To wszystko nieprawda - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » To wszystko nieprawda

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: To wszystko nieprawda

Kochani, mam ogromny problem, czuję się przez to niespełniona, zła na siebie. Już piszę o co chodzi.
Mam męża (jesteśmy parą od 5 lat, a małżenstwem od 7 miesięcy)
Kochamy się, mimo że są sprzeczki jak wszędzie, potrafimy się dogadać, szukamy kompromisów, wspieramy się , mąż jest opiekunczy , to dobry człowiek, czasem może aż za dobry, co wydaje mi się że chce wykorzystać Jego rodzina. No i właśnie  dochodzę do sedna. Od początku nie przepadałam za Jego najbliższymi. Matka nie chciała żeby w ogóle wejść do domu. On to usprawiedliwiał, że żyli przez wiele lat z ojcem alkoholikiem, awanturnikiem.
Ojciec się rzekomo zmienił. Ogolnie nie wiem o co chodzi , ale bije od nich taki mega chłód, od matki i siostry w szczególności, z Jego siostra nie mam kontaktu po takiej spinie małej i nie zamierzam mieć. Słuchajcie spotykamy się głównie na  swięta i to u jego babci. Ja długo dochodzę do siebie po tym. I naprawdę jest mi bardzo smutno. Najgorsze że zamierzają nas odwiedzać, a głownie jego w wynajętym przez nas mieszkaniu. Może mój problem jest płytki , ale proszę napiszcie coś. Ja naprawdę lubię ludzi ale ich za nic na świecie nie mogę polubić, a wręcz czuję taką silną niechęć. Ja tam w ogóle nie chce jezdzić, ale muszę porozmawiać z mężem
Co Wy byście zrobiły na moim miejscu?
A i jeszcze jedno zrozumiałam. wierzyłam w taki slogan , że niby wychodzimy i mieszkamy z mężem a rodzina to nie z nią się żenisz, teraz widzę jakie to nieprawdziwe. Przecież oni będą mieć z nim kontakt, a co jak pojawią się dzieci ? jestem zła że nie przemyślałam tego, rozdarta , bardzo cierpię, nie daję sobie rady z myśl;ami.
Jest mnóstwo fajnych ludzi których poznałam, pracuję jako nauczyciel i z niektórymi uczniami  mam kontakt do dziś. Czemu akurat nie mogłam mieć naprawdę ciepłej , życzliwej rodziny ze strony męża ??

Zobacz podobne tematy :
Odp: To wszystko nieprawda

Każdy by chciał życie usłane różami. Nie ma tak. Są róże i kolce. Blaski i cienie. Teściowa i szwagierka są chłodne. Takie są i już. Co niby można Ci napisać? Że jesteś dorosła i powinnaś o tym wiedzieć. Uszanować, może? A!, niejeden slogan jeszcze padnie... w sensie okaże się niekoniecznie prawdziwy. Na jakim Ty świecie żyjesz tongue

3

Odp: To wszystko nieprawda

Trzeba było wybierac męża pod względem jego rodziny (kolejny upadł, rodziny się nie wybiera !)

A tak na poważnie to mąż już dawno powinien zareagować.

4 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2019-03-04 10:37:01)

Odp: To wszystko nieprawda

Mimo wszystko to rodzina twojego męza.
Nie musisz ich kochac, ale jeśli nie dali powodu do zrywania kontaktu (bo bys o tym napisala), to może warto zachowywać się w miare normalnie do nich. Spotkania, wizyty, to jest tylko raz na jakiś czas, zastanow się, czy warto chowac jakąs uraze (bo na to mi wygląda).

5

Odp: To wszystko nieprawda
Benita72 napisał/a:

Mimo wszystko to rodzina twojego męza.
Nie musisz ich kochac, ale jeśli nie dali powodu do zrywania kontaktu (bo bys o tym napisala), to może warto zachowywać się w miare normalnie do nich. Spotkania, wizyty, to jest tylko raz na jakiś czas, zastanow się, czy warto chowac jakąs uraze (bo na to mi wygląda).

Ze mną to w  sumie oni nigdy się nie kontaktują, pytają o wszystko męża i od niego wiedzą co u nas tak z grubsza, co mnie denerwuje, ale właśnie wiem - to jego rodzina więc nie zerwie kontaktu
Tak, mam urazę bo za każdym razem zle jestem tam traktowana i raz mąż kazał przeprosić mnie matce.
Spotkania raz na jakiś czas ale tak dużo mnie kosztują nerw ow, że pozniej tydzien, dwa dochodzę do siebie sad i całą sobą nie chcę tam jezdzić, zreszta nikt mnie tam nie zaprasza, tylko jak są święta mąż chce abym Mu towarzyszyła sad lub od czasu do czasu
Nie wiem czy oni taką mają mentalność, czy są tak podli ale naprawdę czuję że jesteśmy z róznych swiatów i się nigdy nie dogadamy
są też bardzo cwani, często pożyczali kasę od męża, ale teraz ustaliliśmy że nie ma co , bo jego brat to patologia

6 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2019-03-04 11:42:31)

Odp: To wszystko nieprawda

Czyli w rzeczywistości masz konflikt z męzem, rodzina to tylko tło do tego.
Co to znaczy, KAZAL przeprosić??

edit.
Aha big_smile, chyba zle zrozumiałam - kazal matce przeprosić ciebie. No to okej wink

Odp: To wszystko nieprawda

No ale co oni takiego robią? Bycie chłodnym to jedno.
Kolejny slogan, który nigdy chyba nie padnie tongue : z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu ^^

8 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-03-04 13:52:45)

Odp: To wszystko nieprawda
JadziaNieMadzia napisał/a:

z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu ^^

...albo odprowadzić ją na pociąg big_smile

Ja też nie bardzo rozumiem problem, Autorko. Chłodni są? No cóż, nie każdy musi każdego lubić. I tyle. Krzywdy jakiejś specjalnej Ci nie robią.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

9

Odp: To wszystko nieprawda

No niby nie, ale wyczuwam też że mnie nie lubią, to się czuje. Raz słyszałam jak niesłusznie siostra najechała na mnie , ale na szczęście mąż stanął w mojej obronie
Ogólnie ich styl bycia mnie denerwuje.
Marzyłam naprawdę o w miarę normalnej rodzinie i to mnie tak dobija , wiem   ze nie jest to niby wielki problem, a;le jest mi przykro niekiedy.

10

Odp: To wszystko nieprawda

Teściowa często głosi swoje pouczenia, nie bezpośrednio ale mąż mi mówi . On jej nie słucha ale mnie wkurza np ona  by nam zycie za granica układała no i że dzieci jeszcze nie ma, stale coś

11

Odp: To wszystko nieprawda

To co piszesz jest chore. Mąż cię kocha i wspiera, a ty chcesz żeby dla ciebie zerwał z rodziną. Z tego co piszesz, to masz z nimi kontakty od wielkiego dzwonu. Tyle to i z prokuratorem można wytrzymać.
Ogarnij się. Skoro widujesz ich przy okazji świąt i uroczystości, to wytrzymasz. Myślisz że inne rodziny są takie miłe? W każdej jest ktoś kto cię obgada, w każdej znajdzie się jakaś patola. Jak nie pijak, to podrywacz, albo plotkara, albo wredny kuzyn, który ci dogada. Ktoś walnie starej pannie że mogłaby se chłopa znaleźć, ktoś inny zapyta czemu jeszcze nie macie dzieci. Normalka. Myślisz, że twoi wychowankowie mają idealne rodziny? Wszystkie są mniej lub bardziej takie jak twoja. Witamy w społeczeństwie.

Odp: To wszystko nieprawda

Oni nie musza cię lubić, ty nie musisz lubić ich. Po prostu zachowuje się grzecznie i tyle.

13

Odp: To wszystko nieprawda
Lagrange napisał/a:

To co piszesz jest chore. Mąż cię kocha i wspiera, a ty chcesz żeby dla ciebie zerwał z rodziną. Z tego co piszesz, to masz z nimi kontakty od wielkiego dzwonu. Tyle to i z prokuratorem można wytrzymać.
Ogarnij się. Skoro widujesz ich przy okazji świąt i uroczystości, to wytrzymasz. Myślisz że inne rodziny są takie miłe? W każdej jest ktoś kto cię obgada, w każdej znajdzie się jakaś patola. Jak nie pijak, to podrywacz, albo plotkara, albo wredny kuzyn, który ci dogada. Ktoś walnie starej pannie że mogłaby se chłopa znaleźć, ktoś inny zapyta czemu jeszcze nie macie dzieci. Normalka. Myślisz, że twoi wychowankowie mają idealne rodziny? Wszystkie są mniej lub bardziej takie jak twoja. Witamy w społeczeństwie.

zle mnie zrozumiałaś , ja nie chcę Jemu ograniczać absolutnie , tylko ja chcę w ogóle tam nie jezdzić bo się bardzo męczę sad:(

14 Ostatnio edytowany przez PaniA (2019-03-04 22:19:03)

Odp: To wszystko nieprawda

Autorko, czytając Twoje posty zastanawiam się ile masz lat, ponieważ czyta się je jak żale rozkapryszonej pięciolatki. Dziewczyno niby z rodzinom męża ślubu się nie bierze, ale powinno się mieć z nimi choćby poprawne stosunki. W sumie sama nie wiesz dlaczego ich nie lubisz, takie nie bo  nie. Zazwyczaj takie " nie lubienie " jest wyczuwalne i ludzie ( w tym wypadku rodzina męża ) trzymają chłodny dystans. Przed ślubem wiedziała o problemach w rodzinie męża, więc skąd teraz to zdziwienie i jakieś " ale " ? Czy Twoja rodzina jest idealna, jak z amerykańskiej reklamy ?
Może zamiast marudzić, okaż im troszkę życzliwości i zobacz jak będzie.

Ps. Intryguje mnie też tytuł wątku " To wszystko nieprawda ", który ma się ni jak do opisanego problemu. wink

15

Odp: To wszystko nieprawda

Mnie tytuł też zastanawia... Troll? tongue

16

Odp: To wszystko nieprawda

Co do tytułu wątku - to mój główny problem, bo sądziłam że tak jest , że co tam rodzina męża, to nie ma znaczenia, a jednak ma , bo jest bardzo przykro życ w swiecie dzikusów
Ja jestem zawsze miłachyba ze ktoś mi podpadnie to stawiam granice, a przyczyną chłodu są oni, od poczatku byli i macie racje, to się wyczuwa, od razu wyczułam i naprawde to jest ich chore zachowanie, bo mój mąż opowiada na moj temat dużo dobrego a oni i tak coś mają. Nie znoszę ich również , za te ich chore zachowania , mega dzikie, tylko czekają zeby kasy pozyczyc i oczywiscie próbuja za plecami różne rzeczy robić.Paranoja

17

Odp: To wszystko nieprawda
lern napisał/a:

Co do tytułu wątku - to mój główny problem, bo sądziłam że tak jest , że co tam rodzina męża, to nie ma znaczenia, a jednak ma , bo jest bardzo przykro życ w swiecie dzikusów
Ja jestem zawsze miłachyba ze ktoś mi podpadnie to stawiam granice, a przyczyną chłodu są oni, od poczatku byli i macie racje, to się wyczuwa, od razu wyczułam i naprawde to jest ich chore zachowanie, bo mój mąż opowiada na moj temat dużo dobrego a oni i tak coś mają. Nie znoszę ich również , za te ich chore zachowania , mega dzikie, tylko czekają zeby kasy pozyczyc i oczywiscie próbuja za plecami różne rzeczy robić.Paranoja

Paranoje widać u Ciebie. Nie potrafisz podać konkretnych przykładów czym zawiniła Ci rodzina męża. Chłód przy dobrych chęciach, można ocieplić. Nie wiadomo co uważasz za chore, czy dzikie zachowanie. Jakiś przykład ? Co do pieniędzy, hmmm, czy nie jest tak, że chcesz trzymać łapę na kasie męża ? smile

18

Odp: To wszystko nieprawda

Co masz do dzikusów? Już Cię nie lubię tongue

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » To wszystko nieprawda

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018