Problem ze stworzeniem długotrwałego zdrowego związku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem ze stworzeniem długotrwałego zdrowego związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Problem ze stworzeniem długotrwałego zdrowego związku

Jestem 27-letnią kobietą, która pracuje w dobrze płatnym zawodzie postrzeganym jako męski. Jestem kobietą konkretną, co zawsze mówi czego potrzebuje lub co mi się nie podoba - nawet bym powiedziała, że jestem w tej kwestii za szczera. Jestem introwertykiem, ale takim zdrowym typem - nie przeszkadza mi interakcja z pewnymi osobami, ale mimo wszystko jak za dużo z nimi spędzam czasu to potrzebuje kilku wieczorów samotności.

Mój problem trwa raczej od zawsze. Wszystkie związki jakie miałam kończyły się wg mnie za szybko ze strony partnera, albo jak trwały dłużej to je kończyłam bo partner mnie irytował lub tracił w moich oczach atrakcyjność. Moje związki dzielę na dwie grupy: 1-z mężczyznami podobającymi mi się z wyglądu, w dużej mierze z charakteru, ze zbliżonymi upodobaniami do spędzania wolnego czasu, 2-mężczyznami nie podobającymi mi się aż tak bardzo lub prawie w ogóle z wyglądu, w dużej mierze podobającym mi się charakterze i ze zbliżonym upodobaniem do spędzania wolnego czasu.

Grupa 1 mężczyzn z reguły spotyka się ze mną deklarując związek maksymalnie do 3 miesięcy po czym nagle zrywa relację, albo dystansuje się przez co po kilku moich pytaniach o sytuację dochodzi do zerwania, bo mężczyzna mówi "to nie to", "brak tego czegoś", "ktoś inny mi się podoba", "nie mam jednak czasu na związek w tym momencie życia". Zdarzyło mi się nawet być raz w związku przez rok, ale gdy czułam się mimo wszystko osamotniona i zerwałam to okazało się po krótkim czasie, że byłam notorycznie zdradzana przez cały czas trwania tej relacji sad  Miałam też jeden 4 miesięczny gdzie czułam, że facet ma mega zaniżoną pewność siebie i gdy ja mu tą pewność siebie podniosłam to zostawił mnie uznając że w ogóle nie byliśmy nigdy w związku mimo że w relacji był też seks, prócz chodzenia za rączki i poznawania jego rodziny...

Grupa 2 - Ci mężczyźni zawsze za mną mega szaleją i gdy ich zostawiam to długo jeszcze po zerwaniu liczą na to że do siebie wrócimy. Na początku relacji/związku jestem mocno sceptyczna do takiego mężczyzny i jestem bardzo ostrożna zanim zacznę związek z takim mężczyzną. W jednym związku trwającym 5 lat to facet zerwał, bo czuł za mało czułości z mojej strony, ale po pewnym czasie żałował decyzji i chciał do mnie wrócić, jednak dla mnie to była już sprawa zamknięta. Ogólnie z tą grupą mężczyzn zrywam, bo gdy coś zrobią co mi się nie podoba to ich atrakcyjność w moich oczach spada i z czasem widzę w nich oblecha z którym nie umiem prowadzić intymnej relacji. Te rzeczy co mi się nie podobają to czasem są głupoty jak np. głośne dźwięki wydawane przy jedzeniu, głupia mina podczas intymnych zbliżeń, a czasem coś większego jak np. nadmierna niepewność siebie, poglądy których nie umiem zrozumieć lub zaakceptować.

Moim zdaniem problem polega na tym, że nie jestem urodziwa i przez wiele niepowodzeń zaczęłam zauważać wiele więcej mankamentów swojego ciała których nie widziałam wcześniej w ogóle. Poza tym jestem kobietą strasznie konkretną przez co mężczyźni się chyba mną nudzą bo nie mają w związku rozkmin o co mi chodziło że się zezłościłam, albo czemu coś powiedziałam lub zrobiłam. Coś chcę - mówię. Coś mi się nie podoba - mówię. Czyli tak jakbym im dawała na bieżąco instrukcje obsługi do mnie. Poza tym mam taką przypadłość, że nie lubię mężczyzn dużo starszych ode mnie (4+ lat różnicy), albo takich co radzą sobie finansowo dużo lepiej ode mnie. Wiem, że mam tak, bo gdy mężczyzna jest w podobnym do mnie wieku i ma sytuację finansową gorszą od mojej to mam poczucie kontroli sytuacji - że jeśli chcę mogę odejść bez poczucia że zostanę bez grosza przy duszy czy będę zmuszona obniżyć znacząco standard swojego życia. Poza tym doskonale wiem, że mężczyźni uwielbiają być proszeni o pomoc, a ja takowej z reguły nie potrzebuję, bo stać mnie kupić sobie coś co chcę, albo większość rzeczy tak organizuje że bez pomocy nikogo daje radę sama. Proszenie o pomoc w pierdołach daje mi poczucie że pokazuje, że jestem głupia i nieporadna życiowo, albo że to wygląda jak próba wykorzystania drugiej osoby.

W sumie nie wiem co robić, bo jedna grupa niby ma potencjał, ale nie traktuje mnie w ogóle poważnie, a druga grupa bierze mnie na poważnie, ale z czasem mi brzydnie i nie umiem z takim facetem iść do łóżka, bo po skumulowaniu różnych obleśnych, niemiłych rzeczy/zachowań.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Rosyjski Agent (2018-05-14 07:35:30)

Odp: Problem ze stworzeniem długotrwałego zdrowego związku

W normalnym zdrowym związku facet jest silniejszy i dominujący, a kobieta jest słabsza i uległa. Skoro jednak unikasz takiej sytuacji i bierzesz sobie stulejarzy bez wyglądu, charakteru i pieniędzy, którzy nie są w stanie Ci zaimponować ani wesprzeć (bo samemu jesteś bardziej zaradna od nich), to jest oczywiste, że ich nie szanujesz i taka relacja skazana jest na klęskę. Ci, którzy Ci w jakiś sposób imponują (czyli ci przystojniejsi) z kolei Cię zostawiają, co świadczy o tym, że masz liczne mankamenty i powinnaś pracować nad sobą. Powinnaś przede wszystkim być kobieca w wyglądzie i zachowaniu, a z opisu wynika, że jest z tym problem.

Odp: Problem ze stworzeniem długotrwałego zdrowego związku
Rosyjski Agent napisał/a:

W normalnym zdrowym związku facet jest silniejszy i dominujący, a kobieta jest słabsza i uległa.

No co Ty nie powiesz.

4

Odp: Problem ze stworzeniem długotrwałego zdrowego związku
Rosyjski Agent napisał/a:

W normalnym zdrowym związku facet jest silniejszy i dominujący, a kobieta jest słabsza i uległa. Skoro jednak unikasz takiej sytuacji i bierzesz sobie stulejarzy bez wyglądu, charakteru i pieniędzy, którzy nie są w stanie Ci zaimponować ani wesprzeć (bo samemu jesteś bardziej zaradna od nich), to jest oczywiste, że ich nie szanujesz i taka relacja skazana jest na klęskę. Ci, którzy Ci w jakiś sposób imponują (czyli ci przystojniejsi) z kolei Cię zostawiają, co świadczy o tym, że masz liczne mankamenty i powinnaś pracować nad sobą. Powinnaś przede wszystkim być kobieca w wyglądzie i zachowaniu, a z opisu wynika, że jest z tym problem.

Mamy na sali fachowca big_smile
Zamilknę z wrażenia tongue

5

Odp: Problem ze stworzeniem długotrwałego zdrowego związku
Rosyjski Agent napisał/a:

W normalnym zdrowym związku facet jest silniejszy i dominujący, a kobieta jest słabsza i uległa. Skoro jednak unikasz takiej sytuacji i bierzesz sobie stulejarzy bez wyglądu, charakteru i pieniędzy, którzy nie są w stanie Ci zaimponować ani wesprzeć (bo samemu jesteś bardziej zaradna od nich), to jest oczywiste, że ich nie szanujesz i taka relacja skazana jest na klęskę. Ci, którzy Ci w jakiś sposób imponują (czyli ci przystojniejsi) z kolei Cię zostawiają, co świadczy o tym, że masz liczne mankamenty i powinnaś pracować nad sobą. Powinnaś przede wszystkim być kobieca w wyglądzie i zachowaniu, a z opisu wynika, że jest z tym problem.

W imieniu moich byłych facetów jestem urazona nazywaniem ich stulejarzami i to raczej po Tobie widac że mężczyzn średnio lub mało urodziwych nie szanujesz w ogóle...

Nie widzę się w relacji gdzie jestem ulegla i tak być wcale nie musi. Są kobiety co potrzebuja takiej relacji i to im imponuje, ale mi imponuje zupełnie co innego niż pieniądze, bo te sama umiem zarobić.

6

Odp: Problem ze stworzeniem długotrwałego zdrowego związku
cleopatra90 napisał/a:
Rosyjski Agent napisał/a:

W normalnym zdrowym związku facet jest silniejszy i dominujący, a kobieta jest słabsza i uległa. Skoro jednak unikasz takiej sytuacji i bierzesz sobie stulejarzy bez wyglądu, charakteru i pieniędzy, którzy nie są w stanie Ci zaimponować ani wesprzeć (bo samemu jesteś bardziej zaradna od nich), to jest oczywiste, że ich nie szanujesz i taka relacja skazana jest na klęskę. Ci, którzy Ci w jakiś sposób imponują (czyli ci przystojniejsi) z kolei Cię zostawiają, co świadczy o tym, że masz liczne mankamenty i powinnaś pracować nad sobą. Powinnaś przede wszystkim być kobieca w wyglądzie i zachowaniu, a z opisu wynika, że jest z tym problem.

W imieniu moich byłych facetów jestem urazona nazywaniem ich stulejarzami i to raczej po Tobie widac że mężczyzn średnio lub mało urodziwych nie szanujesz w ogóle...

Nie widzę się w relacji gdzie jestem ulegla i tak być wcale nie musi. Są kobiety co potrzebuja takiej relacji i to im imponuje, ale mi imponuje zupełnie co innego niż pieniądze, bo te sama umiem zarobić.

I dlatego właśnie masz problemy opisane w pierwszym poście. Prosiłaś o podanie źródła problemu, to je podałem. Oczywiście w ramach obrony swego komfortu psychicznego możesz nie przyjąć mojej odpowiedzi i czekać, aż ktoś poda taką, która Ci przypasuje tongue

7

Odp: Problem ze stworzeniem długotrwałego zdrowego związku

Zaczęłam czytać i w trakcie pomyslałam: obstawiam, że dziewczyna bardzo dużo wymaga od siebie.

Nie było żadnym moim zdziwieniem, gdy po chwili przeczytałam o postrzeganiu przez Ciebie Twoich mankamentów.

Postawa jaką opisywałaś, surowa, krytyczna wobec partnerów, to wyolbrzymione fokusowanie się na ich mimice, gestach- to straszne. To jest przesłanką tego, w jaki sposób traktujesz sama siebie. Również nie potrafisz siebie zaakceptować i przyjąć w całości- dokładnie tak, jak robisz to z mężczyznami.

Kiedy czyta się Twój post to od początku bije po oczach taka postawa wyzszosciowa : Takie " Ą" i " Ę". Próbujesz być ideałem - to jest dążenie motywowanie jedynie brakiem akceptacji siebie jako osoby, która ma wady i zalety. W związku z tym Twoje próby stworzenia związków nie powiodą się - traktujesz innych adekwatnie do sposobu, w jaki sama myslisz o sobie. To nie jest dobry grunt do zdrowej relacji.

Wiele pracy przed Tobą jeszcze. Zacznij od siebie.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem ze stworzeniem długotrwałego zdrowego związku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024