Ciężki temat. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Ciężki temat.

Witam, mam mały dylemat, dlatego zamieszczam tego posta, by dowiedzieć się zdania innych na ten temat. A więc, tak poznałem dziewczynę 4 miesiące temu (pracujemy razem). Gdzieś od 3 miesięcy spotykamy sie. I po pewnym okresie czasu zaczęliśmy do siebie mówić, pisać skarbie, kochanie, np sieroto moja itp.Na pożegnanie dajemy sobie buzi (był nawet seks). Bardzo często mi mówi, że jej bardzo na mnie zależy, tylko nie chce mnie zranić i tu zapala mi się czerwona lampka. Bo jak spytałem Czemu, to usłyszałem odpowiedź "bo ja się lubię napić". Także odpowiedziałem, że raczej takim czymś mnie nie zranisz ". Osobiście sam lubię się napić piwa po pracy, także to nie problem, że ktoś lubi się napić. Wydaje mi się, że może chodzić jej o coś innego. Też tak w sumie myślę czy to ja źle nie robię, i dlatego tak się zachowuje, mianowicie  na początku naszej znajomości, dwa razy bodajże chciałem ją wyrwać na spacer, albo brak czasu, lub miała tylko godz. Więc powiedziałem daruje sobie. Kilka dni po tym jak odmówiła spaceru nie miałem z nią kontaktu, po tych kilku dniach (jak byliśmy na nocce). Odezwała się pierwsza z tekstem "spać", od tej pory zaczęliśmy znowu pisać. Oczywiście ja dałem sobie spokój, że spacerem. Po kilku dniach napisała mi "chodź na piwo". Także poszliśmy. Od momentu kiedy mi odmówiła dwa razy spaceru do dnia dzisiejszego ani razu ja jej nie zaproponowałem spotkania, to ona zawsze pisze czy idziemy na spacer, potem pisała, że chciała by się spotkać bo już tęskni. Oczywiście też od tamtego momentu nie pisze pierwszy do dzisiaj, to ona zawsze pierwsza pisze. Staram się być niedostępny, i właśnie nie wiem czy tutaj nie popełniam błędu, że dalej razem nie jesteśmy. Doradzicie?.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ciężki temat.

nigdy nie byliście razem a dla niej jesteś tylko orbiterem.

3

Odp: Ciężki temat.
sosenek napisał/a:

nigdy nie byliście razem a dla niej jesteś tylko orbiterem.

Krótko, zwięźle i na temat. smile
Na początku jeszcze byłeś kandydatem do seksu, teraz już tylko piwko pozostało. smile

Nie czynię dobra którego chce, ale czynię to zło, którego nie chcę.
Reklama

4 Ostatnio edytowany przez Wacław666 (2018-11-09 13:24:59)

Odp: Ciężki temat.
Mengon25 napisał/a:

Bardzo często mi mówi, że jej bardzo na mnie zależy, tylko nie chce mnie zranić i tu zapala mi się czerwona lampka. Bo jak spytałem Czemu, to usłyszałem odpowiedź "bo ja się lubię napić". Także odpowiedziałem, że raczej takim czymś mnie nie zranisz ".


Jesli Ci nie przeszkadza zwiazek z alkoholiczka (!) To powinienes odbic pileczke i powiedziec cos w stylu 'wow coz za zbieg okoloicznosci ja tez sie boje Ciebie zranic, bo czesto jaram maryske, wyglada na to ze jestesmy sobie przeznaczeni' wszystko z szelmowskim usmiechem na twarzy, mogles jeszcze dodac dla jaj maslane oczy kota ze shreka. Ona by pewnie wybuchnela smiechem, dalbys jej pozytywne emocje, zaplusowalbys, zamiast tego pokazujesz postawe niewazne jak wielkie wady masz i tak bede pieskowal. Kobieta chce badboya a nie jakiegos pieskujacego samca beta. Nie stawiaj jej wyzej od siebie, nie traktuj jak boginie, nie usluguj, nie komplementuj na kazdym kroku pompujac jej ego (wystarczy ze robia to wszyscy inni samcy beta dookola), takim traktowaniem sprowadzasz sie do roli podnozka, kobieta nie chce podnozka. Gdybys sie jej podobal to by nie probowala Ciebie zniechecic pokazywaniem swoich wad tylko robila wszystlo zeby przedstawic sie w pozytywnym swietle. Drocz sie z nia, neguj, miej wymagania, wprowadzaj jej emocje, niech widzi, ze nie czujesz sie gorszy od niej.

Mengon25 napisał/a:

Staram się być niedostępny, i właśnie nie wiem czy tutaj nie popełniam błędu, że dalej razem nie jesteśmy. Doradzicie?.

Chlodnik z Twojej strony nic nie da jesli na spotkaniu z nia zachowujesz sie jak ciapciak. Olewac mozesz ja jak bedziesz sie zachowywal jak mezczyzna. Wtedy dopiero bedzie Ciebie gonila. Teraz to ona mowi kiedy macie sie spotkac, czasem powiesz nie, ale generalnie ona wyczuwa, ze tylko czekasz na spotkanie z nia. A spotkac sie chce tylko dla zabicia czasu.

5

Odp: Ciężki temat.

Dziękuję wam za swoje przemyślenia na ten temat. Odpowiem tak ogólnie. Po pierwsze jakoś zbyt nie czuje się orbiterem, i też nie pokazuje, że mi zależy ja spotkaniu. Jak np były sytuację, że umówiliśmy się na dany dzień. A ja z premedytacją nie poruszalem tego tematu, przed spotkaniem. Zawsze to ona pisała w stylu"no i nie spotkaliśmy się ją zazwyczaj odpowiadałem "ups zapomniałem. Tak samo sytuacja z dzisiaj (wczoraj się umawialiśmy na dzisiaj). Napisała mi czy się widzimy dzisiaj, więc napisałem, że już chyba późno na spotkanie niech się wyspi przed pracą (jak pisałem razem pracujemy i mamy na rano, tylko że ja wolne ona praca). Jakbym chciał to bym pojechał ale jakoś nie czułem tego. Więc pytanie do was jako osób trzecich. Lepiej zakończyć to czy brnac w coś co wygląda, jak nie dla dorosłych osób?.

Reklama

6

Odp: Ciężki temat.

PS :po tym jak napisałem to,że chyba późno na spotkanie to usłyszałem spoko rozumiem i od tamtej pory mamy zero kontaktu.

7

Odp: Ciężki temat.

Skoro masz ja gdzies, nad czym sie w ogole zastanawiasz?

less is more

8

Odp: Ciężki temat.

A po czym wnioskujesz, że mam ją gdzieś?. Po prostu moje przemyślenia spotkały się, że zdaniem osób które odpowiedzialy na mój post.

9

Odp: Ciężki temat.

Sam mówisz, ze w jakimś stopniu ja ignorujesz, niespecjalnie masz chęci na umówione spotkania, „zapominasz” itp to wyglada mi na to, ze jednak nie traktujesz jej tez zbyt poważnie.
Moze to nawet lepiej sadzac po tym, jak zachowuje sie ona.
Próbuje zrobic z Ciebie orbitera.

less is more

10

Odp: Ciężki temat.

Jazzmine, jej zachowanie mówi jedno, by warto to zakończyć, dorośli ludzie tak się nie zachowują, czyż nie. Próbuję ale nie wychodzi jej

11

Odp: Ciężki temat.

Jazzmine, jej zachowanie mówi jedno, by warto to zakończyć, dorośli ludzie tak się nie zachowują, czyż nie. Próbuję ale nie wychodzi jej

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018