Recepta na zakochanie ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Recepta na zakochanie ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 ]

1 Ostatnio edytowany przez 1234Marcin1234 (2019-01-07 17:50:23)

Temat: Recepta na zakochanie ?

Cześć wszystkim:)
Moja sprawa wygląda następująco: poznałem dziewczyne , od pierwszego spotkania czuć było wzajemnie miętę do siebie. Po kilku godzinach rozmowy i "zbliżaniu" czy dotykaniu się przypadkowo lub też nie zaczęliśmy się całować. Kolejne spotkanie to też pocałunki, chodzenie za rękę itp. Na trzecim spotkaniu po super spędzonym dniu wylądowaliśmy w łóżku. Na samym początku powiedziałem , że oczekuje od niej szczerości i to od samego początku znajomości. Oboje chcemy się spotykać, widywać, poznawać bardziej.
I teraz : ja w życiu byłem kilka razy skrzywdzony , kilka razy cierpiałem przez kobiety. W tej chwili jestem nią zauroczony, boję się że się zakocham bez wzajemności, że znów będę cierpiał, a ja tego nie chce przeżywać.
I właśnie : jakaś recepta istnieje, która pomogłaby poprzez np moje zachowanie w stosunku do niej , żeby się we mnie zakochała ? smile

PS. Po kilkunastu nieudanych randkach , wreszcie widzę z tą dziewczyną światełko w tunelu i mi na niej bardzo zależy

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Recepta na zakochanie ?

Naprawdę nikt nic?:)
Nie chcę być nachalny wobec niej , i chyba powinienem spasować trochę z pisaniem do niej jako pierwszy, czy też proponowaniem spotkań. A z drugiej strony ? Czy nie pomyśli ona sobie, że mi na niej nie zależy?

Odp: Recepta na zakochanie ?
1234Marcin1234 napisał/a:

I właśnie : jakaś recepta istnieje, która pomogłaby poprzez np moje zachowanie w stosunku do niej , żeby się we mnie zakochała ? smile

Nie, nie ma takiej recepty.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

4

Odp: Recepta na zakochanie ?

A z poprzednimi dziewczynami dlaczego się skończyło? Wyciągnąłeś jakieś wnioski z tamtych znajomości?

5 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-01-08 21:59:08)

Odp: Recepta na zakochanie ?

Spasować po tym jak wylądowaliście w łóżku? aa... to na pewno pomyśli, że Ci zależy wink Nie kombinuj, bo przekombinujesz. Ona co mówi?
Jak od tej 3 randki nie oddzywasz się, to pozamiatane..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

6

Odp: Recepta na zakochanie ?

No moją receptą byłoby to, żeby nie trzymać się za rękę i nie całować na początku, bo warto byłoby się poznać najpierw wink
potem seks jest, a okaże się, że charakter nie pasuje i kicha.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

7

Odp: Recepta na zakochanie ?

Nie rób wszystkiego pod nią z obawy, że ona pomyśli sobie, że nie zależy ci na niej. Dziewczyna szybko to zauważy i będzie cię lekceważyć. To ona ma się zastanawiać, co ty o niej pomyślisz. Jeśli to pojmiesz i będziesz umiał zastosować w praktyce, to jest szansa, że xaintrygujesz ja swoją osobą i będzie starała się o to, by zależało ci na niej. Jeśli natomiast wszystko dostanie od ciebie za darmo i to w ekspresowym tempie, to szybko wydasz jej się pospolity i nudny.

8

Odp: Recepta na zakochanie ?
1234Marcin1234 napisał/a:

Cześć wszystkim:)

I teraz : ja w życiu byłem kilka razy skrzywdzony , kilka razy cierpiałem przez kobiety. W tej chwili jestem nią zauroczony, boję się że się zakocham bez wzajemności, że znów będę cierpiał, a ja tego nie chce przeżywać.
I właśnie : jakaś recepta istnieje, która pomogłaby poprzez np moje zachowanie w stosunku do niej , żeby się we mnie zakochała ? smile

PS. Po kilkunastu nieudanych randkach , wreszcie widzę z tą dziewczyną światełko w tunelu i mi na niej bardzo zależy

łojej, no i już widzę wyłaniające się problemy.

A skąd pewność, że nie jest zakochana? Powiedziała ci?

9

Odp: Recepta na zakochanie ?
ulle napisał/a:

A z poprzednimi dziewczynami dlaczego się skończyło? Wyciągnąłeś jakieś wnioski z tamtych znajomości?

Między innymi, że byłem zdradzany. Dwa razy miałem też sytuację , że wygadałem się, że się chyba zakochuję i w obu przypadkach one się wystraszyły i zerwały znajomość.

Ela210 napisał/a:

Spasować po tym jak wylądowaliście w łóżku? aa... to na pewno pomyśli, że Ci zależy wink Nie kombinuj, bo przekombinujesz. Ona co mówi?
Jak od tej 3 randki nie oddzywasz się, to pozamiatane..

Odzywam się w sumie codziennie do niej od tej trzeciej randki.

10 Ostatnio edytowany przez 1234Marcin1234 (2019-01-09 16:02:23)

Odp: Recepta na zakochanie ?
marakujka napisał/a:
1234Marcin1234 napisał/a:

Cześć wszystkim:)

I teraz : ja w życiu byłem kilka razy skrzywdzony , kilka razy cierpiałem przez kobiety. W tej chwili jestem nią zauroczony, boję się że się zakocham bez wzajemności, że znów będę cierpiał, a ja tego nie chce przeżywać.
I właśnie : jakaś recepta istnieje, która pomogłaby poprzez np moje zachowanie w stosunku do niej , żeby się we mnie zakochała ? smile

PS. Po kilkunastu nieudanych randkach , wreszcie widzę z tą dziewczyną światełko w tunelu i mi na niej bardzo zależy

łojej, no i już widzę wyłaniające się problemy.

A skąd pewność, że nie jest zakochana? Powiedziała ci?

Nie , nie powiedziała. Twierdzi ,że chce się ze mną spotykać, chce mnie poznawać.
Tylko nie wiem, czy nie powinienem trochę tempa zwolnić. Było chodzenie za rączkę, pocałunki, seks. Tego nie wymażę.
Zresztą w rozmowie w sumie pół żartem pół serio powiedziałem , że kiedyś było tak szybko w relacji już u mnie , i się boję żeby się nie przeraziła że tak szybko i żeby nie uciekła. To odpowiedziała coś w stylu, pół żartem pół serio, żebym zwolnił bo mi ucieknie .
Nie wiem co jaki czas mam proponować spotkanie ? Dziś też pisanie ze sobą było, zaproponowałem jutro i słyszę "może może , zobaczymy"

Ps. Przepraszam, za post pod postem.

11

Odp: Recepta na zakochanie ?
1234Marcin1234 napisał/a:

.Zresztą w rozmowie w sumie pół żartem pół serio powiedziałem , że kiedyś było tak szybko w relacji już u mnie , i się boję żeby się nie przeraziła że tak szybko i żeby nie uciekła

Nie bylabym zadowolona ze ktos porownuje do mnie cos co bylo kiedys z kims innym. Moze to reakcja na takie teksty. Mogles zostac na obecnym poziomie (zwiazek) pewnie by bylo ok.

12

Odp: Recepta na zakochanie ?

Tak, wiem. Masz rację. Też byłbym niezadowolony. Jednakże na samym początku, zanim się spotkaliśmy w cztery oczy powiedziałem , że sam jestem szczery i oczekuje szczerości , więc po prostu jej to powiedziałem .
Mieliśmy się w poniedziałek spotkać , jednak ona spala tylko przeze mnie 2 godziny i nie wypaliło spotkanie. Dziś ma wolne i zobaczymy czy te jej "może może zobaczymy" na spotkanie ze mną przerodzi się w tak , czy będzie jakaś wymówka.

13

Odp: Recepta na zakochanie ?

Nie nakręcaj się tak. Poznawajcie się i cieszcie się sobą.

gdykochamy

14

Odp: Recepta na zakochanie ?

Uśmiecham sie z sympatii jak to czytam.
Fajnie że sie tak przejmujesz i chcesz by sie udało, ale jak dla mnie :
-nie wywalajcie co chwile kwestii pt: Poprzedni zwiazek i jego problemy, ustalenia zasad obecnego związku etc.
Cieszcie sie sobą, staraj sie po prostu być najlepszym "sobą" dla niej, a poznacie sie najlepiej po czynach a nie deklaracjach.

15

Odp: Recepta na zakochanie ?
1234Marcin1234 napisał/a:

Nie , nie powiedziała. Twierdzi ,że chce się ze mną spotykać, chce mnie poznawać.
Tylko nie wiem, czy nie powinienem trochę tempa zwolnić. Było chodzenie za rączkę, pocałunki, seks. Tego nie wymażę.
Zresztą w rozmowie w sumie pół żartem pół serio powiedziałem , że kiedyś było tak szybko w relacji już u mnie , i się boję żeby się nie przeraziła że tak szybko i żeby nie uciekła. To odpowiedziała coś w stylu, pół żartem pół serio, żebym zwolnił bo mi ucieknie .
Nie wiem co jaki czas mam proponować spotkanie ? Dziś też pisanie ze sobą było, zaproponowałem jutro i słyszę "może może , zobaczymy"

Nie wiem. Dziewczyna jakaś dziwna - teraz głupawo pisze ni w pińć ni w dziwińc,  że "zobaczy". Seksik z nią był, romantycznie też było, ty sam ejsteś bardziej nakierowany na związek, a nie na niezobowiązujące przygody, a ona z takimi glupawymi tekstami... chyba jednak nic nie zrobisz, chyba jednak nie nastawiaj się, bo gdy ktoś się podoba, to chce się z nim przebywać, całować, szeksić, chodzić za rączkę, a nie wypisywać zdawkowe lub takie głupawe esemeski majace dać do zrozumienia, ze jest taką zajętą... Sorry big_smile Ni mogę. Daj na wstrzymanie. Też bądź zajęty intensywnie udawaniem że o czymś myślisz/coś robisz  i nie okazuj, że masz czas. big_smile


Heh, nie mówię, że po trzech randkach tzra chcieć ze sobą mieszkać, ale chyba przynajmniej powinna być chęć na normalną konwersację, choćby krótką - np. dot. ustalenia terminu spotkania. Takie półśłówka i zdawkowe odpowiedzi świadczą albo o jej braku ochoty na ciebie albo są to po prostu komunikaty pt. "patrz jaka jestem zajęta/y" - te akurat są bardzio śmieśnie. smile

16

Odp: Recepta na zakochanie ?

No jak się okazało, nie spotkaliśmy się w danym dniu, miała się odezwać i nie odezwała się, zadzwoniłem nie odbierała, potem napisała mi, że chce być jeden dzień sama ze sobą i zaproponowała termin : niedziela bo ma wolną. I jak się okazało jestem troszkę nachalny ze spotkaniami.
Jeszcze najlepsze to, że wynikła mała afera.
Chciała wstawić wspólne zdjęcie na FB , summa summarum tego nie zrobiła, a ja do niej, że dobrze bo postronne osoby mogłyby pomyśleć, że jesteśmy parą. I się zaczęło !
Ona do mnie : a nie jesteśmy ? To mówię że się spotykamy teraz i jesteśmy na takim etapie spotykania się.
Ona : że przecież zachowujemy się jak para, spotykamy się, chodzimy za rękę, całujemy.
I widzę jakieś pretensje , że ja to nie traktuje że jesteśmy parą. A moje myślenie jest takie : Przecież po dwóch tygodniach znajomości , gdybym powiedział jej że jesteśmy parą, albo chociaż zapytał czy jesteśmy parą, to pomyślałaby , że jestem zdesperowany i nienormalny po takim czasie krótkim z takimi rzeczami wyjeżdżać jej. Więc słów związek, para, jesteśmy razem, chciałem unikać jak ognia dopóki ona o tym nie wspomnieć lub nie zapyta.
I teraz widzę w sposobie pisania że ma o to pretensje...

17

Odp: Recepta na zakochanie ?

Też bym tak do tego podeszła.  Najpierw się poznać A później ogłosić wszem i wobec. Nawet nie jesteś pewny czy się w Tobie zakochała. Każdy inaczej do tego podchodzi. Poprostu jej to powiedz, że dla Ciebie to za wcześnie. Podejrzewam że dziewczyna zdała sobie sprawę z tego że za daleko to poszło( sex) i stwarza jakiś dystans, chce wiedzieć czy nadal Ci zależy? Nie wiem, ekspertem nie jestem.  W każdym razie spotykać się, rozmawiać. Czas pokaże.

18

Odp: Recepta na zakochanie ?

Jak widać, nadgorliwość gorsza od faszyzmu. W twoim przypadku była to nadgorliwość w asekuranctwie. Jak dziewczyna powiedziała, że dla niej to związek (przecież sam tego chciałeś), to po co dalej drążyłeś temat, że za wcześnie itd.jak jakaś zawstydzona dziewica. Po co w ogóle się wdawać w jakieś analizy, jaki to etap relacji i jak to zaklasyfikować.

19

Odp: Recepta na zakochanie ?
pyszneSalami napisał/a:

Jak widać, nadgorliwość gorsza od faszyzmu. W twoim przypadku była to nadgorliwość w asekuranctwie. Jak dziewczyna powiedziała, że dla niej to związek (przecież sam tego chciałeś), to po co dalej drążyłeś temat, że za wcześnie itd.jak jakaś zawstydzona dziewica. Po co w ogóle się wdawać w jakieś analizy, jaki to etap relacji i jak to zaklasyfikować.

No właśnie ja się pierwszy wypowiedziałem , że dobrze że zdjęcia nie wstawiła bo wszyscy by pomyśleli że para jesteśmy. I dopiero ona , że - "nie jesteśmy ? Przecież zachowujemy się jak para i ja to tak traktuje" . I po tym zauważyłem , że niejako uniosła się dumą w stylu "skoro nie traktujesz nas jak pare,  To ja Ci pokażę" i mam wrażenie że się zdystansowała trochę.  Już nie ma słodziutkich wiadomości od niej , są bardziej takie "oschłe" , "koleżeńskie" bardziej. Wczoraj się spotkaliśmy czwarty raz, i ja do niej prosto z mostu , że widzę od tamtego czasu pisze mi w innym tonie. Powiedziałem jej, że skoro proponowałem randkę a ona unikała tego słowa, skoro zapraszałem ja do domu, a ona ze za wcześnie, skoro nie wstawiła wspólnego zdjęcia , bo nasi znajomi od razu by pytali o relacje między nami, to nie sądziłem że ona traktuje nas jak pare już(mimo iż się tak zachowujemy).Od słowa do słowa i powiedziała mi że ma wrażenie, że się widzimy codziennie, bo od rana do wieczora piszemy, ja nie daje jej chwili by za mną zatęskniła. Powiedziałem że rozumiem, z drugiej strony jednak nie chciałem , żeby pomyślała że ja olewam i mi nie zależy , gdy kontakt między spotkaniami będzie znikomy.

20

Odp: Recepta na zakochanie ?

Dobra. Chyba po ptokach. Na portalu randkowym , gdzie się poznaliśmy, po dwóch spotkaniach usunąłem swój profil, ona też powiedziała, że to zrobiła, bo zaczelismy się spotykać.. A tymczasem, coś mnie dziś tknęło , założyłem profil na nowo żeby sprawdzić czy ona na nim nie przesiaduje i oczywiście widzę , że ma konto nowe, z większą ilością zdjęć niż co ją poznałem... Pięknie, co ?

21

Odp: Recepta na zakochanie ?

Skoro jej powiedziałeś, że nie jesteście parą, to o co Ci chodzi?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

22

Odp: Recepta na zakochanie ?
1234Marcin1234 napisał/a:

Cześć wszystkim:)

czesc cyz jest pan trollem?

prosze po recepte udac sie do apteki ale peirw skonsultowac sie z lekarzem lub farmaceuta

*Pamiętaj- wszystko dzieje się w Twojej głowie*

23

Odp: Recepta na zakochanie ?

O to, że powiedziała mi , że usuwa konto , skoro zaczęliśmy się spotykać. Niby się tłumaczy , że sprawdza czy ja nadal na portalu jestem ... Gdyby tak było, po co dodawalaby kilka najlepszych zdjęć?

24

Odp: Recepta na zakochanie ?
1234Marcin1234 napisał/a:

O to, że powiedziała mi , że usuwa konto , skoro zaczęliśmy się spotykać. Niby się tłumaczy , że sprawdza czy ja nadal na portalu jestem ... Gdyby tak było, po co dodawalaby kilka najlepszych zdjęć?

Usunęła, a jak powiedziałeś, że nie jesteście parą, to założyła nowe (sam napisałeś), bo czemu nie? A Ty po co masz konto, jakby tak z boku zapytać? Też mówisz, że tylko po to, żeby ją sprawdzić, ale niby czemu mamy Ci wierzyć, skoro nie jesteś w związku z tą dziewczyną?

Ogarnij się, gościu, bo w ten sposób, co czytam od początku wątku, to każdy związek zabijesz, zanim się zacznie, a potem będziesz marudził, że te kobiety takie złe...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

25 Ostatnio edytowany przez 1234Marcin1234 (2019-01-14 22:57:54)

Odp: Recepta na zakochanie ?

Po co ja mam konto ? Dziś założyłem, bo coś mnie tknęło żeby sprawdzić czy moja "luba" jest prawdomówna. Nie , jak widać nie jest.
PS. Czemu macie mi wierzyć ? Chyba w moim interesie jest, by przedstawić sytuacje jak najbardziej realnie ,.skoro pytam tu na forum o pomoc ?

26 Ostatnio edytowany przez Nenenke (2019-01-15 12:05:32)

Odp: Recepta na zakochanie ?

Nie ma czegos takiego jak recepta na zakochanie. Ponadto uwazam, ze zaczynanie zwiazku od wylądowania w ozku i dopiero potem dobrego poznania danej osoby to tez slaba metoda i łatwo sie sparzyć.

27 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-01-15 12:14:44)

Odp: Recepta na zakochanie ?
1234Marcin1234 napisał/a:

Po co ja mam konto ? Dziś założyłem, bo coś mnie tknęło żeby sprawdzić czy moja "luba" jest prawdomówna. Nie , jak widać nie jest.
PS. Czemu macie mi wierzyć ? Chyba w moim interesie jest, by przedstawić sytuacje jak najbardziej realnie ,.skoro pytam tu na forum o pomoc ?

Przeleciałeś pannę, potem jej powiedziałeś, że przecież nie jesteście w związku, chociaż ona myślała inaczej, a teraz zdziwienie, że ona sobie kogoś szuka? A co, myślałeś, że ona będzie czekać, aż książę się łaskawie zdecyduje, czego właściwie chce?
Miała szczere zamiary, skoro skasowała konto. A jak się dowiedziała, że została właściwie olana, to co miała zrobić, siąść i płakać? Po prostu poszła z życiem dalej. Jak ja bym usłyszała od faceta tekst "bo jeszcze ktoś pomyśli, że jesteśmy parą", to w ogóle by w pysk dostał, więc ciesz się, że tylko tak się skończyło.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

28

Odp: Recepta na zakochanie ?
santapietruszka napisał/a:

Jak ja bym usłyszała od faceta tekst "bo jeszcze ktoś pomyśli, że jesteśmy parą", to w ogóle by w pysk dostał, więc ciesz się, że tylko tak się skończyło.

nie wiadomo co pocztą "pantoflową" się przykleić może wink i co gorsze, wybrałbym jednak przyjemność fizyczną wink na miejscu autora
efekt uświadomienia szybszy

"Wędrowcze, droga przepadła; trzeba ją idąc, odkrywać"
"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

29

Odp: Recepta na zakochanie ?

Taak , teraz ja jestem ten zły i niedobry.
W życiu miałem już przypadki że za szczerosc , że powiedziałem , że zaczynam do kogoś coś czuć dostawałem kopa w dupę, więc tym razem nie chciałem mówić jako pierwszy nic o związku, byciu parą, bo bałem się że ona się przestraszy, że jestem desperatem, który wszystko szybko chce dostać
Wczoraj po ciszy z obu stron, dziś napisałem , że chcę z nią się spotkać , pogadać w 4 oczy , że nie podoba mi się że założyła znów konto na portalu randkowym...
I co usłyszałem ?
-nie chce być ze mna w związku
-bo nie pasujemy do siebie (taaa nagle to stwierdziła.)
-bo jestem fajny, ale szuka czegoś innego ( dzień wcześniej umawialiśmy się na oblewanie moich urodzin, pytała się co chce na prezent...)
-ze może być moja koleżanką (powtarza to od momentu stwierdzenia mojego nieszczęsnego,.że na razie się spotykamy). Na pytanie moje "to z kolegą się całujesz  i za rączkę chodzisz ?" uslyszalem (już sam nie wiem czy szczerze pisała , czy mnie chciała zdenerwować) że z.kolegaminona też się całuje i chodzi do łóżka..
-na pytanie czy zaczniemy jeszcze raz - "zobaczymy"
Generalnie jedna wielka niewiadomą
Sam nie wiem co mam teraz robić. Zależy mi na niej .Ale jeszcze jak mi na moje pytanie- czy jest w stanie być ze mną szczera , uczciwa i wierna - odpowiedzieć chyba nie , to mi ręce opadają.

30

Odp: Recepta na zakochanie ?
1234Marcin1234 napisał/a:

Taak , teraz ja jestem ten zły i niedobry.
W życiu miałem już przypadki że za szczerosc , że powiedziałem , że zaczynam do kogoś coś czuć dostawałem kopa w dupę, więc tym razem nie chciałem mówić jako pierwszy nic o związku, byciu parą, bo bałem się że ona się przestraszy, że jestem desperatem, który wszystko szybko chce dostać
Wczoraj po ciszy z obu stron, dziś napisałem , że chcę z nią się spotkać , pogadać w 4 oczy , że nie podoba mi się że założyła znów konto na portalu randkowym...
I co usłyszałem ?
-nie chce być ze mna w związku
-bo nie pasujemy do siebie (taaa nagle to stwierdziła.)
-bo jestem fajny, ale szuka czegoś innego ( dzień wcześniej umawialiśmy się na oblewanie moich urodzin, pytała się co chce na prezent...)
-ze może być moja koleżanką (powtarza to od momentu stwierdzenia mojego nieszczęsnego,.że na razie się spotykamy). Na pytanie moje "to z kolegą się całujesz  i za rączkę chodzisz ?" uslyszalem (już sam nie wiem czy szczerze pisała , czy mnie chciała zdenerwować) że z.kolegaminona też się całuje i chodzi do łóżka..
-na pytanie czy zaczniemy jeszcze raz - "zobaczymy"
Generalnie jedna wielka niewiadomą
Sam nie wiem co mam teraz robić. Zależy mi na niej .Ale jeszcze jak mi na moje pytanie- czy jest w stanie być ze mną szczera , uczciwa i wierna - odpowiedzieć chyba nie , to mi ręce opadają.

Nie chciałeś być w związku, to nie jesteś.
Daj tej dziewczynie już spokój, bo wystarczająco już jej dowaliłeś.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

31

Odp: Recepta na zakochanie ?
1234Marcin1234 napisał/a:

Taak , teraz ja jestem ten zły i niedobry.
W życiu miałem już przypadki że za szczerosc , że powiedziałem , że zaczynam do kogoś coś czuć dostawałem kopa w dupę, więc tym razem nie chciałem mówić jako pierwszy nic o związku, byciu parą, bo bałem się że ona się przestraszy, że jestem desperatem, który wszystko szybko chce dostać
Wczoraj po ciszy z obu stron, dziś napisałem , że chcę z nią się spotkać , pogadać w 4 oczy , że nie podoba mi się że założyła znów konto na portalu randkowym...
I co usłyszałem ?
-nie chce być ze mna w związku
-bo nie pasujemy do siebie (taaa nagle to stwierdziła.)
-bo jestem fajny, ale szuka czegoś innego ( dzień wcześniej umawialiśmy się na oblewanie moich urodzin, pytała się co chce na prezent...)
-ze może być moja koleżanką (powtarza to od momentu stwierdzenia mojego nieszczęsnego,.że na razie się spotykamy). Na pytanie moje "to z kolegą się całujesz  i za rączkę chodzisz ?" uslyszalem (już sam nie wiem czy szczerze pisała , czy mnie chciała zdenerwować) że z.kolegaminona też się całuje i chodzi do łóżka..
-na pytanie czy zaczniemy jeszcze raz - "zobaczymy"
Generalnie jedna wielka niewiadomą
Sam nie wiem co mam teraz robić. Zależy mi na niej .Ale jeszcze jak mi na moje pytanie- czy jest w stanie być ze mną szczera , uczciwa i wierna - odpowiedzieć chyba nie , to mi ręce opadają.

Nikt nie powiedział, ze jesteś zły.
Stosowałeś jakieś durne gierki i przekombinowales. Dziewczyna straciła zaufanie, emocje padły na pysk, zobaczyła prawdopodobnie całkowicie inny obraz ciebie niż przedstawiałeś wcześniej i doszła fo wniosku, ze taka zabawa to nie dla niej. Postąpiłabym dokładnie tak samo.

32

Odp: Recepta na zakochanie ?
santapietruszka napisał/a:
1234Marcin1234 napisał/a:

I właśnie : jakaś recepta istnieje, która pomogłaby poprzez np moje zachowanie w stosunku do niej , żeby się we mnie zakochała ? smile

Nie, nie ma takiej recepty.

Ja uwazam ze jest

33 Ostatnio edytowany przez 1234Marcin1234 (2019-01-18 17:10:54)

Odp: Recepta na zakochanie ?
trzezwy napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
1234Marcin1234 napisał/a:

I właśnie : jakaś recepta istnieje, która pomogłaby poprzez np moje zachowanie w stosunku do niej , żeby się we mnie zakochała ? smile

Nie, nie ma takiej recepty.

Ja uwazam ze jest

Może się kolega podzieli spostrzeżeniami swoimi ?

Zauważyłem że , odkąd napisałem jej że na siłę nic nie zrobię i akceptuję to, że ona szuka sobie kogoś innego, to zaczęła sama się odzywać i znowu pisze do mnie tak jak na początku znajomości w tym stylu.
Chyba kobiet nie zrozumiem nigdy ...

34

Odp: Recepta na zakochanie ?

No kolejne dni potwierdziły to. Zmiana frontu z mojej strony i twierdzenia moje ,że jesteśmy tylko na stopie koleżeńskiej zaowocowały tym, że codziennie z jej strony jest kontakt ze mną, nie mogę się odpędzić wrecz (wcześniej jak ja proponowałem spotkania to codzienny kontakt jej przeszkadzał). Miało być kolejne spotkanie podkreślałam to na stopie koleżeńskiej, a wylądowaliśmy w łóżku...
Jak przestałem za nią biegać, ona teraz biega za mną.

35

Odp: Recepta na zakochanie ?

Nie umiesz nie lądować w łóżku?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

36

Odp: Recepta na zakochanie ?

Rozmawiajcie, bądźcie szczerzy, poznawajcie swoje intencje, a reszta wyjdzie naturalnie. W jedną lub drugą stronę smile

37

Odp: Recepta na zakochanie ?
Lady Loka napisał/a:

Nie umiesz nie lądować w łóżku?

No widzisz. Tak wyszło. Miało być spotkanie stricte koleżeńskie, a od samego początku "coś" wisiało w powietrzu...

38

Odp: Recepta na zakochanie ?

Po w/w sytuacji, usiedliśmy wspólnie i postanowiliśmy, że jesteśmy parą. Nie na długo jednak. Mimo zapewnień z jej strony, że będzie wobec mnie szczera i uczciwa i usunie konto na portalu randkowym, nadal tam przesiadywała co chwilę , tłumacząc sie, że "nie wie jak usunąć konto" , czy "nie wie jak usunąć aplikację na telefonie". Ja będąc po przejściach, nie mogę sobie pozwolić na to, żeby ktoś robił mnie w bambuko za plecami znowu. Dałem jej ultimatum: jest ze mną , lub zostawia konto i flirtuje dalej. Konta nie usunęła. Wobec tego jej podziękowałem , że nie chce mieć dwulicowej, kłamliwej dziewczyny, która za moimi plecami pisze , może nawet spotyka się z kimś innym.
No cóż. Tego kwiatu jest pół światu

39

Odp: Recepta na zakochanie ?
ulle napisał/a:

Nie rób wszystkiego pod nią z obawy, że ona pomyśli sobie, że nie zależy ci na niej. Dziewczyna szybko to zauważy i będzie cię lekceważyć. To ona ma się zastanawiać, co ty o niej pomyślisz. Jeśli to pojmiesz i będziesz umiał zastosować w praktyce, to jest szansa, że xaintrygujesz ja swoją osobą i będzie starała się o to, by zależało ci na niej. Jeśli natomiast wszystko dostanie od ciebie za darmo i to w ekspresowym tempie, to szybko wydasz jej się pospolity i nudny.

Brawo. Bardzo dobrze zrobiłeś.

Posty [ 39 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Recepta na zakochanie ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018