wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil' - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

Temat: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

Witam,
Mam taki problem. Ojciec biologiczny mojego dziecka ma ograniczone prawa rodzicielskie od 11 lat, gdy moj syn mial niepelne dwa lata wyprowadzilismy sie, odbyla sie nieprzyjemna rozprawa o alimenty (podczas ktorej dran zaproponowal 50zl miesiecznie...), potem o ustalenie jego wizyt (sad przysadzil raz w miesiacu po uzgodnieniu ze mna). Przez pierwsze dwa lata przyjezdzal co 3,4 miesiace, kiedy syn mial 5 i 6 lat widzial go raz na rok. Obecnie moj syn ma 13 lat, nie widzial swojego pozal sie boze 'tatusia' od 7 lat, w miedzyczasie musialam walczyc o alimenty w sadzie bo 'tatus' zapominal placic np. przez 3 lata a komornik mial w d... sciaganie tak mizernych naleznosci i sad wydal wyrok 8 miesiecy w zawieszeniu na 3 lata z tytulu tzw. przestepstwa niealimentacji... Bojac sie pojscia do wiezienia, alimenty zaczely splywac, ale zainteresowanie 'tatuska' moim synem bylo zerowe... W czasie naszych spotkan w sadzie nie zapytal ani razu co u syna slychac, nigdy w zyciu nic mu nie przyslal, slowem - moj syn przez ostatnie 7 lat dla niego nie istnial, a i wczesniej byl mu totalnie obojetny...
Od wrzesnia przenioslam sie z synem do Anglii, syn ma swietna szkole w ktorej sie bardzo dobrze adaptuje, ja mam dobra prace. Nagle 'tatusiek' zadzwonil i powiedzial ze chce sie z synem zobaczyc, gdy spytalam skad to zainteresowanie po 7 latach, stwierdzil 'przeciez to moj syn'... W zasadzie sie nie zdziwilam bo jego stopien bezczelnosci, buty i chamstwa mialam okazje poznac przez te wszystkie lata na salach sadowych...
Nie mam ochoty mu pozwolic na kontakty z synem, z oczywistych wyzej opisanych powodow, takze pod katem logistycznym byloby to bardzo trudne. Nie odbieram od niego telefonow, ani nie odpowiadam na smsy. Do Polski oczywiscie nie mamy zamiaru wracac.
Pytanie brzmi - co on moze zrobic? Co zrobi sad, gdyby udal sie do sadu? Od jakiegos czasu myslalam o pozbawieniu go prawa rodzicielskiego - czy to realne? I wreszcie pytanie - czy moj syn ktory w styczniu skonczy 14 lat moglby zostac powolany na swiadka przez polski sad aby zeznac ze z draniem nie lacza go zadne wiezi emocjonalne, jest to dla niego obcy czlowiek i nie ma ochoty sie z nim kontaktowac?
Dziekuje z gory za pomoc.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

Mogłaś go pozbawić już dawno praw rodzicielskich. Po co tyle zwlekałaś. Ja mojego byłego męża pozbawiłam praw. Ale niestety nie oznacza to, że nie może się spotykać, bo według prawa może, tak jak i musi płacić na dziecko. Chyba, że matka wyjdzie za mąż i mąż przysposobi dziecko to wtedy biologiczny tatuś istnieje tylko na akcie urodzenia, nie musi płacić i co za tym idzie nie może się już spotykać z dzieckiem. Tak przynajmniej powiedziała mi Sędzina 3 lata temu na rozprawie o pozbawienie praw. Możliwe, że się coś zmieniło, ale wątpię.  Nie wiem jak bym teraz zareagowała jakby kochający tatuś obudził się  (nie ma kontaktu z moim dzieckiem też od prawie 7 lat). Pewnie tak jak Ty, nie chciałabym żeby mi z butami włazić w nasze życie, bo co to za ojciec? Nie pamiętał o żadnych świętach dziecka, nie płacił alimentów, nie interesował się stanem zdrowia, wychowaniem a teraz co? Nagle poczuł jakieś uczucia ojcowskie względem swojego dziecka, bo mu "się przypomniało"? Nie spada.  Najlepiej uzyskać jakąś poradę prawną, tam na pewno doradzą co z tym zrobić i jak zrobić żeby było dobrze.
Pozdrawiam

To nie kwestia tego, kto mi pozwoli. Kwestia tego, kto mnie powstrzyma.

Ayn Rand

3

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

A nie pomyślałaś, żeby zapytać dużego już syna, czy chce kontaktów z ojcem zanim podejmiesz jakieś kroki prawne?
Bo może syn jednak chciałby mieć ojca, a ojciec może jednak zmądrzał. Czasem cuda w przyrodzie się zdarzają.....

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

4

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

Nadina, dziekuje za odpowiedz, choc przyznam ze jestem zaskoczona faktem, ze rodzic ktory zostal pozbawiony praw rodzicielskich ciagle wedlug prawa moze sie z dzieckiem spotykac i, jak rozumiem, sad ureguluje prawnie terminy spotkan...
Odnosnie 'syn jednak chciałby mieć ojca' - nie, moj syn nie chcialby miec takiego ojca, ktory jest dla niego obcym czlowiekiem i na to miano zupelnie nie zasluguje...
Bede wdzieczna jeszcze za inne porady odnosnie mojej sytuacji, zwlaszcza w temacie pozbawienia praw (czy fakt ze przez 7 lat zapomnial o istnieniu syna bedzie dla sadu wystarczajacy)?
A z tzw. 'innej beczki' - czy ktoras z Was moze ma dobrego/sprawdzonego prawnika/prawniczke specjalizujaca sie w tego typu sprawach z poludnia polski (Slask Cieszynski)? Jesli tak, z gory dziekuje za namiary.

5

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

Fluturi w obecnej sytuacji, tj. kiedy ojciec dziecka chce mieć z nim kontakt wątpię że sąd odbierze mu prawa rodzicielskie. Nie ważne że tyle czasu się nie odzywal. Ważne że teraz chce ten błąd naprawić.

Takie mamy niestety prawo.

6

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

A ja ma pytanie w temacie pozbawienia praw rodzicielskich ojca.
Moj ex nie widzial/nie interesowal sie synem przez 13 lat( odszedl gdy syn byl malutki)
Syn sam go odnalazl, ale ojciec odmowil mu checi utrzymywania kontaltow, alimenty mialam z funduszu.
Syn czuje sie rozczarowany/odtracony przez ojca, i nie chce go znac- powiedzial, ze nigdy wiecej nie bedzie szukal z nim kontaktu.

Co daloby mi pozbawienie go praw rodzicielskich?

"wszyscy pragną twojego dobra,
wiec nie pozwól go sobie odebrać"

7

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

Syn ma 13 lat. I wydaje mi się, że sąd przy rozprawie o pozbawienie praw rodzicielskich będzie się pytał również o zgodę syna. W każdym razie według mnie powinno odbyć się badanie dziecka przez psychologa.
Syn sam próbował nawiązać kontakt z ojcem. Znaczy się, że go jednak potrzebuje. Ale Tobie pewnie mówi, że nie chce go znać, bo wie, że masz do niego wrogi stosunek.
Radziłabym Ci dla dobra dziecka schować uprzedzenia i złość do kieszeni i próbować się z byłym facetem dogadać. Nie musicie się kochać, ale powinniście się chociaż minimalnie szanować, żeby nie stawiać dziecka w sytuacji gdy musi wybierać pomiędzy lojalnością wobec mamy i taty.

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

8 Ostatnio edytowany przez samotnax4 (2014-09-29 13:55:47)

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'
Nadina napisał/a:

... Ja mojego byłego męża pozbawiłam praw. Ale niestety nie oznacza to, że nie może się spotykać, bo według prawa może, tak jak i musi płacić na dziecko. Chyba, że matka wyjdzie za mąż i mąż przysposobi dziecko to wtedy biologiczny tatuś istnieje tylko na akcie urodzenia, nie musi płacić i co za tym idzie nie może się już spotykać z dzieckiem.

Jak mąż przysposabia dziecko, to biologiczny ojciec znika z aktu urodzenia, wpisuje się ojca przysposabiającego, a biologiczny jakby nigdy nie istniał.
Mój były mąż nie widział córki 3 lata, 4 nie płacił alimentów. Odebrałam mu prawa rodzicielskie bez udziału adwokata, więc tobie też się uda:)

9

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'
bbasia napisał/a:

Syn ma 13 lat. I wydaje mi się, że sąd przy rozprawie o pozbawienie praw rodzicielskich będzie się pytał również o zgodę syna. W każdym razie według mnie powinno odbyć się badanie dziecka przez psychologa.
Syn sam próbował nawiązać kontakt z ojcem. Znaczy się, że go jednak potrzebuje. Ale Tobie pewnie mówi, że nie chce go znać, bo wie, że masz do niego wrogi stosunek.
Radziłabym Ci dla dobra dziecka schować uprzedzenia i złość do kieszeni i próbować się z byłym facetem dogadać. Nie musicie się kochać, ale powinniście się chociaż minimalnie szanować, żeby nie stawiać dziecka w sytuacji gdy musi wybierać pomiędzy lojalnością wobec mamy i taty.

Syn skarzyl sie czesto na brak ojca- tylko ojciec nie chcial go znac...
Ja niemam wrogiego stosunku do ojca, kiedy tylko by zapragnal, moglby sie z nim skontaktowac/odwiedzic go.
Klopot w tym, ze ojciec chce zapomniec, ze ma syna.
Mlody napisal do niego na fejsie proszac go o kontakt- ojciec mu odpisal, ze nie chce go znac- stad jego decyzja- nie z mojego " wrogiego nastawienia"

Pytanie moje bylo o sens/korzysci z odbierania mu praw rodzicielskich- korzysci ewentualne dla syna....

"wszyscy pragną twojego dobra,
wiec nie pozwól go sobie odebrać"

10

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'
bbasia napisał/a:

Syn ma 13 lat. I wydaje mi się, że sąd przy rozprawie o pozbawienie praw rodzicielskich będzie się pytał również o zgodę syna. W każdym razie według mnie powinno odbyć się badanie dziecka przez psychologa.
Syn sam próbował nawiązać kontakt z ojcem. Znaczy się, że go jednak potrzebuje. Ale Tobie pewnie mówi, że nie chce go znać, bo wie, że masz do niego wrogi stosunek.
Radziłabym Ci dla dobra dziecka schować uprzedzenia i złość do kieszeni i próbować się z byłym facetem dogadać. Nie musicie się kochać, ale powinniście się chociaż minimalnie szanować, żeby nie stawiać dziecka w sytuacji gdy musi wybierać pomiędzy lojalnością wobec mamy i taty.

Hmmmm... A jak niby mam " sie dogadac" jesli moj ex nie odbierze tel. Ode mnie? Nie bedzie rozmawial?
Nawet z synem na fb. Odmowil rozmowy...prosil, zeby sie do niego nie odzywal, i go usunal ze znajomych....

"wszyscy pragną twojego dobra,
wiec nie pozwól go sobie odebrać"

11

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'
oldorando napisał/a:

Pytanie moje bylo o sens/korzysci z odbierania mu praw rodzicielskich- korzysci ewentualne dla syna....

A teraz jakie ma prawa? Pełne? Chyba taką najważniejszą korzyścią jest fakt, że będziesz sama decydować o ważnych sprawach syna. Jeśli na pełne prawa to jeśli na przykład będziesz chciała wyrobić dziecku paszport to musisz prosić go o zgodę.

A swoją drogą co za człowiek. Jak można swojemu dziecku napisać, żeby się do niego nie odzywał.

12 Ostatnio edytowany przez oldorando (2014-09-30 00:03:49)

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

Coz- pytanie bylo raczej towarzysko/pogaduchowe- bo i tak skonsultuje decyzje z prawnikiem...
Tak, ma wszelkie prawa, klopot w tym, ze " jak by co" to nie wiedzialabym, gdzie go szukac....
( chyba tez przez fejsa)

Zastanawia mnie tylko, czy mi ten klopot( sprawa o ograniczenie/odebranie praw) niezbedne, w koncu i tak ojciec nie istnieje w zyciu syna.

Fakt jest tez taki, ze syn za 5 lat bedzie pelnoletni.....

"wszyscy pragną twojego dobra,
wiec nie pozwól go sobie odebrać"

13

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

W pierwszym poście napisałaś, że ojciec chce się z synem zobaczyć... potem piszesz, że nie chce mieć z nim żadnego kontaktu... No to chce czy nie chce?

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

14

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'
bbasia napisał/a:

W pierwszym poście napisałaś, że ojciec chce się z synem zobaczyć... potem piszesz, że nie chce mieć z nim żadnego kontaktu... No to chce czy nie chce?

Pierwszy post nie byl moj- nie widze potrzeby zakladac watku o tym samym temacie...pozdrawiam...

"wszyscy pragną twojego dobra,
wiec nie pozwól go sobie odebrać"

15

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

To przepraszam za pomyłkę... nie zwracam po prostu szczególnej uwagi na nicki w wątku.

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

16

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

oldorando no to już się musisz sama nad tym zastanowić czy jest ci to potrzebne czy nie. Podejrzewam, że skoro ojciec ma w dupie dziecko, to i nie będzie wnikał i robił problemów w razie czego.

17

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'
samotnax4 napisał/a:
Nadina napisał/a:

... Ja mojego byłego męża pozbawiłam praw. Ale niestety nie oznacza to, że nie może się spotykać, bo według prawa może, tak jak i musi płacić na dziecko. Chyba, że matka wyjdzie za mąż i mąż przysposobi dziecko to wtedy biologiczny tatuś istnieje tylko na akcie urodzenia, nie musi płacić i co za tym idzie nie może się już spotykać z dzieckiem.

Jak mąż przysposabia dziecko, to biologiczny ojciec znika z aktu urodzenia, wpisuje się ojca przysposabiającego, a biologiczny jakby nigdy nie istniał.
Mój były mąż nie widział córki 3 lata, 4 nie płacił alimentów. Odebrałam mu prawa rodzicielskie bez udziału adwokata, więc tobie też się uda:)

Coś nowego się dowiedziałam, bo nie miałam pojęcia, że biologiczny ojciec zostaje "wymazany" z aktu urodzenia. A jak to jest z tym przysposobienie? Orientujecie się? Bo rozumiem, że oprócz ślubu z matką musi być pewnie rozprawa w Sądzie i jakaś papierologia do przedłożenia??

To nie kwestia tego, kto mi pozwoli. Kwestia tego, kto mnie powstrzyma.

Ayn Rand

18

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'
Nadina napisał/a:
samotnax4 napisał/a:
Nadina napisał/a:

... Ja mojego byłego męża pozbawiłam praw. Ale niestety nie oznacza to, że nie może się spotykać, bo według prawa może, tak jak i musi płacić na dziecko. Chyba, że matka wyjdzie za mąż i mąż przysposobi dziecko to wtedy biologiczny tatuś istnieje tylko na akcie urodzenia, nie musi płacić i co za tym idzie nie może się już spotykać z dzieckiem.

Jak mąż przysposabia dziecko, to biologiczny ojciec znika z aktu urodzenia, wpisuje się ojca przysposabiającego, a biologiczny jakby nigdy nie istniał.
Mój były mąż nie widział córki 3 lata, 4 nie płacił alimentów. Odebrałam mu prawa rodzicielskie bez udziału adwokata, więc tobie też się uda:)

Coś nowego się dowiedziałam, bo nie miałam pojęcia, że biologiczny ojciec zostaje "wymazany" z aktu urodzenia. A jak to jest z tym przysposobienie? Orientujecie się? Bo rozumiem, że oprócz ślubu z matką musi być pewnie rozprawa w Sądzie i jakaś papierologia do przedłożenia??

Żeby przysposobić dziecko, należy najpierw pozbawić biologicznego ojca władzy rodzicielskiej. Potem przyszły tata składa wniosek do sądu o przysposobienie dziecka. Przychodzi do domu kurator oraz osoby z ośrodka adopcyjnego sprawdzić jakie dziecko ma warunki, pytają o dochody, relacje z waszymi rodzinami  itp. U nas byli również u sąsiadów pytać jak żyjemy.  W ośrodku adopcyjnym ty, twój mąż oraz dziecko zostajecie poddani badaniom psychologicznym, będzie badana przede wszystkim więź obecnego męża z twoim dzieckiem. Potem ośrodek przesyła papiery do sądu i u nas na drugiej sprawie już się zakończyło. Zgoda biologicznego ojca nie jest brana pod uwagę, gdyż nie ma już praw rodzicielskich.
Potem sędzia wysyła papiery do USC, gdzie tworzony jest nowy akt urodzenia, nazwisko biologicznego ojca zastępowane jest nazwiskiem przysposabiającego taty. Automatycznie dziecko dostaje nazwisko obecnego męża, i jako nazwisko rodowe w przyszłości będzie też widniało nazwisko obecnego męża. Zostaje również nadany nowy numer pesel dziecku. Od momentu uprawomocnienia się wyroku o przysposobienie, nie należą ci się alimenty na dziecko, gdyż tamten tata jakby przestaje istnieć. Nie ma go w papierach, nie ma żadnych praw do dziecka. Pani z USC kazała mi wszędzie pozmieniać dane ojca "jakby nigdy nie istniał"

19

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

Bardzo mi pomogłaś. Dziękuję. Pozdrawiam:-)

To nie kwestia tego, kto mi pozwoli. Kwestia tego, kto mnie powstrzyma.

Ayn Rand

20

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

A dlaczego dziecku nadaje się nowy pesel?

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

21

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

Nie mam pojęcia dlaczego, ale się nadaje. W peselu mojej córki zmienili dwie cyfry.

22 Ostatnio edytowany przez luc (2014-10-03 00:57:46)

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

Trochę się tu zamieszało różnych kwestii wink
Przede wszystkim są trzy rodzaje przysposobienia.
Najdalej idącym jest przysposobienie całkowite (pełne nierozwiązywalne). W tym przypadku sporządza się nowy akt urodzenia, a stary podlega "utajnieniu" co oznacza, że nie podlega ujawnieniu i nie wydaje się z niego odpisów. Na starym akcie dokonuje się odpowiedniej wzmianki o przysposobieniu. To utajnienie nie jest takie absolutne, bo może on być ujawniony na żądanie sądu.
Skoro sporządzany jest nowy akt urodzenia, to konsekwentnie - nadawany jest nowy numer PESEL.
Przysposobiony może, po dojściu do pełnoletności, żądać udostępnienia dotychczasowej treści aktu USC.

W przypadku innych rodzajów przysposobienia, nie sporządza się nowego aktu urodzenia, tylko na dotychczasowym dokonuje się wzmianki o przysposobieniu, ale odpisy wydaje się z uwzględnieniem przysposobienia czyli ujawnia się jako nowych rodziców - osoby przysposabiające.
W przypadku przysposobienia pełnego, może być sporządzony nowy akt urodzenia gdy sąd tak postanowi.

To tak w największym skrócie, bo z przysposobieniem wiąże się mnóstwo kwestii.

23

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

Największą głupotą robioną przez kobiety to pozbawianie praw rodzicielskich :  o)))).Dziecko kiedyś wam to rzuci w twarz i będziecie miały się z pyszna. To surowa prawda,ale czas pokazuje jaka z czasem bolesna.Walka o alimenty ? Kolejna sprawa....Te co walczą nie dostają.Proste. Wydaje się wam ze sąd załatwi to by ojciec był?Kochał?Dawał ?Same sobie to robicie.Możecie na mnie nakrzyczeć...jeśli wam tak wygodnie..ale żeby wygrać trzeba umieć się wycofać lub zrezygnować...to mieczem walczy od miecza ginie.Powodzenia.

24

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'
megduszka1969 napisał/a:

Największą głupotą robioną przez kobiety to pozbawianie praw rodzicielskich

A to niby czemu? To że rodzic zostanie pozbawiony praw nie oznacza, że przestaje być rodzicem.

megduszka1969 napisał/a:

Dziecko kiedyś wam to rzuci w twarz i będziecie miały się z pyszna. To surowa prawda,ale czas pokazuje jaka z czasem bolesna.

Ale o co będzie miało pretensje? Że się nieobecnego rodzica pozbawiło praw? Że odebrano prawa rodzicowi, który robił wszystko aby uprzykrzyć życie rodzicowi sprawującego opiekę choćby poprzez nie wydanie zgody na wyjazd dziecka na wakacje, na wyrobienie paszportu itd.? 
Dziecko będzie miało pretensje, ale do tego rodzica, który opuścil (nie mówię tu o patologiach, gdzieś rodzic sprawujący opikę celowo manipuluje dzieckiem i utrudnia kontakty z ojcem.

megduszka1969 napisał/a:

Walka o alimenty ? Kolejna sprawa....Te co walczą nie dostają.Proste. Wydaje się wam ze sąd załatwi to by ojciec był?Kochał?Dawał ?Same sobie to robicie.Możecie na mnie nakrzyczeć...jeśli wam tak wygodnie..ale żeby wygrać trzeba umieć się wycofać lub zrezygnować...to mieczem walczy od miecza ginie.Powodzenia.

Sąd nie sprawi, że ojciec będzie kochał, odwiedzał itd. Sąd nie pozwoli zapomnieć takiemu "tatusiowi"/mamusi", że ma dziecko. Będzie egzekwował obowiązek utrzymania dziecka, bo dziecko ZAWSZE ma dwoje rodziców. Rezygnacja z walki oznacza zgodę na to aby taki "tatuś/mamusia" rozpoczęła sobie nowe życie zapominając o starym.

Natomiast osobiście również uważam, że wchodzenie od razu na ścieżkę wojenną bez próby porozumienia jest głupie i nieodpowiedzialne. Ale czasem innej opcji nie ma.

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

mój były Maz 7 lat się nie odezwał tłumacząc się że kontaktu nie Mial że mna , a bal się przyjechać bo Myslal że mnie nie ma w domu i na darmo nie chciał jechac ,a przecież dla chcącego nic trudnego , ale nie mam pewności czy on tylko udaje że chce odzyskac kontakt z synem czy tylko z zemsty na brudzić mi w życiu może to zazdrość że mam nowa fajna rodzine .

26 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-12-03 14:37:07)

Odp: wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'
topamonika427@gmail.com napisał/a:

mój były Maz 7 lat się nie odezwał tłumacząc się że kontaktu nie Mial że mna , a bal się przyjechać bo Myslal że mnie nie ma w domu i na darmo nie chciał jechac ,a przecież dla chcącego nic trudnego , ale nie mam pewności czy on tylko udaje że chce odzyskac kontakt z synem czy tylko z zemsty na brudzić mi w życiu może to zazdrość że mam nowa fajna rodzine .

Daj mu szansę być rodzicem. Może to gra, a może na prawdę zrozumiał. Nie sprawdzisz to się nie przekonasz.
A przynajmniej nikt ci nigdy nie zarzuci, że to przez ciebie  dziecko nie miało ojca

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » wyrodny ojciec nie widzial dziecka od 7 lat, nagle 'sie obudzil'

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018