Narobił nadziei , że wszystko przetrwamy. Mówił, że kocha i mu zależy. Kiedy nastał pierwszy kryzys w naszym związku zostawił mnie. Ja o niego zabiegałam. Błagałam, ale był nieugięty. Na koniec mi powiedział, że to by nie przetrwało i przeprasza mnie za to jak mnie skrzywdził odchodząc. Jak mam o nim zapomnieć? Minęły 3 miesiące od tamtego czasu.
Podobne tematy
Ile byliście razem ?
Autorko, mamy już jeden watek, który poświęciłaś problemom w tej relacji, a który jest zupełnie świeży: https://www.netkobiety.pl/t113218.html, dlaczego nie kontynuujesz dyskusji w tamtym temacie ?
Na forum obowiązuje zasada, że problemy jednej relacji opisujemy w jednym wątku.
Dlatego też ten temat zamykam, a Ciebie proszę o ponowne zapoznanie się z regulaminem forum, ze szczególnym naciskiem na punkt nr 4 postanowień szczególnych.
IsaBella77