Witam Serdecznie.
Postanowiłam założyć wątek ponieważ ciekawi mnie wasze zdanie w pewnej nurtującej dla mnie kwestii . Otóż mam obecnie 27 lat ,nie jestem w żadnym stałym związku .Przez całe swoje życie miałam kilku facetów ,były to zwykle jakieś przelotne znajomość ,może z dwa poważniejsze związku i to na tyle. Obecnie zaczęłam drugi kierunek studiów -mam dobrą ,stałą pracę . Staram się skupić przede wszystkim na karierze zawodowej i rozwijaniu swoich zainteresowań. Chciałabym w przyszłość również założyć rodzinę i poznać odpowiedniego człowieka z którym będę mogła iść przez życie ,nie jest to dla mnie priorytet w życiu jednak wiem że fajnie by było poznać kogoś ,zakochać się.
Od jakiegoś czasu zauważyłam ze w moim otoczeniu coraz to więcej młodszych nawet ode mnie kobiet decyduje się na macierzyństwo, wychodzi za mąż .Zwłaszcza na portalach społecznościowych można dostrzec tego typu zjawisko. Również w mojej rodzinie coraz to więcej kobiet znajduje swoje drugie połówki -a ja niestety jestem tą czarną owcą w rodzinie która mimo swojego wieku wciąż jest sama. Zaczynają mnie lekko irytować komentarze najbliższych co do tego ,wypytywanie kiedy w końcu znajdę sobie jakiegoś kawalera czy docinki doczytacie mojego wieku spotykają mnie coraz to częściej . Staram się to jednak ignorować i udawać że kompletnie się tym nie przejmuje no ale przez te gadki zaczęłam się też martwic o swoją przyszłość.
I teraz mam pytania do Was . Czy są tutaj kobiety w moim wieku bądź tez starsze które zmagają się z podobnym problemem ? Jak Sobie z tym radzicie? Czy odczuwacie jakąś presje ze strony społeczeństwa? Czy wychodzicie z założenia że lepiej jest czekać aż odpowiedni kandydat sam się trafi czy może też jesteście za tym aby samemu wziąć się za poszukiwania? Czy miłość można znaleźć w każdym weku ? Czy może istnieje jakaś górna granica wieku w której człowiek może Sobie powiedzieć (a na mnie to już chyba za późno )? ![]()
Zapraszam do dyskusji.