Koszta komornicze, jedna rzecz nie daje mi spokoju... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Koszta komornicze, jedna rzecz nie daje mi spokoju...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Koszta komornicze, jedna rzecz nie daje mi spokoju...

Dostałam jakiś czas temu pisemko od komornika (pismo pierwsze), od razu zapłaciłam całą kwotę jaką podano (nie było potrzeby ścigania mnie- chodziło o mandat o którym nie wiedziałam dość zawiła sprawa, zapłaciłam i już), dostałam pismo potwierdzające spłatę długu z naliczeniem kosztów komorniczych, koszty zapłaciłam na rachunek komornika, ale otrzymałam ich zwrot (około miesiąca temu).

I moje pytanie w związku z tym, czy skoro odesłali mi te pieniądze to znaczy że już jest wszystko uregulowane i  z racji tego że sama dobrowolnie i szybko zwrócili mi część kosztów? Nie chciałabym żeby za parę lat się o to upomnieli

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Koszta komornicze, jedna rzecz nie daje mi spokoju...

A nie prościej dowiedzieć się tego u samego komornika?

3 Ostatnio edytowany przez verdad (2014-01-31 12:43:00)

Odp: Koszta komornicze, jedna rzecz nie daje mi spokoju...

Jak masz pismo od komornika o calkowowitej splacie dlugu i o umorzeniu postepowania egzekucyjnego to wszystko ok.
A jesli nie masz takowego pisma, to postaraj sie o nie.Bo faktycznie po paru latach moze okazac sie,ze cos tam niedoplacilas.

4

Odp: Koszta komornicze, jedna rzecz nie daje mi spokoju...

Teoretycznie, w praktyce telefony odbierają tylko przez 2 godziny i ciężko się tam dodzwonić (próbuję), a mieszkam ponad 200 km od kancelarii tego komornika.

Dodam że przez miesiąc od odesłania tych pieniędzy i dwa miesiące od pisma o kosztach, nie dostałam od nich więcej żadnych wiadomości, tamten przelew na pewno był wykonany dobrze. Zastanawia mnie jedynie dlaczego dostaje pismo o kosztach, reguluje je a dostaje zwrot.

Cały czas staram się tam dodzwonić, ale jednocześnie się denerwuje i próbuje czegoś dowiedzieć, napisałam im też mejla.

Cała ta sprawa była dziwna ale machnęłam ręką bo szkoda mi nerwów, chodziło o mandat niezapłacony, z tym że ja nie miałam jak go zapłacić ponieważ go w ogóle nie dostałam, ale mniejsza, chcę jedynie mieć pewność że wszystko jest wyregulowane, a próbując się do nich dodzwonić zadręczam się psychicznie ;p

5 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-01-31 12:56:35)

Odp: Koszta komornicze, jedna rzecz nie daje mi spokoju...
verdad napisał/a:

Jak masz pismo od komornika o calkowowitej splacie dlugu i o umorzeniu postepowania egzekucyjnego to wszystko ok.
A jesli nie masz takowego pisma, to postaraj sie o nie.Bo faktycznie po paru latach moze okazac sie,ze cos tam niedoplacilas.

Mam pismo o tym że ponieważ żądanie wierzyciela zostało zaspokojone to egzekucja zostaje zakończona, jednak w tym samym piśmie jest o kosztach komorniczych które cytat: zostały spłacone do kwoty 413 zł.

Więc wysłałam im te 413 na pewno z dobrymi danymi, dobrym numerem, a oni mi to odesłali, jednak nie wyjaśnili tego, ani nic.

Dodam że na tym piśmie z zakończeniem egzekucji i kosztami komorniczymi nie było podanego żadnego numeru, a więc wpłaciłam im to na ich normalny numer konta, nie było również napisane kiedy należy to uregulować itp.

Chyba że do podania długu od razu doliczyli te koszta (nie miałam wyszczególnione co za co) i po prostu wysłali rozliczenie tych kosztów wraz z informacją o nich, ale nie było tam nic na temat "należy zapłacić, przelać na numer konta, w terminie" etc.

6

Odp: Koszta komornicze, jedna rzecz nie daje mi spokoju...

Ok dowiedziałam się.

Napiszę może się komuś przyda smile

A więc zapytano mnie po co ja przelałam te pieniądze za te koszta, no więc odpowiedziałam że zostało mi to odesłane a tak zrozumiałam z pisma że mam to opłacić, ona powiedziała że wszystko się zgadza i u nich też nie mam żadnej zaległości.

Zastanawia mnie jednak po co w takim razie dostałam pismo z którego jasno wynikało że mam zapłacić 413 zł skoro miałam ich nie płacić ;/

7 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-01-31 15:18:17)

Odp: Koszta komornicze, jedna rzecz nie daje mi spokoju...

@Małpa69, komu zapłaciłaś początkową kwotę? Komornikowi czy wystawcy mandatu? Temat egzekucji jest mi znany, ale musiałbym zobaczyć pismo...

EDIT
Komornik sądowy czy skarbowy?

8

Odp: Koszta komornicze, jedna rzecz nie daje mi spokoju...

A jaka różnica,komu zaplaciła ?
Skoro postepowanie egzekucyjne zostalo wszczete,to koszty komornicze tak czy trzeba zaplacić.

9

Odp: Koszta komornicze, jedna rzecz nie daje mi spokoju...
verdad napisał/a:

A jaka różnica,komu zaplaciła ?
Skoro postepowanie egzekucyjne zostalo wszczete,to koszty komornicze tak czy trzeba zaplacić.

Nie zawsze. Czasem wystawca mandatu otrzymując zapłatę zamyka sprawę i wycofuje egzekucję. Koszty biorą na siebie, żeby zaoszczędzić roboty szczególnie, że niektóre egzekucje wszczynają przez swoją nadgorliwość. I tak musieliby oddać z odsetkami, a przy tym wymienić kilka pism. @Małpa69 napisała, że nie wiedziała o mandacie, więc mógł być błąd urzędnika.

P. S. Zajmowałem się tym przez kilka lat i ilu urzędników tyle pomysłów na szczęście smile

10 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-01-31 23:21:44)

Odp: Koszta komornicze, jedna rzecz nie daje mi spokoju...

Zapłaciłam do komornika.

O mandacie nie wiedziałam był to mandat z fotoradaru, a ponieważ mój samochód nie był wówczas jeszcze przerejestrowany na mnie to mieli problem by mi go dostarczyć (tak podejrzewam) stąd cała sytuacja. Ale dobra ja nie mam siły się z nimi kłócić, zapłaciłam, dostałam to pisemko o kosztach i o tym że egzekucja zakończona (jak pisałam nie było podane gdzie do kiedy itp opłacić te koszta) wysłałam więc pieniądze do komornika, ten mi je odesłał, dziś mi powiedzieli że nie ma u mnie już żadnej zaległości i jeszcze się pytali po co te 413 zł im wpłacałam.

11

Odp: Koszta komornicze, jedna rzecz nie daje mi spokoju...

413 PLN to były same koszty? A mandat? Komornicy mają swoje szablony, które modyfikują i stąd czasami zdarzają się nieporozumienia.

12 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-02-01 00:04:36)

Odp: Koszta komornicze, jedna rzecz nie daje mi spokoju...

Całość to było 1400 ileś (opłaty sądowe etc) nie wiem co dokładnie ile bo wszystko podali mi telefonicznie (nie odebrałam pisma od nich bo przyszło na mój inny adres 300 km dalej ;/ Domyślam się że min 300 to koszta sądowe, ileś tam pewnie odsetki, wszystko jedno byle już się ode mnie odczepili ;p tylko nie rozumiem po co mi to wyliczyli potem odesłali, dziwne to jakieś.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Koszta komornicze, jedna rzecz nie daje mi spokoju...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024