Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/ - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

Temat: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

Witajcie Kobietki wink
Mam problem z moim mężczyzną... otóż sprawa wygląda jak w temacie posta. Mój Facet ma 26 lat a jest całkowicie decyzyjnie uzależniony od woich rodziców. Boi im się cokolwiek powiedzieć co by mogło być nie po ich myśli. Przykładowo jak jedziemy gdzieś na urlop czy też weekend to aż go pot oblewa jak ma się im do tego przyznać i zazwyczaj tego nie robi tylko coś wymyśla co mija się z prawdą. Do tego o spędzeniu wspólnej nocy np w weekend nie ma mowy bo co jego rodzice powiedzą, Kurcze moim zdaniem nie mamy po 18 lat, żeby tak się kryć przed rodzicami. Irytuje mnie już to strasznie..... Jesteśmy ze sobą razem 3 lata a nic się nie zmienia....I tak dobrze, że na na nim wymusiłam spotkania 3 razy w tygodniu bo jego rodzice sa zdania, że z dziewczyną spotyka się raz na tydzien (ręce mi opadają i nie tylko). I ja już sama nie wiem co mam o tym myśleć....

Zobacz podobne tematy :
Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/
Katinka27 napisał/a:

Witajcie Kobietki wink
Mam problem z moim mężczyzną... otóż sprawa wygląda jak w temacie posta. Mój Facet ma 26 lat a jest całkowicie decyzyjnie uzależniony od woich rodziców. Boi im się cokolwiek powiedzieć co by mogło być nie po ich myśli. Przykładowo jak jedziemy gdzieś na urlop czy też weekend to aż go pot oblewa jak ma się im do tego przyznać i zazwyczaj tego nie robi tylko coś wymyśla co mija się z prawdą. Do tego o spędzeniu wspólnej nocy np w weekend nie ma mowy bo co jego rodzice powiedzą, Kurcze moim zdaniem nie mamy po 18 lat, żeby tak się kryć przed rodzicami. Irytuje mnie już to strasznie..... Jesteśmy ze sobą razem 3 lata a nic się nie zmienia....I tak dobrze, że na na nim wymusiłam spotkania 3 razy w tygodniu bo jego rodzice sa zdania, że z dziewczyną spotyka się raz na tydzien (ręce mi opadają i nie tylko). I ja już sama nie wiem co mam o tym myśleć....

Podziwiam za staż i gratuluję cierpliwości.
Jeśli to nie żart, to zapytam, jakim cudem wytrzymałaś w takiej sytuacji 3 lata?

Kobieta jest organizmem ultradoskonałym.
Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach.
Przetrwa wszystko.

3

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

Wiesz co sama nie wiem... po prostu zakochałam się i tak w tym ugrzęzłam. Aczkolwiek dobija już mnie to strasznie. Bo jak w tym wieku można byc tak uzależnionym od kogoś i nie mieć własnego zdania.

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

Nie wiem.
Pytałaś się go dlaczego tak się zachowuje? Dlaczego boi się rodziców? Jaki stosunek mają do Ciebie jego rodzice?

Kobieta jest organizmem ultradoskonałym.
Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach.
Przetrwa wszystko.

5 Ostatnio edytowany przez 1990rusałka (2019-01-11 17:37:53)

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

Byloby mi to obojetne, szczerze. Ale sama nie jestem lepsza, prowadze dom z rodzicami,dzieci i chlopaka nie mam. Sporo osob nie lubi takiego ukladu, uzytkownicy plci meskiej tez narzekali na dzewczyny zwiazane z rodzicami zbyt mocno. Zaczelabym od rozmowy bo nic nie widzialam w Twoim temacie zebys probowala. 26lat jednak wiek juz dziwny jak na taką kontrole. Moze są jakies uwarunkowania finansowe, moze byl tak wychowany i nadal obawia sie krytyki z ich strony, moze zalezy mu na dobrych relacjach. Mysle ze psycholog znalby przyczyny.

6

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Nie wiem.
Pytałaś się go dlaczego tak się zachowuje? Dlaczego boi się rodziców? Jaki stosunek mają do Ciebie jego rodzice?

Pewnie, że się pytałam to odpowiada mi: wiesz jacy oni są. Mają swoje poglądy, są ze wsi i żyją tak jak to było kiedyś. Wydaje mi się, że pozytywny, nigdy od nich nie usłyszałam niczego niemiłego.

7 Ostatnio edytowany przez Katinka27 (2019-01-11 17:44:57)

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/
1990rusałka napisał/a:

Byloby mi to obojetne, szczerze. Ale sama nie jestem lepsza, prowadze dom z rodzicami,dzieci i chlopaka nie mam. Sporo osob nie lubi takiego ukladu, uzytkownicy plci meskiej tez narzekali na dzewczyny zwiazane z rodzicami zbyt mocno. Zaczelabym od rozmowy bo nic nie widzialam w Twoim temacie zebys probowala.

Pewnie, że próbowałam, ale właśnie tłumaczy się tym, że jego rodzice tacy są i mają takie poglądy bo są ze wsi i do nich nic nie dociera. Przypuszczam, że Oni jeszcze żyją w błogiej nieświadomości, ze seks po ślubie ; D

Tak dokładnie On jest tak wychowany i dlatego się tak zachowuje ale to nie zmienia faktu, że jest za stary na takie zachowanie.
Finanse tutaj akurat nie mają nic do rzeczy bo oboje na siebie zarabiamy i to na tyle wystarczająco że nie musimy korzystać z pomocy rodzicow... takze po prostu chyba tak jak napisałaś tu będzie potrzebny psycholog..

8 Ostatnio edytowany przez 1990rusałka (2019-01-11 17:44:23)

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

Nie wiem czy bym dala rade mieszkac razem jakby moi tacy byli. Wrocilam w trakcie studiow,przenioslam sie na blizsza uczelnie i bylam szczesliwa z powrotu. Ale ostatnie kontrole tego typu (gdzie ide,do ktorej godziny, w jaki dzien) mialam w okolicach matury moze. Byloby mi to obojetne jakby dotyczylo chlopaka. Tez bym wiedziala ze nie uwiesi sie na mnie i nie bedzie wymagac zabawy w dom,rodzine, jak ma takich rodzicow nad sobą. Ale sama bym nie znosila takiej kontroli, ok są ze wsi, ale mimo wszystko wiek 26 lat mysle ze juz nie ten etap. Jednak irytacją niekoniecznie cokolwiek zdzialasz, postawisz go w jeszcze trudniejszej sytuacji, bedzie pomiedzy dwoma stronami chcacymi czegos przeciwnego. Nie masz obowiazku byc w ukladzie ktory Ci dalece nie odpowiada.

9

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/
1990rusałka napisał/a:

Nie wiem czy bym dala rade mieszkac razem jakby moi tacy byli. Wrocilam w trakcie studiow,przenioslam sie na blizsza uczelnie i bylam szczesliwa z powrotu. Ale ostatnie kontrole tego typu (gdzie ide,do ktorej godziny, w jaki dzien) mialam w okolicach matury moze. Byloby mi to obojetne jakby dotyczylo chlopaka. Tez bym wiedziala ze nie uwiesi sie na mnie i nie bedzie wymagac zabawy w dom,rodzine, jak ma takich rodzicow nad sobą. Ale sama bym nie znosila takiej kontroli, ok są ze wsi, ale mimo wszystko wiek 26 lat mysle ze juz nie ten etap. Jednak irytacją niekoniecznie cokolwiek zdzialasz, postawisz go w jeszcze trudniejszej sytuacji, bedzie pomiedzy dwoma stronami chcacymi czegos przeciwnego. Nie masz obowiazku byc w ukladzie ktory Ci dalece nie odpowiada.

Masz rację tylko wiesz jak się człowiek zakocha to nie jest tak łatwo odejść. Dlatego już sama nie wiem co mam robić.  Nie chce zaczynać też wszystkiego od nowa z kimś innym jakoś sobie tego nie wyobrażam.

10 Ostatnio edytowany przez 1990rusałka (2019-01-11 17:52:35)

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

Ok wiec masz tez argumenty za pozostaniem z obecnym partnerem.Rozumiem ze w innych obszarach zycia jestes z nim szczesliwa i chodzi tylko o to? Ja nauczylam sie czasem igorowac pojedyncze irytujące cechy jak ktos jest ogolnie ok do mnie, wtedy wszystkim zyje sie lepiej.Odcinam sie dopiero jak tych przykrych sytuacji jest wiecej. Chyba bym zostawila relacje z rodzicami chlopakowi do ogarniania, niech sam dziala tak zeby bylo dobrze miedzy nimi. Pomysl czy to rzeczywiscie utrudnia Ci zycie czy jest tylko jakas irytujaca cechą ktorą mozna wybaczyc. I czy chcesz zmian zebys ty sie lepiej czula, czy chodzi o pomoc jemu w niekorzystnej w tym wieku sytuacji(bo przyznaje ze 26lat i taka kontrola, to nic dobrego)

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

Katinka, a co by się stało, gdyby powiedział rodzicom prawdę? Wydziedziczyli by go? Myślę, że to nie oni są problemem, ale jego strach przed nimi.
Można mieć super relacje z rodzicami, ale kiedy dorosły facet boi się przyznać, że wyjeżdża z dziewczyną na weekend jest dziwne.
Ty nigdy nie nocowałaś u niego, u jego rodziców?

Kobieta jest organizmem ultradoskonałym.
Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach.
Przetrwa wszystko.

12

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

Nie jestem kobitką, ale to fatalnie wróży na przyszłość. A w różnych sprawach jest bardziej niezdecydowany, wycofany?

13

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/
Pokręcona Owieczka napisał/a:

Katinka, a co by się stało, gdyby powiedział rodzicom prawdę? Wydziedziczyli by go? Myślę, że to nie oni są problemem, ale jego strach przed nimi.
Można mieć super relacje z rodzicami, ale kiedy dorosły facet boi się przyznać, że wyjeżdża z dziewczyną na weekend jest dziwne.
Ty nigdy nie nocowałaś u niego, u jego rodziców?

Nie u niego nigdy ale tam nawet nie ma warunkow do tego a i tak nawet gdyby byly to by nas polozyli w osobnych pokojach hah

14

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/
Poker napisał/a:

Nie jestem kobitką, ale to fatalnie wróży na przyszłość. A w różnych sprawach jest bardziej niezdecydowany, wycofany?

Wlasnie problem tkwi tylko w temacie rodzicow. Jak ma cos im powiedziec co wie, ze im sie nie spodoba to sie panicznie tego boi i probuje ominac temat.

15

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

Ja mam podobną sytuację jak facet autorki. Albo się zgadzam z zasadami matki, albo wypad. Wybrałam zgodę na zasady.

16

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/
1990rusałka napisał/a:

Ok wiec masz tez argumenty za pozostaniem z obecnym partnerem.Rozumiem ze w innych obszarach zycia jestes z nim szczesliwa i chodzi tylko o to? Ja nauczylam sie czasem igorowac pojedyncze irytujące cechy jak ktos jest ogolnie ok do mnie, wtedy wszystkim zyje sie lepiej.Odcinam sie dopiero jak tych przykrych sytuacji jest wiecej. Chyba bym zostawila relacje z rodzicami chlopakowi do ogarniania, niech sam dziala tak zeby bylo dobrze miedzy nimi. Pomysl czy to rzeczywiscie utrudnia Ci zycie czy jest tylko jakas irytujaca cechą ktorą mozna wybaczyc. I czy chcesz zmian zebys ty sie lepiej czula, czy chodzi o pomoc jemu w niekorzystnej w tym wieku sytuacji(bo przyznaje ze 26lat i taka kontrola, to nic dobrego)


Tak, chodzi tylko o to, a moze az. Jak kazda kobieta mam ochote spedzic z moim mezczyzna weekend a to jest po prostu nierealne...

17

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/
kao_makao napisał/a:

Ja mam podobną sytuację jak facet autorki. Albo się zgadzam z zasadami matki, albo wypad. Wybrałam zgodę na zasady.

Czyli nie tylko On ma takich pokreconych rodzicow. A powiedz mi tez jestes w zblizonym wieku i sama na siebie zarabiasz?

18 Ostatnio edytowany przez Poker (2019-01-11 18:58:09)

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

Ja rozumiem szacunek do rodziców itd. bo spoko to dobra cecha. Ale konsultowanie wszystkiego, i chodzenie z każdym problemem do rodziców w wieku 26 lat to przegięcie. Jeżeli tak to wygląda. Chociaż Ty piszesz o lęku przed decyzjami.

Jego rodzice są konserwatywni i on jest tak wychowany?


Edit:

Katinka27 napisał/a:

Pewnie, że się pytałam to odpowiada mi: wiesz jacy oni są. Mają swoje poglądy, są ze wsi i żyją tak jak to było kiedyś. Wydaje mi się, że pozytywny, nigdy od nich nie usłyszałam niczego niemiłego.

A ok, napisałaś coś takiego to sobie sam dopowiem.


kao_makao napisał/a:

Ja mam podobną sytuację jak facet autorki. Albo się zgadzam z zasadami matki, albo wypad. Wybrałam zgodę na zasady.

Też takie dziwne. Chociaż nie wiem dokładnie w czym rzecz. Bo jeżeli przykładowo chodzi Ci autorko posta o mieszkanie u jego rodziców z nim to powinnaś uszanować zasady, które panują w tym mieszkaniu/domu. Chyba, że chodzi o coś innego? To porażka jak dla mnie..

19

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/
Katinka27 napisał/a:

Oni jeszcze żyją w błogiej nieświadomości, ze seks po ślubie ; D

Masz mityczne wyobrażenie o ludziach ze wsi. Takiego świata nigdy nie było. Było czytać lektury w szkole, wiedziałabyś z "Chłopów".

A co z tym zrobić? Zabić rodziców albo zmienić faceta.

20

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

27 lat, praca na etacie, ale z pensji bym się sama nie utrzymała. Nie mam szans na lepsze zarobki, a obecna praca odpowiada mi pod innymi względami niż fisansowe.

21

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/
Katinka27 napisał/a:

Wlasnie problem tkwi tylko w temacie rodzicow. Jak ma cos im powiedziec co wie, ze im sie nie spodoba to sie panicznie tego boi i probuje ominac temat.

A próbowałaś z nim pogadać o tym, dlaczego tak się zachowuje? Co powiedział?

22

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/
Poker napisał/a:

Ja rozumiem szacunek do rodziców itd. bo spoko to dobra cecha. Ale konsultowanie wszystkiego, i chodzenie z każdym problemem do rodziców w wieku 26 lat to przegięcie. Jeżeli tak to wygląda. Chociaż Ty piszesz o lęku przed decyzjami.

Jego rodzice są konserwatywni i on jest tak wychowany?


Edit:

Katinka27 napisał/a:

Pewnie, że się pytałam to odpowiada mi: wiesz jacy oni są. Mają swoje poglądy, są ze wsi i żyją tak jak to było kiedyś. Wydaje mi się, że pozytywny, nigdy od nich nie usłyszałam niczego niemiłego.

A ok, napisałaś coś takiego to sobie sam dopowiem.


kao_makao napisał/a:

Ja mam podobną sytuację jak facet autorki. Albo się zgadzam z zasadami matki, albo wypad. Wybrałam zgodę na zasady.

Też takie dziwne. Chociaż nie wiem dokładnie w czym rzecz. Bo jeżeli przykładowo chodzi Ci autorko posta o mieszkanie u jego rodziców z nim to powinnaś uszanować zasady, które panują w tym mieszkaniu/domu. Chyba, że chodzi o coś innego? To porażka jak dla mnie..


Cos Ty w zyciu bym nie chciala tam mieszkac wink  mieszkam w duzym miescie i nigdy bym sie nie wyprowadzila na wies i to jeszcze do domu rodzicow partnera wink

Chodzi mi po prostu o to, ze denerwuje mnie bardzo to jak on sie boi swoich rodzicow i chcialam.wiedziec czy to tylko ja tak to.postrzegam,.ze to jest mega dziwne czy inno tez tak uwazaja. Bo dla mnoe bac sie rodzicow i ich zdania w tym wieku to chore i totalne cipeuszostwo.

23 Ostatnio edytowany przez Katinka27 (2019-01-11 19:39:10)

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/
Poker napisał/a:
Katinka27 napisał/a:

Wlasnie problem tkwi tylko w temacie rodzicow. Jak ma cos im powiedziec co wie, ze im sie nie spodoba to sie panicznie tego boi i probuje ominac temat.

A próbowałaś z nim pogadać o tym, dlaczego tak się zachowuje? Co powiedział?

Tak. To omija temat
Wgl nie chce mi na tp odpowiedziec albo wymiguje sie bo oni tacy sa i dlatego tak robie.

24

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/
kao_makao napisał/a:

27 lat, praca na etacie, ale z pensji bym się sama nie utrzymała. Nie mam szans na lepsze zarobki, a obecna praca odpowiada mi pod innymi względami niż fisansowe.

To jestes w troszke gorszej sytuacji niz moj partner. Jemu to spokojnie na wszystko wystarczy nawet gdyby go wywalili z domu. Jednak mi sie wydaje,.ze on sie boi tego, ze go wywala i odrzuca.

25

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

Też mam rodziców ze wsi z zacofanymi poglądami, może troche mniej problematycznych, ale już dawno przestałem ich słuchać szczególnie w sprawach związkowych i z byłą robiłem co chciałem, wyjeżdżałem kiedy chciałem mimo sprzeciwu. Później już przywykli, bo i tak widzieli, że mam to gdzieś smile

Na twoim miejscu potrząsnąłbym chłopem, od znajomych słyszałem o sytuacji pewnej pary, która sie hajtnęła i sie zaczął koszmar mieszkania u teściów, wsiadanie na synową itp. facet nie chciał sie wyprowadzić na mieszkanie, nie wiem czy już nie są po rozwodzie. Wytłumacz mu, że takie zachowanie jest skrajnie niemęskie i na jego miejscu nie martwiłbym sie odrzuceniem, bo jeśli tak zrobią to znaczy, że są nienormalni delikatnie mówiąc.

26

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

A może on się ich nie boi tylko wstydzi, krępuje.
W niektórych domach tematy męsko- damskie to tematy tabu.
On może wstydzić się swojej seksualności przed rodzicami.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

27

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

Trochę mi to przypomina walkę o władzę nad decyzjami twojego faceta. Chcesz aby bardziej słuchał Ciebie a nie swoich rodziców. Tylko że dalej to nie będą jego własne decyzje tylko wymuszone twoje. Jak by jego rodzice byli tacy źli i zacofani to on by od nich uciekał. Może jest mu po prostu wygodnie zasłaniać się nimi aby łagodzić Ci wyraz jego woli to co on naprawdę chce. Może on wcale nie chce się z Tobą spotykać codziennie może te 3 razy w tygodniu mu zupełnie wystarcza a może nawet za dużo.

Może jego rodzice nie tyle mu zakazują co po prostu go ostrzegają przed Tobą. Widzą że traktujesz ich z góry że czujesz się lepsza od prostych ludzi ze wsi. To że w tej sytuacji jak on się im przeciwstawi to tak naprawdę ulegnie Tobie. Z ich perspektywy ich syn ulegając panience z miasta zachowuje się niemęsko.
Nie wiem jak było naprawdę ale wyobrażam sobie sytuację że rozmawia z mamą "Matka ta dziewczyna ciągle gdzieś chce mnie ciągać po świecie i to do kolejnych wielkich miast gdzie drogo i pełno dziwnych ludzi. A matka na to Synek to powiedz jej że ja Ci nie pozwalam to będzie zła na mnie a nie na Ciebie. "

Może on wcale nie boi się swoich rodziców tylko twojej reakcji na to że on się z nimi zgadza. Takie wiesz nie chcę ale muszę bo mama kazała a tak naprawdę to tak bym chciał ale jak tak Ci powiem to będzie spięcie między nami.

28

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

Autorko, źle sobie poczynasz. Toczysz walkę z rodzicami tego faceta, jakbyś rywalizowała z nimi o jego względy. Musisz być bardzo zaborczą osoba. Aż strach pomyśleć, jak będziesz mieszała w jego rodzinie, gdy zostaniesz np żoną? Już teraz jesteś wrogo nastawiona, to gdy przyjdzie prawdziwe życie, toż ty chyba pekniesz że złości
Skoro musisz toczyć walkę o każde spotkanie, bo jacyś mityczni strasznie rodzice trzymają nad wszystkim piecze, to jaki ty widzisz sens dalszej znajomości? Może ten chłopak jest po prostu zmęczony tobą? Do czego właściwie ty chcesz doprowadzić? Do tego, żeby nastawić faceta wrogo do swoich rodziców?
Czy spodziewasz się zająć ich miejsce?
Chyba nie tędy droga.

29

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/
ulle napisał/a:

Autorko, źle sobie poczynasz. Toczysz walkę z rodzicami tego faceta, jakbyś rywalizowała z nimi o jego względy. Musisz być bardzo zaborczą osoba. Aż strach pomyśleć, jak będziesz mieszała w jego rodzinie, gdy zostaniesz np żoną? Już teraz jesteś wrogo nastawiona, to gdy przyjdzie prawdziwe życie, toż ty chyba pekniesz że złości
Skoro musisz toczyć walkę o każde spotkanie, bo jacyś mityczni strasznie rodzice trzymają nad wszystkim piecze, to jaki ty widzisz sens dalszej znajomości? Może ten chłopak jest po prostu zmęczony tobą? Do czego właściwie ty chcesz doprowadzić? Do tego, żeby nastawić faceta wrogo do swoich rodziców?
Czy spodziewasz się zająć ich miejsce?
Chyba nie tędy droga.

Czy na pewno czytałaś to co autorka napisała?

30

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

Jego zachowanie nie wróży nic dobrego niestety. Spotykałam się kiedyś z podobnym typem. Jedynak uzależniony od rodziców, matka psychopatka jak jej się coś nie podobało od razu symulowała chorobę. Jak się dowiedziała że synuś (lat 27) ma dziewczynę to stwierdziła że jest na to za młody i zakazała mu się spotykać big_smile spotykaliśmy się dalej ale w tajemnicy i właśnie on też tak kombinował i im kłamał, bał się że jak matka się dowie to go wyrzuci z domu. Kobieta miała nieźle z głową, potrafiła mu wysłać SMS o treści "myśl o mnie" Masakra! A potem jak się dowiedziała, to faktycznie go wyklęła a on podkupił ogon i wrócił do mamusi. Więc autorko, ja doskonale rozumiem miłość ale nie widzę waszej przyszłości. Ty się będziesz męczyć i jego będziesz męczyć a on będzie między młotem a kowadłem. On sam musi się im postawić, bo jeśli ty go będziesz do tego nastawiać to obróci się przeciwko tobie.

"Trochę o Tobie myślałem, masz w sobie to coś - zachodzisz za skórę." - Druhny

31

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

#Maymayka, o f***, też bym zwiewał. wink

32

Odp: Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/
Katinka27 napisał/a:

Wiesz co sama nie wiem... po prostu zakochałam się i tak w tym ugrzęzłam. Aczkolwiek dobija już mnie to strasznie. Bo jak w tym wieku można byc tak uzależnionym od kogoś i nie mieć własnego zdania.



Uciekaj uciekaj ponieważ z takim facetem nie ma sensu planować przyszłości.
Kobiety na różnych forach piszą jakie mają straszne Problemy z takimi mężami.
To że ma problem z rodzicami ewidentnie Pokazuje że jest niezaradny życiowo.
Jeśli nawet nie potrafi się postawić rodzicom powiesz mi że nie możesz liczyć na niego jako głowę rodziny.
Nie będziesz miała oparcia nie będziesz czuła bezpieczeństwa.
Uciekaj.
Każda mądrzejsza już dawno by to zrobiła.
Nie dostrzegasz że z nim nie masz przyszłości?
Uciekaj

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój mężczyzna ma 26 lat a jest uzależniony od rodziców ;/

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018