n
1 2010-03-31 22:40:19 Ostatnio edytowany przez neptun (2010-04-04 22:08:59)
Podobne tematy
gdy kobieta sama wychodzi z inicjatywą to znaczy że naprawdę coś do ciebie czuje
a co z bratem to nie mam zielonego pojęcia -a on ma juz jakąś nową sympatię na oku ?
Wszystko zależy od wieku, jeśli jesteście już dorośli to będzie ciężko. Najgorszym wrogiem jest Twój własny brat. Ta znajomość może trwać kilka miesięcy, lat, a brata stracisz na dużo więcej.
Osobiście mam starszego brata i nie wyobrażam sobie żebym mógł stracić z nim kontakt dla jakiejś "miłości". Mieszkamy ok. 500 km od siebie i jesteśmy jedynymi osobami które mogą na siebie liczyć w 100%.
No właśnie, a co na to brat? Może na dobry początek porozmawiaj z nim o tym i to jego zapytaj czy nie będzie miał nic przeciwko.
Zapytaj brata. Nie warto tracić brata dla dziewczyny, której zamiary są niejasne...
Nie przekreslaj tej dziewczyny, czy to miałoby byc tak ,ze miałbys wybierac? Uczciwe z jej strony ,że mówi ci o tym , przedtem zerwaszy z bratem, dla którego jak piszesz to nie było nic powaznego.
Nigdy nie wiadomo jakimi ściezkami moze przyśc do nas szczęście....Na pewno brat pozna inną dziewczyne a Ty możesz żałowac.
Rodzony brat powinien POGRATULOWAĆ że się tobie udało a nie jemu..Ja mam brata i na pewno bym tak zrobił i vice versa...
Jeżeli związek zakończony to poco w ogóle dylemat? (ale zapytać nie zaszkodzi)
Bierz się za dziewczynę czym prędzej,przejmij inicjatywę bo sama jest w niezręcznej sytuacji ![]()
Paweł, a ja bym sceptycznie podeszła do dziewczyny, która skacze z brata na brata... Może dlatego, że sama mam jakieś takie zasady lojalnościowe wpojone, że nawet gdyby podobał mi się brat mojego byłego/obecnego faceta to prędzej bym z obydwoma kontakty ucięła niż się na brata przerzuciła... Chociażby po to, żeby nie prowokować rozważań w stylu "co on ma czego ja nie mam, że ona woli jego?". To samo się tyczy byłych facetów koleżanek. Strefa zakazana i już.
Beatko Jak chcesz stracić (możliwe że miłość życia) przez idiotyczne,infantylne niuanse,podwórkowe zasady, to twoja sprawa..
Nie chciałem tego pisać ,ale moja kobieta była "chwilowo" z moim bratem przede mną,ja nie miałem skrupułów.. Do dziś, a to już 6 lat żyjemy wszyscy w zgodzie...Twoim tokiem myślenia kto wie czy nie byłbym dziś sam... ![]()
Właśnie - pogadaj jak z bartem jak facet z facetem. Powiedz mu prawdę, zapytaj co o tym sądzi, jak bardzo był zaangażowany uczuciowo w ten związek, bo jeśli on nie bardzo się w to zaangażował to dlaczego miałbyś nie spróbować?
Najlepiej pogadaj z bratem, to jest rodzina a dziewczyna...może zostanie, może odejdzie.
Moja rada: szczera rozmowa z bratem, przedstaw mu jak sprawa wygląda i powiedz, że byłbyś zainteresowany nawiązaniem znajomości z jego ex sympatią:)