Nagłe zerwanie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 ]

Temat: Nagłe zerwanie

sie z pewną dziewczyną od około pięciu miesięcy. Okazało się że chodzimy do tej samej szkoły. Przez pierwsze dwa miesiące ze sobą glownie pisaliśmy. Potem doszlo do przypadkowego spotkania jednak to nie bylo nic wielkiego. Jakis czas pozniej doszlo do dziwnej sytuacji. Zaczela mi sie zwierzac z bardzo prywatnych rzeczy mówiąc że ma doła od dłuższego czasu czuje się zraniona i płacze. Pomogłem jej nieco. Okazało się że jestem pierwszym do ktorego ma az tyle zaufania i nieco to podbilo naszą relację. Do połowy sierpnia spotykalismy sie raz na jakis czas i czesto ze sobą pisalismy. W polowie sierpnia spotkalismy sie bo mialem jej dac książkę (bo jest o rok młodsza) i uznalem ze pokaze jej jaki naprawde jestem bo nasz kontakt nieco umierał. Była mega pozytywnie zaskoczona i zaczęliśmy się spotykać z dużą chęcią. Opowiadala mi duzo prywatnych rzeczy i powtarzała że bardzo mi ufa. Poczułem coś do niej. Zauważyłem ze jest mną zainteresowana mimo ze nie chciala sie bawic w zwiazek ze wzgledu na zranienie. Wysylala mi rozne sygnaly typu szturchanie, układanie ręki na ramieniu albo glaskanie po plecach bez powodu. Zaprosila mnie nawet do swojej najlepszej przyjaciolki. Problem byl w tym ze bylem po imprezie i nieogarnialem. Polegało to np na tym ze przywitalem sie z jej koleżanką a nie nią, spoznilem sie na co byla zla i ogolnie bylem malo komunikatywny. Było okej do momentu kiedy się zegnalismy. Byla dosc oschla i zaczela biec do domu. Pobieglem bo myslalem ze cos sie stało ale nie chciala powiedziec co. Następnego dnia byla juz wredna do mnie i chciala zakonczyc znajomość nie podając powodu. Nie naciskalem bo wiem że to by pogorszylo. Podejrzewam że obrazila sie bo nieco za malo pokazywalem swoje zainteresowanie jej osobą podchodząc czasem obojętnie. Wiem ze nie chodzi o innego chlopaka ani o wczesniejszy brak zainteresowania bo inaczej by sie ze mna nie spotykala a na kazdym spotkaniu starala sie pokazac przede mną. Sytuacja jest dla mnie dziwna bo jak byl jakis problem to zawsze o tym rozmawialismy. Jej przyjaciolka powiedziala ze nie zauwazyla zeby cos sie stalo. Dziwne tez jest to ze kiedy tydzień  wczesniej sie na nia mocno wkurzylem to ona bardzo chciala zebym jej wybaczyl i ze jest jej przykro i wierzyła ze mi przejdzie (normalnie powiedziala by zebym sie nie spinal). Chce to uratiwac a nie zrujnowac ale zalezy mi na uratowaniu znajomosci. Od dwóch tygodni nie mamy kontaktu. Mozliwe ze to jest wynikiem jej jakiegoś doła w stosunku do mnie przynajmniej tak uwaza jej przyjaciółka.

Zobacz podobne tematy :

Posty [ 1 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024