netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

ratować małżeństwo....

6 odpowiedzi4 106 wyświetleńzałożony przez orchide@, 26.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » ratować małżeństwo....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez orchide@ (2010-03-26 22:03:16)

Temat: ratować małżeństwo....

CZY JEST SENS W TYM ABY RATOWAĆ COŚ CZEGO NIE MA.... CZYLI MOJEGO MAŁŻEŃSTWA
JEŚLI MĄŻ I ŻONA NIE MOGĄ SIĘ DOGADAĆ...JEST MIEDZY NIMI PRZEPAŚĆ....ALE JEST TEŻ MALUTKIE DZIECKO CZYLI OWOC TEJ MIŁOŚCI CZY DLA TEGO OWOCU UDA SIĘ ZBUDOWAĆ SZCZĘŚLIWY DOM..... CO WY MYŚLICIE A TEN TEMAT...... PISZCIE

2

Odp: ratować małżeństwo....

Wiesz, Orchideo trudno cokolwiek powiedziec nie znajac szczegolow,jeslibys chciala przyblizyc swoj problem .....

Poki co powodzenia

3 Ostatnio edytowany przez orchide@ (2010-03-26 22:51:00)

Odp: ratować małżeństwo....

ODESZŁAM...Wróciliśmy do siebie....ODSZEDŁ!!!!!

zapraszam do tego posta tutaj znajdziesz szczegóły naszego małzeństwa

4

Odp: ratować małżeństwo....

Wpisałam się tam więc mogę i tu.
Zakładając rodzinę biorąc ślub wzięłaś na siebie zobowiązanie zrobienia wszystkiego żeby wasza rodzina była zgodna i w komplecie.Na tym polega dorosłość, małżeństwo to nie tylko słodkie rozmowy , ale też obowiązki .
A ty uciekłaś od męża, mimo iż jak twierdzisz kochasz go, on wrócił do ciebie mieszkać a ty dałaś własnej rodzinie go poniewierać. Dla faceta godność to podstawa, jeśli żona ma dosyć jego rodziny to niech nie reaguje na nich i milczy.
Ważne że jesteście razem. A jak on poszedł do ciebie mieszkać widać ze mimo co zrobiłaś chciał ratować związek to , nie byłaś po jego stronie.Było matce przemówić do rozumu że dla was teraz najważniejsza jest rodzina.
Dla mnie to nie dojrzałe a przecież jesteś odpowiedzialna za dziecko i wasze relacje jako rodzice.
Twój mąż ma pewnie inne spojrzenie na to co sie stało , tu podałaś tylko twój pogląd .

5

Odp: ratować małżeństwo....

Przyznaję się wole odejść niż walczyć bo to walka z wiatrakami... staram się z całych sił ale złe emocje targają moimi myślami dobrze że znalazłam miejsce w którym mogę je wszystkie wyrzucić bo nie mam z kim porozmawiać tym bardziej że moi rodzice skreślili go jako zięcia a on ich.
I jak ja mogę być dobrą matką i żoną kiedy strach o jutro zabiera mi sen z powiek a rozstanie było by ciężkie ale może to jedyne wyjście.....tylko jak tu przestać kochać???

Zastanawiam tylko czy po tym wszystkim co  nas spotkało łączy nas miłość czy tylko przywiązanie!

6

Odp: ratować małżeństwo....

Zawsze jest nadzieja... ale ratowac musza chciec oboje , nie można tego robic w pojedynke .

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » ratować małżeństwo....

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026