spłaciłby dług ( zdobył pieniądze).
I sama nakręcasz swój ból. Tak, pisz z nim i udawaj, że to nie Ty... W ten sposób chciałaś sobie pomóc? Naprawdę myślałaś, że będąc jedną z dziesiątek lasek z tindera go zranisz? Zranisz tylko siebie.

Tworząc ten profil chciałam udowodnić i pokazać mu to jaka jestem naprawdę nigdy nie miałam okazji pokazać mu jaka byłabym w związku nigdy nawet nie flirtowalismy ze sobą. Chciałam zobaczyć czy pasowalibysmy do siebie.

D. Po wszystkim przepraszał, mówił ze gryzło go sumienie ale po tym jak zachowuje się teraz... nie wiem co myśleć. Twierdzi ze ja mu się za bardzo narzucam..

Może i się narzucasz, ale w pierwszej kolejności jest dupkiem.

5

Odp: Czy się zabawił ?

Myślisz ze to ze poszedł ze mną do łóżka nie było szczere ? Naprawdę nie czuł nic prócz korzysci ?

6

Odp: Czy się zabawił ?

Nawet jeśli to co z tego?
Zaliczył głupią laskę, która za nim lata. Tak to wygląda. Sorry, dla każdego facet byłby skreślony. Jak Ty sobie wyobrażasz bycie z nim w związku? Idziecie na obiadek do Twoich rodziców i oni odpuszczają mu dług? On w przeciwieństwie do Ciebie doskonale wie, jakie są konsekwencje tego, co zrobił i wie, że może się z Tobą tylko zabawić.
Spodziewam się barwnych zwrotów akcjo jak nabierze ochoty na seks. Wtedy Cię zawoła. A potem oleje

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

7

Odp: Czy się zabawił ?

D. Po tym jak dowiedział się ze to ja powiedział ze gryzły go wyrzuty sumienia a jedyne co teraz chce względem moich rodziców to przyjść oddać cała kasę i za wszystko przeprosić...

Lady Loka napisał/a:

Nawet jeśli to co z tego?
Zaliczył głupią laskę, która za nim lata. Tak to wygląda. Sorry, dla każdego facet byłby skreślony. Jak Ty sobie wyobrażasz bycie z nim w związku? Idziecie na obiadek do Twoich rodziców i oni odpuszczają mu dług? On w przeciwieństwie do Ciebie doskonale wie, jakie są konsekwencje tego, co zrobił i wie, że może się z Tobą tylko zabawić.
Spodziewam się barwnych zwrotów akcjo jak nabierze ochoty na seks. Wtedy Cię zawoła. A potem oleje

8

Odp: Czy się zabawił ?
Blondi9696 napisał/a:

Myślisz ze to ze poszedł ze mną do łóżka nie było szczere ? Naprawdę nie czuł nic prócz korzysci ?

Pewnie, że było szczere. Chciał seksu i dostał.

Nie upokarzaj się więcej, daj mu spokój.

9

Odp: Czy się zabawił ?
Blondi9696 napisał/a:

D. Po tym jak dowiedział się ze to ja powiedział ze gryzły go wyrzuty sumienia a jedyne co teraz chce względem moich rodziców to przyjść oddać cała kasę i za wszystko przeprosić...

Jasne. Tylko tego nie zrobił. To o czymś świadczy.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

10

Odp: Czy się zabawił ?

Jak Twoi rodzice mogli być aż tak naiwni, by pożyczać komuś  13 tysi? Aż nie mogę uwierzyć, wy nawet parą nie byliście!
Dziewczyno znajdź partnera odpowiedniego, który nie będzie Ciebie i Twojej rodziny z kasy doił!
On ma Was wszystkich za idiotów. Aż mi się nie chcę wierzyć! Nie wierz co mówią lub piszą ludzie, patrz na ich czyny.

P.S. Pożyczysz mi trochę kasy? Niedługo oddam wink

11

Odp: Czy się zabawił ?

Jak się ma naprawdę wyrzuty to się rozwiązuje problem i oddaje pieniądze wielkie słowa w tej sytuacji i seks z Tobą nic nie znaczą bo brak działania jest oczywisty jest tylko gra na czas.
Nie dostrzegam tu dobrych intencji u tego gostka.
Nie bądź naiwna to co widzisz to melodramat na niby.

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

12

Odp: Czy się zabawił ?

Facet Cię wykorzystuje na wszystkich polach. Wyciągnął od Ciebie i Twoich rodziców kasę, zdradził, wykorzystał Cię seksualnie i pewnie jeszcze liczy na dalsze profity z tej znajomości. Zerwij z Nim, rodzice niech wystąpią do sądu o zwrot pożyczki i zapomnij o takim łachudrze.

13

Odp: Czy się zabawił ?

O ludzka naiwności!
Oczywiście, iż się zabawił. Sama mu się wystawiłaś na tacy, a będąc dosadnym to od lat leżałaś na tacy czekając aż on Cię schrupie big_smile
Do tego pożyczki od rodziców na gębę, knucie za Twoimi plecami z pseudokoleżanką, zdrada.
Miłość jest naprawdę ślepa big_smile

14 Ostatnio edytowany przez Blondi9696 (2019-04-12 21:17:53)

Odp: Czy się zabawił ?

Pierwszy raz temat seksu wyszedł po tygodniu z jego strony, byliśmy nawet umówieni ze tego dnia będęu niego spać ale to on wtedy odpuścił powiedział że wie ze nie jestem na to gotowa. Przez kolejne dwa tygodnie konsekwentnie odmawiałam, nie chciałam nawet żeby u mnie nocował. Dopiero po 3 tygodniach zabrał mnie nad wodę siedzieliśmy u niego w aucie do 4 nad ranem przepraszal, żałował, tłumaczył mówił z takim sensem.. wszystko składało się do kupy...

Lady Loka napisał/a:

Nawet jeśli to co z tego?
Zaliczył głupią laskę, która za nim lata. Tak to wygląda. Sorry, dla każdego facet byłby skreślony. Jak Ty sobie wyobrażasz bycie z nim w związku? Idziecie na obiadek do Twoich rodziców i oni odpuszczają mu dług? On w przeciwieństwie do Ciebie doskonale wie, jakie są konsekwencje tego, co zrobił i wie, że może się z Tobą tylko zabawić.
Spodziewam się barwnych zwrotów akcjo jak nabierze ochoty na seks. Wtedy Cię zawoła. A potem oleje

15

Odp: Czy się zabawił ?

Właściwie po co to piszesz? Przecież to nie zmienia tego, że jesteś naiwna,a on to wykorzystuje.

16

Odp: Czy się zabawił ?
Gitta napisał/a:

Jak Twoi rodzice mogli być aż tak naiwni, by pożyczać komuś  13 tysi? Aż nie mogę uwierzyć, wy nawet parą nie byliście!
Dziewczyno znajdź partnera odpowiedniego, który nie będzie Ciebie i Twojej rodziny z kasy doił!
On ma Was wszystkich za idiotów. Aż mi się nie chcę wierzyć! Nie wierz co mówią lub piszą ludzie, patrz na ich czyny.

P.S. Pożyczysz mi trochę kasy? Niedługo oddam wink

Moi rodzice znali go od dziecka zawsze porządny można było na niego liczyć. Mój tata traktował go jak syna... czasem myśle ze są dwie wersje. Albo sprzedał moje rzeczy temu ich nie oddaje albo za bardzo zabrnął w to bagno a teraz mu jest wstyd... tylko gdyby chciał być porządny oddał by rzeczy i doskonale wie ze ja pomogłabym mu z rodzicami. Wiele razy mówiłam zacznij być szeczery a wszystko się ułoży. Każdy może zbłądzić...

17

Odp: Czy się zabawił ?
Blondi9696 napisał/a:

ze ja pomogłabym mu z rodzicami. Wiele razy mówiłam zacznij być szeczery a wszystko się ułoży. Każdy może zbłądzić...

Jesteś niereformowalna. Obudzisz się za kilka lat z jego długami, poważniejszymi. Dobrze zagada, przecież na niego kredyt weźmiesz. Brnij dalej, przecież on na pewno się pogubił...

18

Odp: Czy się zabawił ?
Prosiaczkowo napisał/a:
Blondi9696 napisał/a:

ze ja pomogłabym mu z rodzicami. Wiele razy mówiłam zacznij być szeczery a wszystko się ułoży. Każdy może zbłądzić...

Jesteś niereformowalna. Obudzisz się za kilka lat z jego długami, poważniejszymi. Dobrze zagada, przecież na niego kredyt weźmiesz. Brnij dalej, przecież on na pewno się pogubił...

Gdy jest się tak ślepo zakochanym nie dopuszcza się do siebie prawdy... ślepo łudzę się ze może on taki naprawdę nie jest.. przyjaciele i rodzina nie maja już argumentów żeby mi przetłumaczyć.. dlatego napisałam to Wam..

19

Odp: Czy się zabawił ?
Blondi9696 napisał/a:
Prosiaczkowo napisał/a:
Blondi9696 napisał/a:

ze ja pomogłabym mu z rodzicami. Wiele razy mówiłam zacznij być szeczery a wszystko się ułoży. Każdy może zbłądzić...

Jesteś niereformowalna. Obudzisz się za kilka lat z jego długami, poważniejszymi. Dobrze zagada, przecież na niego kredyt weźmiesz. Brnij dalej, przecież on na pewno się pogubił...

Gdy jest się tak ślepo zakochanym nie dopuszcza się do siebie prawdy... ślepo łudzę się ze może on taki naprawdę nie jest.. przyjaciele i rodzina nie maja już argumentów żeby mi przetłumaczyć.. dlatego napisałam to Wam..

Jesteś istotą rozumną. Powinnaś posługiwać się rozumem. Zakochanie nie usprawiedliwia głupoty.

20

Odp: Czy się zabawił ?

Jak się leci na bmw, a nie patrzy na to, co właściciel sobą prezentuje, to z reguły takie są efekty big_smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

21

Odp: Czy się zabawił ?
santapietruszka napisał/a:

Jak się leci na bmw, a nie patrzy na to, co właściciel sobą prezentuje, to z reguły takie są efekty big_smile


Hmm.. tutaj było inaczej poznając go jeździł passatem b5 fl , nie był typem który lata za kazda laska.. ja nie poleciałam na jego kasę bo jej nie mial zakochałam się w skromnym chłopaku co prawda bardzo przystojnym , zabawnym.. wszystko właśnie zmieniło się jak pojawiła się ta bmw.. wtedy zaczęło mu odwalać pustych panienek co lecą na jego bmw było pełno. Wielokrotnie mu to wypominałam przez co miał pretensje ze kazda jego koleżankę nazywam pusta.

22

Odp: Czy się zabawił ?

Co z tego, że niby go kochasz ? On Ciebie nie kocha, jedynie korzysta z okazji jakie jemu stwarzasz. Chcesz być jego bankomatem i dziurą do posuwania, Twoja sprawa ale lepiej abyś przejrzała na oczy i zobaczyła jakim człowiekiem jest Twój luby.

23

Odp: Czy się zabawił ?
Blondi9696 napisał/a:
Prosiaczkowo napisał/a:
Blondi9696 napisał/a:

ze ja pomogłabym mu z rodzicami. Wiele razy mówiłam zacznij być szeczery a wszystko się ułoży. Każdy może zbłądzić...

Jesteś niereformowalna. Obudzisz się za kilka lat z jego długami, poważniejszymi. Dobrze zagada, przecież na niego kredyt weźmiesz. Brnij dalej, przecież on na pewno się pogubił...

Gdy jest się tak ślepo zakochanym nie dopuszcza się do siebie prawdy... ślepo łudzę się ze może on taki naprawdę nie jest.. przyjaciele i rodzina nie maja już argumentów żeby mi przetłumaczyć.. dlatego napisałam to Wam..

A jak niby my mamy Ci cokolwiek przetłumaczyć skoro Ty nam tutaj przedstawiasz fakty i mówisz "ale to na pewno nie tak jest".
My Ci tu mówimy jak to się skończy. Zadłużysz się dla niego, a on sobie za to pojedzie na wakacje ze swoją prawdziwą dziewczyną. Potem wróci, wciśnie Ci kit, że to koleżanka, Ty w podskokach polecisz, weźmiesz kolejny kredyt, on sobie kupi mieszkanie i ze swoją prawdziwą dziewczyną w nim zamieszka.
Dorzuć jeszcze trochę seksu w międzyczasie i masz idealny obraz Twojej sytuacji.
A Ty będziesz wzdychać i jęczeć, bo jesteś ślepo zakochana.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

24

Odp: Czy się zabawił ?

Smutna historia. Bardzo mocno się w nim zakochałaś i teraz desperacko szukasz nadziei. A jak wiadomo nadzieja jest matką głupich.
Z opisu, który przedstawiłaś wyłania się obraz wykorzystywanej dziewczyny. Facet, który żywi choćby w małym stopniu ciepłe uczucia do kobiety nigdy by się nie zachował jak ten D. Serce jest głupie i pewnie Ci ciężko, ale lepiej będzie jak zerwiesz z nim całkowicie kontakt. Pomyśl sobie jak wielu jest fajnych facetów z którymi mogłabyś być szczęśliwa.

25

Odp: Czy się zabawił ?
Blondi9696 napisał/a:

Hmm.. tutaj było inaczej poznając go jeździł passatem b5 fl , nie był typem który lata za kazda laska..

Po samochodzie poznajesz, jaki chłopak jest?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

26 Ostatnio edytowany przez PaniA (2019-04-12 23:32:06)

Odp: Czy się zabawił ?
santapietruszka napisał/a:
Blondi9696 napisał/a:

Hmm.. tutaj było inaczej poznając go jeździł passatem b5 fl , nie był typem który lata za kazda laska..

Po samochodzie poznajesz, jaki chłopak jest?

Chłopak cwany, za pieniądze jej ojca kupił sobie BMW i rwie inne laski. smile Teraz na chałupę powinni jemu podżyrować. big_smile

27

Odp: Czy się zabawił ?
Mystery_ napisał/a:

Smutna historia. Bardzo mocno się w nim zakochałaś i teraz desperacko szukasz nadziei. A jak wiadomo nadzieja jest matką głupich.
Z opisu, który przedstawiłaś wyłania się obraz wykorzystywanej dziewczyny. Facet, który żywi choćby w małym stopniu ciepłe uczucia do kobiety nigdy by się nie zachował jak ten D. Serce jest głupie i pewnie Ci ciężko, ale lepiej będzie jak zerwiesz z nim całkowicie kontakt. Pomyśl sobie jak wielu jest fajnych facetów z którymi mogłabyś być szczęśliwa.

Najbardziej nie mogę zrozumieć jednego, skoro chodzi mu tylko o korzysci po co aż tak bardzo teraz zabrnął ? Wystarczyło by żeby zapewnił o swojej przyjaźni. A ja głupia bym uwierzyła.. po co mówił to wszystko ? Nie potrafie zrozumieć go.. czasami jest opiekuńczy troskliwy a czasami jest chujem. Coraz częściej myśle ze to może faktycznie moja wina.. może to ze mną jest coś nie tak i prowokuje go do takiego zachowania ?

28

Odp: Czy się zabawił ?
santapietruszka napisał/a:
Blondi9696 napisał/a:

Hmm.. tutaj było inaczej poznając go jeździł passatem b5 fl , nie był typem który lata za kazda laska..

Po samochodzie poznajesz, jaki chłopak jest?

Pisząc czym jeździł chciałam Ci dać porównanie passat przy bmw to złom. Nie nie poznaje człowieka ani po tym czym jeździ ani po wyglądzie.

29

Odp: Czy się zabawił ?
Blondi9696 napisał/a:

Pisząc czym jeździł chciałam Ci dać porównanie passat przy bmw to złom. Nie nie poznaje człowieka ani po tym czym jeździ ani po wyglądzie.

Wybacz, ale to co piszesz, to się jedno z drugim kłóci.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

30

Odp: Czy się zabawił ?
Blondi9696 napisał/a:
Mystery_ napisał/a:

Smutna historia. Bardzo mocno się w nim zakochałaś i teraz desperacko szukasz nadziei. A jak wiadomo nadzieja jest matką głupich.
Z opisu, który przedstawiłaś wyłania się obraz wykorzystywanej dziewczyny. Facet, który żywi choćby w małym stopniu ciepłe uczucia do kobiety nigdy by się nie zachował jak ten D. Serce jest głupie i pewnie Ci ciężko, ale lepiej będzie jak zerwiesz z nim całkowicie kontakt. Pomyśl sobie jak wielu jest fajnych facetów z którymi mogłabyś być szczęśliwa.

Najbardziej nie mogę zrozumieć jednego, skoro chodzi mu tylko o korzysci po co aż tak bardzo teraz zabrnął ? Wystarczyło by żeby zapewnił o swojej przyjaźni. A ja głupia bym uwierzyła.. po co mówił to wszystko ? Nie potrafie zrozumieć go.. czasami jest opiekuńczy troskliwy a czasami jest chujem. Coraz częściej myśle ze to może faktycznie moja wina.. może to ze mną jest coś nie tak i prowokuje go do takiego zachowania ?

Bo czasami nie ma nikogo innego i wtedy jesteś dobra z braku laku. Zakochana laska łechcze mu ego. Jak pojawi się inna to już nie będziesz potrzebna i Cię kopnie w dupę. Urwij z nim kontakt jak najprędzej.

31

Odp: Czy się zabawił ?
Mystery_ napisał/a:
Blondi9696 napisał/a:
Mystery_ napisał/a:

Smutna historia. Bardzo mocno się w nim zakochałaś i teraz desperacko szukasz nadziei. A jak wiadomo nadzieja jest matką głupich.
Z opisu, który przedstawiłaś wyłania się obraz wykorzystywanej dziewczyny. Facet, który żywi choćby w małym stopniu ciepłe uczucia do kobiety nigdy by się nie zachował jak ten D. Serce jest głupie i pewnie Ci ciężko, ale lepiej będzie jak zerwiesz z nim całkowicie kontakt. Pomyśl sobie jak wielu jest fajnych facetów z którymi mogłabyś być szczęśliwa.

Najbardziej nie mogę zrozumieć jednego, skoro chodzi mu tylko o korzysci po co aż tak bardzo teraz zabrnął ? Wystarczyło by żeby zapewnił o swojej przyjaźni. A ja głupia bym uwierzyła.. po co mówił to wszystko ? Nie potrafie zrozumieć go.. czasami jest opiekuńczy troskliwy a czasami jest chujem. Coraz częściej myśle ze to może faktycznie moja wina.. może to ze mną jest coś nie tak i prowokuje go do takiego zachowania ?

Bo czasami nie ma nikogo innego i wtedy jesteś dobra z braku laku. Zakochana laska łechcze mu ego. Jak pojawi się inna to już nie będziesz potrzebna i Cię kopnie w dupę. Urwij z nim kontakt jak najprędzej.

Czasem myśle ze może jemu ciężko jest się zaangażować właśnie ze mną ? Na wgląd tego co było ? Tych wszystkich awantur, kłótni chorych akcji ? Ja wiem ze tez nie byłam święta odwalalam tym ze w pewnym momencie byłam zaborcza, i za bardzo chciałam na sile. Ale jak pisałam z nim jako ta dziewczyna pokazałam mu jaka jestem naprawdę i jak bym się zachowywała w związku powiedział ze dobrze mu się pisało i ze pokazałam ideał dziewczyny..

32 Ostatnio edytowany przez UżytkownikForum (2019-04-13 01:31:02)

Odp: Czy się zabawił ?
Blondi9696 napisał/a:
Mystery_ napisał/a:
Blondi9696 napisał/a:

Najbardziej nie mogę zrozumieć jednego, skoro chodzi mu tylko o korzysci po co aż tak bardzo teraz zabrnął ? Wystarczyło by żeby zapewnił o swojej przyjaźni. A ja głupia bym uwierzyła.. po co mówił to wszystko ? Nie potrafie zrozumieć go.. czasami jest opiekuńczy troskliwy a czasami jest chujem. Coraz częściej myśle ze to może faktycznie moja wina.. może to ze mną jest coś nie tak i prowokuje go do takiego zachowania ?

Bo czasami nie ma nikogo innego i wtedy jesteś dobra z braku laku. Zakochana laska łechcze mu ego. Jak pojawi się inna to już nie będziesz potrzebna i Cię kopnie w dupę. Urwij z nim kontakt jak najprędzej.

Czasem myśle ze może jemu ciężko jest się zaangażować właśnie ze mną ? Na wgląd tego co było ? Tych wszystkich awantur, kłótni chorych akcji ? Ja wiem ze tez nie byłam święta odwalalam tym ze w pewnym momencie byłam zaborcza, i za bardzo chciałam na sile. Ale jak pisałam z nim jako ta dziewczyna pokazałam mu jaka jestem naprawdę i jak bym się zachowywała w związku powiedział ze dobrze mu się pisało i ze pokazałam ideał dziewczyny..

On Cię urabia żebyś znowu za nim latała. Jakby był zakochany to by nie miał problemu z zaangażowaniem się.

33

Odp: Czy się zabawił ?
Mystery_ napisał/a:
Blondi9696 napisał/a:
Mystery_ napisał/a:

Bo czasami nie ma nikogo innego i wtedy jesteś dobra z braku laku. Zakochana laska łechcze mu ego. Jak pojawi się inna to już nie będziesz potrzebna i Cię kopnie w dupę. Urwij z nim kontakt jak najprędzej.

Czasem myśle ze może jemu ciężko jest się zaangażować właśnie ze mną ? Na wgląd tego co było ? Tych wszystkich awantur, kłótni chorych akcji ? Ja wiem ze tez nie byłam święta odwalalam tym ze w pewnym momencie byłam zaborcza, i za bardzo chciałam na sile. Ale jak pisałam z nim jako ta dziewczyna pokazałam mu jaka jestem naprawdę i jak bym się zachowywała w związku powiedział ze dobrze mu się pisało i ze pokazałam ideał dziewczyny..

On Cię urabia żebyś znowu za nim latała. Jakby był zakochany to by nie miał problemu z zaangażowaniem się.

On miał tylko dwa poważne długie związki. W pierwszym związku to była wielka pierwsza miłość z nią był pierwszy raz itp wiem ze bardzo kochał te dziewczynę a ona z dnia na dzień go zostawiła D. Długo nie mogł sie po tym pozbierać kiedyś mi to opowiadał powiedział mi ze to była dziewczyna po której płakał... drugi jego związek był około rok po tej dziewczynie.. trwał rok rozpadl się po tym gdy panna zobaczyła ze D. Napisał do tej pierwszej ze nadal ja kocha...

34 Ostatnio edytowany przez East-Wind (2019-04-13 04:07:21)

Odp: Czy się zabawił ?
Blondi9696 napisał/a:
Mystery_ napisał/a:
Blondi9696 napisał/a:

Czasem myśle ze może jemu ciężko jest się zaangażować właśnie ze mną ? Na wgląd tego co było ? Tych wszystkich awantur, kłótni chorych akcji ? Ja wiem ze tez nie byłam święta odwalalam tym ze w pewnym momencie byłam zaborcza, i za bardzo chciałam na sile. Ale jak pisałam z nim jako ta dziewczyna pokazałam mu jaka jestem naprawdę i jak bym się zachowywała w związku powiedział ze dobrze mu się pisało i ze pokazałam ideał dziewczyny..

On Cię urabia żebyś znowu za nim latała. Jakby był zakochany to by nie miał problemu z zaangażowaniem się.

On miał tylko dwa poważne długie związki. W pierwszym związku to była wielka pierwsza miłość z nią był pierwszy raz itp wiem ze bardzo kochał te dziewczynę a ona z dnia na dzień go zostawiła D. Długo nie mogł sie po tym pozbierać kiedyś mi to opowiadał powiedział mi ze to była dziewczyna po której płakał... drugi jego związek był około rok po tej dziewczynie.. trwał rok rozpadl się po tym gdy panna zobaczyła ze D. Napisał do tej pierwszej ze nadal ja kocha...

Słuchaj daj sobie z nim święty spokój,  wiadomo że to Cię boli bo go kochasz, i ja to rozumiem naprawdę uwierz mi.. Ale szkoda twojego życia na niego, on jedynie szukał okazji by Cię wykorzystać i to, że coś do niego czujesz.A z tymi 13 tysiącami grubo przegiął i powinien to oddać, tym bardziej, że wozi się samochodem za kasę twoich rodziców, czego serio nie rozumiem... Powinnaś mu stanowczo powiedzieć, że ma to uregulować ,bo to nawet nie dług u Ciebie, a u rodziców-dla niego ludzi obcych zupełnie.A jak ma problemy czy długi,  to niech sprzeda tą furę i odda kasę, serio nie powinno Cię  to interesować.A z nim po oddaniu pieniędzy stanowczo urwać jaki kolwiek kontakt, i stanowczo mu powiedzieć, żeby dał ci już spoķój, bo skoro tak bardzo kochał tą pierwszą(o ile to prawda w ogóle) to już ta druga się przekonała, że on nadl ma coś do niej.Może nadal nie może o niej zapomnieć i w Tobie szuka tylko plastra a z tymi innymi laskami, co je wyrywa też to zagłusza.Gdyby mu tak  zależało to inaczej by się zachowywał wobec Ciebie,  już po tej akcji z Tinderem byłoby inaczej.A to że ci mówi, że byłabyś idealna do związku z nim itp, to serio niektórzy faceci potrafią wspaniale bajerować, i wszystko powiedzą, a są zwyczjnie cwani.A on niestety tym w jaki sposób się zachowuję, nie potwierdza swoich niby intencji, tak ja ci ktoś już tu słusznie napisał nie gadka, a czyny się liczą...Także przemyśl to i życzę Ci podjęcia dobrych decyzji, choć nie będzie łatwo, ale według mnie  absolutnie nie zasługujesz na takie traktowanie.Trzymaj się i  trzymam za Ciebie kciuki.

35 Ostatnio edytowany przez Zakompleksiona01 (2019-04-13 11:44:07)

Odp: Czy się zabawił ?

Facet się bawi

36

Odp: Czy się zabawił ?

Kolejny wątek, w którym wszyscy tłumaczą autorce, że gosć to skończony, nic nie warty, kłamliwy dupek, a dziewczyna w kółko: ale to nie tak, ale ja go kocham... Proszę przekonajcie mnie, żeby go rzucić - a jak przekonać próbują, to wtedy znowu: ale to na pewno nie tak, ale w takim razie po co by robił to czy tamto... ale to moja wina...

Strata czasu, jednym słowem.

37

Odp: Czy się zabawił ?

Jakiś wysyp infantylnych kobiet normalnie.
Koleś naciągnął twoich rodziców na kasę, nie oddał jej i jeszcze na koniec poszłaś z nim do łóżka. A teraz Cię zwodzi.
No gicio normalnie.
Ja nie wiem, kto wychowuje dziewczyny na takie księżniczkowo-infantylne !##!.

Weź babo się ogarnij, daliście się wszyscy, cała rodzinka zrobić w bambuko przez cwaniaczka.

38 Ostatnio edytowany przez CatLady (2019-04-13 12:53:18)

Odp: Czy się zabawił ?
Marata napisał/a:

Jakiś wysyp infantylnych kobiet normalnie.
Koleś naciągnął twoich rodziców na kasę, nie oddał jej i jeszcze na koniec poszłaś z nim do łóżka. A teraz Cię zwodzi.
No gicio normalnie.
Ja nie wiem, kto wychowuje dziewczyny na takie księżniczkowo-infantylne !##!.

Weź babo się ogarnij, daliście się wszyscy, cała rodzinka zrobić w bambuko przez cwaniaczka.

Faktycznie - wysyp. Ostatnio Uwagę oglądałam - najpierw jakiś spawacz - oszust matrymonialny, potem hamerykański żołnierz. Cała banda durnych bab dała się oszukać za kilka ładnych słówek. I tak samo jest z autorką - niezachwiana wiara, że skoro on tak mówi, to musi być prawda i jednoczesne ignorowanie faktów i jego czynów. Bo ważne, że on MÓWI ładnie. Niekończące się pytania: to po co miałby tak mówić, jakby nie kochał...

39

Odp: Czy się zabawił ?

Zadzwoniłam do niego dzisiaj, powiedziałam ze chce się z nim spotkać. Powiedział ze nie ma problemu za godzinę możemy się spotkać. Powiedziałam ze mi nie pasuje żeby przyjechał o 19 nie protestował jak nigdy zgodził się bez żadnego ale. Mam zamiar zakończyć z nim to wszystko być stanowcza i powiedzieć czego oczekuje. Dziwi mnie tylko ze bez niczego zgodził się na to spotkanie.

40

Odp: Czy się zabawił ?
Blondi9696 napisał/a:

Zadzwoniłam do niego dzisiaj, powiedziałam ze chce się z nim spotkać. Powiedział ze nie ma problemu za godzinę możemy się spotkać. Powiedziałam ze mi nie pasuje żeby przyjechał o 19 nie protestował jak nigdy zgodził się bez żadnego ale. Mam zamiar zakończyć z nim to wszystko być stanowcza i powiedzieć czego oczekuje. Dziwi mnie tylko ze bez niczego zgodził się na to spotkanie.

Nie zakończysz tego.
Gdybyś chciała zakończyć to byś nic nie dzwoniła.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

41

Odp: Czy się zabawił ?

Chce dowiedzieć się kiedy planuje oddać mi rzeczy i kasę. Załatwienie tego przez SMS czy rozmowę przez telefon nie wchodzi w gre. Takie coś zawsze kończyło się wyzwiskami i awantura. Chce załatwić to spokojnie. Jeśli ma choć trochę honoru powinnismy dojść do porozumienia.

42

Odp: Czy się zabawił ?
Blondi9696 napisał/a:

Chce dowiedzieć się kiedy planuje oddać mi rzeczy i kasę. Załatwienie tego przez SMS czy rozmowę przez telefon nie wchodzi w gre. Takie coś zawsze kończyło się wyzwiskami i awantura. Chce załatwić to spokojnie. Jeśli ma choć trochę honoru powinnismy dojść do porozumienia.

Nic Ci nie oddał do tej pory więc wątpię, żeby coś oddał teraz. Skończy się tak jak wcześniej, potem on Cię obsmaruje do innych. Nie zobaczysz już tej kasy. Ani Ty ani Twoi rodzice.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

43

Odp: Czy się zabawił ?

Kasę da się odzyskać.

Moi rodzice kiedyś zrobili coś podobnego - pożyczyli sporą kwotę "na gębę" i był problem z odzyskaniem. Wystarczyło jednak pójść do prawnika, który wystosował pismo i pieniądze nagle się znalazły i zostały zwrócone. Polecam udać się do prawnika zanim położysz kreskę.

44

Odp: Czy się zabawił ?

Jeśli chodzi o kasę moich rodziców nie ma z tym problemu i nie martwie się tym bo wiem ze prędzej czy później ja odzyskają. Maja spisana z nim umowę. Dodatkowo jego rodzice o wszystkim już wiedza i obiecali ze dopilnują tego żeby D. Wszystko oddał.

Mam tylko dziwne przeczucie ze jego rodzice znają inna historie tego wszystkiego... taka jaka pasuje D.

45 Ostatnio edytowany przez Blondi9696 (2019-04-13 16:47:40)

Odp: Czy się zabawił ?

Myśle ze mogą być 2 wersje naszego spotkania. Albo będzie próbował coś ugrać dla siebie, zrobi minę zbitego psa i będzie liczył ze głupia uwierzę, może nawet będzie liczył na seks w końcu wolna chata a od 1,5 miesiąca raczej nic mu sie nie trafiło, albo po prostu nie przyjedzie.. w ostatniej chwili coś wymyślając. Bądź co bądź trzymajcie kciuki!

46

Odp: Czy się zabawił ?

Nie warto się spotykać, jeśli ktoś ma na nas taki wpływ. Niby chodzi o kasę, ale on jej pewnie teraz nie odda, a dla Ciebie każde spotkanie z nim będzie jak rozdrapywanie rany.

47

Odp: Czy się zabawił ?
Mystery_ napisał/a:

Nie warto się spotykać, jeśli ktoś ma na nas taki wpływ. Niby chodzi o kasę, ale on jej pewnie teraz nie odda, a dla Ciebie każde spotkanie z nim będzie jak rozdrapywanie rany.


Rozdrapywanie rany jest codziennie... mieszkamy na tym samym osiedlu, codziennie widze jego samochód czasem spotykam jego, teraz się wyprowadzam od rodziców w końcu do swojego mieszkania i on dobrze o tym wie... może liczy na darmowe mieszkanie ?

Druga sprawa prędzej czy później dojdzie do sytuacji ze spotka moich rodziców.. nie wiem co to będzie

48 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-04-14 22:23:56)

Odp: Czy się zabawił ?

Spotkanie ? Bardzo dziwne... sama nie wiem co myśleć... na początku głupia gadka co u Ciebie itp.. w końcu gdy zapytałam kiedy odda kolejna ratę powiedział ze w tym tygodniu. Zapytałam go czy jemu naprawdę nie jest szkoda ze tak wulgaryzm się kontakt z moim tata powiedział ze nie bo jest wulgaryzm bez sumienia.. faktycznie w ostatnim czasie pisałam mu takie rzeczy w sumie nie wiem czemu z bezsilnosci, złości? Chyba chciałam żeby coś jego w końcu zabolało. Wykrzyczał mi i to dosłownie ze nigdy nie byłam świadkiem tego jak woził mojego tatę sam na sam po firmowych imprezach i tego jak mój tata się do niego odzywał.. faktycznie mój tata jak wypije czasem mu odwala wtedy wszystko musi iść po jego myśli ogólnie mój tata jest strasznie zaborczy a % czasem mu odwala. Oddał mi wszystkie moje rzeczy. Powiedział ze nie jest prawda to ze wyzywał mnie moich rodziców do A. Ale to już moja sprawa z kim się zadaje i komu wierze. Powiedział ze nigdy zadna dziewczyna nie napisała mu tyle gorzkich slow co ja. Chociaż naprawdę miały powody i ze zabolało go to. Mówił ze przez kilka dni o tym myślał i chodził wulgaryzm. Był cały czas bardzo zdystansowany i oschły.
Co o tym myślicie ?

49

Odp: Czy się zabawił ?

Ale jedzie po uczuciach, nigdy przenigdy bym nie zaufała komuś kto mnie raz oszukał. Znam taki typ, potrafi brnąć w niestworzone historie jeśli widzi, że ktoś to przełknął. Najlepiej jak najszybciej urwać kontakt i tyle.

50

Odp: Czy się zabawił ?

No właśnie... po każdym spotkaniu z nim czuje się tak jakbym to faktycznie ja była winna.. wiem tez ze nie mogę ufać pseudo przyjaciółce niby zawsze była skłonna do wyjaśnień itp. Ale po tym co powiedział D. Ona zachowała się po prostu jak k*** a teraz próbuje zwalić wszystko na niego

51

Odp: Czy się zabawił ?

Ten chłopak jest świetnym manipulantem. Manipuluje Tobą nie patrząc na twój interes. Po co w ogóle jeszcze się z nim kontaktujesz skoro to ci tylko szkodzi? Zacznij szanować siebie. Może być przystojny, słodki, inteligentny i nie wiadomo co jeszcze, ale jeśli przez to pakujesz się w kłopoty to tym gorzej.. Radzę abyś zerwała z nim kontakt, łatwiej będzie zapomniec i spojrzec na wszystko z innej strony. Niech rodzice sami zalatwia z nim sprawy i wiecej go nie zapraszaja. Pracuj nad poczuciem wlasnej wartosci. Inaczej marnie sie to dla Ciebie skonczy..

Posty [ 51 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy się zabawił ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018