Witam , przedstawię wam sytuację w jakiej jestem , ktora mnie męczy psychicznie .
Rok temu rozstałem się ze swoją dziewczyną (21 lat) , powiedziała że mnie już nie kocha rozstaliśmy się kulturalnie powiedziała co jej nie pasowało we mnie , ja jej co mi nie pasowało pożegnaliśmy się i 2 tygodnie brak jakiegokolwiek kontaktu. Po 2 tyg kontakt się odnowił , przez około 2 miesiące spotykaliśmy się wychodziliśmy do znajomych razem , do mnie do niej były pocałunki , sex , ostatecznie wróciliśmy do siebie. I sytuacja na tą chwilę mogła by się wydawać że jest dobra bo wyciągnęliśmy wnioski i to co nam przeszkadzało w sobie naprawiliśmy. Ale niedawno wyszła na jaw ,,tajemnica" ktora mnie dosyć mocno zabolała . Mianowicie jej kolega z pracy , czułem że przy rozstaniu on też namieszał ale nie miałem żadnych dowodów tylko domysły. Ostatnio chciałem sprawdzić coś na jej telefonie (nigdy go nie kryła nie ma hasła) a ona z tekstem żebym nie brał bo jeszcze XXX napiszę coś głupiego i będę zazdrosny . Przycisnalem ją bo mi się to nie spodobało i wyśpiewała że kiedy nie byliśmy razem to spotykała się z nim całowała i raz wylądowali w łóżku . Wyszło też że to babiarz bo nie tylko z nią się spotykał i niby go sobie darowała. Poczułem się oszukany i zdradzony , że jednak nie zerwała ze mną bo popełniłem jakieś tam błędy tylko dla innego a że im nie wyszło to wróciła do mnie. Gdybym odrazu wiedział że tak się sprawy mają to nie wróciłbym do niej , ale od powrotu minęło już dużo czasu układa nam się dobrze więc postanowiłem że wybaczę.
Pracują ze sobą dalej po pracy się nie spotykają w wolnym czasie , ale na fb kontakt codziennie.. i jak widać raczej to nie są rozmowy na temat pracy.
Czy nie uważacie że ona jednak powinna zerwać z nim kontakt czy tylko mi się wydaje że to jest chore ..
Utrzymywanie codziennie kontaktu z taką osobą będąc w związku według mnie jest nie fer czy się mylę ..
Nie chcę jej niczego zabraniać , stawiać jakiś ultimatum bo to nie o to w związku chodzi , ale czy ona sama nie powinna dojść do tego że utrzymując z nim regularny częsty kontakt sprawia że źle się to odbija na mnie i na związku?
Pewnie jej się odbija na niej i na związku.. Ale nam się tez odbija to twoje szukanie dziury w całym.. Czkawką..
Czyli tobie by nie przeszkadzało gdyby twój partner , pisał sobie codziennie ze swoim/swoją ex . I ex by pisała do niej/jego niby w żartach o swoich przeżyciach łóżkowych ? A później zadowolona dałabyś buziaka gdy wychodzi do pracy i się będzie z nim widzieć.
4 2018-08-22 19:23:25 Ostatnio edytowany przez bijelodugme (2018-08-22 19:29:04)
v
Czyli tobie by nie przeszkadzało gdyby twój partner , pisał sobie codziennie ze swoim/swoją ex . I ex by pisała do niej/jego niby w żartach o swoich przeżyciach łóżkowych ? A później zadowolona dałabyś buziaka gdy wychodzi do pracy i się będzie z nim widzieć.
Pewnie, że by mi przeszkadzało... Jak również to, że piszesz tu od czasu do czasu pod różnymi nickami i tworzysz wymyślone historie...
Tworzysz te historie aby "rozbujać " temat, który w końcu i tak ma jeden mianownik: KOBIETA TO SZMATA, DZIWKA, ZDARJCZYNI I ....
Jak dla mnie daruj sobie.. Jesteś przewidywalny, jak deszczyk w maju... ![]()
oczywiście, że powinienes zaintereweniowac. Wczesniejsza sytuacja pokazała, że nie można mówić o niewinnej przyjaźni w przypadku tej relacji..