Intuicja/ zdrada po 4 latach - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Intuicja/ zdrada po 4 latach

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Intuicja/ zdrada po 4 latach

Witam,

opiszę swoją dość długą historię. Poznałam się z Michałem 4 lata temu, zakochałam się od razu.
Spotkaliśmy się raz i już nie opuszczaliśmy siebie na krok. Wspólne mieszkanie, życie, poznawanie ze znajomymi- istna bajka.
On przystojny, ja również niczego sobie. Wszystko kwitło.

Pózniej narastały problemy życiowe, wychodziły wady charakteru i jego i moje. Potrafiliśmy się często i mocno kłócić - ale zawsze się godziliśmy.

Gdy odmówił mi zbliżenia, zapaliła mi się lampka że mnie zdradza i nie wiem dlaczego cały czas ta intuicja mi siedzi w głowie! Potrafił powiedzieć w złości, że go nie pociągm, że w seksie mu nie pasuje to czy tamto.

Ja tą miłość do mnie widzę, czasem mniej czasem bardziej ale się stara- ale mam wrażenie że spotyka się na boku na seks.
Ostatnio zaczęłam mu coś mówić o braku zaufania, ten się denerwował.. a pózniej sprawdziłam historię w telefonie i była wykasowana. Już nie mam złudzeń - chociaż go nie złapałam.
Powiedziałam mu o wszystkim, że mu nie ufam, ze zawiodłam się na wielu polach i się grubo zastanawiam nad nami. On zachowuje się tak jak by tego nie słyszał i stara się o mnie.

I ja już jestem w wielkiej kropce. Teraz jak piszę tego posta uświadomiłam sobie , ze sama się łudzę. Prawdę już przecież napisałam.

Kocham go na zabój, nigdy niczego nie zabraniam, nie jestem typem zazdrośnika starsznego - ale straciłam zaufanie.

Cóż, chyba trzeba będzie się rozstać naprawdę.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Intuicja/ zdrada po 4 latach

Rozstań się póki nie macie dzieci, inaczej wylądujesz w takim bagnie jak ja. Zakładając oczywiście, ze partner Cię zdradza, w sumie nie wiemy tego na 100%. Może coś innego dzieje się w jego życiu, chociaż z tego co piszesz jednak bardziej wskazuje na zdradę.

Zapytaj go wprost czy Cię zdradza i zobaczymy jak się zachowa. I pamiętaj, że nie warto kochać kogoś kto nas nie kocha, a jak ktoś nas krzywdzi np. zdradza to znaczy, ze nie kocha. Ja myślałam, ze nie da sie ot tak od razu odkochać, ale jak tylko dowiedziałam się o zdradzie na zasadzie klik przestałam kochać. Nie dość, ze on mnie nie szanował skoro zdradzał to jeszcze ja mam się nie szanować obdarzając go uczuciem?

3

Odp: Intuicja/ zdrada po 4 latach

Myślę że jak zdradza to się nie przyzna jak się go spytasz . Jak jesteś w stanie się z nim rozstać to nie czekaj później będzie tylko gorzej

4

Odp: Intuicja/ zdrada po 4 latach

Michalina - masz rozkminy na własne życzenie. To, że facetowi się nie chce seksu czasami to naprawdę jest normalne. To nie maszyna.
Co innego to to, że się kłócicie i że Cię obraża.
Rozstańcie się, ale nie dlatego, że on Cię zdradza, a dlatego, że i tak mu już nie zaufasz. Będziesz go sprawdzać tak długo, aż on sam powie dość i Cię zostawi.

Nirvanko wybacz, ale nikt Ci nie kazał wchodzić w bagno. Sama podjęłaś decyzję, że chcesz być z facetem, który Cię zdradził, co więcej, postanowiłaś za niego wyjść. Można dziecko wychowywać samotnie i czasami to lepsze od "weźmy ślub, bo jestem w ciąży". Ciąża jest najgorszym możliwym powodem do zostania z kimś/wzięcia ślubu.

5

Odp: Intuicja/ zdrada po 4 latach
Lady Loka napisał/a:

Nirvanko wybacz, ale nikt Ci nie kazał wchodzić w bagno. Sama podjęłaś decyzję, że chcesz być z facetem, który Cię zdradził, co więcej, postanowiłaś za niego wyjść. Można dziecko wychowywać samotnie i czasami to lepsze od "weźmy ślub, bo jestem w ciąży". Ciąża jest najgorszym możliwym powodem do zostania z kimś/wzięcia ślubu.

Dziękuję za komentarz do mojego życia, wszystkie decyzje, które podejmuje podejmuje świadomie i ich nie żałuje, dlatego też nigdy nie ząłożyłam tutaj wątku o swoim życiu uczuciowym, ponieważ uważam, że jestem w stanie sama decydować o swoim życiu. Co nie zmienia faktu, że na podstawie swoich przeżyć, doświadczeń (o swoim zyciu piszę TYLKO po to, by doradzać nie w oparciu o słowa, ale o to co przeżyłam, o konkretne sytuacje), a także wiedzy nabytej w trakcie nauki, jestem w stanie doradzać innym- doradzać, a nie oceniać, czy komentować ich życia, nie przekonywać co mają zrobić bo ja tak myślę. Każdy musi sam podejmować decyzje o swoim życiu.

6

Odp: Intuicja/ zdrada po 4 latach
Lady Loka napisał/a:

Michalina - masz rozkminy na własne życzenie. To, że facetowi się nie chce seksu czasami to naprawdę jest normalne. To nie maszyna.
Co innego to to, że się kłócicie i że Cię obraża.
Rozstańcie się, ale nie dlatego, że on Cię zdradza, a dlatego, że i tak mu już nie zaufasz. Będziesz go sprawdzać tak długo, aż on sam powie dość i Cię zostawi.

Czemu od razu "rozkminy"? Może faktycznie intuicja u michaliny30 zadziała prawidłowo?

Często kobiety tłumią ten wewnętrzny głos, właśnie takimi tekstami, że to "rozkminy", a tak naprawdę podskórnie czują, że jest coś bardzo nie tak, z tą różnicą, że na daną chwilę nie mają dowodów zdrady (albo raczej dowodu, że nie są histeryczkami..).

7

Odp: Intuicja/ zdrada po 4 latach

No to niech go rzuci bo intuicja jej tak mówi.
A nie dlatego, że chłopak ją na pewno zdradza, bo tego nikt nie wie.

Zresztą mnie to bardziej wygląda na po prostu zwiększoną częstotliwość oglądania porno, a nie na zdradę.
Po co niby zdradzający miałby czyścić historię przeglądarki? To już prędzej maile/smsy, ale historię?

8

Odp: Intuicja/ zdrada po 4 latach
Lady Loka napisał/a:

Po co niby zdradzający miałby czyścić historię przeglądarki? To już prędzej maile/smsy, ale historię?

Może przeglądał (tak tutaj przez niektórych polecaną i reklamowaną) Roksę? wink


Nie miałaś nigdy sytuacji, że intuicja ci coś podpowiadała, a zgasiłaś to myślą, że to "rozkmina"? A po jakimś czasie okazało się, że jednak intuicja dobrze prawiła. smile

9

Odp: Intuicja/ zdrada po 4 latach

Miałam. Ale w życiu nie rozstałabym się z kimś tylko dlatego, że intuicja mi coś mówi.

Cały myk z intuicją jest taki, że czasami wysyła błędne sygnały. I takie też miałam.

10

Odp: Intuicja/ zdrada po 4 latach
Lady Loka napisał/a:

Cały myk z intuicją jest taki, że czasami wysyła błędne sygnały.

To prawda. Uważam, że jednak dużo częściej jest przeciwnie kiedy to po prostu bagatelizujemy jej sygnały.
Poza tym w dzisiejszym świecie "szósty zmysł" to niemal dla niektórych jak choroba psychiczna, natomiast umysł jest nieomylny wink


Chyba forum nie jest dobrym miejscem na problem autorki, bo tutaj raczej tylko w konkretnych i "racjonalnych" przypadkach można radzić. Tak naprawdę to ona musi ocenić czy intuicja ją prowadzi na manowce czy nie.

11

Odp: Intuicja/ zdrada po 4 latach
michalina30 napisał/a:

Gdy odmówił mi zbliżenia, zapaliła mi się lampka że mnie zdradza i nie wiem dlaczego cały czas ta intuicja mi siedzi w głowie!

Trudno stwierdzić dlaczego coś, co nazywasz inruicją tak Cię męczy w tej kwestii, bo jeżeli odnówil Ci raz, czy dwa, to wyciągasz zbyt daleko idące wnioski, a raczej podejrzenia.

michalina30 napisał/a:

Potrafił powiedzieć w złości, że go nie pociągm, że w seksie mu nie pasuje to czy tamto.

...i tu widziałabym problem. "nie pociągasz go", nawet wypowiedziane w złości jest jakimś (bardzo niemiłym) sygnałem, do tego niedopasowanie w łóżku i właściwie te przyczyny są przesłanką do zakończenia związku, zwłaszcza ta pierwsza (nie pociagasz go).
Podstawowe pytanie; jak było wcześniej, czy on też sygnalizował, że Wasze życie intymne go nie satysfakcjonuje, czy wyczułaś wcześniej, że nie podobasz mu się?

michalina30 napisał/a:

Powiedziałam mu o wszystkim, że mu nie ufam, ze zawiodłam się na wielu polach i się grubo zastanawiam nad nami. On zachowuje się tak jak by tego nie słyszał i stara się o mnie.

Z tego, co piszesz wynika, że nie przedyskutowaliście problemu; Ty zarzuciłaś go pretensjami o brak seksu, on odpowiedział Ci j.w. szybko wyciągnęłaś pochopne wnioski, a on udaje głuchego....
W taki sposób nigdy niczego nie rozwiążecie i jak ktoś już wyżej napisał, to nie chwilowy brak seksu jest głównym Waszym problemem, tylko częste konflikty i brak komunikacji, a przede wszystkim informacja o tym, że go nie pociągasz.
Z tego powodu zastanawiałabym się nad rozstaniem, a nie z powodu domniemanej zdrady na którą na ten moment, nie masz żadnych dowodów.

12

Odp: Intuicja/ zdrada po 4 latach
michalina30 napisał/a:

Witam,

opiszę swoją dość długą historię. Poznałam się z Michałem 4 lata temu, zakochałam się od razu.
Spotkaliśmy się raz i już nie opuszczaliśmy siebie na krok. Wspólne mieszkanie, życie, poznawanie ze znajomymi- istna bajka.
On przystojny, ja również niczego sobie. Wszystko kwitło.

Pózniej narastały problemy życiowe, wychodziły wady charakteru i jego i moje. Potrafiliśmy się często i mocno kłócić - ale zawsze się godziliśmy.

Gdy odmówił mi zbliżenia, zapaliła mi się lampka że mnie zdradza i nie wiem dlaczego cały czas ta intuicja mi siedzi w głowie! Potrafił powiedzieć w złości, że go nie pociągm, że w seksie mu nie pasuje to czy tamto.

Ja tą miłość do mnie widzę, czasem mniej czasem bardziej ale się stara- ale mam wrażenie że spotyka się na boku na seks.
Ostatnio zaczęłam mu coś mówić o braku zaufania, ten się denerwował.. a pózniej sprawdziłam historię w telefonie i była wykasowana. Już nie mam złudzeń - chociaż go nie złapałam.
Powiedziałam mu o wszystkim, że mu nie ufam, ze zawiodłam się na wielu polach i się grubo zastanawiam nad nami. On zachowuje się tak jak by tego nie słyszał i stara się o mnie.

I ja już jestem w wielkiej kropce. Teraz jak piszę tego posta uświadomiłam sobie , ze sama się łudzę. Prawdę już przecież napisałam.

Kocham go na zabój, nigdy niczego nie zabraniam, nie jestem typem zazdrośnika starsznego - ale straciłam zaufanie.

Cóż, chyba trzeba będzie się rozstać naprawdę.


Witaj - w związkach bywa bardzo różnie,jednym się udaje,u drugich idzie jak po grudzie. Może postaraj się z nim szczerze i na spokojnie porozmawiać,może jeszcze nic straconego,bo skoro go kochasz na zabój - jak piszesz - może warto dać Wam tę jedną szansę?  Jeśli będzie się wymigiwał od szczerej rozmowy,to będzie oznaczało jedno.Ale nidy nie dowiesz się tej bolesnej prawdy,jeśli nie spróbujesz z nim porozmawiać.W przeciwnym razie pozostanie - niestety - rozstanie. Ale bądź dobrej myśli,nie zakładaj z góry najgorszego.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Intuicja/ zdrada po 4 latach

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024