Nagłe urwanie kontaktu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nagłe urwanie kontaktu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Nagłe urwanie kontaktu

Jakiś czas temu na wakacjach za granicą poznałam chłopaka. Można powiedzieć, że była to „miłość” od pierwszego wejrzenia, choć nie wierzę na ogół w przeznaczenie i tego typu historie. Nie rozmawialiśmy dużo, ponieważ byłam ze znajomymi. Dopiero po powrocie dotarło do mnie, że ten chłopak naprawdę skradł moje serce. Pisaliśmy codziennie, w każdej wolnej chwili. Trwało to kilka tygodni, on wyznał że zakochał się we mnie i chce przyjechać do Polski. Sceptycznie byłam nastawiona do tej znajomości – czułam, że zależy mi na nim, ale odległość jaka nas dzieliła i bariera językowa były dla mnie pewnym utrudnieniem. Tłumaczyłam sobie, że może w życiu czasami jest trudniej, może miłość nie czeka tuż za rogiem, a… za oceanem . Z dnia na dzień czułam, że sama również się zakochuje. Nie miałam żadnych podstaw żeby mu nie ufać, nie wierzyć. Dotrzymywał słowa, dużo pisał, nie mogłam wymagać więcej na etapie komunikacji wirtualnej. Oczywiście miałam słabsze momenty kiedy czułam, że to nie ma sensu, nie pokonamy przeciwności, że zbyt dużo nas dzieli, ale on zapewniał mnie o swoich uczuciach i prosił, żebym poczekała na jego przyjazd, wtedy na pewno wszystko będzie łatwiejsze.

Niestety - przez ostatnie kilka dni kontakt był coraz słabszy. Mniej pisał, tłumaczył, że jest bardzo zajęty, ale w każdej wolnej chwili od razu sięga po telefon. Czułam, że coś zaczyna się sypać, może niepotrzebnie, ale zaczęłam otwarcie mówić mu o swoich obawach, o tym, że poświęca mi coraz mniej czasu. On twierdził, że myśli o mnie ciągle, nawet kiedy nie pisze, że jestem jedyną dziewczyną, która jest w jego sercu i bez względu na okoliczności mam o tym pamiętać.
I tak oto od paru dni zamilkł całkowicie.
Napisałam do niego co się dzieje, ale cisza. Wiadomości dostarczone, nieodczytane. Nie chcę go zasypywać , nie chcę być nachalna, ale z drugiej strony martwię się, może coś mu się stało? Tak, jestem naiwna. Przecież powinnam wpaść na to, że zwyczajnie znudził się mną, poznał inną jak to na wakacyjnych kurortach i pewnie dlatego mnie olał. Proste, prawda? W takim razie w imię czego pisał ze mną tak długo, planując wyjazd i wyznając uczucia? Dla zabawy? Komu chce się ciągnąć taką rozrywkę bez przyszłości przez kilka tygodni? I czy naprawdę można być tak zakłamanym? Nie wydaje mi się, żeby był człowiekiem bez skrupułów, aby bez słowa po prostu zniknąć, ale tak naprawdę nie znam go. Może grał i udawał. Tylko po co?

Nie wiem co zrobić  zależy mi na nim, ale trochę czuję się bezradna. Powinnam napisać do któregoś z jego znajomych, których tam poznałam? Czy to będzie obsesyjnie i nienormalne? A może powinnam zaakceptować jego decyzję, bo ewidentnie wskazuje na to, że przestał być mną zainteresowany? Ale czy naprawdę można tak z dnia na dzień? Czuję się jak nastolatka. Sprowadźcie mnie na ziemię, tylko proszę – zachowajcie poziom wypowiedzi. Nie potrzebuję oceniania i krytyki. Co najwyżej konstruktywną krytykę, o ile taka istnieje. Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nagłe urwanie kontaktu

Może to była tylko wakacyjna miłość. Spojrzymy prawdzie w oczy, nie jesteś przy nim, nie możesz, wasz kontakt jest wirtualny. Takie znajomości przeważnie nie wytrzymują zderzenia z realnym życiem. Ktoś kiedyś powiedział, że uczucia się zmieniają i należy je rozpatrywać z teraźniejszego punktu widzenia, a nie na podstawie tego, co było rok czy kilka miesięcy temu.

3

Odp: Nagłe urwanie kontaktu

Łezka sentymentu się w oku zakręciła.
W liceum poznałam kolegę z Ameryki. Pół roku był w moim mieście, trzy miesiące mieliśmy dość intensywny kontakt, gdyż mieliśmy swoją paczkę.
Kiedy wyjechał, wyznał miłość, trochę popisaliśmy, aż dostałam ostatnią wiadomości, że on musi poszukać sobie żony, ale ma nadzieję, że pozostaniemy przyjaciółmi. Ależ to przeżyłam, bo do końca szkoły pozostał ,,tylko" rok. Na szczęście, szybko zrozumiałam, że to nie miało najmniejszego sensu, a dziś się z tego śmieję smile
Autorko, nie wypytuj jego znajomych o przyczyny jego milczenia. To zakrawa o desperację. Nie warto drążyć, skoro pan jest daleko, daleko za oceanem. Trzeba się z tym pogodzić, uszanować jego wybór (milczenie).
I nie sądzę, że to było z dnia na dzień, w końcu intuicja podpowiadała, że coś tu zgrzyta.

Odp: Nagłe urwanie kontaktu

Nie wiem ile masz lat , ale ja pamietam jako gowniara , ze czytalam Bravo Girl i Popcorn smile I przypominaja mi sie tego typiu historie...:) Bylo minelo , spedzilas milo czas a teraz zapomnij...

5

Odp: Nagłe urwanie kontaktu
kogucik2009 napisał/a:

Może to była tylko wakacyjna miłość. Spojrzymy prawdzie w oczy, nie jesteś przy nim, nie możesz, wasz kontakt jest wirtualny. Takie znajomości przeważnie nie wytrzymują zderzenia z realnym życiem. Ktoś kiedyś powiedział, że uczucia się zmieniają i należy je rozpatrywać z teraźniejszego punktu widzenia, a nie na podstawie tego, co było rok czy kilka miesięcy temu.

Być może właśnie nie mogę pogodzić się z tą zmianą uczuć. Z tym, że jednego dnia jest wszystko - uczucia, plany, rozmowy, a drugiego, nie ma zupełnie nic. Zupełnie...

evalougo napisał/a:

Autorko, nie wypytuj jego znajomych o przyczyny jego milczenia. To zakrawa o desperację. Nie warto drążyć, skoro pan jest daleko, daleko za oceanem. Trzeba się z tym pogodzić, uszanować jego wybór (milczenie).
I nie sądzę, że to było z dnia na dzień, w końcu intuicja podpowiadała, że coś tu zgrzyta.

Tak, intuicja intuicją, ale jednak rozmawialiśmy dużo, nawet na trudniejsze tematy, więc taki obrót sprawy zaskoczył i jednocześnie zasmucił mnie bardzo.
Nie potrafię zrozumieć dlaczego tak bez słowa, tak nagle - bo jednak dla mnie nie odpisywanie na zwykłą wiadomość, jest czymś nagłym. Tak czy inaczej dziękuje za wpis, za te słowa, myślę, że jest w nich dużo prawdy. I mam nadzieje, że podobnie jak Ty, za jakiś czas będę się z tego śmiała.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nagłe urwanie kontaktu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024