Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 180 ]

Temat: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Hej dziewczyny,
To mój pierwszy post na tym forum i chciałbym od Was zasięgnąć rady.
Zacznę od początku, mam 23 lata, z dziewczyną jestem ponad 4 lata, zastanawiałem się już nad czymś bardziej poważnym, swoją dziewczynę bardzo kocham ale przede wszystkim w związku cenię sobie dwie cechy: uczciwość i miłość. Tak jak wspomniałem, ja swoją dziewczynę kocham i chciałem żeby z naszego związku wynikło coś więcej. Cześć z Was może mnie uważać za nieudacznika, natomiast potrzebuje Waszej rady, rozmowa z przyjaciółmi też mi na pewno będzie bardzo potrzebna, ale chce wiedzieć jak to wygląda od strony kobiet.
Wracając do tematu wink Moja dziewczyna pochodzi z biednej rodziny, jest studentką, ja jestem raczej zamożny do tego mam bardzo dobrą pracę i studiuję zaocznie, ale ja uważam że póki nie jesteśmy na stałe razem, nie mamy wspólnego konta, każdy robi na siebie, wiadomo prezenty czy upominki albo niespodzianki są jak najbardziej na miejscu ale utrzymujemy się sami A wydatki mamy na pół.
Więc moja dziewczyna w poszukiwaniu oszczędności pojechała do pracy do Włoch, gdzie nie jest łatwo ale cieszę się że w końcu poczuje jak się zarabia pieniądze, bo czasem zachowuje się jak dama nie mając dosłownie nic, nawet 5 zł na koncie w wieku 22 lat... nasz związek jest udany, bardzo się wspieramy i nie możemy bez siebie żyć, przynajmniej tak mi się wydawało...
Ostatnio wchodząc na przeglądarkę wszedłem na Facebooka, natomiast był zalogowany na jej koncie, stwierdziłem że się wyloguje natomiast po chwili przyszła wiadomość od jakiegoś Włocha, zobaczyłem tam ze już mieli jakieś spotkania ze sobą. Na początku stawiała opór twierdząc że "jej chłopak będzie zły" ja myślałem że w związku powinno być inaczej- "nie mogę bo mam chłopaka" A nie będę że ja będę zły. Widzą się prawdopodobnie codziennie w pracy, I co weekend wyjeżdżając gdzieś razem... co wieczór do mnie dzwoni mówiąc mi jak bardzo mnie kocha i jak bardzo teskni, ja robię to samo z tym ze naprawde tesknie, ale rowniez udaje że nic o tym nie wiem. Ma przyjechać dopiero początkiem września i w głowie mam plan zapytać ją zaraz po przyjeździe jak jej wakacyjna miłość, czy bardzo tęsknił i czy był smutny jak wyjeżdżała.  Poźniej prawdopodobnie zakończę związek, chociaż wiem że będzie to dla mnie bardzo trudne. Niestety jestem tego zdania że jeżeli coś takiego się dzieje raz, to prawdopodobnie wydarzy się kolejny. Do tego kupiłem wakacje egzotyczne, na połowę września i nie wiem co z tym zrobić, prawdopodobnie przepadnie bo nie będę chciał z nią się widzieć. Niestety też mieszkamy razem i tu kolejny problem, będę musiał znaleźć coś innego.
Proszę pomóżcie mi co mam zrobić, jestem załamany, od kilku dni nie mogę spać, codziennie wieczorem chodzę na siłownię, a później biegać żeby o wszystkim zapomnieć.
Jakie jest Wasze zdanie, co mam robić?
Ps do tego przepraszam za stwierdzenie Smolucha napisze jak wszystko się zakończy, jeszcze jakby to był Włoch A tu Marokańczyk... słów mi brak, wiem że to nie do końca jego wina ale widział że ona ma chłopaka, a ona wiedziała o tym ze również go ma..
Przepraszam na esej ale musiałem się "wygadać"

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Wyciągsz chyba zbyt daleko idące wnioski, z tylko jednego postu na FB. Nie bronię dziewczyny, ale czasem życie płata nam złośliwe figle i to, co wydaje nam się całkowicie prawdziwe, jest tylko fantasmagorią.. Jakiś zbitek słów, dziwna sytuacja, jakieś niedopowiedzenia i nieprawdziwy obraz sytuacji gotowy...

Radzę bardziej wierzyć dziewczynie, jeśli dotąd nie oszukała cię w niczym. Masz problem z zaufaniem w związku? A dlaczego? Skąd się wziął?

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Od kilku dni obserwuje rozmowy, codziennie na dobry dzień, na dobranoc, tak jak wspominałem co weekend gdzieś jeżdżą, w tym tygodniu kierunek- Wenecja.. Nie wiem jak ja to mogę rozumieć.. jakbyście się postawiły w sytuacji że Wasz chłopak jedzie z "obca" dziewczyną na randkę.
Raz już miałem taka sytuację, pamiętam to jak dziś, jakieś 2 lata temu, ledwo otworzyłem oczy i kątem oka zobaczyłem tylko na telefonie  "wino wieczorem" akurat pisala wiadomosc, zapytałem się jej o co chodzi, to dowiedziałem się że to było jedynie niewinne spotkanie w galerii

Reklama

4

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Masz więcej informacji czy tylko 1 wiadomość?
Salomonka

Masz problem z zaufaniem w związku? A dlaczego? Skąd się wziął?

"jej chłopak będzie zły"


skoro wiedziała że jej chłopak będzie zły to dlaczego w to brnęła lub brnie?
Chłopak
Mówiła Tobie że gdzieś wychodzi wspomniała Ci o swoim "koledze", skąd wiesz że to muzułmanin?
Co do wyjazdów na saksy z daleka od domu, niektórzy dostają małpiego rozumu, chyba wychodzą z założenia iż się nie wyda.
Co do planu jest ok, tylko wcześniej się wyprowadź, zawieź ją do pustego mieszkania i tam jej to powiedź obserwując jej twarz wiele się dowiesz.

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Mam całe multum wiadomości, piszą do siebie cały czas. Skąd wiem że to muzułmanin, widzę na profilu i też nie jestem jakimś kustoszem męskiego wyglądu ale to nie ten typ za którym można się uganiac..
Napisała mu kiedyś że chłopak wszystko wie. Owszem dowiedziałem się że są tam marokańczycy ale że są "beznadziejni"

Reklama
Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Chciałem ją zabrać na wczasy w zamian za ciężką pracę, ale widzę że sam będę musiał się wybrać

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Dodam jeszcze że mam plan na weekend zadzwonić do niej w sobotę wieczorem i zapytać co "moje" kochanie robi. Jeżeli usłyszę inną odpowiedz niż ta której oczekuje, czyli że jest z "kolega" na wyjeździe, to obawiam się że wybuchnę..

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Ale czy są to rozmowy intymne, czy dochodzi do flirtu? Czy po prostu zwykłe gadanie?
Ja ze swojej strony będąc w związku nie pojechałabym nigdzie z innym facetem, tym bardziej wiedząc, że mojemu by się to nie podobało, ale też nie wiem co by było, gdybym się znalazła w innym kraju i chciała go zwiedzić przed powrotem, skoro mam okazję. Może się zgadali, że razem sobie pojeżdżą. Nie bronię Twojej dziewczyny, bo to na pewno mocno stresująca dla Ciebie sytuacja i sama bym wychodziła z siebie, ale czy ona na pewno coś z nim robi Twoim zdaniem? Coś na to wskazuje oprócz tego, że zataja przed Tobą te wycieczki?

Zabiję się z miłości do ciebie. Gdybym kochała siebie, zabiłabym ciebie.
Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Typowy flirt, ale mój jak każdy inny związek tak się zaczynał, niby nic ale później się rozkręca, prawda? Ok, ja trochę inaczej to widzę, ja nawet w klubie czy na mieście nie mam ochoty rozmawiać z dziewczynami jak mnie zaczepią, bo wiem że mam zobowiązania.

10

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
Kiepski-chłopak napisał/a:

Typowy flirt, ale mój jak każdy inny związek tak się zaczynał, niby nic ale później się rozkręca, prawda? Ok, ja trochę inaczej to widzę, ja nawet w klubie czy na mieście nie mam ochoty rozmawiać z dziewczynami jak mnie zaczepią, bo wiem że mam zobowiązania.


Nie przesadzasz? Nikt nie staje się twoją własnością, w chwili gdy decyduje się na związek z tobą. Każdy ma swoje życie, swoje sprawy, swoich znajomych, których możesz znać, a nie musisz.

Jeszcze raz powtórzę pytanie; Masz problem z zaufaniem w związku? Jeśli tak, to jest twój problem, z którym musisz się zmierzyć.

11

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
Kiepski-chłopak napisał/a:

Typowy flirt, ale mój jak każdy inny związek tak się zaczynał, niby nic ale później się rozkręca, prawda? Ok, ja trochę inaczej to widzę, ja nawet w klubie czy na mieście nie mam ochoty rozmawiać z dziewczynami jak mnie zaczepią, bo wiem że mam zobowiązania.

To, że dla ciebie rozmowa z płcią przeciwną to niewiadomo co, nie możesz sobie pozwolić na nią będąc w związku, nie jest zdrowe.

Twoja dziewczyna jest w obcym kraju, dzwoni do Ciebie codziennie. Ma prawo mieć tam koleżankę, ale tak samo i kolegę. Ja też będąc w innym kraju chcialabym go zwiedzić. Więc może ich znajomość opiera się tylko na koleżeńskich wypadach. Życie nie polega na pracy tylko i dziewczynie tam należy sie rozrywka.
Jak robiłeś jej kiedyś sceny zazdrości to może woli Ci nie mówić.

Może i lepiej dla dziewczyny, jak zostanie bez tak zaborczego kolesia.

12

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
Kiepski-chłopak napisał/a:

Wracając do tematu wink Moja dziewczyna pochodzi z biednej rodziny, jest studentką, ja jestem raczej zamożny do tego mam bardzo dobrą pracę i studiuję zaocznie, ale ja uważam że póki nie jesteśmy na stałe razem, nie mamy wspólnego konta, każdy robi na siebie, wiadomo prezenty czy upominki albo niespodzianki są jak najbardziej na miejscu ale utrzymujemy się sami A wydatki mamy na pół.

Jaki związek z Twoim pytaniem ma to, o czym napisałeś w pierwszej kolejności?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

13

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Weź nie trać na nią czasu dziewczyna ewidentnie robi Cie w bambuko
Bawi się w najlepsze!!! Albo napisz jej ,że odwiedzisz ją albo coś w tym stylu coekawe jak zareaguje... pozdrawiam

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Postacie się na moim miejscu, kiedy wasz facet idzie na imprezę z dziewczyna, dopiero co poznana, ale oni nic nie robią, sprawdzają drinki..

15 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2018-08-07 21:51:54)

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
Kiepski-chłopak napisał/a:

Postacie się na moim miejscu, kiedy wasz facet idzie na imprezę z dziewczyna, dopiero co poznana, ale oni nic nie robią, sprawdzają drinki..


Dzisssiss ... Myślisz że mój facet nie chodzi na imprezy z innymi dziewczynami? Tak samo jak ja, chodzę gdzieś czasami z innymi facetami i co z tego??!!

Czasem dostaję tez sms-y od kolegów z pracy w stylu; Zawaliłem dziś dokumentację, podciągniesz? KOCHAM CIĘ!!


Gdyby mój facet, był takim gościem jak ty.. To już dawno NAS  by nie było.

A jestem mu wierna jak pies... smile

16

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
Kiepski-chłopak napisał/a:

Postacie się na moim miejscu, kiedy wasz facet idzie na imprezę z dziewczyna, dopiero co poznana, ale oni nic nie robią, sprawdzają drinki..

Osobiście: w wypadku, gdybym nie mogła z nim iść, a tym bardziej, gdyby był w innym kraju i nie znał tam nikogo, to bym sobie próbowała na spokojnie wytłumaczyć, że to nie musi znaczyć od razu zdrady. Po prostu chciał spędzić fajny wieczór. Co nie znaczy, że bym nie była zaniepokojona, ale ja mam problemy z zaufaniem drugiemu człowiekowi, Ty chyba też, jak widzę.

Zabiję się z miłości do ciebie. Gdybym kochała siebie, zabiłabym ciebie.

17

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
Kiepski-chłopak napisał/a:

Hej dziewczyny,
To mój pierwszy post na tym forum i chciałbym od Was zasięgnąć rady.
Zacznę od początku, mam 23 lata, z dziewczyną jestem ponad 4 lata, zastanawiałem się już nad czymś bardziej poważnym, swoją dziewczynę bardzo kocham ale przede wszystkim w związku cenię sobie dwie cechy: uczciwość i miłość. Tak jak wspomniałem, ja swoją dziewczynę kocham i chciałem żeby z naszego związku wynikło coś więcej. Cześć z Was może mnie uważać za nieudacznika, natomiast potrzebuje Waszej rady, rozmowa z przyjaciółmi też mi na pewno będzie bardzo potrzebna, ale chce wiedzieć jak to wygląda od strony kobiet.
Wracając do tematu wink Moja dziewczyna pochodzi z biednej rodziny, jest studentką, ja jestem raczej zamożny do tego mam bardzo dobrą pracę i studiuję zaocznie, ale ja uważam że póki nie jesteśmy na stałe razem, nie mamy wspólnego konta, każdy robi na siebie, wiadomo prezenty czy upominki albo niespodzianki są jak najbardziej na miejscu ale utrzymujemy się sami A wydatki mamy na pół.
Więc moja dziewczyna w poszukiwaniu oszczędności pojechała do pracy do Włoch, gdzie nie jest łatwo ale cieszę się że w końcu poczuje jak się zarabia pieniądze, bo czasem zachowuje się jak dama nie mając dosłownie nic, nawet 5 zł na koncie w wieku 22 lat... nasz związek jest udany, bardzo się wspieramy i nie możemy bez siebie żyć, przynajmniej tak mi się wydawało...
Ostatnio wchodząc na przeglądarkę wszedłem na Facebooka, natomiast był zalogowany na jej koncie, stwierdziłem że się wyloguje natomiast po chwili przyszła wiadomość od jakiegoś Włocha, zobaczyłem tam ze już mieli jakieś spotkania ze sobą. Na początku stawiała opór twierdząc że "jej chłopak będzie zły" ja myślałem że w związku powinno być inaczej- "nie mogę bo mam chłopaka" A nie będę że ja będę zły. Widzą się prawdopodobnie codziennie w pracy, I co weekend wyjeżdżając gdzieś razem... co wieczór do mnie dzwoni mówiąc mi jak bardzo mnie kocha i jak bardzo teskni, ja robię to samo z tym ze naprawde tesknie, ale rowniez udaje że nic o tym nie wiem. Ma przyjechać dopiero początkiem września i w głowie mam plan zapytać ją zaraz po przyjeździe jak jej wakacyjna miłość, czy bardzo tęsknił i czy był smutny jak wyjeżdżała.  Poźniej prawdopodobnie zakończę związek, chociaż wiem że będzie to dla mnie bardzo trudne. Niestety jestem tego zdania że jeżeli coś takiego się dzieje raz, to prawdopodobnie wydarzy się kolejny. Do tego kupiłem wakacje egzotyczne, na połowę września i nie wiem co z tym zrobić, prawdopodobnie przepadnie bo nie będę chciał z nią się widzieć. Niestety też mieszkamy razem i tu kolejny problem, będę musiał znaleźć coś innego.
Proszę pomóżcie mi co mam zrobić, jestem załamany, od kilku dni nie mogę spać, codziennie wieczorem chodzę na siłownię, a później biegać żeby o wszystkim zapomnieć.
Jakie jest Wasze zdanie, co mam robić?
Ps do tego przepraszam za stwierdzenie Smolucha napisze jak wszystko się zakończy, jeszcze jakby to był Włoch A tu Marokańczyk... słów mi brak, wiem że to nie do końca jego wina ale widział że ona ma chłopaka, a ona wiedziała o tym ze również go ma..
Przepraszam na esej ale musiałem się "wygadać"

Wygadać się należy, gdy coś w środku uciska.
Natomiast w kwestii posiadania.
Ona pochodzi z biednej rodziny, Ty zaś, raczej zamożny jesteś?
Twoja zamożność, to Twój trud i znój, by to osiągnąć, czy zasługa rodziców i dziadków?
Ona chce być Ciebie godna, wyjeżdża więc do pracy, bo po połowie pokrywacie ( a raczej, macie pokrywać)koszty utrzymania.
Mezaliansem mi tu śmierdzi, Autorze.
I sugestią, że dziewczyna szuka albo już znalazła "sponsora". Arabusa do tego. Byś nie musiał się za nią biedną, wstydzić przed własnymi przodkami, chce zarobić.
Wstydź się!

facet po przejściach
Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Ok, widzę że mam pomocną dłoń smile moja dziewczyna teraz zaprosiła to na kolację do siebie

19

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
Kiepski-chłopak napisał/a:

Ok, widzę że mam pomocną dłoń smile moja dziewczyna teraz zaprosiła to na kolację do siebie

Kurcze, aż muszę się wkurzyć. Po pierwsze; Nie TO! Bo to jest taki sam człowiek, jak ty.
Po drugie; Też mam sąsiąda Irakijczyka, tak samo samotnego jak ja. Też  czasem zjemy razem kolację... Dobrze gotuje, skubany:)
Pogadamy o samotności, o problemach dnia codziennego i wypijemy po lampce wina... :Pośmiejemy się, a potem każde idzie do swojego życia.

Potrafisz to pojąć? Bo myślę, że nie...

Daj już spokój tej swojej dziewczynie, bo chyba nie zasłużyła sobie niczym na takiego dewianta jak ty.


Dobranoc.

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
Salomonka napisał/a:
Kiepski-chłopak napisał/a:

Ok, widzę że mam pomocną dłoń smile moja dziewczyna teraz zaprosiła to na kolację do siebie

Kurcze, aż muszę się wkurzyć. Po pierwsze; Nie TO! Bo to jest taki sam człowiek, jak ty.
Po drugie; Też mam sąsiąda Irakijczyka, tak samo samotnego jak ja. Też  czasem zjemy razem kolację... Dobrze gotuje, skubany:)
Pogadamy o samotności, o problemach dnia codziennego i wypijemy po lampce wina... :Pośmiejemy się, a potem każde idzie do swojego życia.

Potrafisz to pojąć? Bo myślę, że nie...

Daj już spokój tej swojej dziewczynie, bo chyba nie zasłużyła sobie niczym na takiego dewianta jak ty.


Dobranoc.

Tak jak już napisałaś jesteś samotna, nie wypowiadaj się proszę jak nie wiesz co to związek

21

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
Kiepski-chłopak napisał/a:
Salomonka napisał/a:
Kiepski-chłopak napisał/a:

Ok, widzę że mam pomocną dłoń smile moja dziewczyna teraz zaprosiła to na kolację do siebie

Kurcze, aż muszę się wkurzyć. Po pierwsze; Nie TO! Bo to jest taki sam człowiek, jak ty.
Po drugie; Też mam sąsiąda Irakijczyka, tak samo samotnego jak ja. Też  czasem zjemy razem kolację... Dobrze gotuje, skubany:)
Pogadamy o samotności, o problemach dnia codziennego i wypijemy po lampce wina... :Pośmiejemy się, a potem każde idzie do swojego życia.

Potrafisz to pojąć? Bo myślę, że nie...

Daj już spokój tej swojej dziewczynie, bo chyba nie zasłużyła sobie niczym na takiego dewianta jak ty.


Dobranoc.

Tak jak już napisałaś jesteś samotna, nie wypowiadaj się proszę jak nie wiesz co to związek

A ty wiesz co to związek? Bo raczej bredzisz o jakichś pochodnych i o tym, że masz swoją dziewczynę za nic.

Wypowiadać się będę i tu mój przyjacielu nie masz nic do gadania!!! smile Zaskoczony?


To ty nie pieprz od rzeczy i skup się na tym, na czym najlepiej ci wychodzi, czyli na sobie.
Dziewczynie daj spokój.. Zasługuje na coś lepszego.

22

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Salomonka

Kurcze, aż muszę się wkurzyć. Po pierwsze; Nie TO! Bo to jest taki sam człowiek, jak ty.

Zasługuje na coś lepszego.

Oj hipokryzją śmierdzi, czyli jemu nie wolno przedmiotowo traktować ludzi ale Tobie tak?
Możesz wyjaśnić dlaczego tak uważasz?

23

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
maku2 napisał/a:

Salomonka

Kurcze, aż muszę się wkurzyć. Po pierwsze; Nie TO! Bo to jest taki sam człowiek, jak ty.

Zasługuje na coś lepszego.

Oj hipokryzją śmierdzi, czyli jemu nie wolno przedmiotowo traktować ludzi ale Tobie tak?
Możesz wyjaśnić dlaczego tak uważasz?

A gdzie ta moja przedmiotowość?

24

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
Salomonka napisał/a:
maku2 napisał/a:

Salomonka

Kurcze, aż muszę się wkurzyć. Po pierwsze; Nie TO! Bo to jest taki sam człowiek, jak ty.

Zasługuje na coś lepszego.

Oj hipokryzją śmierdzi, czyli jemu nie wolno przedmiotowo traktować ludzi ale Tobie tak?
Możesz wyjaśnić dlaczego tak uważasz?

A gdzie ta moja przedmiotowość?

Powinnaś raczej napisać - zasługuje na kogoś lepszego a nie na coś lepszego, za to go zjechałaś.

25

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
maku2 napisał/a:
Salomonka napisał/a:
maku2 napisał/a:

Salomonka


Oj hipokryzją śmierdzi, czyli jemu nie wolno przedmiotowo traktować ludzi ale Tobie tak?
Możesz wyjaśnić dlaczego tak uważasz?

A gdzie ta moja przedmiotowość?

Powinnaś raczej napisać - zasługuje na kogoś lepszego a nie na coś lepszego, za to go zjechałaś.

Wiem, co powinnam napisać smile

Coś lepszego, to związek. I nie poprawiaj ludzi, jak nie rozumiesz o czym piszą.

26

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
Salomonka napisał/a:
maku2 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

A gdzie ta moja przedmiotowość?

Powinnaś raczej napisać - zasługuje na kogoś lepszego a nie na coś lepszego, za to go zjechałaś.

Wiem, co powinnam napisać smile

Coś lepszego, to związek. I nie poprawiaj ludzi, jak nie rozumiesz o czym piszą.

Salomonka

Wypowiadać się będę i tu mój przyjacielu nie masz nic do gadania!!!

Jak łatwo przychodzi Tobie strofować ludzi, czy to wynika z rozdmuchanego ego czy z racji wieku?

27

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
maku2 napisał/a:
Salomonka napisał/a:
maku2 napisał/a:

Powinnaś raczej napisać - zasługuje na kogoś lepszego a nie na coś lepszego, za to go zjechałaś.

Wiem, co powinnam napisać smile

Coś lepszego, to związek. I nie poprawiaj ludzi, jak nie rozumiesz o czym piszą.

Salomonka

Wypowiadać się będę i tu mój przyjacielu nie masz nic do gadania!!!

Jak łatwo przychodzi Tobie strofować ludzi, czy to wynika z rozdmuchanego ego czy z racji wieku?

Chyba raczej z racji wieku!:) smile smile


Dawno mnie nikt tak nie ubawił smile

28

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
Salomonka napisał/a:
maku2 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Wiem, co powinnam napisać smile

Coś lepszego, to związek. I nie poprawiaj ludzi, jak nie rozumiesz o czym piszą.

Salomonka

Wypowiadać się będę i tu mój przyjacielu nie masz nic do gadania!!!

Jak łatwo przychodzi Tobie strofować ludzi, czy to wynika z rozdmuchanego ego czy z racji wieku?

Chyba raczej z racji wieku!:) smile smile


Dawno mnie nikt tak nie ubawił smile

Lepiej się śmiać niż płakać, lepiej żartować niż ubliżać.
Po prostu trzeba przyjąć za pewnik że jesteśmy rożni, trzeba to przyjąć a nie zwalczać, szkoda życia. I do pewnych rzeczy dochodzimy z czasem.

29

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
maku2 napisał/a:
Salomonka napisał/a:
maku2 napisał/a:

Salomonka

Jak łatwo przychodzi Tobie strofować ludzi, czy to wynika z rozdmuchanego ego czy z racji wieku?

Chyba raczej z racji wieku!:) smile smile


Dawno mnie nikt tak nie ubawił smile

Lepiej się śmiać niż płakać, lepiej żartować niż ubliżać.
Po prostu trzeba przyjąć za pewnik że jesteśmy rożni, trzeba to przyjąć a nie zwalczać, szkoda życia. I do pewnych rzeczy dochodzimy z czasem.


To dochodź!

Jak chcesz dyskutować, to prosze, jestem otwarta. Nie ubliżaj.. Zwyczajnie nie nadajesz się do tego...

30

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Nie ubliżam, nie mam tego w zwyczaju. Ale Tobie całkiem dobrze to wychodzi. Według Ciebie do czego się nadaję?

31

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
maku2 napisał/a:

Nie ubliżam, nie mam tego w zwyczaju. Ale Tobie całkiem dobrze to wychodzi. Według Ciebie do czego się nadaję?

Litości!! Człowieku, nie możesz spać? Weź jakąś tabletkę, ja ci nie pomogę.

Dobranoc.

32

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Salomonka, pan oczekiwał potwierdzenia,żeby znależć pretekst do zerwania z dziewczyną. A tu mu  nie wyszło, to wylał sobie frustracje na kobiecie, która ośmieliła się z nim nie zgodzic.

33 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-08-09 10:22:00)

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
Salomonka napisał/a:
maku2 napisał/a:

Nie ubliżam, nie mam tego w zwyczaju. Ale Tobie całkiem dobrze to wychodzi. Według Ciebie do czego się nadaję?

Litości!! Człowieku, nie możesz spać? Weź jakąś tabletkę, ja ci nie pomogę.

Dobranoc.

post poniżej poziomu forum

34 Ostatnio edytowany przez Realista (2018-08-08 05:24:20)

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
Salomonka napisał/a:
Kiepski-chłopak napisał/a:

Ok, widzę że mam pomocną dłoń smile moja dziewczyna teraz zaprosiła to na kolację do siebie


Po drugie; Też mam sąsiąda Irakijczyka, tak samo samotnego jak ja. Też  czasem zjemy razem kolację... Dobrze gotuje, skubany:)
Pogadamy o samotności, o problemach dnia codziennego i wypijemy po lampce wina... :Pośmiejemy się, a potem każde idzie do swojego życia.

Potrafisz to pojąć? Bo myślę, że nie...

Daj już spokój tej swojej dziewczynie, bo chyba nie zasłużyła sobie niczym na takiego dewianta jak ty.


Widzę, że pierwsza jesteś do oceniania i wkurzania się na drugą osobę zrozum to, że ktoś może mieć problem z zaufaniem i nasza wyobraźnia płata figle. Jeśli tak lubisz oceniać innych to ja bardzo chętnie ocenię, że Ty za to masz problem z emocjami jak to tak wyjątkowo łatwo się wkurzasz i jak może być Twój facet z taką histeryczką i dewiantką?


Poza tym nie wiem czy to pojmiesz, ale okazja czyni złodzieja. Pewien psychoterapeuta znany i ceniony napisał o tym w książce, że będąc w związku i jeśli wychodzi jedna ze stron do klubu to jest niebezpieczna sytuacja to pewnego rodzaju taniec godowy, polowanie, alkohol który zmienia poziom świadomości i inne używki.

35 Ostatnio edytowany przez evalougo (2018-08-08 08:17:52)

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Oj tam, oj tam, to tylko niewinne spotkanie przy winku.
A tak poważnie, sama już nie wiem, czy przypadkiem nie wyoblrzymiasz i czy naprawdę oni ze sobą flirtują, więc napiszę tak: gdyby facet słowem nie wspomniał o jakiejś swojej koleżance, z którą wychodzi na kolacyjki, imprezy- pewnie lekko bym się wkurzyła (albo całkiem mocno), ale gdyby wiedziała z kim i gdzie się podziewa (i nie mam tu na myśli pań, które przez fejsa wyznają mu swe uczucia, wysyłają serduszka i nieraz próbowały poderwać) nie byłoby tak źle.
Więc zasadnicze pytanie: dziewczyna wspominała Ci o swoim nowym koledze? Że tyle czasu ze sobą spędzają?

Na tym właśnie polega problem z rajem. Nic tak nie przyciąga złego.
,,Na końcu tęczy''

36 Ostatnio edytowany przez Lady Siggy (2018-08-08 08:51:00)

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
evalougo napisał/a:

Oj tam, oj tam, to tylko niewinne spotkanie przy winku.
A tak poważnie, sama już nie wiem, czy przypadkiem nie wyoblrzymiasz i czy naprawdę oni ze sobą flirtują, więc napiszę tak: gdyby facet słowem nie wspomniał o jakiejś swojej koleżance, z którą wychodzi na kolacyjki, imprezy- pewnie lekko bym się wkurzyła (albo całkiem mocno), ale gdyby wiedziała z kim i gdzie się podziewa (i nie mam tu na myśli pań, które przez fejsa wyznają mu swe uczucia, wysyłają serduszka i nieraz próbowały poderwać) nie byłoby tak źle.
Więc zasadnicze pytanie: dziewczyna wspominała Ci o swoim nowym koledze? Że tyle czasu ze sobą spędzają?


zobacz jakie podejście ma Autor do relacji damsko-meskich. Każda musi dążyć do jednego, z tej racji on sam nawet nie rozmawia w klubie z innymi dziewczynami.
Wystarczy, że dziewczyna go zna i po prostu dla świętego spokoju nie chciała mu nic mówić, a być może wcale nic złego nie robi. Tylko najgorsze jest, że za kare nie pojedzie na wakacje we wrześniu big_smile

I jakoś mi się nie chce wierzyć, że dopiero teraz przez przypadek wszedłeś na jej konto, to od momentu wyjazdu nie byłeś ani razu na swoim facebooku, skoro był nie przelogowany?

Jak dla mnie Autor to zaborczy koleś, który czuje wyższość, bo on jest z bogatej rodziny i celowo, notorycznie sprawdzał komunikator dziewczyny.



Realista napisał/a:

Widzę, że pierwsza jesteś do oceniania i wkurzania się na drugą osobę zrozum to, że ktoś może mieć problem z zaufaniem i nasza wyobraźnia płata figle. Jeśli tak lubisz oceniać innych to ja bardzo chętnie ocenię, że Ty za to masz problem z emocjami jak to tak wyjątkowo łatwo się wkurzasz i jak może być Twój facet z taką histeryczką i dewiantką?


Poza tym nie wiem czy to pojmiesz, ale okazja czyni złodzieja. Pewien psychoterapeuta znany i ceniony napisał o tym w książce, że będąc w związku i jeśli wychodzi jedna ze stron do klubu to jest niebezpieczna sytuacja to pewnego rodzaju taniec godowy, polowanie, alkohol który zmienia poziom świadomości i inne używki.


niebezpiecznie to jest, jak jedno z partnerów oczekuje spędzania i zainteresowania drugiej osoby 24h na dobę ;]

37

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Lady

niebezpiecznie to jest, jak jedno z partnerów oczekuje spędzania i zainteresowania drugiej osoby 24h na dobę ;]

To prawda, nie można adorować kogoś 24/7 dni w tygodniu, lub oczekiwać tego od partnera.
Trochę jedziecie po chłopaku, no właśnie...gdyby ten temat założyła dziewczyna z informacją jak ona grzecznie siedzi w domu a chłopak pojechał na saksy i tam poznał "koleżankę" z którą spędza dużo czasu ba robi wypady weekendowe i ona przeglądając jego fb jest zaniepokojona bo ta relacja jest podejrzanie bliska. Czy któraś podjęłaby się jego obrony?

38

Odp: Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem
maku2 napisał/a:

Lady

niebezpiecznie to jest, jak jedno z partnerów oczekuje spędzania i zainteresowania drugiej osoby 24h na dobę ;]

To prawda, nie można adorować kogoś 24/7 dni w tygodniu, lub oczekiwać tego od partnera.
Trochę jedziecie po chłopaku, no właśnie...gdyby ten temat założyła dziewczyna z informacją jak ona grzecznie siedzi w domu a chłopak pojechał na saksy i tam poznał "koleżankę" z którą spędza dużo czasu ba robi wypady weekendowe i ona przeglądając jego fb jest zaniepokojona bo ta relacja jest podejrzanie bliska. Czy któraś podjęłaby się jego obrony?

Zbierałam głos w wielu wątkach, gdzie nie raz stawałam w obronie mężczyzny, a wątek zakładała kobieta.
Przeważnie rozhisteryzowana i wyolbrzymiajaca; uwierz, że płeć nie ma znaczenia na mój obiektywizm.

Posty [ 1 do 38 z 180 ]

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradza mnie a udaję że nic nie wiem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018