Zrozumieć bylego - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

Temat: Zrozumieć bylego

Witam 2 miesiące temu rozstalam się z facetem, to on zdecydował mówiąc że mnie nie kocha i nie chce ze mną być, byliśmy ze sobą 9 lat mieszkaliśmy ze sobą od samego początku w domu ktory odziedziczylam po rodzicach. Dom wymaga generalnego remontu nigdy nie mieliśmy dosc pieniędzy na remont, sytuacja zaczęła się zmieniać parę miesięcy temu zaczął zarabiać naprawdę duże pieniądze. Kiedy odchodzil mówił że nic go ten dom, nie obchodzi i dla niego może się zawalic, jakieś 3 tygodnie temu założył mi propozycję zrobi mi generalny remont nic w zamian nie chce. 2 tygodnie zastanawiałam się co zrobic byłam zdecydowana żeby to sprzedać ale chyba zwariowana i zgodzilam się. Remont ma się zacząć we wrześniu a ja dalej nie wiem czy dobrze zrobiłam wciąż go kocham cały czas mamy kontakt to on go utrzymuje. Nie rozumiem go.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zrozumieć bylego

Rozstałaś się z gościem.
Jesteście dla siebie obcymi ludźmi, w sensie znajomymi.
I ty się zgodziłaś, żeby Ci zrobił remont domu?

Nie bardzo rozumiem.

3

Odp: Zrozumieć bylego

Ja też siebie nie rozumiem ale wszyscy mnie namawiali więc się zgodzilam.

4

Odp: Zrozumieć bylego

A co ten Pan dostanie w zamian tego remontu? Udział w domu? Bo nie wydaje mi się, aby miał jakiś interes robić to za darmo.

5

Odp: Zrozumieć bylego

Nic nie chce w zamian chce to zrobić za darmo

6

Odp: Zrozumieć bylego

Nic nie chce w zamian chce to zrobić za darmo

7

Odp: Zrozumieć bylego

To co wydarzylo się przed i po rozstaniu przypomina tak jak określiła to moja przyjaciółka czeski film

8

Odp: Zrozumieć bylego
marzenamika napisał/a:

To co wydarzylo się przed i po rozstaniu przypomina tak jak określiła to moja przyjaciółka czeski film

.

Prawdopodobnie był z Tobą dla pieniędzy i wygody a teraz gdy jest w lepszej sytuacji postanowił sobie pójść bo już nie ma na czym żerować.  Z tego punktu widzenia pomysł z remontem ma drugie dno. Jeśli zachowa rachunki i treść wiadomości z Tobą, to potem może podać Ciebie do sądu o zwrot kosztów i próbować przejąć częściowe prawa do mieszkania. Gdyby chciał Ci serdecznie pomóc, to wystarczyłoby przekazać darowiznę w postaci przelewu na konto bankowe i spisanie umowy o darowiźnie, od której musiałabyś zapłacić podatek od wzbogacenia się. Taką umowę dla własnego bezpieczeństwa powinnaś podpisać u notariusza. Jednak o wiele lepszym rozwiązaniem jest nieprzyjmowanie prezentów od EX.

9

Odp: Zrozumieć bylego

Nie był ze mną dla pieniędzy ani dla wygody ponieważ jak się poznaliśmy miałam tylko ten dom byłam bezrobotna i utrzymywałam się z prac dorywczych. Nie piszemy do siebie wiadomosci rozmawiamy osobiście wpisujemy się co tydzień.

10

Odp: Zrozumieć bylego
marzenamika49 napisał/a:

Nie był ze mną dla pieniędzy ani dla wygody ponieważ jak się poznaliśmy miałam tylko ten dom byłam bezrobotna i utrzymywałam się z prac dorywczych. Nie piszemy do siebie wiadomosci rozmawiamy osobiście wpisujemy się co tydzień.


To może zastanów się co on wnosił do tego związku a co wnosiłaś Ty. Kto płacił za mieszkanie, kto zajmował się domem, kto pokrywał wydatki. 9 lat byliście razem, a gdy zaczął lepiej zarabiać to nagle przestał Cię kochać? A wcześniej Cię kochał. Nikt nie odkochuje się tak nagle. Nie był szczery z Tobą i siedział za darmo. Czy zwracał Ci część pieniędzy za to, że mieszka z Tobą? Czy gdy zaczął lepiej zarabiać zwrócił Ci te pieniądze, lub czy chociaż zaczął dzielić się tymi pieniędzmi, czy tylko mamił Cię wizją remontu a tymczasem pieniądze trzymał na swoim koncie?  Czy mieliście wspólne konto?

11

Odp: Zrozumieć bylego

Kobieta czuje kiedy jest kochana i ja to czułam przez te wszystkie lata,do maja i wtedy zaczęłam się bać, ale tak naprawdę to ja to rozwalilam nie jestem nastolatką a zachowałem się jak gowniara

12

Odp: Zrozumieć bylego

Przez 8 lat wszystkie pieniądze oddawał mnie ja zarabialam niewiele od jesieni pieniądze miał na koncie ale cały czas to on utrzymywał cały dom kupował mi wszystko co chciałam dawał mi pieniądze na co chciałam nigdy nie był skapcem

13

Odp: Zrozumieć bylego
marzenamika49 napisał/a:

Kobieta czuje kiedy jest kochana i ja to czułam przez te wszystkie lata,do maja i wtedy zaczęłam się bać, ale tak naprawdę to ja to rozwalilam nie jestem nastolatką a zachowałem się jak gowniara

Czyli on wnosił miłość, a Ty całą resztę? Teraz zabrał miłość i sobie poszedł gdy Twoja reszta przestała mu być potrzebna, a Ty jeszcze masz wyrzuty sumienia i zastanawiasz się co zrobiłaś źle? A na czym polegało to jego kochanie? On Ciebie prawdopodobnie nie kochał, tylko kochał to wszystko co mu udostępniałaś. Gdy sam zaczął mieć pieniądze, pozbył się Ciebie jak przedmiotu.

14

Odp: Zrozumieć bylego

W naszym zwiazku to on miał pieniądze nie ja, gdyby chciał to mógł dawno iść miał do dyspozycji cały parter w swoim domu rodzinnym, i nie udostepnilam mu żadnych wygod, jak już pisałam ten dom jest do generalnego remontu

15 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-08-16 19:27:10)

Odp: Zrozumieć bylego

złośliwe, zupełnie zbędne osobiste wycieczki, nie mające żadnego związku z tematem wątku

16

Odp: Zrozumieć bylego

Eee Tam.                                                                       Coś czułam że ta pani nienawidzi mężczyzn ale ja uważam że choć nie jesteśmy razem ze nic lepszego mnie w życiu nie spotkało niż on. Nie piszę tutaj z pytaniem jak go odzyskać bo choć bardzo kocham to jestem realista nikogo nie można zmusić. Chciałam tylko żebyście pomogli mi go zrozumiec myślałam że go znam ale tego po nim się nie spodziewalam

17

Odp: Zrozumieć bylego

Czy naprawdę nie ma nikogo na tym forum kto obiektywnie by ma to spojrzał? Czytam netkobiety już 2 miesiące i postanowiłam zasięgnąć u was rady myślałam że mi pomozecie

18

Odp: Zrozumieć bylego
marzenamika49 napisał/a:

Czy naprawdę nie ma nikogo na tym forum kto obiektywnie by ma to spojrzał? Czytam netkobiety już 2 miesiące i postanowiłam zasięgnąć u was rady myślałam że mi pomozecie


Zgadzasz się, żeby Ci w tej chwili obcy człowiek zrobil w domu remont za darmo. No co mamy Ci powiedzieć?
Ja bym odmówiła, raz, że honor, dwa, że niewiadomo co tak naprawdę oczekuje w zamian.

19

Odp: Zrozumieć bylego

Nie napisałaś co się wtedy w maju wydarzyło że rozwaliłaś ten związek. Jednak to on podjął decyzję o rozstaniu. Teraz chce Ci za darmo wyremontować dom. Bardzo to dziwne zwykle ludzie już nie chcą mieć nic wspólnego ze swoimi byłymi których już nie kochają. Dla mnie to są dwie opcje jedna to on dalej Cie kocha i wykorzystuje ten remont jako pretekst do spotkań z Tobą i przebywania razem. Druga to taka że on czuje się z jakiegoś powodu winny że od Ciebie odszedł i chce Ci to jakoś wynagrodzić remontem. Winny może się czuć z wielu powodów być może wtedy w maju kręcił z jakąś inną i ma wyrzuty sumienia. Albo on taki teraz bogaty i chce zrobić Ci dom aby samemu nie czuć się źle że jemu tak dobrze a Tobie się dach na głowę wali.

Będziesz miała wyremontowany dom ale jednocześnie duży dług wdzięczności. To może bardzo Ci skomplikować życie bo np spotkasz nowego pana i ten obecny stwierdzi że jak to on dla Ciebie tyle zrobił a Ty chcesz innego.
Oboje brniecie w tą relacje którą niby już zakończyliście . Jeśli dalej macie się ku sobie to spoko ale jak to robicie ze strachu przed samotnością no to tylko przedłużacie sobie agonie.

20

Odp: Zrozumieć bylego

Sytuacja, którą opisujesz, jest delikatnie mówiąc dziwna, dlatego trudno udzielić konkretnej odpowiedzi. Jego propozycja w obliczu rozstania jest nielogiczna, tak, jak Twoja zgoda na nią. Jeśli to prawda, to dla mnie jest to mocno podejrzane, ale domyślam sie, co "chodzi Ci po głowie", mianowicie, że nadal mu zależy, obyś się nie przejechała na tej nadziei.

21 Ostatnio edytowany przez Annax (2018-08-16 23:16:09)

Odp: Zrozumieć bylego

Autorko, a czy Ty w ogóle kiedykolwiek zapytalaś go, dlaczego on chce to zrobić? I co odpowiedział?
A tak ogólnie, z tego co na razie opisujesz, to ja nie widzę nic złego w tym, że Twój były chce Ci zrobić ten remont.
W końcu 9 lat razem to kupa czasu. Przestał Ciebie kochać, jak twierdzi, ale jednak sentyment pozostać mógł. I to ogromny. Do tego może wyrzuty sumienia?
Ja tego nie wiem, powodów może być mnóstwo, w każdym razie uważam, że nie wszyscy faceci to szuje i szczypawy finansowe. A swojego byłego Ty znasz lepiej od nas, więc przede wszystkim idź za głosem swojej intuicji.
Każdy człowiek ma prawo sam zdecydować, co zrobi ze swoimi pieniędzmi.
Ten Twój zdecydował tak, jak zdecydował i ja osobiście nie widzę tu jakiegoś drugiego dna. A swoją drogą tak sobie teraz pomyślałam, że gdyby w tej sytuacji (czyli kiedy się trochę wzbogacił) rozdałby pieniądze biednym i chorym dzieciom, to byłby okrzyknięty bohaterem. Ale jeśli postanowił przeznaczyć jednak na byłą kobietę, to już jest beee.
Eh...

22

Odp: Zrozumieć bylego

Nie miał nikogo i dalej nie ma wiem to na1000%. W maju wydarzylo się wiele rzeczy,ale tak naprawdę zaczęło się wszystko w zimie straciłam pracę i zaczęłam mieć problemy zdrowotne nie miałam na nic siły nie chciało mi się wstawać z łóżka rano on pracował w Krakowie. Zaniedbalam dom siebie  i zrobiłam się bardzo klotliwa potrafiłam zadzwonić do niego żeby natychmiast przyjechał bo coś mi się zepsuło i on wsiadł w samochód  i jechał do mnie 80 kilometrów teraz zrozumiałam że czułam się samotna i cholernie tęsknilam. Dziś wiem że wtedy w moim organizmie szalała burza hormonów, w kwietniu rozmawialismy o naszym ślubie, a na początku maja zaczęliśmy się kłócić jak nigdy wcześniej a ze jestem zodiakalnym lwem to nie popuscilam zaczęłam mu mówić że sprzedam dom a on zostanie na lodzie ze go spakuje z miłą chęcią ze bez niego będzie mi lepiej no i pewnego dnia odszedl.

23

Odp: Zrozumieć bylego
marzenamika49 napisał/a:

a ze jestem zodiakalnym lwem to nie popuscilam zaczęłam mu mówić że sprzedam dom a on zostanie na lodzie ze go spakuje z miłą chęcią ze bez niego będzie mi lepiej no i pewnego dnia odszedl.

smile
Zodiakalny lew i wszystko jasne, to nie Twoja wina, tylko wpływ gwiazd. Jak łatwo zracjonalizowałaś sobie własną niedojrzałość, egoizm, brak wyoabrażni i "księżniczkowatość".
Wierzę, że facet miał w końcu dosyć, więc albo jest św. Antonim, ew, św. Mikołajem, alno Ciebie ponosi fantazja.

24

Odp: Zrozumieć bylego

Właściwie nie musi tego robić mój dom położony jest w samym centrum małego miasta na sporej działce jest dużo wart mam na niego kilku kupców, za pieniądze ze sprzedaży moglabym sobie kupić piękny wyremontowany dom i jeszcze dużo by mi zostało, on doskonale o tym wie  zaraz po zerwaniu byłam zdecydowana na sprzedaż zaczęłam załatwiać sprawy ze sprzedażą. Po miesiącu dałam sobie na wstrzymanie i powiedzialam mu że się jeszcze zastanawiam i po tygodniu złożył mi te propozycję. To nie jest tak że coś mi chodzi po głowie ja się tego właśnie boję, że będzie chciał wrócić a ja nie będę mogła mu odmówić choć to bardzo kocham nie wiem czy moglabym mu wybaczyć i zaufać drugi raz

25

Odp: Zrozumieć bylego

Nie jestem ani księżniczka ani egoistka nigdy się tak nie zachowywalam  byłam po prostu chora na sprawy kobiece i tak naprawdę wszystko przez hormony. Nie ponosi mnie żadna fantazja dostałam taka propozycje

26

Odp: Zrozumieć bylego

Historia zaczyna coraz bardziej robić się dziwna i niezrozumiała. Właścicielka bogaczka, a w innych postach autorka pisze, że dom się sypie a partner ją utrzymywał a ona biedna pracowała chyba jako sprzątaczka aby wiązać koniec z końcem. To raz. Dwa: partner ją zostawia bo jak autorka pisze stwierdził, że jej już nie kocha, a w kolejnych postach autorka rozpisuje się o miłości płynącej szerokimi strumieniami, ona go kocha i nigdy nic lepszego jej nie spotkało i on ją kochał na 1000%, ale... innym razem pisze, że kazała mu wypier...  z domu. A innym jeszcze razem pisze, że on stwierdził, że ma w dup..ie ten jej dom, ją i całą resztę, ale w innym poście znowu... pisze, że mu zależy na remoncie i zapłaci księżnicce za remont, nawet gdy jej nie kocha, nie chce, i kazał jej wypier...    no coż.  Albo cała historia jest zmyślona, albo mamy do czynienia ze związkiem ludzi niedojrzałych lub patologicznych albo autorka nie wie czego chce i co się dzieje i się nudzi więc coś pisze.

27

Odp: Zrozumieć bylego
salamaaa napisał/a:

Historia zaczyna coraz bardziej robić się dziwna i niezrozumiała. Właścicielka bogaczka, a w innych postach autorka pisze, że dom się sypie a partner ją utrzymywał a ona biedna pracowała chyba jako sprzątaczka aby wiązać koniec z końcem. To raz. Dwa: partner ją zostawia bo jak autorka pisze stwierdził, że jej już nie kocha, a w kolejnych postach autorka rozpisuje się o miłości płynącej szerokimi strumieniami, ona go kocha i nigdy nic lepszego jej nie spotkało i on ją kochał na 1000%, ale... innym razem pisze, że kazała mu wypier...  z domu. A innym jeszcze razem pisze, że on stwierdził, że ma w dup..ie ten jej dom, ją i całą resztę, ale w innym poście znowu... pisze, że mu zależy na remoncie i zapłaci księżnicce za remont, nawet gdy jej nie kocha, nie chce, i kazał jej wypier...    no coż.  Albo cała historia jest zmyślona, albo mamy do czynienia ze związkiem ludzi niedojrzałych lub patologicznych albo autorka nie wie czego chce i co się dzieje i się nudzi więc coś pisze.

Hmm... hmm
To ja się wstrzymam na razie z komentowaniem tego.
ALE jedno wiem na pewno i zdania nie zmienię - choćby się waliło i paliło, to znak zodiaku nie ma z tym wszystkim nic wspólnego. Noo, chyba, że chodzimy do gimnazjum, to może...?  big_smile

28 Ostatnio edytowany przez puchaty34 (2018-08-17 01:43:51)

Odp: Zrozumieć bylego
salamaaa napisał/a:

Historia zaczyna coraz bardziej robić się dziwna i niezrozumiała. Właścicielka bogaczka, a w innych postach autorka pisze, że dom się sypie a partner ją utrzymywał a ona biedna pracowała chyba jako sprzątaczka aby wiązać koniec z końcem. To raz. Dwa: partner ją zostawia bo jak autorka pisze stwierdził, że jej już nie kocha, a w kolejnych postach autorka rozpisuje się o miłości płynącej szerokimi strumieniami, ona go kocha i nigdy nic lepszego jej nie spotkało i on ją kochał na 1000%, ale... innym razem pisze, że kazała mu wypier...  z domu. A innym jeszcze razem pisze, że on stwierdził, że ma w dup..ie ten jej dom, ją i całą resztę, ale w innym poście znowu... pisze, że mu zależy na remoncie i zapłaci księżnicce za remont, nawet gdy jej nie kocha, nie chce, i kazał jej wypier...    no coż.  Albo cała historia jest zmyślona, albo mamy do czynienia ze związkiem ludzi niedojrzałych lub patologicznych albo autorka nie wie czego chce i co się dzieje i się nudzi więc coś pisze.

Jeszcze nie spotkałem się z tak nacechowanymi negatywnie komentarzami na tym forum, jak tej Pani powyżej. Coś okropnego.

Do Autorki. Pierwsze co przyszło mi na myśl jest to, że chciałby wrócić. Mieć możliwość przebywania z tobą. Chęć udowodnienia, że wciąż Cię kocha. Może to jeden z tych typów, który nigdy nie przyznaję się do błędu. Jednocześnie uważam, że nie powinnaś pozwolić mu na remont na swój koszt, nawet jak mielibyście do siebie wrócić, powinnaś przynajmniej zapłacić za materiały. Pokażesz mu, że jesteś niezależna i będzie Cię bardziej szanował. No i z czysto ludzkich powodów, nie w porządku będzie jeśli to on poniesienia cały koszt remontu. Mi by było głupio.

29 Ostatnio edytowany przez EeeTam (2018-08-17 02:01:43)

Odp: Zrozumieć bylego

salamaaa
Żaden z twoich argumentów nie wytrzyma jednozdaniowej krytyki. NIe chce mi się wszystkich błędów w twoim rozumowaniu wskazywać, więc przykład:

salamaaa napisał/a:

Właścicielka bogaczka, a w innych postach autorka pisze, że dom się sypie a partner ją utrzymywał a ona biedna pracowała chyba jako sprzątaczka aby wiązać koniec z końcem.

No i co ci się tu kupy nie trzyma? Nieruchomość to POTENCJALNA kasa, a nie kasa na koncie. Może mieć chatę + działki warte miliony i nie mieć na chleb. Kasę będzie miała dopiero jak sprzeda. I tak może każde twoje zastrzeżenie obalić.

Moderacja usunęła mi post. OK, może i był złośliwy. Ale Ty w niemal każdym poście (nie tylko w tym wątku) się wyzłośliwiasz, dopatrujesz kłamstw, dziwacznie interpretujesz, żeby tylko wyszło na minus. Wiesz, że to więcej mówi o Tobie niż o autorach wątków, w których się wypowiadasz?

I ja nie twierdzę, że to prawdziwa historyjka (a nie dzieło trolla), ale nie twierdzę też, że na pewno to trollowanie. Sama ta propozycja exa bardzo dziwaczna, ale są cuda na tej Ziemi, o których się fizjologom nie śniło.

marzenamika49
Propozycja Twojego ex byłaby dla mnie zrozumiała w dwóch przypadkach:
1. Planuje kiedyś (kiedy?) do Ciebie wrócić.
2. Ma wobec Ciebie mega wyrzuty sumienia, a do tego kicha kasą, więc może sobie pozwolić na taki gest bez większego uszczerbku dla swojego budżetu.

Co powinnaś zrobić... Ja mam taką zasadę, że ex dla mnie nie istnieją, więc bym nie przyjął. Ale nie każdy musi podzielać moje poglądy.

marzenamika49 napisał/a:

tego właśnie boję, że będzie chciał wrócić a ja nie będę mogła mu odmówić choć to bardzo kocham nie wiem czy moglabym mu wybaczyć i zaufać drugi raz

Ale co mu wybaczyć, skoro sama przyznajesz, że rozpad spowodowany był TWOIM awanturnictwem? Ty nie uważasz, że raczej przeprosić go powinnaś i jeśli chcesz do tego związku wrócić, to Ty powinnaś poprosić o szansę? Może to właśnie jest powód, dla którego się Tobą interesuje, ale nie wraca - czeka na Twój ruch. A wiesz dlaczego? Bo najwidoczniej ma szacunek do samego siebie i rozum. Rozum mu mówi, że żeby wrócić, musi zobaczyć, że zrozumiałaś co robiłaś źle (bo nie będzie ryzykował powtórki z rozrywki). Wiesz, takich zagrywek nie puszcza się płazem:

marzenamika49 napisał/a:

zaczęłam mu mówić że sprzedam dom a on zostanie na lodzie ze go spakuje z miłą chęcią ze bez niego będzie mi lepiej

.

30

Odp: Zrozumieć bylego

Ja nie rozumiem co tu jest niezrozumiałe,rozstalam się z facetem był na mnie wściekły powiedzial ze mnie nie kocha i ze ma wszystko w dupie wyprowadził się a zostałam sama w domu ktory się sypie. Postanowiłam ze go sprzedam ale zrezygnowałam wtedy on zaproponował mi remont, na który się zgodzilam. Na pewno nie ma tych pieniędzy aż tyle żeby szastal nimi nigdy nie pisałam że jest bogaczem.Uwazam ze ja zawinilam i przeprosilam go za to, nie wiem czy dałabym radę mu wybaczyć tego co działo się po zerwaniu

31

Odp: Zrozumieć bylego
marzenamika49 napisał/a:

Ja nie rozumiem co tu jest niezrozumiałe,rozstalam się z facetem był na mnie wściekły powiedzial ze mnie nie kocha i ze ma wszystko w dupie wyprowadził się a zostałam sama w domu ktory się sypie. Postanowiłam ze go sprzedam ale zrezygnowałam wtedy on zaproponował mi remont, na który się zgodzilam. Na pewno nie ma tych pieniędzy aż tyle żeby szastal nimi nigdy nie pisałam że jest bogaczem.Uwazam ze ja zawinilam i przeprosilam go za to, nie wiem czy dałabym radę mu wybaczyć tego co działo się po zerwaniu


no niezrozumiałe jest właśnie to, że zgodziłaś się na ten remont.

skoro działka jest tyle warta, to należy ją sprzedać i kupić sobie coś co nie wymaga, aż takiego wkładu finansowego i co udźwigniesz sama.

32

Odp: Zrozumieć bylego

Mam sentyment do tego domu,i tak naprawdę nie rozumiem sama siebie

33

Odp: Zrozumieć bylego

To o tym znaku zodiaku to był żart, nigdy w takie rzeczy nie wierzylam

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024