Siostra cały dzien siedzi przy komputerze - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

Mam młodszą siostre. mieszkamy razem w mieszkaniu po rodzicach byliśmy rodziną z problemem alkoholowym, teraz oni nie zyją zmarli oboje juz kilka lat temu:( Mama miala nowotwór w 2014 i nie przezyla leczenia.Po smierci ojca jako najstarsza zostalam sama ze wszystkim, organizacj pogrzegu, spadek, wszystkie sprawy w urzedach. Odtad zajmuje sie wszystkim wracam z pracy gotuje sprzątam wychodze z psem. Moja siostra ma 24 lata i nie skonczyla zadnych studiow, pracowala moze kilka miesiecy. zaczynala kilka razy i nie wstawala, ja nie moglam pilnowac zeby chodzila bo mam prace daleko. Chcialam zeby poszla tez do pracy i mi pomogla, ona mowi że mam obowiązek wobec niej, że polowa mieszkania jest jej, i że ona ma prawo siedzieć i nic nie robić jak ma na to ochote. Caly dzień siedzi przy komputerze, ogląda jakieś bajki po japońsku i tylko tym sie interesuje, mówi że wyda komiks i zarobi znacznie więcej ode mnie. Uwaza sie za wyjątkowa ale dotad jeszcze nie zrobila nic. Wszystko caly czas jest na mnie, ona siedzi i mieszka, ja robie wszystko. Czy to ja jestem zla i powinnam zajmować sie młodszą siostrą bo ona ma takie samo prawo tu mieszkać? czy Mam prawo zeby od niej wymagac jakiegos wkładu. Nie umiem z nią rozmawiac, ona potrafi na prawde krzyknąć, przekląć,wyjść z domu bez słowa a ja martwie sie gdzie poszla. Co ja powinnam zrobic?

Zuza K
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-02-19 18:01:30)

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

Masz w domu pasożyta. Skoro tak stawia sprawę to niech sobie sama załatwia jedzenie. Oczywiście, że masz prawo od niej wymagać równego wkładu - opłaty za media, jedzenie, sprzątanie, gotowanie.

Co powinnaś zrobić ? Jeśli rozmowy, prośby i kłótnie nie pomogą to zawsze przed wyjściem do pracy możesz wyłączyć w mieszkaniu prąd. Masz coś takiego jak skrzynkę z bezpiecznikami. Masz tam przyciski na bezpiecznikach, klikasz i prądu nie ma.

Pewnie wychodzisz rano kiedy ona jeszcze śpi. Nawet się nie zorientuje.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

3

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

Jasne że masz prawo wymagać.
Ale
Przyjrzałabym się bliżej zachowaniu siostry. Takie wycofanie z życia, brak pracy, siedzenie w domu nie wygląda za ciekawie, trochę mi to pachnie depresją.

4

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

Faceta jej trzeba, zaraz zacznie wychodzić.

-

5

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

Podziel mieszkanie na pół  i powiedz jej, że od teraz to ona utrzymuje swoją częśc sama.

6

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

Siostra jest dorosła, podzielcie wydatki na pół. Nie płaci? To nie je, nie ma wody i prądu. Proste.

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

Lodówka na klucz.

8

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

uświadomylyscie mi, że nie tylko ja jestem ta zła..dziękuje...
jej argument jest taki, że ja mogłam jak miałam 18 lat wyprowadzić się i wziac ją ze sobą z ich domu, że nie mogla zniesc tych akcji rodzicow po alkoholu i ja sie przyczyniłam do tego bardziej niż oni bo nic nie robilam. Ona nie zna tych najgorszych,z mojego dziecinstwa. wtedy jej jeszcze nie było. Czy ja moglam cos zrobic wczesniej nie wiem moze popelnilam błędy albo nie zrobilam czegos co powinnam, ale czy teraz mam cale zycie cierpiec...
Ona miała chłopaka, przychodził do nas, był dobry na poziomie. Nie wiem co ona zrobila, od kilku miesiecy go nie widac, nie dzwoni, ona go tak traktowala przez telefon jak zadzwonil wtedy gdy nie chciala rozmawiac...potrafila jeszcze gorzej niż do mnie, nawet ją upominalam, az glupio by bylo tu pisać cytowac jak sie zwracala do niego. Te momenty są najgorsze gdy ona wscieka sie i zaczyna mnie wyzywac, mowic ze ja do niczego nie doszłam a ona zarobi 10 razy więcej ode mnie, straszy że wtedy sie wyprowadzi ale teraz mam jej dać spokoj. Mam do was pytanie, proste...dlaczego ona mi to robi widząc jak cierpie po kazdej takiej akcji? jak kolejny raz wykrzykuje ze jestem nikim bo chcialam zeby sprzątała jak cos je w kuchni, potrafi wyjsc i jej nie ma na całą noc.
Będę probowala z depresją też myślałam czy nie pojsc z nią do poradni, ale ona mi nie wyjdzie, nie wstanie, nie mam na nią zadnego wplywu. Pogorszylo sie jak powiedzialam niedawno ze nie bede kupowała nic oprocz podstawowych rzeczy jeśli ona nie przestanie mnie tak ponizac, to mi odpowiada ze sama sobie zasluzylam bo taka jestem. Mówi na mnie z ironią że chodzi przez siostrzyczke w starych ubraniach bo jej nie chce kupic, odpowiadam na to żeby zaczeła sie do mnie odnosić normalnie, wtedy mi mówi że stosuję szantaz emocjonalny i ekonomiczny. Dlaczego ona mi to robi? musialabym zrobić tak jak piszecie, ale nie moge zostawic siostry bez jedzenia jak ona taka jest:( czuje sie jak z córką nastolatką zupelna bezradność, jeszcze mamy babcie ale ona nie interesuje sie nami nic. Moze gdyby babcia nie zostawila swojej córki i naszej mamy zaraz po malzenstwie, wszystko  wygladaloby inaczej.Może nasza rodzina nie bylaby aż taka:( jesteśmy sami, dalszą rodzine nie obchodzimy nic, tak jak nasi rodzice ktorzy już nie zyją:( Nie chcialabym być taka sama, ale nie daję rady...chcialabym zeby ona normalnie sie odnosila do mnie,juz nie patrzylabym nawet zeby cos robila albo pracowala

Ona chce teraz isc na studia od pazdziernika kolejny raz, i mam jej dac spokoj bo ona sie uczy, jak jej powiedzialam ze kolejny raz studia to rzekomo ją ściągam w dół...Musze podobnie jak napisaliscie,nie moge młodej calkiem odciac od jedzenia:( to siostra w koncu kocham ją:( ale moze musze poprzestac na podstawowych produktach moze ją to zmotywuje do pracy albo lepszego traktowania mnie

Zuza K
Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

Niech się wyprowadza. Ciekawe gdzie i za co?  Po 2 ty płacisz za internet? Zmień hasło do wi-fi...

10 Ostatnio edytowany przez ZuZaK1986 (2019-02-20 11:49:32)

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

Tak,ona o wyprowadzaniu mówi czesto, jak jeszcze byli z chlopakiem to co chwile. Nie wiem co sie stalo z chlopakiem, czy zerwali, ona zawsze odpowiada: daj mi spokój, gdy pytam o  to.  Chce wydac jakies książki i mowi ze jako autorka duzo zarobi, i chce sie uczyc na studia więc nie pracuje,ale który to już raz studia od nowa. Ona sie wscieknie na mnie i bedzie chodziła po karty do sklepów, ale musze to zrobic chyba nie ma rady...:( nie wiem czemu ona mi to robi

Zuza K
Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

To nie jest dziecko tylko dorosła kobieta. Tyle. Przestań być niańką...

12 Ostatnio edytowany przez ZuZaK1986 (2019-02-20 12:05:18)

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

dziekuje, dodajecie mi sił bo widze ze moge miec racje, zawsze było ze ona młodsza i słabsza i bardziej pokrzywdzona przez nich, a ja jestem nawet gorzej niż rodzice bo nigdy jej nie dalam tego co potrzebowala. Jestescie pewni, ze ja niczego zlego nie zrobiłam? Chciałabym z nią pójść do poradni bo tez podejrzewalam depresje. Najbardziej bym chciała zeby traktowala mnie normalnie bez tych wyzwisk zeby bylo normalnie jak w rodzinie z szacunkiem

Porozmawiam z nia powiem to co mi podaliscie ,nie mogę nie dać jedzenia...ale tez mnie nie moze traktowac w taki sposób ze wyzywa od najgorszych naprawde nie wiem czemu ona mi to robi? ale koniec z tym kupowaniem wszystkiego co ona chce, jeśli sie nie zmieni ma tylko jedzenie w kuchni i sama robi bo ja tez oczywiscie gotuje i zawsze mam komentarze że coś źle zrobione

Zuza K

13

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

a spokojna rozmowa nie pomogła? nie w chwili uniesienia czy złości, może przy kawie po prostu w mieście. Długo tak nie pociągniesz, żal będzie narastać. To może się skończyć bardzo złymi stosunkami z siostrą albo frustracją.

Może zapytaj ją, jak ona w ogóle widzi to wspólne mieszkanie? Powiedz jej, że cierpliwość ci się kończy i naprawdę musicie znaleźć wyjście z tej sytuacji.

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze
ZuZaK1986 napisał/a:

dziekuje, dodajecie mi sił bo widze ze moge miec racje, zawsze było ze ona młodsza i słabsza i bardziej pokrzywdzona przez nich, a ja jestem nawet gorzej niż rodzice bo nigdy jej nie dalam tego co potrzebowala. Jestescie pewni, ze ja niczego zlego nie zrobiłam? Chciałabym z nią pójść do poradni bo tez podejrzewalam depresje. Najbardziej bym chciała zeby traktowala mnie normalnie bez tych wyzwisk zeby bylo normalnie jak w rodzinie z szacunkiem

Porozmawiam z nia powiem to co mi podaliscie ,nie mogę nie dać jedzenia...ale tez mnie nie moze traktowac w taki sposób ze wyzywa od najgorszych naprawde nie wiem czemu ona mi to robi? ale koniec z tym kupowaniem wszystkiego co ona chce, jeśli sie nie zmieni ma tylko jedzenie w kuchni i sama robi bo ja tez oczywiscie gotuje i zawsze mam komentarze że coś źle zrobione

A tam nie możesz. Daj jej powiedzmy miesiąc. Do tego czasu ma sobie znaleźć pracę. Jak nie lodówka na klucz. Plus ma mieć obowiązki w domu skoro nie pracuje. Nie zrobione, nie ma neta... Sorry zachowuje się jak nastolatka to ją tak traktuj.

15

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

Pamiętaj, że to nie jest Twoje dziecko. To dorosła kobieta, której się wydaje, że znalazła za przeproszeniem sponsorkę.

Nie jesteś jej matką, nie masz żadnego obowiązku jej opłacać studiów i dawać na utrzymanie. Ja bym spakowała jej manele i wystawiła za drzwi. Skoro jest roszczeniową egoistką, nie okazuje Ci szacunku i nie pomaga, to niech sobie radzi sama.

16

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze
Cyngli napisał/a:

Pamiętaj, że to nie jest Twoje dziecko. To dorosła kobieta, której się wydaje, że znalazła za przeproszeniem sponsorkę.

Nie jesteś jej matką, nie masz żadnego obowiązku jej opłacać studiów i dawać na utrzymanie. Ja bym spakowała jej manele i wystawiła za drzwi. Skoro jest roszczeniową egoistką, nie okazuje Ci szacunku i nie pomaga, to niech sobie radzi sama.

Nie może jej wyrzucić, bo rzeczywiście połowa mieszkania jest siostry. Muszą się dogadać albo sprzedać mieszkanie, podzielić się po połowie pieniędzmi i niech każdy żyje po swojemu.

17

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze
Mathas napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Pamiętaj, że to nie jest Twoje dziecko. To dorosła kobieta, której się wydaje, że znalazła za przeproszeniem sponsorkę.

Nie jesteś jej matką, nie masz żadnego obowiązku jej opłacać studiów i dawać na utrzymanie. Ja bym spakowała jej manele i wystawiła za drzwi. Skoro jest roszczeniową egoistką, nie okazuje Ci szacunku i nie pomaga, to niech sobie radzi sama.

Nie może jej wyrzucić, bo rzeczywiście połowa mieszkania jest siostry. Muszą się dogadać albo sprzedać mieszkanie, podzielić się po połowie pieniędzmi i niech każdy żyje po swojemu.

Dokladnie. Problemem (autorki) nie jest to, ze siostra spedza mnóstwo czasu przy komputerze (bo ma takie prawo; to nie 6 latek), tylko to, ze nie dokłada się do oplat i utrzymywania mieszkania. I na to powinna zareagować.

Niektórzy chcieliby ustawiac zycie dorosłym ludziom, a to niestety toksyczne jest.

18 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-02-20 14:56:26)

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze
Mathas napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Pamiętaj, że to nie jest Twoje dziecko. To dorosła kobieta, której się wydaje, że znalazła za przeproszeniem sponsorkę.

Nie jesteś jej matką, nie masz żadnego obowiązku jej opłacać studiów i dawać na utrzymanie. Ja bym spakowała jej manele i wystawiła za drzwi. Skoro jest roszczeniową egoistką, nie okazuje Ci szacunku i nie pomaga, to niech sobie radzi sama.

Nie może jej wyrzucić, bo rzeczywiście połowa mieszkania jest siostry. Muszą się dogadać albo sprzedać mieszkanie, podzielić się po połowie pieniędzmi i niech każdy żyje po swojemu.

Mieszkanie to nie tylko przywileje, ale i obowiązki.
W tej chwili siostra jest jedynie pasożytem żerującym na dobrym sercu starszej siostry. Porażka.

Nie musi wyrzucać. Odciąć prąd, wodę ciepłą zakręcić i kupować tyle jedzenia, żeby siostra nie mogła korzystać. Internet wziąć na siebie i nie udostępniać siostrze.

19

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze
Cyngli napisał/a:
Mathas napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Pamiętaj, że to nie jest Twoje dziecko. To dorosła kobieta, której się wydaje, że znalazła za przeproszeniem sponsorkę.

Nie jesteś jej matką, nie masz żadnego obowiązku jej opłacać studiów i dawać na utrzymanie. Ja bym spakowała jej manele i wystawiła za drzwi. Skoro jest roszczeniową egoistką, nie okazuje Ci szacunku i nie pomaga, to niech sobie radzi sama.

Nie może jej wyrzucić, bo rzeczywiście połowa mieszkania jest siostry. Muszą się dogadać albo sprzedać mieszkanie, podzielić się po połowie pieniędzmi i niech każdy żyje po swojemu.

Mieszkanie to nie tylko przywileje, ale i obowiązki.
W tej chwili siostra jest jedynie pasożytem żerującym na dobrym sercu starszej siostry. Porażka.

Nie musi wyrzucać. Odciąć prąd, wodę ciepłą zakręcić i kupować tyle jedzenia, żeby siostra nie mogła korzystać. Internet wziąć na siebie i nie udostępniać siostrze.

Troski starszej siostry tez w tym mało...

20

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze
Benita72 napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Mathas napisał/a:

Nie może jej wyrzucić, bo rzeczywiście połowa mieszkania jest siostry. Muszą się dogadać albo sprzedać mieszkanie, podzielić się po połowie pieniędzmi i niech każdy żyje po swojemu.

Mieszkanie to nie tylko przywileje, ale i obowiązki.
W tej chwili siostra jest jedynie pasożytem żerującym na dobrym sercu starszej siostry. Porażka.

Nie musi wyrzucać. Odciąć prąd, wodę ciepłą zakręcić i kupować tyle jedzenia, żeby siostra nie mogła korzystać. Internet wziąć na siebie i nie udostępniać siostrze.

Troski starszej siostry tez w tym mało...

Troszczyć się można o kogoś, kto się Tobą interesuje, szanuje, wspiera. Obie straciły rodziców. A siostra Autorki jest dorosła, nie ma 11 lat. Dlaczego Autorka ma dalej dawać się wykorzystywać?

21

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

Dlatego mowie, ze milosci siostrzanej - obopólnej, to tu mało. A autorka jest sporo starsza, - po starcie matki pewnie zostały zdane tylko na siebie, tamta w niej miała jedyne oparcie.

22

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze
Benita72 napisał/a:

Dlatego mowie, ze milosci siostrzanej - obopólnej, to tu mało. A autorka jest sporo starsza, - po starcie matki pewnie zostały zdane tylko na siebie, tamta w niej miała jedyne oparcie.

No i chyba ma dalej, skoro jeszcze jej nie kazała iść w cholerę.
Bez przesady. Jest różnica między dawaniem wsparcia, a robieniem za sponsora we wszystkich dziedzinach. I jeszcze w podziękowaniu zero wdzięczności, bo młodszej hrabiance się wszystko należy.

23

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

Ty o czym innym, a ja o czym innym. Ja mowie o oparciu emocjonalnym. Co do kosztów się zgadzam, ale autorka sama do tego dopuscila, to ma.

24 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2019-02-20 15:48:46)

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

Benita, ale jej siostra to zwykły pasożyt. Jest dorosła, pracować może, nic jej fizycznie nie dolega, a jedyne na co ją stać to wiszenie na Autorce i narzekanie. Kop w doopę i do roboty jak chce korzystać z internetu, elektryczności i wody. Zresztą, co z płaceniem czynszu gruntowego? Starsza pewnie płaci w całości, co jest kompletnie nie fer.

Plus, nie da się dać wsparcia emocjonalnego człowiekowi, który go NIE CHCE, bo woli urządzać histeryczne awantury niż się za siebie wziąć.

25

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze
Beyondblackie napisał/a:

Plus, nie da się dać wsparcia emocjonalnego człowiekowi, który go NIE CHCE, bo woli urządzać histeryczne awantury niż się za siebie wziąć.

A ty, blackie, znasz siostrę autorki, ze tak wiesz, ze nie chce? Ktos w takim układzie musi być mądrzejszy.
A w rodzeństwie starszy młodszego motywuje. Autorka dala sobie wejść na glowe z oplatami, no to teraz zbiera zniwa.

ps. I żeby nie było, ze ja bronie. Nie bronie. Ale nie podoba mi się takie - wystaw za drzwi, itd. Zmotywowac do pomagania, wnoszenia oplat, i już.

Przynajmniej ja bym tak zrobila.

26

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze
Benita72 napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Plus, nie da się dać wsparcia emocjonalnego człowiekowi, który go NIE CHCE, bo woli urządzać histeryczne awantury niż się za siebie wziąć.

A ty, blackie, znasz siostrę autorki, ze tak wiesz, ze nie chce? Ktos w takim układzie musi być mądrzejszy.
A w rodzeństwie starszy młodszego motywuje.

Tylko, że jeśli siostra autorki ma jakieś problemy emocjonalne, bo są z dysfunkcyjnej rodziny, to autorka nie ma obowiązku robić za psychoterapeutę.

Nie wiem, czy w tym przypadku normalna rozmowa coś tu da i czy autorka już nie próbowała. Możliwe, że siostra potrzebuje bardziej specjalistycznej pomocy.

27

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

Jasne rozpisanie zasad z datą, że od dziś, od g. 12 to obowiązuje, i jak się nie wywiązuje, to są konkretne tego konsekwencje. Nie jesteś jej matką, ale przejęłaś na siebie taką rolę. Albo się z tej roli wycofujesz i zaczniesz ją traktować jak dorosłą kobietę, albo dalej jej matkujesz. To Twoja decyzja, zrobisz co zechcesz. Ani jedna, ani druga opcja nie będą dla Ciebie łatwe, i ty zbierzesz konsekwencje jednej lub drugiej decyzji tak czy inaczej.

Nie jest ci łatwo. Sytuacja życiowa dała ci taką rolę opiekunki. Ty tą rolę przyjmujesz, twoja siostra (świadomie lub nie) tą rolę wykorzystuje i traktuje cię jak swoją matkę, którą może obwiniać za nieopwodzenia w życiu, jak to robi wielu dorosłych wobec swoich rodziców. Ona nie ma perspektywy tego, że ty też byłaś w tej samej sytuacji i ona może nie rozumieć, że traktuje cię jak matkę. Niemniej jednak to robi i wszystkie pretensje i życiowy ból oraz wszystkie wymagania (jakie powinna mieć wobec rodziców) przenosi na ciebie. Niesłusznie, niesprawiedliwie, być może nie z jakąś specjalną premedytacją, ale to robi.
Ty to przyjmujesz. Widzisz w niej nieporadne dzieciątko, które trzeba utrzymywać, bo inaczej sobie nie poradzi, zginie w tym strasznym świecie, przecież będziesz wyrodną matką (straszną siostrą), jeśli nie dasz jej jedzenia, wody, prądu, internetu. Przyjmujesz na siebie obowiązek utrzymania i "wychowania" dorosłej już kobiety. Teraz - już to wiesz. Robisz to i od tej pory robisz to świadomie.

Zachowujesz się jak jej matka, więc ona traktuje cię jak matkę. Ona traktuję cię jak matkę, więc ty się zachowujesz jak jej matka.

Dopóki jedna z was nie zmieni zachowania, nic się nie zmieni. Oczywiście, jej jest wygodnie w takim układzie, więc jedyne co może się zmienić to twoje zachowanie.

Teraz - jak poradzić sobie z tym poczuciem, że skrzywdzisz siostrę, jak przestaniesz na nią łożyć? NO właśnie tak, że ty jej nie skrzywdzisz! Ty jej pomożesz osiągnąć dojrzałość, pomożesz jej wziąć za siebie odpowiedzialność, dojrzeć, pomożesz jej stanąć na nogach, pomożesz jej wydorośleć, zacząć żyć po swojemu.

Oczywiście, na początku nie będzie ci wdzięczna. Może nigdy. Ale nie potrzebujesz jej wdzięczności. Wydaje mi się, że potrzebujesz, żeby ona stała się dorosła. Ona nie stanie się dorosła, dopóki będzie miała przyzwolenie na to, żeby zachowywać się jak nastolatka.


Dobrze znam ten mechanizm, u mnie w rodzinie moi rodzice mają to samo z moim starszym bratem. Dopóki oni go nie wypuszczą z gniazda, to będzie sobie w nim siedział. A oni narzekają, ale płacą, gotują, sprzątają. A nie muszą, na litość boską, to jest dorosły człowiek. Dzieciństwo minęło. Czas zacząć dbać o siebie i dorastać i zacząć ŻYĆ a nie wegetować pod kloszem.

Dla ciebie i dla twojej siostry będzie lepiej, jeśli się jej postawisz. Jeśli przestaniesz być jej opiekunką, matką i sponsorką. Dzięki temu ona będzie miała szansę zostać dorosłą, a nie zostanie wiecznym dzieckiem. A uwierz mi, jest taka szansa, że przez całe życie będzie u ciebie na utrzymaniu, na to się zanosi,  aty nigdy nie będziesz miała swojego życia, będziesz zawsze na nią łożyła. Mój brat ma 40 lat, jest wiecznym dzieckiem. Nie życzę ci, żeby to samo spotkało twoją siostrę i ciebie.

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

28

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

Ja bym, tak jak już sugerowano, sprzedałą to mieszkanie, podzieliła kasę na 2 części i za uzyskane pieniądze kupiła sobie małe - a co siostra ze swoją częścią zrobi, jej sprawa... Jeśli będzie rozsądna kupi też sobie lokum. Jeśli nie, przepuści. Ale to już nie Twoja sprawa, Autorko. Ona inaczej nie nauczy się samodzielnie, dorośle żyć. Ew. najpierw postrasz ją takim pomysłem, może to zadziała.

29

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

NA Twoim miejscu autorko wyłączyła bym WIFI.
Dowiedz się u notariusza, jak załatwić sprawę ewentualnych długów, które może narobić na Ciebie siostra. W domu zostawiła bym tylko chleb. Najlepiej dwudniowy. Jedzenie kupowała bym tylko dla siebie na jeden dzień.
24 lata - to jest dorosła baba, która Cię bezwzglednie wykorzystuje. Nie będziesz mieć od niej takiej miłości, jakiej oczekujesz. Nigdy. I nie ważne, co jej kupisz, dasz itd. Nie zmienisz jej.
Nie ważne czyja to wina z przeszłości - ważne co masz teraz - strupa w domu.
Nie ważne, jakie mitomańskie historyjki o własnym życiu ona sobie wymyśla - ważne, że nie osiągnęła w swoim życiu nic. A z jej pracowitym podejściem nic nie osiągnie, jeśli jej nie odetniesz od siebie.

30

Odp: Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

Jest pełnoletnia i musi się dokładać do czynszu. Żywić też jej nie musisz. Problem w tym żeby umiała to zrozumieć.

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Siostra cały dzien siedzi przy komputerze

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018