Czy to już koniec, da się jeszcze odbudować związek? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy to już koniec, da się jeszcze odbudować związek?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Czy to już koniec, da się jeszcze odbudować związek?

Witam.
Na początku roku poznałam faceta z portalu randkowego. Ma na imię Adam ma 28lat, a ja 23.
Sam wie że ma trodny charakter jest uparty stanwczy pracowity wymagający wiele potrafi i dąży do celu.
Jest prawie moim wymarzonym chłopakiem. Wiem że ideałów nie ma ale takie zachowanie jak mnie traktuje od kilku tygodni nie podoba mi się.

Nie moge z nim normalnie porozmawiać wymijające odpodpowiedzi lub  że mam za trudnych pytań nie zadawać albo żartobliwie mi odpowiada.
Ostatnio ciągle ma o coś pretensje, staram się on tego niedocenia.
Ostatnio napisał mi w taki sposób że mi było bardzo przykro i myślałam że już skończył nasz związek. Właśnie po tym zauważyłam że ma kąto na portalu randkowym  którego ciągle używa. Nawet teraz kiedy się pogodziliśmy.

Jak on się na mnie złości to do bardzo pokazuje swoją złość cały dzień a czasem dłużej wypomina. Jak ja jestem zla to mnie zaraz uciasza "o co ci chodzi" albo marudzisz. Powie przekręci tak żeby on miał rację i to nie jego wina

Czasem mi wysyla serduszka w SMS, się spotykamy często i nawet domaga się tego. Lubi się przytulać. Wszytko wydaje się że jest w porządku ale tak nie jest jak się spotkamy.

Czy on prowadzi jakąś grę? Jestem tylko na jakiś czas aż inną sobie znajdzie? Nie chcę go stracić. Co mogę zrobić?
Proszę doradzie mi i z góry dziękuję.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-09-04 23:31:55)

Odp: Czy to już koniec, da się jeszcze odbudować związek?

Witam Panie... Znam swoją żonę już ponad 5 lat. 2 lata chodziliśmy razem a później nastąpiła wpadka z dzidziusiem... Po braliśmy się żeby dziecko miało ojca z prawdziwego zdarzenia... Jednak tak nie było.. Miałem wcześniej problem z hazardem wyszedłem z tego na dzień dzisiejszy już nie gram.... Miałem długi splacilem je wyjeżdżając za granicę.. Oklamywalem żonę nie dałem o nią i o dziecko zachowywał się podłe, skrzywdzilem je baaardzo.. Jakiś ponad miesiąc temu wyjechałem dalej za granicę, ale nastąpiło coś czego się nie spodziewałem... Jak tylko wyjechałem moja żona zaczęła pisać z jakimś gościem później drugim zaczęli sobie zdjęcia wysyłać kłótnie były przez to... Ale nic nie podejrzewałem aż do tygodnia do tyłu... Dowiedziałem się że z kimś gada i pisze smsy od rana do nocy wyciągnąłem biling z kim to robiła i ona zaprzeczyla... Zadzwoniłem do gościa on się wyparl wszystkiego po czym mnie zablokował.... wulgaryzm ... Wróciłem na następny dzień do domu z za granicy nawet się nie zastanawiałem żeby rzucić wszystko i ratować to... Nie chciała wogole się spotkać na siłę to zrobiłem i pojechałem do niej do domu... Coś się dowiedziałem ale mało.. Przez te parę dni zmieniłem się naprawdę docenilem że tracę żonę albo już to się stało dała mi 2 procent szans... Codziennie się modlę chodzę do kościoła naprawdę się zmieniłem... Udowodni to.. Tylko czy mam szansę tak szczerze nie naprawie wszystkiego co zrobiłem źle... Powiedziała mi że nie zaufa mi ponownie i że lepiej będzie jak będzie sama... Nie zostawię jej nie poddam się... Proszę o poradę i czy tak naprawdę dam radę? Proszę o wasza opinie

3

Odp: Czy to już koniec, da się jeszcze odbudować związek?

Droga Imienkooo! Kobiety to niestety albo stety bardzo czułe i naiwne stworzenia... sama nią jestem, sama jestem zakochana aż po grób. Ale nigdy nie pozwól aby miłość zamydliła Ci rozum i rzeczywistość. Jak widać Twój partner nie ma do Ciebie szacunku skoro nie próbuje wyjaśnić zaistniałej sytuacji, wykręca się różnymi wymówkami. Nie tłumacz go tym, że lubi się przytulać albo wysyła Ci serduszka. Każdy człowiek potrzebuje czułośći.
Nie mówię Ci co masz zrobić, ale jedynie mogę Ci doradzić co ja bym zrobiła na Twoim miejscu.
A więc na początku zaproponowała bym stanowczo szczerą rozmowę, gdyby on jednak próbował się wykręcić powiedziałabym stanowczo, że mam dość takich gier, że zależy mi na nim, ale nie pozwolę sobie na takie traktowanie. PAMIĘTAJ NAJWAŻNIEJSZĄ RZECZ! NIGDY... nie pozwól osobie, którą kochasz aby Cię raniła...
Gdy jemu NAPRAWDĘ będzie zależało na Tobie, zrobi wszystko żeby wyjaśnić zaistniałą sytuację... Jeśli naprawdę Cie kocha i mu zależy nie pozwoli Ci odejść!
Nie myśl teraz o tym, że Ty go stracisz, on ma się bać, że straci Ciebie jeśli dalej będzie tak źle się zachowywał.
To facet musi walczyć o kobietę... nie możesz być dla niego jedną z "opcji".
Przemyśl to wszystko i nie podejmuj pochopnych decyzji... jeśli facet zranił/zdradził/zawiódł raz... i nawet jeśli za to przeprosi i wszystko wyjaśni, może to zrobić drugi raz, bo będzie wiedział, że raz mu już wybaczyłaś to też zrobisz to po raz drugi...
Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze! pozdrawiam, buziaki!

"Kobieta musi być jak motyl... Piękna do zobaczenia, ciężka do zdobycia" - M. Monroe

4

Odp: Czy to już koniec, da się jeszcze odbudować związek?

Witam powiedzcie czy można zaufać facetowi po zdradzie .kocham go mamy 2 dzieci .Jesteśmy małżeństwem 12 lat. Kochaliśmy sie kiedyś bardzo z czasem jednak straciłam ochotę na seks wymyslalam wymówki rozne .on zaczął pic z czasem coraz więcej i więcej.Jestem osoba nerwowa i cały czas go wyzywałam on z czasem również mnie.zaczal pisać do koleżanek sms ja uważałam ze to brak szacunku dla mnie jako zony.gdy pil był straszny wyzywał mnie ale gdy byl trzeźwy był dobry i kochany .teraz okazało sie ze mial kochanke nie jest znia ale sie wyprowadził .przyjeżdża do dzieci bo je kocha chciałabym to wszystko naprawić on ma za zle do mnie ze go odsunęłam i wyzywałam .kocham go i to wszystko boli co robic ...

5

Odp: Czy to już koniec, da się jeszcze odbudować związek?
Dodo1991sokol napisał/a:

Witam Panie... Znam swoją żonę już ponad 5 lat. 2 lata chodziliśmy razem a później nastąpiła wpadka z dzidziusiem... Po braliśmy się żeby dziecko miało ojca z prawdziwego zdarzenia... Jednak tak nie było.. Miałem wcześniej problem z hazardem wyszedłem z tego na dzień dzisiejszy już nie gram.... Miałem długi splacilem je wyjeżdżając za granicę.. Oklamywalem żonę nie dałem o nią i o dziecko zachowywał się podłe, skrzywdzilem je baaardzo.. Jakiś ponad miesiąc temu wyjechałem dalej za granicę, ale nastąpiło coś czego się nie spodziewałem... Jak tylko wyjechałem moja żona zaczęła pisać z jakimś gościem później drugim zaczęli sobie zdjęcia wysyłać kłótnie były przez to... Ale nic nie podejrzewałem aż do tygodnia do tyłu... Dowiedziałem się że z kimś gada i pisze smsy od rana do nocy wyciągnąłem biling z kim to robiła i ona zaprzeczyla... Zadzwoniłem do gościa on się wyparl wszystkiego po czym mnie zablokował.... wulgaryzm ... Wróciłem na następny dzień do domu z za granicy nawet się nie zastanawiałem żeby rzucić wszystko i ratować to... Nie chciała wogole się spotkać na siłę to zrobiłem i pojechałem do niej do domu... Coś się dowiedziałem ale mało.. Przez te parę dni zmieniłem się naprawdę docenilem że tracę żonę albo już to się stało dała mi 2 procent szans... Codziennie się modlę chodzę do kościoła naprawdę się zmieniłem... Udowodni to.. Tylko czy mam szansę tak szczerze nie naprawie wszystkiego co zrobiłem źle... Powiedziała mi że nie zaufa mi ponownie i że lepiej będzie jak będzie sama... Nie zostawię jej nie poddam się... Proszę o poradę i czy tak naprawdę dam radę? Proszę o wasza opinie

Nie poddawaj się przede wszystkim! Powiedz swojej żonie, że chcesz z nią poważnie porozmawiać ale nie naciskaj.. nie rób jej awantury. Przede wszystkim przyznaj się sam przed sobą i przed nią jak wiele błędów popełniłeś, jak wiadomo każdy człowiek popełnia błędy... mniejsze, większe...
najważniejsza jest rozmowa, szczera rozmowa!
Napisz jej list... wszystko co Ci leży na sercu.
Pamiętaj aby jej nie obwiniać, ponieważ widocznie miała powód aby zrobić to co robi... ale to nie znaczy, że ma Cię całkowicie skreślić. Oboje musicie sobie wybaczyć wszystkie błędy i dac szanse... Małżeństwo polega na współpracy, szczerości i otwartości!
Daj jej czas... szczerze wspolczuje i zycze żeby wszystko się wyjasnilo! WIERZĘ, że miedzy wami będzie lepiej niż kiedykolwiek, ale najpierw Ty musisz sprawić, że i ona w to uwierzy!

6

Odp: Czy to już koniec, da się jeszcze odbudować związek?
Mona3 napisał/a:

Witam powiedzcie czy można zaufać facetowi po zdradzie .kocham go mamy 2 dzieci .Jesteśmy małżeństwem 12 lat. Kochaliśmy sie kiedyś bardzo z czasem jednak straciłam ochotę na seks wymyslalam wymówki rozne .on zaczął pic z czasem coraz więcej i więcej.Jestem osoba nerwowa i cały czas go wyzywałam on z czasem również mnie.zaczal pisać do koleżanek sms ja uważałam ze to brak szacunku dla mnie jako zony.gdy pil był straszny wyzywał mnie ale gdy byl trzeźwy był dobry i kochany .teraz okazało sie ze mial kochanke nie jest znia ale sie wyprowadził .przyjeżdża do dzieci bo je kocha chciałabym to wszystko naprawić on ma za zle do mnie ze go odsunęłam i wyzywałam .kocham go i to wszystko boli co robic ...

Ja uważam, że facet, który zdradza swoją kobietę nie powinien nawet wyjaśniać dlaczego to zrobił, ponieważ żadna wymówka, nawet ta najbardziej kreatywna nie zmieni faktu, że to zrobił, że dla kilku chwil przyjemności z inną poswiecił tyle lat wspaniałego malzenstwa z Tobą sad
Cięzko jest zaufac takiej osobie... uważam, że jeśli bardzo Wam obojgu na sobie zależy powinniście dać sobie czas i odbudować te relację... wyjasnic wszystko, starać się każdego dnia być dla siebie.
Uważam, że zanim po raz kolejny mu zaufasz powinnas na początku trzymać go na dystans, pokazać jak bardzo Cię zranił, pokazać, że znasz swoją wartość i nie pozwolisz sobie zrobić takiej rzeczy w przyszłości...
Nie tłumacz swojego męża tym, że być może nie zaspakajałaś jego potrzeb! Nigdy tak nie myśl! Każdy może mieć gorsze dni... mialas prawo mieć swoje wymówki jeśli nie mialas ochoty na seks. Każdy partner powinien probowac zrozumieć drugą osobę... on widocznie nie miał tej wyrozumialosci poddając się innej...
W skrócie... jeśli obojgu Wam na sobie zależy... nie poddawajcie się! Wierzę, że uda Wam się zrozumieć i do siebie dotrzeć...

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy to już koniec, da się jeszcze odbudować związek?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024