Nie wiem co chcę robić w przyszłości - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Nie wiem co chcę robić w przyszłości

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Nie wiem co chcę robić w przyszłości

Powoli zbliżamy się do końca ósmego miesiąca. Większość uczelni zdążyła już zamknąć drzwi przed niezdecydowanymi przyszłymi studentami. Nie ukrywam, że ja również zaliczam się do niniejszego grona. Szkołę średnią ukończyłem kilka ładnych lat temu. Nie wiedząc czym chcę się zająć w życiu postanowiłem znaleźć pracę w innym mieście. Po 2 latach spędzonych poza rodzinnym kręgiem uznałem że najwyższy czas wrócić na stare śmieci by podnieść swoje kwalifikacje, tak aby w przyszłości mieć porządny byt.



Nie zwlekając długo wybrałem się na spopularyzowany przez media kierunek, informatyka. Początkowo najbardziej obawiałem się przedmiotów matematycznych. W latach szkolnych nie byłem z królową nauk za pan brat, a dodatkowo miałem od nauki nieco przerwy. Wychodziłem z założenia, że jeśli tylko uda mi się przebrnąć przez złowrogą matmę, dalej sobie poradzę.



Nic bardziej mylnego. Okazało się bowiem, że o ile wyszedłem obronną ręką z przedmiotów matematycznych, tak ku mojemu zdziwieniu, z kierunkowych byłem zagrożony. Dwa udało mi się zaliczyć, z trzeciego się wyłożyłem. Warto jednak zaznaczyć, że spory udział miał w tym pseudo-wykładowca, który nic nie wyjaśniał, wiele wymagał i oblał 50% grupy.



Chcąc kontynuować naukę, wybrnąłem z tej sytuacji uzgadniając z dziekanatem, że przedmiot powtórzę na 3 semestrze.



Jednak już na początku letniego semestru straciłem motywację do nauki. Z ludźmi, którzy zostali w grupie o wiele słabiej się dogadywałem niż z tymi co odpadli.



W dodatku na przedmiotach kierunkowych, z programowania, niemiłosiernie się męczyłem. Wykładowca kiepsko tłumaczył, a mi większość rzeczy nie podchodziła.

Nie rozumiałem, co jak i dlaczego.



W kwietniu z informatyki zrezygnowałem.



Teraz jednak nie mam pomysłu na dalszą przyszłość.



Mogę wybrać się na:



zarządzanie - specjalność kierownik sprzedaży



turystyka - specjalność nadmorska



filologia angielska - tłumacz, nauczyciel



informatyka - to samo co w tamtym roku







Prawdę mówiąc nie wiem na co się zdecydować. Z angielskim zawsze sobie radziłem. Sęk w tym, że języka można się uczyć na własną rękę, bądź zapisać na kurs. Takie wykształcenie raczej się mi nie przyda.



Zarządzanie, perspektywa bycia kierownikiem jest co prawda kusząca. Jednak szkopuł w tym, że aby pracować na tym stanowisku należy mieć kilka lat pracy za sobą już jako kierownik. A po studiach jest się z zerowym doświadczeniem. Poza tym odwiedzając sklepy budowlane, meblowe i odzieżowe, trudno mi wyobrazić siebie zarządzającego pracującymi tam ludźmi.



Turystyka, odnoszę wrażenie że byłaby to strata czasu. Około 40% absolwentów jest bezrobotna.



Informatyka, mógłbym przepisać oceny z pierwszego semestru, więc poza tym jednym nieudanym przedmiotem miałbym sporo czasu dla siebie. Wiem też czego spodziewać się w okresie letnim, co byłoby sporym ułatwieniem. Głupio mi będzie jednak iść na to samo po roku. Z kierunkowymi przedmiotami mi nie wychodziło. Najgorsze, że to co przerabiałem na kursach z programowania było kompletnie nieprzydatne na zajęciach.



Gdybym wygrał w totka zapisałbym się do szkół języków obcych i  pomyślałbym o własnej działalności. Ale na chwilę obecną nie wiem co chcę robić w przyszłości.

Mówią, że jeśli nie masz na siebie pomysłu to zostań programistą. Problem w tym, że zabawa w kodzie mnie męczy już po godzinie. A typowa algorytmika "napisz program który wyświetli najdłuższy podciąg tablicy, której wartość wpisujesz z klawiatury",  przysparza mi ogromne problemy. Nie potrafię sobie wyobrazić, co i jak połączyć, by znaleźć podciąg. Samą strukturę programowania rozumiem, za to tych zadań nie bardzo.



Proszę o pomoc.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez polis (2018-08-18 14:58:42)

Odp: Nie wiem co chcę robić w przyszłości

Wygląda na to, że na siłę idziesz na tę informatykę, bo taka teraz moda. Jak Cię po godzinie programowanie męczy, to co będzie w pracy? Słabo spędzić 8 godzin w prac, w której się człowiek męczy. No, ale może będzie Ci odpowiadać praca jako tester albo na wsparciu technicznym?

Sam musi sobie odpowiedzieć co lubisz robić i jakiego typu osobą jesteś. Wolisz dużo przebywać z ludźmi czy siedzieć i robić swoje?

Przejrzyj oferty pracy i zobacz co by Cię interesowało. 

Nikt nie zna Ciebie lepiej niż Ty sam i nie wystawi Ci recepty na udaną karierę zawodową.

Musisz sam sprawę przemyśleć i podjąć decyzję.

3

Odp: Nie wiem co chcę robić w przyszłości

Moim zdaniem, skoro w przyszłości marzy się własna działalność, to zarządzanie jest pożyteczną dziedziną. Oglądając choćby "Kuchenne rewolucje" można zauważyć, ze dużo restauracji upada, bo są źle zarządzane. Kucharz gotuje smacznie, obsługa miła, a zarządca do kitu, bo źle gospodaruje pieniędzmi, nie umie rozmawiać z personelem, zyskiwać klientów itp.
A jaki rodzaj działalności -przyszłościowo- Cię ewentualnie interesuje?

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

4

Odp: Nie wiem co chcę robić w przyszłości

Pójście na pierwsze lepsze studia nie rozwiąże Twoich problemów. Musisz się najpierw zastanowić, w jakich zawodach widzisz się w przyszłości, bo może nawet studia nie będą do tego potrzebne.

Możesz sobie najpierw poczytać, jakie zawody w ogóle na tym świecie funkcjonują, np. na stronie ministerstwa http://psz.praca.gov.pl/rynek-pracy/baz … ow-zawodow

I poczytać, na jakie zawody jest zapotrzebowanie w Twoim regionie: https://barometrzawodow.pl/

5 Ostatnio edytowany przez Averyl (2018-08-20 15:12:35)

Odp: Nie wiem co chcę robić w przyszłości
fengent napisał/a:

Mogę wybrać się na:
zarządzanie - specjalność kierownik sprzedaży
turystyka - specjalność nadmorska
filologia angielska - tłumacz, nauczyciel
informatyka - to samo co w tamtym roku

co za rozrzut "zainteresowań" u osoby, która nie wie czego chce big_smile

Podobnież dobrze jest cofnąć się do dzieciństwa i przypomnieć sobie, kim wtedy chciało się być, dlaczego ta praca wydawała się taka fascynująca. Dobrze jest wybrać sobie pracę, która będzie pasją, która będzie dawała satysfakcję, która będzie zgodna z predyspozycjami.
Mam wrażenie, że patrzysz się tylko na kasę -

fengent napisał/a:

Zarządzanie, perspektywa bycia kierownikiem jest co prawda kusząca. Jednak szkopuł w tym, że aby pracować na tym stanowisku należy mieć kilka lat pracy za sobą już jako kierownik. A po studiach jest się z zerowym doświadczeniem. Poza tym odwiedzając sklepy budowlane, meblowe i odzieżowe, trudno mi wyobrazić siebie zarządzającego pracującymi tam ludźmi.

czyli co jest fascynujące w tej pracy? zdajesz już sobie sprawę, że jak pokażesz dyplom i powiesz, że chcesz być kierownikiem, to cię wyśmieją, nie mówiąc o tym, że wyobrażasz sobie tą pracę jako zło konieczne, zarządzanie głupimi robolami w sklepie przez tak mądrą osobę jak ty! wink

Informatyka? Ok, jest obecnie duże zapotrzebowanie, ale to wcale nie jest taka ekscytująca robota, nie wiem, kim chcesz być, czy programistą, czy zarządzać sieciami, ale w tej pracy też trzeba mieć wiele wytrwałości i analitycznych zdolności. To nie jest robota, że coś się rozwaliło, blokuje pracę całej firmie, a ty idziesz sobie do domu, bo już 16. Poza tym przegrywasz na dzień dobry z każdym "fanatykiem" (a w tej branży większość to "maniacy")

fengent napisał/a:

na przedmiotach kierunkowych, z programowania, niemiłosiernie się męczyłem. Wykładowca kiepsko tłumaczył, a mi większość rzeczy nie podchodziła.

Niedobrzy wykładowcy, bee, nie wyłożyli kawy na ławę? Nie masz gotowca, by potem iść do roboty i przez osiem godziny powielać schemat? Wiesz, przy takim nastawieniu, to wątpię, abyś w ogóle nadawał się na studia. Oczywiście to zależy od wydziału, ale w dużej mierze, studia to praca własna, a nie odtwórcza.

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

6

Odp: Nie wiem co chcę robić w przyszłości

Najlepiej studiować to co się kocha, a w między czasie pracować!

[tu był nieregulaminowy link - usunięte przez moderację]

7

Odp: Nie wiem co chcę robić w przyszłości

Daj sobie czas! Nie musisz JUŻ TERAZ wiedzieć co Cię interesuje. Wrzuć na luz smile rzeczy same się klarują.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Nie wiem co chcę robić w przyszłości

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018