Zerwała że mną ale nie daje spokoju. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zerwała że mną ale nie daje spokoju.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: Zerwała że mną ale nie daje spokoju.

Cześć dziewczyny.
Jestem w ciężkiej sytuacji której nie rozumiem.  Może zechcecie podzieli się opinią smile

Nasz związek trwał 4 lata i mieszkam razem od 3.
Od pół roku zaniedbałem nasz związek. Wpadłem w jakąś depresję. Izolowałem się od ludzi nawet od pojej partnerki. Życie nasze było obok siebie a nie razem.
Zerwała że mną 3 tygodnie temu. Mówiąc że już mnie nie kocha i że to umarło.  Pierwszy tydzień po tym starałem sie to naprawić biegają z kwiatami i pokazujące że zależy mi na niej.  Każda taka próba pogarszają sprawę.  Nie patrzyła nawet na mnie jak rozmawialiśmy. 
W drugim tygodniu powiedziałem jej ze ja kocham ale szanuje jej decyzje dam jej spokój. 
Od tamtej pory wziąłem się za siebie wychodzę do ludzi pracuje nad sobą. Chodzę na siłownię i jestem pozytywny i uśmiechnięty. Ona natomiast wychodzi do ludzi dobrze się bawi ale kiedy jeszcze razem mieszkamy staramy się dogadywać. Z tym że ja nie mogę się niczym zająć bo ona ciągle mnie zaczepia. Szuka uwagi i to desperacko. Pokazuje mi jakieś memy w telefonie pyta o różne rzeczy a nawet ciągle mnie dotyka. Daje mi klapsy i takie tam.  Dziś był nawet sex w który była bardzo zaangażowana. Ja się zachowuje zimno i ale sympatycznie. Na koniec dnia powiedziała że przeprasza za jej głupawke bo sobie mogę coś wyobrażać. 

Co oznaczają jej słowa? Już cię nie kocham nie chce z Tobą być. Przepraszam za to zaczepianie itp. A zachowanie które cały czas żąda uwagi.  Po sexie nadal o tym gada i smieszkuje.


Pomocy bo zwariuje big_smile

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez serdeczna (2019-02-03 22:09:02)

Odp: Zerwała że mną ale nie daje spokoju.

Kobiecy pies ogrodnika. Kiedy zacząłeś stawać na nogi to chce zwrócić na siebie Twoją uwagę. Może trzyma Cię w zapasie? Może żałuje decyzji o rozstaniu, ale głupio jej teraz prosić Cię po powrót więc robi wszystko, żebyś Ty znów się starał? Najwyraźniej nieprzystępność zadziałała.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

3

Odp: Zerwała że mną ale nie daje spokoju.

Nie mam pojęcia, jaki może być cel - może dziewczyna wolałaby jednak nie kończyć związku. Nie opisałeś jak ta depresja wyglądała, ale jeśli była to choroba depresja z objawami zgodnymi z podręcznikowym opisem, zdiagnozowana przez lekarza, objęta leczeniem, wtedy nie byłbym w stanie widzieć dalszych perspektyw związku przy braku lojalności w chorobie i ponownym zaangażowaniu się dziewczyny po poprawie Twojego stanu.

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 9&p=91 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

4

Odp: Zerwała że mną ale nie daje spokoju.

Widziałem ją gadała z koleżanką która ją z kimś zapoznała że najarana była na jakiegoś gościa ale on ją zlewa. sad

5 Ostatnio edytowany przez serdeczna (2019-02-03 22:13:36)

Odp: Zerwała że mną ale nie daje spokoju.
damian1538 napisał/a:

Widziałem ją gadała z koleżanką która ją z kimś zapoznała że najarana była na jakiegoś gościa ale on ją zlewa. sad

No to masz odpowiedź - jesteś kołem zapasowym.

Kiedyś facet też próbował zrobić ze mnie koło zapasowe, ale się nie dałam. Nie dawaj się jej. Ignoruj. Zostawiła Cię w depresji. Olej ją.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

6

Odp: Zerwała że mną ale nie daje spokoju.

Nadal Ciebie lubi, chociaż nie chce już być z Tobą w związku. Ostatnio przeczytałam na forum określenie „przyjaciółka z penisem”, które tu pasuje ;-) Bardziej tradycyjnie to znajomość bez zobowiązań. Jak Tobie to nie odpowiada, to jej o tym powiedz, a jak nie masz nic przeciwko, to się dobrze baw :-)

7

Odp: Zerwała że mną ale nie daje spokoju.
MagdaLena1111 napisał/a:

Nadal Ciebie lubi, chociaż nie chce już być z Tobą w związku. Ostatnio przeczytałam na forum określenie „przyjaciółka z penisem”, które tu pasuje ;-) Bardziej tradycyjnie to znajomość bez zobowiązań. Jak Tobie to nie odpowiada, to jej o tym powiedz, a jak nie masz nic przeciwko, to się dobrze baw :-)

To raczej nie jest milutkie i słodziutkie, dziewczyna miała na oku innego a autorowi przypomina się co jakiś czas bo jest egoistką i robi z niego opcję rezerwową. Gdyby miała choć odrobinę przyzwoitości is szacunku do jego uczuć to ucięłaby kontakt z uwagi na dobro jej byłego chłopaka, z którym de facto być nie chce, ale próby dalszego kontaktu, jakieś smyranie, klapsy czy niezobowiązujacy sex to już czerpanie korzyści kosztem autora. jesli mu to odpowiada to ok.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

8

Odp: Zerwała że mną ale nie daje spokoju.

Zdradziła Cię, potem rzuciła i teraz do końca nie wie co zrobić. Być może jej plany upadły. Pozbądź się jej, bo nie wiadomo kto ją obraca człowieku.

-

9

Odp: Zerwała że mną ale nie daje spokoju.
serdeczna napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Nadal Ciebie lubi, chociaż nie chce już być z Tobą w związku. Ostatnio przeczytałam na forum określenie „przyjaciółka z penisem”, które tu pasuje ;-) Bardziej tradycyjnie to znajomość bez zobowiązań. Jak Tobie to nie odpowiada, to jej o tym powiedz, a jak nie masz nic przeciwko, to się dobrze baw :-)

To raczej nie jest milutkie i słodziutkie, dziewczyna miała na oku innego a autorowi przypomina się co jakiś czas bo jest egoistką i robi z niego opcję rezerwową. Gdyby miała choć odrobinę przyzwoitości is szacunku do jego uczuć to ucięłaby kontakt z uwagi na dobro jej byłego chłopaka, z którym de facto być nie chce, ale próby dalszego kontaktu, jakieś smyranie, klapsy czy niezobowiązujacy sex to już czerpanie korzyści kosztem autora. jesli mu to odpowiada to ok.

A to,przepraszam, nie znam jej tak dobrze jak Ty :-P

10 Ostatnio edytowany przez serdeczna (2019-02-03 22:44:22)

Odp: Zerwała że mną ale nie daje spokoju.
MagdaLena1111 napisał/a:
serdeczna napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Nadal Ciebie lubi, chociaż nie chce już być z Tobą w związku. Ostatnio przeczytałam na forum określenie „przyjaciółka z penisem”, które tu pasuje ;-) Bardziej tradycyjnie to znajomość bez zobowiązań. Jak Tobie to nie odpowiada, to jej o tym powiedz, a jak nie masz nic przeciwko, to się dobrze baw :-)

To raczej nie jest milutkie i słodziutkie, dziewczyna miała na oku innego a autorowi przypomina się co jakiś czas bo jest egoistką i robi z niego opcję rezerwową. Gdyby miała choć odrobinę przyzwoitości is szacunku do jego uczuć to ucięłaby kontakt z uwagi na dobro jej byłego chłopaka, z którym de facto być nie chce, ale próby dalszego kontaktu, jakieś smyranie, klapsy czy niezobowiązujacy sex to już czerpanie korzyści kosztem autora. jesli mu to odpowiada to ok.

A to,przepraszam, nie znam jej tak dobrze jak Ty :-P

Nie trzeba jej znać osobiście, żeby wiedzieć że skoro tak postępuje z facetem to jest hmm, łagodnie mówiąc nietaktowna. I nie chodzi o sex bez zobowiązań, ale o sex z byłym, którego prawdopodobnie zdradziła, a teraz mąci mu w głowie.

"Istnieje tylko jedna osoba, która kiedykolwiek może uczynić Cię szczęśliwym i tą osobą jesteś Ty"

11

Odp: Zerwała że mną ale nie daje spokoju.
serdeczna napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
serdeczna napisał/a:

To raczej nie jest milutkie i słodziutkie, dziewczyna miała na oku innego a autorowi przypomina się co jakiś czas bo jest egoistką i robi z niego opcję rezerwową. Gdyby miała choć odrobinę przyzwoitości is szacunku do jego uczuć to ucięłaby kontakt z uwagi na dobro jej byłego chłopaka, z którym de facto być nie chce, ale próby dalszego kontaktu, jakieś smyranie, klapsy czy niezobowiązujacy sex to już czerpanie korzyści kosztem autora. jesli mu to odpowiada to ok.

A to,przepraszam, nie znam jej tak dobrze jak Ty :-P

Nie trzeba jej znać osobiście, żeby wiedzieć że skoro tak postępuje z facetem to jest hmm, łagodnie mówiąc nietaktowna. I nie chodzi o sex bez zobowiązań, ale o sex z byłym, którego prawdopodobnie zdradziła, a teraz mąci mu w głowie.

Rozumiem, że się matrtwisz o autora. To szlachetne i pochwalam taką postawę, ale autor jest dorosły, więc niech utnie zaloty jeśli mu one nie w smak.

12 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-02-03 22:59:49)

Odp: Zerwała że mną ale nie daje spokoju.

Najlepiej gdybyś kontynuował korzystne zmiany w swoim życiu niezależnie od zobowiązań jak np. wspólne mieszkanie, nadal nie napisałeś jak wyglądała Twoja "depresja", ale zakładając że chodzi o podręcznikowy opis, wg. mnie lepiej byłoby zacząć żyć samemu i w przyszłości poznać kogoś komu będzie na Tobie bardziej zależeć.

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 9&p=91 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

13

Odp: Zerwała że mną ale nie daje spokoju.

Wy oboje nie wiecie, czego chcecie.
Może czas się zastanowić?

"[...]po raz kolejny upewniłem się w od dawna nurtującej mnie idei, iż życie składać się też może z kilku zdań. Kilka zdań może krążyć wokół ciebie przez całe życie. Od czasu do czasu będą ci je przypominali najzupełniej przypadkowi rozmówcy. Przeczytasz je w codziennej gazecie, w przypadkowo otwartej powieści. Reszta zaś - wszystko, co powiesz i usłyszysz - będą to wariacje na ich temat."

14

Odp: Zerwała że mną ale nie daje spokoju.
niepodobna napisał/a:

Wy oboje nie wiecie, czego chcecie.
Może czas się zastanowić?

Ależ bardzo dobrze wiedzą. On nie chce się wyprowadzać, bo mu tam wygodnie, a do laski jeszcze czuje miętę.
Ona doskonale o tym wie i bawi się w najlepsze sytuacją, dopóki nie trafi się lepszy kandydat na horyzoncie.
Aktualnie nasz bohater robi za tymczasowy podręczny czasoumilacz z funkcją wibratora i termofora,
pańcia po zerwaniu czuje się zwolniona z przestrzegania zasad i wypełniania obowiązków wynikających z bycia w związku.
Laska się nie śpieszy z zakończeniem znajomości, bo dla niej to jest układ idealny. Co ten chłopak tam jeszcze robi... tego to już nie wiem.
Ryje sobie tylko baniak psychicznymi akcjami, zamiast spakować manele pod jej nieobecność, a klucze wrzucić do skrzynki na listy
i zablokować wszelkie możliwe formy kontaktu z jej strony. Fejsy, telefony, wszystko. I to natychmiast, a nie żadne "jutro".
Nie zostawiać żadnych rzeczy, które będzie "musiał" potem od niej odbierać i najważniejsze co w takich sytuacjach należy robić:
nigdy przenigdy nie dać się namówić na jakiekolwiek propozycje powrotów do siebie, zostawania przyjaciółmi, wyświadczania przysług...
Opuszczając wspólne mieszkanie należy zostawić za drzwiami uczucia, wspomnienia, nadzieje i debilne pomysły o powrocie kiedykolwiek.
I tutaj nie chodzi już nawet o honor, męską dumę czy inne jakieś pierdoły, tylko o to, że istnieją w związku pewne granice,
po przekroczeniu których już nigdy nic nie będzie takie jak kiedyś. Można się sprzeczać, można się kłócić, można się obrażać i nie odzywać do siebie,
to jeszcze się mieści w jakichś tam kategoriach, ale gdy padają teksty w stylu "nie kocham cię już i nie chcę z tobą być, masz się wyprowadzić"
po czym następuje szybka akcja z szukaniem nowego bolca, kiedy jeszcze pościel w łóżku dobrze nie wystygła po poprzednim...
mnie osobiście rzyganie bierze jak tylko sobie o tym pomyślę, a jestem jeszcze przed śniadaniem.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

15

Odp: Zerwała że mną ale nie daje spokoju.

Mieszkasz z nią?
Na podstawie tego, co napisałeś wnioskuje, że mieszkacie razem.
Czyje jest mieszkanie?
Dlaczego jeszcze z nią mieszkasz?

16 Ostatnio edytowany przez balin (2019-02-04 15:24:47)

Odp: Zerwała że mną ale nie daje spokoju.

Dajesz jej emocje. Wcześniej nie dawałeś to Cie zlała. Zacznie dawać ktoś inny, to pójdzie do niego.
Po zakończeniu pierwszego postu wnioskuje, że załapałeś o co tu chodzi. Tej dziewczyny nie warto traktować poważnie. Ale skoro jest zabawnie i jest sex, to po co rezygnować?

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zerwała że mną ale nie daje spokoju.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018