Bez przesady.
Nic nie wypada i nic się nie należy. Wypada być szczerym i należy się może odrobina szacunku, a nie jakieś błazenady i szopki.
Anderstud napisał w temacie "Gdy nadchodzi koniec - czyli co warto wiedzieć przed."
Trudno się z nim nie zgodzić.
Tylko że otrzymanie od kogoś komu się znudziło właśnie tej szczerości i odrobiny szacunku - to jest często marzenie ściętej głowy.
Wydaje mi się, że to znacząco wpływałoby na odbiór sytuacji.
Ale komu z was udało się uzyskać szczere wyjaśnienie sytuacji, uścisk dłoni, nie wiem, może ślad jakiejś wdzięczności?