Moja córka chce wstąpić do zakonu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Moja córka chce wstąpić do zakonu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Moja córka chce wstąpić do zakonu

Witam
Moja córka ma 31 lat i ostatnio oświadczyła mi, że ma zamiar wstąpić do zakonu. Przyznam, że trochę mnie zamurowało.
Uszanuję każdą decyzję córki, jednak same przyznacie, że jest to inna sytuacja niż wyjście za mąż, wiążę się z większą "utratą" córki.
Co radziłybyście zrobić, jak do tego podejść?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Moja córka chce wstąpić do zakonu

Zaakceptować i wspierać córkę w dążeniu do celu.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

3

Odp: Moja córka chce wstąpić do zakonu
kwiat67 napisał/a:

Witam
Moja córka ma 31 lat i ostatnio oświadczyła mi, że ma zamiar wstąpić do zakonu. Przyznam, że trochę mnie zamurowało.
Uszanuję każdą decyzję córki, jednak same przyznacie, że jest to inna sytuacja niż wyjście za mąż, wiążę się z większą "utratą" córki.
Co radziłybyście zrobić, jak do tego podejść?

Skoro dziewczyna ma 31 lat to już ma prawo podejmować decyzje. Ty jako matka masz do tego nijak nie podchodzić. Pogódź się z tym że ona jest odrębnym bytem. Ty nie tracisz córki, bo to już jest dorosły człowiek i sama decyduje o swoim losie. Twoja rola matki skończyła się gdzieś tak w okolicach jej 20-25 roku życia.

Reklama

4

Odp: Moja córka chce wstąpić do zakonu

Porozmawiaj z nią spokojnie, wysłuchaj z uwagą dlaczego ma taki zamiar, daj do zrozumienia, że ją kochasz i szanujesz decyzję.

5

Odp: Moja córka chce wstąpić do zakonu

Twoja córka jest dorosła i ma prawo do decydowania o sobie. Widać ma powołanie.

Reklama

6 Ostatnio edytowany przez kwiat67 (2018-07-29 13:47:29)

Odp: Moja córka chce wstąpić do zakonu
troll napisał/a:

Skoro dziewczyna ma 31 lat to już ma prawo podejmować decyzje. Ty jako matka masz do tego nijak nie podchodzić. Pogódź się z tym że ona jest odrębnym bytem. Ty nie tracisz córki, bo to już jest dorosły człowiek i sama decyduje o swoim losie. Twoja rola matki skończyła się gdzieś tak w okolicach jej 20-25 roku życia.

Bardzo przepraszam, pomyliłam klawisze na klawiaturze i dopiero teraz to spostrzegłam. Córka ma 21 lat.
Dziękuję za wszystkie porady, nie pozostaje mi nic innego jak zaakceptować jej decyzję, choć nie będzie to dla mnie łatwe.

7

Odp: Moja córka chce wstąpić do zakonu
kwiat67 napisał/a:
troll napisał/a:

Skoro dziewczyna ma 31 lat to już ma prawo podejmować decyzje. Ty jako matka masz do tego nijak nie podchodzić. Pogódź się z tym że ona jest odrębnym bytem. Ty nie tracisz córki, bo to już jest dorosły człowiek i sama decyduje o swoim losie. Twoja rola matki skończyła się gdzieś tak w okolicach jej 20-25 roku życia.

Bardzo przepraszam, pomyliłam klawisze na klawiaturze i dopiero teraz to spostrzegłam. Córka ma 21 lat.
Dziękuję za wszystkie porady, nie pozostaje mi nic innego jak zaakceptować jej decyzję, choć nie będzie to dla mnie łatwe.


Potrafisz okreslic, skąd ta decyzja córki się wzięła? Jesteście bardzo religijną rodziną? Córka jest i była jakoś wyjątkowo związana z religią i kościołem?
Przeszla ostatnio jakieś zalamanie nerwowe, zwód miłosny? Niepowodznie w szkole czy w pracy? Co w ogóle wiesz o swojej córce?

8 Ostatnio edytowany przez kwiat67 (2018-07-29 14:14:47)

Odp: Moja córka chce wstąpić do zakonu
Salomonka napisał/a:

Potrafisz okreslic, skąd ta decyzja córki się wzięła? Jesteście bardzo religijną rodziną? Córka jest i była jakoś wyjątkowo związana z religią i kościołem? Przeszla ostatnio jakieś zalamanie nerwowe, zwód miłosny? Niepowodznie w szkole czy w pracy? Co w ogóle wiesz o swojej córce?

Jesteśmy religijną rodziną, tzn. niedziela i święta w Kościele, ale w zasadzie nic ponadto ani ja ani córka nie działamy w żadnych wspólnotach parafialnych. O zawodzie miłosnym nic mi nie wiadomo, nigdy nie opowiadała żeby się z kimś spotykała. Skończyła liceum i zakomunikowała, że robi sobie tzw. "gap year" czyli nie wybiera się na razie na studia ani do pracy, ten stan przedłużył się jeszcze o rok. Teraz niedawno dostałam od niej informację o takich planach życiowych. Raczej nie ma żadnych szczególnych zainteresowań, ale nie przypuszczałam, że akurat z taką dziedziną będzie chciała wiązać przyszłość.

9

Odp: Moja córka chce wstąpić do zakonu
kwiat67 napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Potrafisz okreslic, skąd ta decyzja córki się wzięła? Jesteście bardzo religijną rodziną? Córka jest i była jakoś wyjątkowo związana z religią i kościołem? Przeszla ostatnio jakieś zalamanie nerwowe, zwód miłosny? Niepowodznie w szkole czy w pracy? Co w ogóle wiesz o swojej córce?

Jesteśmy religijną rodziną, tzn. niedziela i święta w Kościele, ale w zasadzie nic ponadto ani ja ani córka nie działamy w żadnych wspólnotach parafialnych. O zawodzie miłosnym nic mi nie wiadomo, nigdy nie opowiadała mi żeby się z kimś spotykała. Skończyła liceum i zakomunikowała, że robi sobie tzw. "gap year" czyli nie wybiera się na razie na studia ani do pracy, ten stan przedłużył się jeszcze o rok. Teraz niedawno dostałam od niej informację o takich planach życiowych. Raczej nie ma żadnych szczególnych zainteresowań, ale nie przypuszczałam, że akurat z taką dziedziną będzie chciała wiązać przyszłość.

Dwa lata zupełnego marazmu w życiu tak młodej osoby, to naprawdę dużo.  Jej decyzja o wstapieniu do klasztoru może być spowodowana własnie "strachem przed życiem", przed podejmowaniem dorosłych decyzji i zmagań z codziennymi problemami. Może być też objawem depresji, która ma bardzo różne oblicza zwłaszcza u ludzi młodych.

Całkiem możliwe, że córka zmieni zdanie, gdyż nowicjat w zakonie trwa kilka lat, w czasie których można się wycofać.

Nie neguję, że córka ma prawdziwe powołanie,  jednak sporo osób robi ten błąd i wstępuje do klasztoru, z pobudek, których sobie sami nie uświadamiają w porę. Może rozmowa z mądrym, znającym waszą rodzinę księdzem pozwoli ci się uspokoić, a córce spojrzeć na swoją decyzję z większym dystansem?

10 Ostatnio edytowany przez kwiat67 (2018-07-29 14:45:06)

Odp: Moja córka chce wstąpić do zakonu
Salomonka napisał/a:

Dwa lata zupełnego marazmu w życiu tak młodej osoby, to naprawdę dużo.  Jej decyzja o wstapieniu do klasztoru może być spowodowana własnie "strachem przed życiem", przed podejmowaniem dorosłych decyzji i zmagań z codziennymi problemami. Może być też objawem depresji, która ma bardzo różne oblicza zwłaszcza u ludzi młodych.

Całkiem możliwe, że córka zmieni zdanie, gdyż nowicjat w zakonie trwa kilka lat, w czasie których można się wycofać.

Nie neguję, że córka ma prawdziwe powołanie,  jednak sporo osób robi ten błąd i wstępuje do klasztoru, z pobudek, których sobie sami nie uświadamiają w porę. Może rozmowa z mądrym, znającym waszą rodzinę księdzem pozwoli ci się uspokoić, a córce spojrzeć na swoją decyzję z większym dystansem?

Nie wykluczam, że mogła dojść do takich wniosków i ta decyzja niekoniecznie jest umotywowana powołaniem. Córka nie chce na razie zbyt dużo opowiadać. Ważną rzecz napisałaś o okresie przygotowawczym - na tym etapie faktycznie można się "wycofać" i jest to na moje oko sporo czasu na decyzję, więc liczę, że córka poważnie podejdzie do tematu. Kontaktu bliższego z  księżmi jako takiego nie mamy - ale są jakieś kancelarie, porady parafialne, myślę o tym od jakiegoś czasu czy nie iść tam sama lub z córką. Inna, wydaje się śmiesznie prozaiczna sprawa, no ale jednak, o której nie wspomniałam - córka pali jak smok. Znam palących kapłanów, ale zakon wiążę się z większymi restrykcjami, mniejszą mobilnością, nie wyobrażam sobie widoku zakonnicy z papierosem, więc ze względu na nałóg mogą jej tam zwyczajnie nie przyjąć.

11 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2018-07-30 20:32:36)

Odp: Moja córka chce wstąpić do zakonu
Salomonka napisał/a:

Dwa lata zupełnego marazmu w życiu tak młodej osoby, to naprawdę dużo.  Jej decyzja o wstapieniu do klasztoru może być spowodowana własnie "strachem przed życiem", przed podejmowaniem dorosłych decyzji i zmagań z codziennymi problemami. Może być też objawem depresji, która ma bardzo różne oblicza zwłaszcza u ludzi młodych.

Całkiem możliwe, że córka zmieni zdanie, gdyż nowicjat w zakonie trwa kilka lat, w czasie których można się wycofać.

To samo miałam napisać. Osobiście znam 2 kobiety, które zrezygnowały z życia zakonnego, jedna tuż przed samymi święceniami.
Obie przyznały po czasie, że poszły do zakonu, bo nie radziły sobie z życiem, głównie towarzyskim.  Były zamknięte w sobie, nie miały przyjaciół, a wydawało im się, ze tam znajdą przyjaźń, zrozumienie, spokój ducha. Tymczasem odkryły jak to wygląda od podszewki i okazało się, że nie znalazły tam ani spokoju, ani radości, ani zrozumienia. Problem był w nich, a nie w miejscu gdzie mieszkają, pracują, żyją.

Pisze o tym, bo jedyne co możesz zrobić to zaakceptować jej wybór. Wspierać i rozmawiać (ale bez prób nakłaniania, bez morałów). Moze zaproponuj spotkanie z psychologiem, który oceni czy faktycznie ma powołanie, czy jedynie próbuje przed czymś uciec, z czymś sobie poradzić. Zakon nie powinien być lekiem na coś lub ochroną przed czymś, ale ma być autentyczną potrzebą i pragnieniem. Daj jej znać, ze bez względu na drogę życiową jaką obierze, nawet gdyby z zakonu zrezygnowała, gdyby miała potrzebę zwierzenia się, to zawsze może na Ciebie liczyć. Po prostu stań z boku i bądź opoką, a jeśli jesteś religijna to módl się. Proś, by Jezus nią pokierował i jeśli to jest jej przeznaczenie niech tam pójdzie i zostanie na całe życie, a jeśli Bóg ma dla niej inne przeznaczenie, to pomoże jej to odkryć. Po prostu zaufaj i pokornie czekaj.

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

12

Odp: Moja córka chce wstąpić do zakonu
Salomonka napisał/a:

Nie neguję, że córka ma prawdziwe powołanie,  jednak sporo osób robi ten błąd i wstępuje do klasztoru, z pobudek, których sobie sami nie uświadamiają w porę. Może rozmowa z mądrym, znającym waszą rodzinę księdzem pozwoli ci się uspokoić, a córce spojrzeć na swoją decyzję z większym dystansem?

Widzisz, to akurat nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Jedna z osób przeze mnie wymienionych, poszła do zakonu właśnie za namową osoby duchownej. Słyszała, że znajdzie tam to czego nie ma obecnie, że to taki stan cudowny, że w ogóle super-hiper.
Za kulisami toczy się inne życie, o którym dowiadują się często po kilku latach i tak było w tym wypadku.

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

13

Odp: Moja córka chce wstąpić do zakonu

Zawsze może zrezygnować.
Dziewczyny mają rację, ta decyzja może być motywowana czymś innym. Ważne jest odkryć czym.

14

Odp: Moja córka chce wstąpić do zakonu

Uszanować jej decyzję! Na pewno ma to przemyślane, przegadane ze spowiednikiem/kierownikiem duchowym smile Jeśli nawet okaże się, że to nie jest jej powołanie, to przecież życie zakonne nie zaczyna się od ślubów wieczystych, tylko od postulatu!

15

Odp: Moja córka chce wstąpić do zakonu
Lawinia napisał/a:

Uszanować jej decyzję! Na pewno ma to przemyślane, przegadane ze spowiednikiem/kierownikiem duchowym smile Jeśli nawet okaże się, że to nie jest jej powołanie, to przecież życie zakonne nie zaczyna się od ślubów wieczystych, tylko od postulatu!

Z tego co autorka pisze córka nie wydaje się być osobą bardzo religijną. Raczej motywację ma inną w związku z czym można przypuszczać, że się zawiedzie. Nawet osoby z powołaniem często nie dają rady żyć w zakonie.

16

Odp: Moja córka chce wstąpić do zakonu

A ja jestem ciekawa, czy osoby, które tak gładko radzą autorce zaakceptować decyzje corki, która wlasciwie dopiero rozpoczyna dorosle zycie, i z opisu ani nie jest specjalnie religijna, ani raczej nie ma określonego pomysłu na siebie, rownie latwo pogodzilyby się w taką decyzja u swoich dzieci. Pomijajac etap rozmow, proby zrozumienia takiej decyzji, ewentualnej pomocy w problemach, itd.


Mysle, ze rozmowa z duchownym, wbrew pozorom, moglaby pomoc zrozumieć motywy, albo tez (może niezależnie) konsultacja psych, - ja przychylam się do opinii, ze mloda być może ucieka przed trudami zycia.

Odpowiadam za to, co piszę, nie za to, co komuś sie wydaje.

17

Odp: Moja córka chce wstąpić do zakonu

Też tak sobie o tym pomyślałam. Ja jako matka nie wiem, co bym zrobiła, gdyby moje dziecko powiedziało mi z dnia na dzień, że idzie do zakonu. Chyba bym wpadła w szał.

18

Odp: Moja córka chce wstąpić do zakonu
Lorrar napisał/a:

Ja jako matka nie wiem, co bym zrobiła, gdyby moje dziecko powiedziało mi z dnia na dzień, że idzie do zakonu. Chyba bym wpadła w szał.

W szał? Nawet jeśli Twoje dziecko czułoby, że to jest właśnie ta droga, którą chce podążać i która może sprawić, że będzie szczęśliwe? Czy aby nie przekładasz na dziecko swoich własnych ambicji i/lub nie obciążasz go własnymi oczekiwaniami co do jedynej słusznej przyszłości? Nie musisz mi odpowiadać, samej sobie odpowiedz na te pytania.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Moja córka chce wstąpić do zakonu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018