Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

1 Ostatnio edytowany przez mocna_kawa (2019-02-24 14:05:33)

Temat: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Hej, jestem 18 letnim chłopakiem. Jakiś czas temu zdałem sobie sprawę, że mam problem z nieśmiałością oraz zawiązywaniem znajomości. Od najmłodszych lat byłem "tym innym", czy to dlatego, że byłem niski, miałem inne zainteresowania. Teraz zdałem sobie sprawę, że muszę sobie jakoś pomóc. Nie chce zostać na starość odludkiem, o którym nawet rodzina nie pamięta. Jak widzę jak moi koledzy chodzą na imprezy, spędzają razem czas to robi mi się smutno. Próbowałem iść z nimi na taką małą imprezę. Jak można przewidzieć było fatalnie. Koledzy zagadywali do dziewczyn, a ja stałem i "podpierałem ścianę". Próbowali mi pomóc (z czego się cieszę), ale nie miałem odwagi podejść do jakiejś dziewczyny i zagadać. Boję się, że nie będę miał z nią o czym rozmawiać. Jak można się domyśleć nigdy nie miałem dziewczyny, nigdy nawet nie przytuliłem żadnej, ani nie trzymałem jej za rękę i to mnie najbardziej dobija. No dobra, żeby nie było, że tylko narzekam. Mam kilka zalet: inteligencja (tak przynajmniej mi wszyscy mówią), jestem dobrym słuchaczem, jestem spokojny (czasami aż za bardzo),jestem ambitny ( chcę iść na studia i rozwijać się dalej). Czy czymś się interesuję? Tak, informatyka (tutaj mogę opowiadać godzinami na różne tematy związane z tą dziedziną), rower (zarówno jazda jak i serwis, a także oglądanie kolarzy podczas zawodów), oglądanie filmów (głownie sci-fi, ale lubię też czasami obejrzeć film przygodowy lub akcji) oraz majsterkowanie (coś się zepsuje-naprawię, lub staram się naprawić). Czy da mi się pomóc? Czy jestem skazany na samotność?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-02-24 15:54:12)

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

cześć:) masz ciekawe zainteresowania (też lubię informatykę, science fiction, nie umiem majsterkowania;) ale jak dla mnie ciekawe zajęcie) nie każdy w Twoim wieku ma obowiązek spędzać czas na imprezach i rozmawiać o tym co wszyscy, a dziewczynę na pewno poznasz:) Twoi koledzy są bardziej odważni, ale to nie znaczy że każdy z nich będzie w udanym długotrwałym związku z tymi dziewczynami które poznają na imprezach. 18 lat to młody wiek, pewnie jesteś w szkole, a na studiach myślę że będzie lepiej:) mam podobnie jak Ty, nieśmiałość (u mnie spektrum autyzmu), wzrost 169 (możesz porównać ze swoim), dziwne zainteresowania (np. nie znam nikogo, kto lubiłby rozmawiać o formowaniu się gwiazd) i jest fajnie, niezależnie czy jest się samemu czy nie (pod względem damsko-męskim, bo na pewno masz rodzinę) powodzenia, będę odwiedzać temat:)

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … &p=100 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

3

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Formowanie się gwiazd to ciekawy temat, ale niewielu go ogarnia. Ale a propos tego przypomniało mi się jak poznawałem swoją żonę byłem na studiach mechanicznych. No i jak to bywa gadało się nie tylko o pszczółkach i kwiatkach, ale też o tym co kto robi. Jej dziedzina- ogolnopoznawcza była łatwa. Oczywiście wiedziała ode mnie więcej, ale temat na który każdy ma coś do powiedzenia. Mój- no cóż, dla kobiety nie do ogarnięcia. Kiedyś wdaliśmy się w dyskusję czy to trudne i postanowiłem wyjaśnić różnice między wałem a osią, co wydawało mi się banalne do ogarnięcia. Stanęło na tym że do dziś jak rozmawiamy na jakiś temat którego nie ogarnia, to mówi "no tak, wały i osie".

4 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-02-24 17:14:31)

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

właśnie widziałem że masz taki fizyczny nick, lagranżjany liczyłem wiele lat temu, teraz mało co pamiętam. Wały i osie - też nie znam różnicy:D

Lagrange napisał/a:

Mój- no cóż, dla kobiety nie do ogarnięcia

chyba nie ma zasady;) jest takie pojęcie chyba w piłce nożnej "spalony" i nie wiem co to jest, a mówi się że dziewczyny nie wiedzą;)

rozumiem że Twoje studia to mechanika i budowa maszyn:) Możesz w wolnej chwili spróbować wytłumaczyć wały i osie:P

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … &p=100 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

5

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Dzięki za słowa otuchy. Co to formowania gwiazd to także uważam, że jest to ciekawe zajęcie.
Co do mnie. Nie chodzi mi nawet o znalezienie dziewczyny na całe życie, bo wiem, że w tym wieku takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko. Poprostu chciałbym mieć koleżankę lub przyjaciółkę, z którą mógłbym porozmawiać, pójść do kina ( chodzenie samemu do kina jest dziwne, ale to tylko moje wyobrażenia) od czasu do czasu przytulić. Czy naprawdę wymagam tak dużo?

6 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-02-24 17:20:15)

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

nie uważam żebyś wymagał dużo:) a gdzie poznawałeś dziewczyny dotychczas - tylko imprezy? trochę mało możliwości (w sensie mała grupa osób bawiących się) i też przypuszczam że problemem może być to na co wskazałeś, tzn. przeważają inne zainteresowania i cechy charakteru niż Twoje

masz już pomysł na jaki kierunek studiów chciałbyś pójść? tam może być łatwiej nawiązać takie koleżeńskie kontakty o jakich piszesz:)

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … &p=100 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

7

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Próbowałem zagadywać dziewczny, które chodzą ze mną do klasy. Niestety rozmowy "się nie kleją". Najbardziej mnie wkurza kiedy widzę jak moi koledzy, którzy są chamski dla nauczycieli (nie wiem jak nauczyciele mogą to tolerować)  przytulają dziewczny z klasy na przywitanie, zapraszają na imprezy a ja mimo, że jestem miły i uprzejmy to jestem jak powietrze, niewidzianly. Co do studiów to najbardziej chciałbym się dostać na kierunek administracja sieci lub coś podobnego.

8 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-02-24 18:44:37)

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

administracja sieci ambitnie:) na mojej uczelni był kierunek administracja:) na studiach jest więcej możliwości poszerzania zainteresowań niż w szkole, koła naukowe, zajęcia dodatkowe, a np. ja miałem ITS i można było równolegle realizować zajęcia z różnych semestrów, na studiach będzie mnóstwo okazji poznania się z kimś. Nie wiem czy jesteś w klasie 2 czy 3 liceum ale szkoła to tylko tymczasowe środowisko. Znam takie zachowanie wobec nauczycieli, i to było przykre, też obserwowałem że takie osoby są popularne, ale nie ma czym się martwić:) oni może teraz pozornie mają lepiej niż Ty, ale w dalekiej perspektywie na pewno poznasz kogoś podobnego do siebie. Zaprosić i przytulić;)w sumie może każdy każdego, inna sprawa to potencjalna reakcja drugiej osoby:) nie jest powiedziane że dziewczynom taka bezpośredniość podoba się, ani że wszystkie z nich przyjmują zaproszenia na imprezy, ale to raczej sam obserwujesz i pewnie wiesz lepiej:)

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … &p=100 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

9

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Wielkie dzięki, podniosłeś mnie na duchu. Co do tematu, czy mogłby wypowiedzieć się kobiety. Jak Wy postrzegacie takich chłopaków jak my, spokojnych, nie będących w centrum uwagi?

10

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Idź może na jakiś konwent sci fi, tam będą dziewczyny, których nie zanudzisz astrologią i filmami sf wink zwłaszcza na taki z noclegiem, na noclegach najlepiej poznaje się nowych ludzi.

Jeśli chodzi o to, jak widzimy spokojnych chłopaków - dla mnie spokój jest plusem, ale nieśmiałość, brak pewności siebie i brak własnego zdania to minusy. Mam kolegę, który może być trochę jak ty - sam niewiele mówi, głównie słucha i nigdy nie wyraża dezaprobaty wprost, zawsze coś kręci typu "no nie wiem, musiałbym to przemyśleć". Mnie osobiście takie zachowanie trochę męczy, bo czuję, że muszę go zabawiać i niczego fajnego się od gościa nie dowiem, a czasem mam wręcz wrażenie, że on mnie nie rozumie i tylko tak bezmyślnie potakuje.

Mam też innego znajomego, który mówi niewiele, ale dużo robi, ma ciekawe pomysły (szermierka, gry planszowe, LARPy) i jak coś mówi, to widać, że dobrze to przemyślał i zdania nie zmieni. Takich facetów lubię.

11

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Dzięki za rady. Czyli pozostaje mi znalezienie jakiegoś tematu, który zainteresuje także dziewczyny tak by ich nie zanudzić. Ma ktoś pomysł co to może być?

12 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-04-23 19:21:37)

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

witaj ponownie;)co u Ciebie poznałeś jakąś dziewczyne? tematy mogą być różne, użytkowniczki chyba będą miały pomysły, to może być zależne od zainteresowań dziewczyny. W wielu przypadkach lubią o tym opowiadać:) pomysłów może być bardzo dużo, najlepiej gdy jest jakiś kontekst. Napisałeś o Sci-fi, mi niedawno spodobały się hydroponiki, i akurat trafiła się dziewczyna chętna do pisania o tym:) to tylko przykład, można by znaleźć więcej takich. Chyba najlepiej jeśli jest to coś zgodnego z tym, co sam lubisz, wtedy chyba sam dobrze się czujesz opowiadając o czymś i możesz zaciekawić kogoś innego.

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … &p=100 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

13

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Na razie zacząłem rozmawiać z koleżanką z klasy, która okazała się bardzo miła, ale brakuje mi jakiś tematów by rozmawiać dalej. Dobrze, że chociaż mam tą jedną koleżankę i nie czuję się jak jakiś dziwak.

14

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Proponuje oprócz informatyki, astrologii i tablicy mendelejewa zainteresować się sportem, siłownia, może jakieś sporty walki ? możesz mieć problem trafić na dziewczynę która lubi takich spokojnych, ułożonych i grzecznych "chłopców" nie twierdze że na taką nie trafisz tylko że będzie Ci dużo trudniej niż normalnie, kobiety lubią stanowczych mężczyzn.. odważnych i pewnych siebie.. takich który je przytuli, i takich przy których również będą  czuły się bezpiecznie bo w razie problemów je obroni.  Kobiety rozpoznają od razu faceta który jest pewny siebie a takiego który jest skryty, przestraszony i nie wie co ma ze sobą zrobić - sport, nabierz pewności siebie, nie bądź nachalny, wychodź do ludzi, ładnie się ubieraj, kup sobie dobry perfum zbliża się lato więc polecam coś świeżego i ładnie pachnącego ->  Versace Pour Homme, Allure Homme sport, Mexx Ice Touch albo Black

15

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Jak będziesz dobrym informatykiem to będziesz zarabiał dobre pieniądze, a wtedy jakaś dziewczyna na pewno Cię wyhaczy wink Life is brutal.

16

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

A na boku będzie ją bzykał ktoś kogo się nazywa "samcem alfa", Ty będziesz miał tylko zapewnić jej stabilizacje finansową.

17

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Nie ma tematów, które będą interesowały każdą dziewczynę, tak jak nie ma tematów, które interesują każdego faceta. Mów o tym, o czym po pierwsze dziewczyna może mieć coś do powiedzenia - nauczyciele, popularne filmy, seriale, po drugie - o czymś, co ciebie też interesuje. To widać, kiedy rozmówca zagaduje  na siłę i tak naprawdę nie interesuje go temat rozmowy.

18

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?
Lagrange napisał/a:

Formowanie się gwiazd to ciekawy temat, ale niewielu go ogarnia. Ale a propos tego przypomniało mi się jak poznawałem swoją żonę byłem na studiach mechanicznych. No i jak to bywa gadało się nie tylko o pszczółkach i kwiatkach, ale też o tym co kto robi. Jej dziedzina- ogolnopoznawcza była łatwa. Oczywiście wiedziała ode mnie więcej, ale temat na który każdy ma coś do powiedzenia. Mój- no cóż, dla kobiety nie do ogarnięcia. Kiedyś wdaliśmy się w dyskusję czy to trudne i postanowiłem wyjaśnić różnice między wałem a osią, co wydawało mi się banalne do ogarnięcia. Stanęło na tym że do dziś jak rozmawiamy na jakiś temat którego nie ogarnia, to mówi "no tak, wały i osie".


Fajna historia, uśmiałam się big_smile
Tematy "kosmiczne" i "astronomiczne" są super, ale trzeba o nich umieć opowiadać. Tak jak i o każdych innych. Bo inaczej NUUUUDA i ziew.
Mnie to zupełnie nie interesowało, ale to ulubiona zajawka mojego przyjaciela i na treningach tak mnie w to wkręcił, że sama bym chciała mieć teleskop smile

Autorze,
może zaproś dziewczynę na rower? Przy okazji jej zaproponujesz serwis, wyregulujesz linki, nasmarujesz skrzypiący łańcuch, a potem jakieś jezioro albo rundka do lasu smile Pogoda idealna na takie wyprawy smile

19

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Wracam po przerwie, spowodowaną poprawą ocen.
Niestety okazało się, że koleżanka z klasy, którą chciałem zaprosić na wycieczkę rowerową nie była zainteresowana, ponieważ twierdzi, że nie da rady pojechać tak daleko. Mówi się trudno. Zaczynam się zastanawiać czy także mój wygląd nie jest problemem. Mam 176 cm wzrostu i ważę uwaga ok. 45 kg. Jest źle, prawda? Można sobie wyobrazić jak wyglądam, szkielet. Na dodatek mam problem z zębami (krzywy zgryz, kamień nazębny). Myślicie, że to także może być powodem moich "problemów"?

20

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Cześć. Nie wiem, czy podane cechy wyglądu mogą w takim stopniu decydować o powodzeniu, ja mam 169 cm wzrostu i wagi chyba jakoś 65 kg ale nie wiem dokładnie, zresztą to się zmienia, ale wzrost masy nie powinien być trudny przy odpowiedniej diecie oraz ćwiczeniach, chyba są nawet specjaliści z takiego tematu. Problemy stomatologiczne również można leczyć. Może dziewczyna nie miała wystarczającej wytrwałości żeby wziąć udział w długiej wycieczce rowerowej, albo wcale nie umiała jeździć na rowerze (ja nie umiem), można spróbować zaproszeń w inne miejsca, albo zapytać inną dziewczynę.

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … &p=100 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

21

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Może masz rację. Może spróbować zaprosić do kina/ na spacer? Dobry pomysł?

22

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Jak dla mnie ciekawszy pomysł niż poprzedni, ale każdy może mieć własne zdanie. Wydaje mi się (nie wiem jak jest w praktyce) że podczas takiej wycieczki hałas i odległość może utrudniać rozmowę i kontakt ze sobą, inaczej może być gdybyście np. dojechali w jakieś ciche miejsce jak park, las albo łąka, ale na randkę wybrałbym pomysły bardziej zbliżone do tych które podałeś wyżej.

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … &p=100 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

23

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

A jak ją zaprosić? Powiedzieć porostu?

24

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?
mocna_kawa napisał/a:

Na dodatek mam problem z zębami (...kamień nazębny).

Jeśli nie ma łupieżu to nie masz szans.

25

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?
mocna_kawa napisał/a:

A jak ją zaprosić? Powiedzieć porostu?

hej koleżanko, chodźmy na randkę?
(pierwszy tekst jaki wymyśliłem, szansa powodzenia w moim przypadku ~1%, w Twoim na pewno więcej) big_smile

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … &p=100 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

26 Ostatnio edytowany przez mocna_kawa (2019-06-06 13:32:50)

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Dziękuje za rady. Mam nadzieję, że koleżanka z klasy zgodzi się na wyjście do kina. Jeśli nie to trudno, następnym razem będzie lepiej. Co do zębów to w najbliższym czasie idę do innego dentysty, który mam nadzieję, że mi pomoże (dwóch poprzednich się poddało). Przecież musi być jakiś sposób na naprawę moich zębów. Prawda?

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?
mocna_kawa napisał/a:

Hej, jestem 18 letnim chłopakiem. Jakiś czas temu zdałem sobie sprawę, że mam problem z nieśmiałością oraz zawiązywaniem znajomości.

Chłopie co to jest 18 lat?
Czekam tylko na tematy typu: ,,mam 15 lat i nigdy nikogo nie miałem, czy mam jeszcze szansę na jakikolwiek związek"?
Przecież 18 lat to jest taki wiek, że człowiek nawet się dobrze jeszcze nie rozpędził w tym życiu.

Zresztą jak jesteś mocno nieśmiały to kiedyś może Ci to przejść, nie ma co zakładać, że jak w wieku 18 lat nigdy nikogo nie będziesz miał to już tak zostanie na zawsze.

28

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Również mam nadzieję, że po zmianie lekarza może być lepiej. Kino uważam za lepszy pomysł na randkę, ale każdy może lubić coś innego:) napisz później, czy udało Ci się ją zaprosić.

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … &p=100 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D
Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?
nudny.trudny napisał/a:

Kino uważam za lepszy pomysł na randkę, ale każdy może lubić coś innego:) napisz później, czy udało Ci się ją zaprosić.

Osobiście uważam Kino jako pomysł na pierwszą randkę za coś kompletnie nietrafionego.
No bo zobacz - pierwszy raz się widzisz z dziewczyną prywatnie i idziecie do kina gdzie przez następne 2h będzie oglądany film.
Przez te 2h nie wymienią ani jednego zdania (nie licząc tekstów typu: ,,ale efekty" itp.) a to dlatego, że w kinie z reguły nagłośnienie jest takie, że uniemożliwia normalną konwersację.
No i co? po 2h filmu on i ona wychodzą z kina i ich etap zapoznawczy jest na takim samym poziomie jak przed filmem, nic ze sobą nie rozmawiali, nie poznawali się, nie było żadnej wymiany werbalnej/niewerbalnej.

30 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-06-11 09:14:08)

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

jeśli byłaby to jedyna rzecz jaką robi się wspólnie danego dnia, to miałbyś rację:) zakładam, że na ten film trzeba też dojść, wcześniej są reklamy, po zakończeniu nie rozchodzimy się od razu.

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … &p=100 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

31

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Jezeli sam w glowie non stop siebie zniechecasz to nic dziwnego, ze masz takie a nie inne efekty.

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?
nudny.trudny napisał/a:

jeśli byłaby to jedyna rzecz jaką robi się wspólnie danego dnia, to miałbyś rację:) zakładam, że na ten film trzeba też dojść, wcześniej są reklamy, po zakończeniu nie rozchodzimy się od razu.

Jasne ale ja osobiście uważam, że kilka razy bardziej owocne w poznawaniu drugiego człowieka będzie chociażby zwykły spacer czy kawa aniżeli gapienie się przez 2h w ekran smile

33

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

na pewno jest nadzieja tongue nie każdy jest przecież duszą towarzystwa na tym świecie smile

34

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Witam ponownie po dłuższej przerwie.
Niestety nie spotkałem się z koleżanką, ponieważ bałem się, że mnie wyśmieje, obrazi się. Poza tym zauważyłem, że zawsze muszę wszystko analizować (co powiedzieć, co zrobić) , przez co zamiast rozmawiać stoję jak kołek.

35

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Rumunski_Zolnierz
vorbești românește?

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?
Hrabina87 napisał/a:

Rumunski_Zolnierz
vorbești românește?

Znam trochę tam słów, jakieś prymitywne zdania także potrafię składać ale w CV na pewno bym sobie tego języka nie wpisał nawet jako podstawowy big_smile

37

Odp: Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Hrabina87 napisał/a:

Rumunski_Zolnierz
vorbești românește?

Znam trochę tam słów, jakieś prymitywne zdania także potrafię składać ale w CV na pewno bym sobie tego języka nie wpisał nawet jako podstawowy big_smile

Și eu tot la fel. Învăț românește de patru luni.

Skąd takie zainteresowania? Jak nie chcesz robić offa to jak masz ochote możesz na pw

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Czy jest dla mnie jeszcze nadzieja?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018