Powiem Ci tak, mam 22 lata. Moja ex tez była pierwsza miłością, taką prawdziwą. To z nią poszedlem do łóżka po raz pierwszy, ona też ze mną po raz pierwszy to robiła. Byliśmy ze sobą ponad 3 lata. Od kilku miesięcy cos w niej gasło. Ja nie zwracałem na to uwagi, nie docenialem. Miesiac temu powiedziala ze to koniec ... po tygodniu znalazła sobie kogoś i sie spotyka po dzien dzisiejszy z nim. Ja przez ostatni miesiąc latałem, błagalem... jak jej przemówiłem do rozsądku , niby było ok. Spaliśmy ze sobą po rozstaniu 2 razy, lecz nastepnego dnia znow jej odjeby**ło. Zauroczyla sie w innym gosciu. Kilka dni temu napisala mi ze uczucie wobec mnie już wygasło jej. Lecz nada mnie kocha ... no właśnie też tego nie rozumiem jak można kochać i nie chcieć z kims byc.
Co Ci mogę poradzić kolego. Ja osobiście staram się nie myslec o tym, dołaczylem do tego forum bo moge sie wygadać i poznać innych opinie, lecz kazdy i tak Ci powie ... odpuść.
Niestety taka jest kolej rzeczy, chciałbym Ci napisać byś walczył ale niestety to nic nie pomoże... pousuwaj ją z fb, instagrama itp. Pousuwaj zdjecia, staraj się wymazać ją z pamięci. Co najważniejsze, postaraj się zdobyć nową dziewczynę do rozmowy. Nie musi to być miss Polonia. Ale osoba z którą odreagujesz..
Ciezko Ci będzie to zrozumieć, ale postaraj się.
Jeśli kochała i kocha, to sama się odezwie. Trzymaj się!