Czy można wyleczyć depresję tylko lekami? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 76 ]

1

Temat: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Jak w temacie - można?
Namówiłam osobę bliską na leczenie depresji, rzecz w tym, że poza tabletkami on nie chce żadnej terapii, nie chce się zmienić. Moje tłumaczenie, że tabletki nie zmienią świata, nie rozwiążą problemów (tu się zgadzamy), że trzeba jeszcze podjąć trud zmiany siebie - sposobu w jaki się funkcjonuje, jak reaguje się na problemy, na emocje, że trzeba nauczyć się radzić z trudnościami.
Niby logiczne... ale wcale nie jestem przekonana czy terapia mu pomoże, on nie jest szczery wobec siebie, najprawdopodobniej nie otworzyłby się przed psychoterapeutą.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Rising_Sun (2018-03-05 14:02:19)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Nie, tabletki nie wyleczą. To jak z tabletką przeciwbólową na ból zęba - boleć nie będzie, ale ząb nadal będzie miał ubytek, którzy trzeba wypełnić (terapią big_smile)

3

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

To zależy, co jest przyczyną depresji, jakie pacjent ma objawy... jednak myślę, że przyczyny depresji i samą depresję najlepiej przepracować na terapii.

4

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Wydaje mi się, że tabletki mogą częściowo wyleczyć - jeśli coś cię bardzo boli (utrudnia ci funkcjonowanie), to skupiasz się na tym bólu, a dopiero później gdy ból zmniejszy się to (czasem) zaczynasz szukać przyczyny. Podobnie z depresją - jeśli jest ona powiązana z bezsennością, z nerwowością (wybuchowością), itp to antydepresant może przyczynić się, że lepiej będziesz funkcjonować (np. w końcu się wyśpisz i wypoczęta pójdziesz do pracy, będziesz miała więcej energii do działania).

Inaczej zapytam się - skoro leki same nie są wystarczające, to może po prostu nie ma sensu leczyć tej depresji? (W końcu z leczeniem jest tak, że to chory musi trochę chcieć, musi mu trochę zależeć na jego własnym zdrowiu.)

5

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Oczywiście, że chory musi chcieć. Bez tego ani rusz.

6

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Można też modlitwą i dietą. Kupiłem cienką i bardzo fajną książkę w temacie podczas zwiedzania Tyńca. To ma sens i na pewno na początku warto wypróbować.

7

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Z tą modlitwą, to raczej dla ludzi wierzących, nie?

8 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2018-03-05 17:32:30)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
Averyl napisał/a:

Wydaje mi się, że tabletki mogą częściowo wyleczyć - jeśli coś cię bardzo boli (utrudnia ci funkcjonowanie), to skupiasz się na tym bólu, a dopiero później gdy ból zmniejszy się to (czasem) zaczynasz szukać przyczyny. Podobnie z depresją - jeśli jest ona powiązana z bezsennością, z nerwowością (wybuchowością), itp to antydepresant może przyczynić się, że lepiej będziesz funkcjonować (np. w końcu się wyśpisz i wypoczęta pójdziesz do pracy, będziesz miała więcej energii do działania).

Inaczej zapytam się - skoro leki same nie są wystarczające, to może po prostu nie ma sensu leczyć tej depresji? (W końcu z leczeniem jest tak, że to chory musi trochę chcieć, musi mu trochę zależeć na jego własnym zdrowiu.)

Ja bym powiedziała, że same tabletki podleczą. Depresja leczona samymi lekami szybko powraca. Moja mama jest tego przykładem. Poza tym, ważne co jest powodem tej depresji. Np. u mojej mamy prawdo podobnie mąż alkoholik. Jeśli nie odeszła od niego, nie uwolniła się ...to nigdy z tej depresji nie wyszła. Łatwiej by jej było gdyby zostawiła dziada i zaczęła życie od nowa.
Depresję zawsze ma sens leczyć, bo nieleczona może prowadzić do samobójstwa. Jeśli z próby samobójczą odratują, to prawdo podobnie zamkną w zakł. psychiatrycznym.
Jeśli bliska osoba nie chce terapii, to może zgodzi się na hipnozę?

9

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
Averyl napisał/a:

Jak w temacie - można?
Namówiłam osobę bliską na leczenie depresji, rzecz w tym, że poza tabletkami on nie chce żadnej terapii, nie chce się zmienić. Moje tłumaczenie, że tabletki nie zmienią świata, nie rozwiążą problemów (tu się zgadzamy), że trzeba jeszcze podjąć trud zmiany siebie - sposobu w jaki się funkcjonuje, jak reaguje się na problemy, na emocje, że trzeba nauczyć się radzić z trudnościami.
Niby logiczne... ale wcale nie jestem przekonana czy terapia mu pomoże, on nie jest szczery wobec siebie, najprawdopodobniej nie otworzyłby się przed psychoterapeutą.

Na depresję są dobre 3 metody:
-antydepresanty
-terapia poznawcza (więc nie trzeba będzie się tak bardzo „obnażać”)
-medytacja (wierzący mogą się modlić)

10

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
summerka88 napisał/a:
Averyl napisał/a:

Jak w temacie - można?
Namówiłam osobę bliską na leczenie depresji, rzecz w tym, że poza tabletkami on nie chce żadnej terapii, nie chce się zmienić. Moje tłumaczenie, że tabletki nie zmienią świata, nie rozwiążą problemów (tu się zgadzamy), że trzeba jeszcze podjąć trud zmiany siebie - sposobu w jaki się funkcjonuje, jak reaguje się na problemy, na emocje, że trzeba nauczyć się radzić z trudnościami.
Niby logiczne... ale wcale nie jestem przekonana czy terapia mu pomoże, on nie jest szczery wobec siebie, najprawdopodobniej nie otworzyłby się przed psychoterapeutą.

Na depresję są dobre 3 metody:
-antydepresanty
-terapia poznawcza (więc nie trzeba będzie się tak bardzo „obnażać”)
-medytacja (wierzący mogą się modlić)

Dopisałabym do tego jeszcze wolontariat. Nie dla każdego opcja, ale wiele osób korzysta i sobie chwali.

11

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
Cyngli napisał/a:
summerka88 napisał/a:
Averyl napisał/a:

Jak w temacie - można?
Namówiłam osobę bliską na leczenie depresji, rzecz w tym, że poza tabletkami on nie chce żadnej terapii, nie chce się zmienić. Moje tłumaczenie, że tabletki nie zmienią świata, nie rozwiążą problemów (tu się zgadzamy), że trzeba jeszcze podjąć trud zmiany siebie - sposobu w jaki się funkcjonuje, jak reaguje się na problemy, na emocje, że trzeba nauczyć się radzić z trudnościami.
Niby logiczne... ale wcale nie jestem przekonana czy terapia mu pomoże, on nie jest szczery wobec siebie, najprawdopodobniej nie otworzyłby się przed psychoterapeutą.

Na depresję są dobre 3 metody:
-antydepresanty
-terapia poznawcza (więc nie trzeba będzie się tak bardzo „obnażać”)
-medytacja (wierzący mogą się modlić)

Dopisałabym do tego jeszcze wolontariat. Nie dla każdego opcja, ale wiele osób korzysta i sobie chwali.


Wolontariat jako forma leczenia depresji? Ciekawe. Możesz napisać jak to działa?
Ważna też jest chyba forma wolontariatu.

12

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Wolontariat to raczej nie jest forma leczenia, ale forma odwrócenia uwagi od własnej choroby.

13 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-03-06 11:21:50)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Można tylko trzeba chciec i słuchać do mam nam do powiedzenia terapeuta.....moja żona chodziła do umieszczanie na forum reklam i spamu jest niezgodne z regulaminem.  Żona miała depresję poporodową .... bardzo chciałem, żeby wróciła do nas nasza dawna Ewa.... po trochu z miesiąca na miesiąc było coraz lepiej...bez leków i na samej psychoterapii.

14

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Bigos, ale tu chodziło chyba o odwrotna sytuację czyli same leki bez terapii. Tu jest nieco inna sytuacja, bo leki jedynie zakamuflują i chwilowo uśpią objawy.

15

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
tajemnicza75 napisał/a:

Wolontariat to raczej nie jest forma leczenia, ale forma odwrócenia uwagi od własnej choroby.

Miałam raczej na myśli, że bardzo pomaga w leczeniu, bo człowiek zaczyna czuc się ważny i potrzebny.

16

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
Cyngli napisał/a:

Z tą modlitwą, to raczej dla ludzi wierzących, nie?

Nie wiem. Spodziewałem się jakiś zabobonnych regułek, a tam byłe zdemaskowane wzorce myślowe, które miała bliska mi osoba i jeszcze jedna znajoma oraz sposoby ich zmiany w oparciu o zwrócenie się do siły wyższej. Do tego dieta i suplementacja zgodna z moją dotychczasową wiedzą w temacie. Odbiór książki bardzo pozytywny. Przy tym cienka i tania.

Dr Don Colbert - Biblia leczy. Depresja i lęk.

Niestety, chorzy na depresją rzadko mają siłę i wolę walki, więc zazwyczaj i tak zostają leki.

17 Ostatnio edytowany przez Monoceros (2018-03-05 19:31:48)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Jeśli nie ma szans na terapię, to oczywiście, że warto brać leki.

Natomiast jeśli ktoś ma okazję iść na terapię, to z zajęć z psychologii pamiętam, że badania wskazują, że skuteczność samej terapii jest równa skuteczności terapii połączonej z farmakoterapią. Sama terapia lekami przynosi mniejsze skutki i na krótszy czas, ale przynosi.

Konsensus jest taki, że w dużej depresji na początku daje się leki i kiedy człowiek wyjdzie z marazmu do poziomu funkcjonowania, gdzie mu na czymkolwiek zależy, to można wtedy podjąć się terapii. Sama terapia w chwili, kiedy depresja jest tak ogromna, że człowiek przez tydzień mógłby nie wstawać z łóżka, trudno oczekiwać po pierwsze, że ta osoba podejmie wysiłek jaki jest potrzebny przy terapii (a jest, odkrywanie siebie nie jest prostym i przyjemnym zadaniem), a po drugie, sama depresja nie jest tylko sposobem myślenia, ale również brakiem równowagi biochemicznej mózgu, a z tym sama terapia w tym przypadku sobie nie poradzi. Temu posłużą leki.

Nie ma nic złego w posiłkowaniu się lekami, najczęściej osoby w depresji nie mają na tyle chęci i siły i nie zależy im, żeby popracować nad sobą i chcieć poruszać trudne tematy, jeździć na spotkania, robić prace domowe, konfrontować się, zmieniać. Dlatego leki bierze się na początku, żeby poprawić stan, a wtedy można pracować dalej.

Natomiast najlepiej będzie, jeśli człowiek w depresji będzie miał silną sieć społeczną (rodzinę, przyjaciół, znajomych), znajdzie sobie sens w życiu (czy przez modlitwę, medytację czy wolontariat). To są czynniki chroniące przed depresją.

18

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Terapia farmakologiczna moze pomóc osiągnąć stan, w ktorym latwiej bedzie pomyslec o innych metodach. Na przyklad psychoterapii.  Ale to raczej proces dlugotrwaly.

19

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Medycynie akademickiej brakuje holistyczności. Przy depresji zawsze występują niedobory określonych witamin i minerałów. Samo ich uzupełnienie w warunkach szpitalnych byłoby bardzo szybkie i skuteczne. Z jakiegoś powodu tego nie robią. I takich kwiatków jest więcej sad

20

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Nie wierzę, że depresja jest całkowicie wynikiem niedoborów witamin.
Niedobory witamin mogą wpływać na to, że mając doła, nastrój się pogarsza.

Ja też jak chodziłam na terapię, to jednocześnie suplementowałam witaminy, ale to było jedno z drugim połączone. Same witaminy nic by mi nie dały, bo nie zmieniłyby mojego sposobu myslenia. A w terapii o to chodzi, żeby pomysleć nad schematami i je przełamać.
Uzupełnienie witamin nic nie da długofalowo, bo jak ich znowu braknie, to wszystko wróci. A terapia daje narzędzia do tego, żeby przy następnym spadku nie wpadać w depresję tylko poradzić sobie samemu.

21

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
marioosh666 napisał/a:

Medycynie akademickiej brakuje holistyczności. Przy depresji zawsze występują niedobory określonych witamin i minerałów. Samo ich uzupełnienie w warunkach szpitalnych byłoby bardzo szybkie i skuteczne. Z jakiegoś powodu tego nie robią. I takich kwiatków jest więcej sad

Skąd ty bierzesz te wszystkie rewelacje? big_smile

22

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

To akurat nie są "rewelacje"
Witamina D oraz niacyna bardzo pomagaja w walce z depresja.

Rzecz jednak w tym, że takie działanie wykazują dopiero przyjmowanie w dużych dawkach (u mnie np  poprawa nastroju  /nie mam depresji, mialam tylko zimowy spadek nastroju/ nastąpiła dopiero przy dawkach ok 2000-2500 j.m. witD gdzie zalecana norma wynosi 500.

23

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Jeżeli u kogoś to jest chwilowy obniżony nastrój to branie witamin może pomóc lub ogólnie gdy u niego jest to przez brak witamin. Jeżeli jednak przyczyna jest inna i poziom witamin może być w normie, to wiele to nie pomoże. Jest wielu ludzi, którzy przy tym brali wiele witamin, zaczęli zdrowiej się odżywiać, ale nie pomogło to im psychice. Tutaj potrzeba było czegoś innego, nie każdemu to pomoże.

24 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2018-03-06 07:24:30)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
Lady Loka napisał/a:

Nie wierzę, że depresja jest całkowicie wynikiem niedoborów witamin.
Niedobory witamin mogą wpływać na to, że mając doła, nastrój się pogarsza.

A to już sobie sama dopowiedziałaś. Napisałem tylko, że przy depresji zawsze występują niedobory określonych witamin i minerałów. Zapewne nie jest to jedyna i wyłączna przyczyna, ale bardzo ważny czynnik.

Lady Loka napisał/a:

Ja też jak chodziłam na terapię, to jednocześnie suplementowałam witaminy, ale to było jedno z drugim połączone.

Pytanie które, w jaki sposób i w jakich dawkach. W warunkach szpitalnych można to zrobić skutecznie. To co mają w aptece bez recepty w standardowych dawkach to bardziej placebo.

Kwestia tego, że bez tych witamin i minerałów nie będą wytwarzane odpowiednie substancje i dalsze leczenie też nie będzie skuteczne. Stąd ludzie przez całe życie są na lekach i co jakiś czas wracają do szpitala. Najpierw trzeba zadbać o to, a dopiero terapia ma sens.

25

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Zostaw.Odpuść. Niedawno czytałam artykuł o karmie. Jeśli człowiek nie chce się zmienić sam, to Twój wysiłek jest próżny. Niech sobie bierze te tabletki.Każdy musi sam zobaczyć konsekwencje tego,co robi. Jeśli ten człowiek,co ma depresję w Twoim otoczeniu zobaczy pewnego dnia,że same tabletki nic nie dają, to dopiero wtedy sam coś zrobi.

Byłam w Polsce teraz miesiąc z powodów zdrowotnych. I przy okazji chciałam pomóc siostrze. Ale, jak ja to zawsze mówię, dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Moja siostra ma pełno problemów psychicznych, poniekąd na własne życzenie, ( bo łatwiej było się użalać nad sobą- bo ja taka biedna i chora, więc każdy się będzie nade mną litował), a poniekąd jest to spowodowane przez błędy rodziców ( tu moja matka obecnie się zmaga ze swoimi błędami obecnie, żyjąc z moją siostrą), które uaktywniły pewne geny.

I wyszło jak zwykle. Im bardziej na coś zwracałam uwagę, chcąc jej pomóc, tym bardziej siostra się wściekała i dochodziło do awantur.W końcu jej powiedziałam,że ma iść do psychologa. Choćbym stanęła na głowie i obsypała ja pieniędzmi, nie jestem w stanie poprawić jej życią tak,jak ona jest to w stanie zrobić sama z pomocą psychologa . I tak jej powiedziałam. I moja matka mnie poparła. Na początku to nawet siora powiedziała,że ona nie wie, po co idzie do psychologa. To jej podałam z dziesięc powodów. Poszła. I wróciła z wizyty zadowolona.   I umówiła sie ponownie na wizytę.

Czasem tak jest, że nas boli, że ktoś obok sobie według nas niszczy życie. Powiedziałam wyraźnie mamie, że nie życzę siostrze źle, tylko frustruje mnie,że ona nic ze swoim życiem mnie robi, by spełnić marzenia, które ma. Mama mnie rozumiała. Siostrze powiedziałam,ze albo idzie do psychologa i cos zmieni albo przestanie mi maile pisać, w których narzeka na swoje życie. Ja tych jej negatywnych emocji nie potrzebuję. I wybrała psychologa.

A ja cały tydzień pracowałam nad sobą, odpuszczając sobie przejmowanie sie siostra za bardzo. Tym bardziej, że moja matka mnie rozgrzeszyła z tego. Przyjęłam postawę Owsiaka: Róbta, co chceta. Ja wylatuję za trzy dni, a każdy w Polsce zrobi tutaj, co zechce i tak. W tym jest siostra podobna do mnie: kazdy swoje powie, a ona i tak zrobi, co zechce. Irytowalo mnie to całe dziecinstwo. Ja próbowałam ja nastawiać pozytywnie, znajdując jej zalety, a ona wolała i tak się dalej nad sobą użalać. A teraz po prostu wyszłam z zalożenia, że najbardziej irytuje nas to, co jest w nas samych. Odpuściłam.  Wolę się zająć swoim zyciem- więcej mam z tego pożytku.

A jeśli potrzebujesz perswazji, by odpuścic, to sugeruję alarm w telefonie z piosenką z "Krainy lodu":  "Let it go". Angielską wersję, nie polska, bo "let it go"oznacza właśnie "pozwól temu odejść". Jak to moja koleżanka mówi: "życie samo wszystko zweryfikuje". Dlatego odpuść. I nie miej wyrzutów sumienia.

26

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
summerka88 napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Medycynie akademickiej brakuje holistyczności. Przy depresji zawsze występują niedobory określonych witamin i minerałów. Samo ich uzupełnienie w warunkach szpitalnych byłoby bardzo szybkie i skuteczne. Z jakiegoś powodu tego nie robią. I takich kwiatków jest więcej sad

Skąd ty bierzesz te wszystkie rewelacje? big_smile

Z różnych źródeł. Chociaż od kiedy pojawił się Jerzy Zięba to wiedza, którą posiadam staje się co raz mniej ekskluzywna. I bardzo dobrze smile

Iceni napisał/a:

Rzecz jednak w tym, że takie działanie wykazują dopiero przyjmowanie w dużych dawkach (u mnie np  poprawa nastroju  /nie mam depresji, mialam tylko zimowy spadek nastroju/ nastąpiła dopiero przy dawkach ok 2000-2500 j.m. witD gdzie zalecana norma wynosi 500.

Dokładnie tak jeżeli chodzi o dawki smile Przy depresji najważniejsza jest witamina B3, magnez i chrom. Można sobie to wypłukać z organizmu pijąc duże ilości kawy i paląc duże ilości papierosów.

Jeszcze raz polecam książkę, bo jest cienka, kosztuje ok. 10 PLN, a temat diety i suplementacji jest bardzo dobrze opisany.

@Iceni, ta suplementacja prawdopodobnie uchroniła Cię od depresji.

27 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2018-03-06 08:43:58)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
Iceni napisał/a:

To akurat nie są "rewelacje"
Witamina D oraz niacyna bardzo pomagaja w walce z depresja.

Rzecz jednak w tym, że takie działanie wykazują dopiero przyjmowanie w dużych dawkach (u mnie np  poprawa nastroju  /nie mam depresji, mialam tylko zimowy spadek nastroju/ nastąpiła dopiero przy dawkach ok 2000-2500 j.m. witD gdzie zalecana norma wynosi 500.

A witamina c leczy raka?

Iceni, najlepiej odróżniić obniżenie nastroju od stanów depresyjnych, po pierwsze.
Po drugie, niedobory witamin współwystępują w wielu różnorakich chorobach i zaburzeniach, ale nie leczy się ich poprzez podawanie tychże, co najwyżej wspomaga proces leczenia.
Myślę, że takie ględzenie, że witaminy leczą jest bardzo szkodliwe i radziłabym ostrożność w powielaniu bzdetów i rewelacji.

28 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-03-06 09:17:50)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
summerka88 napisał/a:
Iceni napisał/a:

To akurat nie są "rewelacje"
Witamina D oraz niacyna bardzo pomagaja w walce z depresja.

Rzecz jednak w tym, że takie działanie wykazują dopiero przyjmowanie w dużych dawkach (u mnie np  poprawa nastroju  /nie mam depresji, mialam tylko zimowy spadek nastroju/ nastąpiła dopiero przy dawkach ok 2000-2500 j.m. witD gdzie zalecana norma wynosi 500.

A witamina c leczy raka?

Iceni, najlepiej odróżniić obniżenie nastroju od stanów depresyjnych, po pierwsze.
Po drugie, niedobory witamin współwystępują w wielu różnorakich chorobach i zaburzeniach, ale nie leczy się ich poprzez podawanie tychże, co najwyżej wspomaga proces leczenia.
Myślę, że takie ględzenie, że witaminy leczą jest bardzo szkodliwe i radziłabym ostrożność w powielaniu bzdetów i rewelacji.

Summerko, są na ten temat prowadzone badania i wielu lekarzy na zachodzie osiaga dobre rezultaty w LECZENIU DEPRESJI. I to nie jest bajka ani wymysl. Nie oznacza to ze wylecza kazdego i zawsze, ale lekami standartowymi TEZ  nie zawsze wylecza.

Tylko wlasnie miedzy innymi tego sie nie robi, bo ludzie jak to ludzie - jak cos moze byc latwe, to nie wierza, ze moze byc skuteczne.

A ja napisalam o sobie zeby pokazac jak duza roznica jest pomiedzy tym kiedy sie suplementuje wit D wedlug zwyklych zalecen a pomiedzy jej wlasciwosciami antydepresyjnymi - u mnie byla to dopiero pięciokrotnie wyzsza dawka.

Oczywiscie lepiej jest wierzyc w psychotropy i inna chemie, ktora watpliwe czy pomoze, a swietnie uzalezni. O tym tez sobie mozna poczytac, na przyklad na podstawie obserwacji i badan francuskich jak nieumiejetne leczenie farmakologiczne winduje liczbe lekomanow.

29

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
Iceni napisał/a:
summerka88 napisał/a:
Iceni napisał/a:

To akurat nie są "rewelacje"
Witamina D oraz niacyna bardzo pomagaja w walce z depresja.

Rzecz jednak w tym, że takie działanie wykazują dopiero przyjmowanie w dużych dawkach (u mnie np  poprawa nastroju  /nie mam depresji, mialam tylko zimowy spadek nastroju/ nastąpiła dopiero przy dawkach ok 2000-2500 j.m. witD gdzie zalecana norma wynosi 500.

A witamina c leczy raka?

Iceni, najlepiej odróżniić obniżenie nastroju od stanów depresyjnych, po pierwsze.
Po drugie, niedobory witamin współwystępują w wielu różnorakich chorobach i zaburzeniach, ale nie leczy się ich poprzez podawanie tychże, co najwyżej wspomaga proces leczenia.
Myślę, że takie ględzenie, że witaminy leczą jest bardzo szkodliwe i radziłabym ostrożność w powielaniu bzdetów i rewelacji.

Summerko, są na ten temat prowadzone badania i wielu lekarzy na zachodzie osiaga sobre rezultaty w LECZENIU DEPRESJI. I to nie jest bajla ani wymysl. Nie oznacza to ze wylecza kazdego i zawsze, ale lekami standartowymi TEZ  nie zawsze wylecza.

Tylko wlasnie miedzy innymi tego sie nie robi, bo ludzie jak to ludzie - jak cos moze byc latwe, to nie wierza, ze moze byc skuteczne.

A ja napisalam o sobie zeby pokazac jak duza roznica jest pomiedzy tym kiedy sie suplementuje wit D wedlug zwyklych zalecen a pomiedzy jej wlasciwosciami antydepresyjnymi - u mnie byla to dopiero pięciokrotnie wyzsza dawka.

Nie wiem, czy w ogóle masz świadomość, że ponad połowa Polaków ma niedobory witaminy D.
Dobrze tę witaminę suplementować, bo ma wielkie znaczenie dla budowania odporności (więc pewnie wielu innym chorobom i zaburzeniom może to przeciwdziałać), ale naprawdę uważam, że szerzysz herezję, która jest wbrew naukowym badaniom i teoriom.

30 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-03-06 09:51:19)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
summerka88 napisał/a:
Iceni napisał/a:
summerka88 napisał/a:

A witamina c leczy raka?

Iceni, najlepiej odróżniić obniżenie nastroju od stanów depresyjnych, po pierwsze.
Po drugie, niedobory witamin współwystępują w wielu różnorakich chorobach i zaburzeniach, ale nie leczy się ich poprzez podawanie tychże, co najwyżej wspomaga proces leczenia.
Myślę, że takie ględzenie, że witaminy leczą jest bardzo szkodliwe i radziłabym ostrożność w powielaniu bzdetów i rewelacji.

Summerko, są na ten temat prowadzone badania i wielu lekarzy na zachodzie osiaga sobre rezultaty w LECZENIU DEPRESJI. I to nie jest bajla ani wymysl. Nie oznacza to ze wylecza kazdego i zawsze, ale lekami standartowymi TEZ  nie zawsze wylecza.

Tylko wlasnie miedzy innymi tego sie nie robi, bo ludzie jak to ludzie - jak cos moze byc latwe, to nie wierza, ze moze byc skuteczne.

A ja napisalam o sobie zeby pokazac jak duza roznica jest pomiedzy tym kiedy sie suplementuje wit D wedlug zwyklych zalecen a pomiedzy jej wlasciwosciami antydepresyjnymi - u mnie byla to dopiero pięciokrotnie wyzsza dawka.

Nie wiem, czy w ogóle masz świadomość, że ponad połowa Polaków ma niedobory witaminy D.
Dobrze tę witaminę suplementować, bo ma wielkie znaczenie dla budowania odporności (więc pewnie wielu innym chorobom i zaburzeniom może to przeciwdziałać), ale naprawdę uważam, że szerzysz herezję, która jest wbrew naukowym badaniom i teoriom.

Skoro jest WBREW naukowym teoriom to podaj mi prosze badania ktore pokazuja, ze wit D oraz PP (niacyna) nie maja wplywu na poprawe nastroju, depresje, samopoczucie itp. Bardzo chetnie zweryfikuje moja wiedze.

Druga sprawa -niedobor tych witamin moze byc jednym z czynnikow wywolujacych depresje (na to tez sa badania, mozna poczukac w necie) tak samo jak niedobór innych witamin powoduje inne choroby (np niedobor witaminy C powoduje szkorbut, niedobor wit A wplywa na wzrok, a wit.B na skore) ale.. znamienna jest tu wypowiedz kogos wyzej "wit D nie wyleczy, bo jak sie ja przestanie brac to depresja znowu wroci"  czy to jest dowod na nieskutecznosc witaminy, czy na bledne rozumowanie?

Oczywiscie, ze niedobor JAKIEJKOLWIEK witaminy powoduje choroby. Zawsze, za kazdym razem i nie ma takiej substancji, ktora zażyta raz daje gwarancje na cale zycie! Farmaceutyki tez NIE daja gwarancji, ze depresja nie powroci.

I to jest bardzo dobry przyklad na to, co napisalam - ludzie nie chca stosowac wit D bo nie wierza w jej skutecznosc, a co gorsza - nie chca sprobowac.

31

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
Iceni napisał/a:
summerka88 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Summerko, są na ten temat prowadzone badania i wielu lekarzy na zachodzie osiaga sobre rezultaty w LECZENIU DEPRESJI. I to nie jest bajla ani wymysl. Nie oznacza to ze wylecza kazdego i zawsze, ale lekami standartowymi TEZ  nie zawsze wylecza.

Tylko wlasnie miedzy innymi tego sie nie robi, bo ludzie jak to ludzie - jak cos moze byc latwe, to nie wierza, ze moze byc skuteczne.

A ja napisalam o sobie zeby pokazac jak duza roznica jest pomiedzy tym kiedy sie suplementuje wit D wedlug zwyklych zalecen a pomiedzy jej wlasciwosciami antydepresyjnymi - u mnie byla to dopiero pięciokrotnie wyzsza dawka.

Nie wiem, czy w ogóle masz świadomość, że ponad połowa Polaków ma niedobory witaminy D.
Dobrze tę witaminę suplementować, bo ma wielkie znaczenie dla budowania odporności (więc pewnie wielu innym chorobom i zaburzeniom może to przeciwdziałać), ale naprawdę uważam, że szerzysz herezję, która jest wbrew naukowym badaniom i teoriom.

Skoro jest WBREW naukowym teoriom to podaj mi prosze badania ktore pokazuja, ze wit D oraz PP (niacyna) nie maja wplywu na poprawe nastroju, depresje, samopoczucie itp. Bardzo chetnie zweryfikuje moja wiedze.


Hahaha big_smile
Twierdzisz, że witaminy leczą depresję i chcesz ode mnie dowodów, że nie jest to prawdą, gdy się nie zgadzam.
Otóż wyobraź sobie, że twierdzę, że oprócz witamin NIE LECZĄ depresji wchodzenie po schodach, mummurando, drapanie się po głowie i jeszcze wiele innych. I nie jestem w stanie przedstawić ci na to wyników badań naukowych. Za to jest sporo badań, które pokazują skuteczność antydepresantów, terapii kognitywnej oraz dobroczynnego wpływu medytacji i dlatego te 3 metody tutaj podałam. A jeżeli ty się upierasz nad skutecznością witamin w leczeniu depresji, to podaj link, chętnie poczytam smile

32 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-03-06 10:38:13)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
summerka88 napisał/a:
Iceni napisał/a:
summerka88 napisał/a:

Nie wiem, czy w ogóle masz świadomość, że ponad połowa Polaków ma niedobory witaminy D.
Dobrze tę witaminę suplementować, bo ma wielkie znaczenie dla budowania odporności (więc pewnie wielu innym chorobom i zaburzeniom może to przeciwdziałać), ale naprawdę uważam, że szerzysz herezję, która jest wbrew naukowym badaniom i teoriom.

Skoro jest WBREW naukowym teoriom to podaj mi prosze badania ktore pokazuja, ze wit D oraz PP (niacyna) nie maja wplywu na poprawe nastroju, depresje, samopoczucie itp. Bardzo chetnie zweryfikuje moja wiedze.


Hahaha big_smile
Twierdzisz, że witaminy leczą depresję i chcesz ode mnie dowodów, że nie jest to prawdą, gdy się nie zgadzam.
Otóż wyobraź sobie, że twierdzę, że oprócz witamin NIE LECZĄ depresji wchodzenie po schodach, mummurando, drapanie się po głowie i jeszcze wiele innych. I nie jestem w stanie przedstawić ci na to wyników badań naukowych. Za to jest sporo badań, które pokazują skuteczność antydepresantów, terapii kognitywnej oraz dobroczynnego wpływu medytacji i dlatego te 3 metody tutaj podałam. A jeżeli ty się upierasz nad skutecznością witamin w leczeniu depresji, to podaj link, chętnie poczytam smile

Bardzo prosze, pierwszy lepszy z brzegu pokazujacy korelacje pomiedzy wit D a depresja (i innymi chorobami psychicznymi) jak malo to poszukam wieczorem, teraz jestem w pracy i na telefonie to mi ciezko.

wstawianie linków na forum jest niezgodne z regulaminem

33

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
Mama Emigrantka napisał/a:

Zostaw.Odpuść. Niedawno czytałam artykuł o karmie. Jeśli człowiek nie chce się zmienić sam, to Twój wysiłek jest próżny. Niech sobie bierze te tabletki.Każdy musi sam zobaczyć konsekwencje tego,co robi. Jeśli ten człowiek,co ma depresję w Twoim otoczeniu zobaczy pewnego dnia,że same tabletki nic nie dają, to dopiero wtedy sam coś zrobi.

Też tak myślę, że nie da się uszczęśliwić drugiego człowieka na siłę... na ale gdyby sprawa była tak prosta, to nie byłoby tematu.
Jego depresja w dużej mierze dotyka również mnie i w tym kontekście na pewno tabletki trochę pomogły, bo nie jest już taki nerwowy i kłótliwy.
Natomiast dużym problemem jest wpieranie rzeczywistości, negowanie pewnych oczywistych zależności.
Wczoraj zapytałam się czy chce leczyć depresję, w odpowiedzi usłyszałam, że CHCIAŁBY. Tylko niby co oznacza taki sposób formułowania myśli, ani to nie jest "leczę się", ani to nie jest "chcę leczyć się", tylko taka forma - "bohatersko podejmuję się próby chcenia, ale to wcale nie oznacza podjęcia jakichkolwiek działań z mojej strony". sad

34 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2018-03-06 10:32:09)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
marioosh666 napisał/a:

Medycynie akademickiej brakuje holistyczności. Przy depresji zawsze występują niedobory określonych witamin i minerałów. Samo ich uzupełnienie w warunkach szpitalnych byłoby bardzo szybkie i skuteczne. Z jakiegoś powodu tego nie robią. I takich kwiatków jest więcej sad

Zgadzam sie z powyzszym, dzisiejsza medycyna to waskie specjalizacje, brak holistycznosci. Lekarze nie chca zauwazac powiazan soma z psyche, ale i psyche z soma.

Averyl, pewnie, ze nie da sie uszczesliwic kogos na sile, dana osoba musi problem zobaczyc, i chciec cos z tym zrobic.- wtedy ma sens leczenie.

35 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2018-03-06 10:53:24)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
Iceni napisał/a:
summerka88 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Skoro jest WBREW naukowym teoriom to podaj mi prosze badania ktore pokazuja, ze wit D oraz PP (niacyna) nie maja wplywu na poprawe nastroju, depresje, samopoczucie itp. Bardzo chetnie zweryfikuje moja wiedze.


Hahaha big_smile
Twierdzisz, że witaminy leczą depresję i chcesz ode mnie dowodów, że nie jest to prawdą, gdy się nie zgadzam.
Otóż wyobraź sobie, że twierdzę, że oprócz witamin NIE LECZĄ depresji wchodzenie po schodach, mummurando, drapanie się po głowie i jeszcze wiele innych. I nie jestem w stanie przedstawić ci na to wyników badań naukowych. Za to jest sporo badań, które pokazują skuteczność antydepresantów, terapii kognitywnej oraz dobroczynnego wpływu medytacji i dlatego te 3 metody tutaj podałam. A jeżeli ty się upierasz nad skutecznością witamin w leczeniu depresji, to podaj link, chętnie poczytam smile

Bardzo prosze, pierwszy lepszy z brzegu pokazujacy korelacje pomiedzy wit D a depresja (i innymi chorobami psychicznymi) jak malo to poszukam wieczorem, teraz jestem w pracy i na telefonie to mi ciezko.



Dzięki za link. Poczytałam i mam mieszane uczucia. Z jednej strony, osobiście uważam, że do wielu zaburzeń przyczyniają się braki witamin i mikroskladników i ich suplementacja (ale też jakoś kontrolowanie) jest nader korzystna. Z drugiej strony, ten raport, który podeslalaś nie mogę uznać za rzetelny, bo jeśli chodzi o depresję, to tak naprawdę zbadano i porównano na małej grupie i jednorazowej dawce czy bardziej zmniejsza depresję fototerapia czy bardziej wit D, z korzyścią dla tej drugiej metody smile. Dla rzetelności brakuje nie tylko pokazania skuteczności w stricte leczeniu, ale także wyeliminowania innych czynników.

EDIT: w sumie trzeba wziąć pod uwagę, że nie jestem lekarzem i swoją wiedzę czerpię z ogólnodostępnych źródeł, więc nie chcę się „wymundrzac”: ale mam w rodzinie bezpośredni dostęp do specjalistów, więc sobie pogadam o tym przy okazji smile

36

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
marioosh666 napisał/a:

Chociaż od kiedy pojawił się Jerzy Zięba to wiedza, którą posiadam staje się co raz mniej ekskluzywna.

Jerzy Zięba, Mariuszek i wiedza...
https://media1.giphy.com/media/l0GRkoYXl4XgPiCJy/giphy.gif

37 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-03-06 12:57:01)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
marioosh666 napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Medycynie akademickiej brakuje holistyczności. Przy depresji zawsze występują niedobory określonych witamin i minerałów. Samo ich uzupełnienie w warunkach szpitalnych byłoby bardzo szybkie i skuteczne. Z jakiegoś powodu tego nie robią. I takich kwiatków jest więcej sad

Dietą jak najbardziej, ale gdy powody depresji są związane z np. niedoborami składników regulujących. Tylko medycyna, ani dietetyka tego nie wyklucza. Wręcz jest to wiedza podręcznikowa. wink

Lady Loka napisał/a:

Nie wierzę, że depresja jest całkowicie wynikiem niedoborów witamin.
Niedobory witamin mogą wpływać na to, że mając doła, nastrój się pogarsza.

Depresja może być wywołana niedoborem składników regulujących. Nie tylko wpływać na pogorszenie objawów. Choć często osoby z depresją w rodzinie np. alkoholików, dodatkowo źle się odżywiają.


Lady Loka napisał/a:

Ja też jak chodziłam na terapię, to jednocześnie suplementowałam witaminy, ale to było jedno z drugim połączone. Same witaminy nic by mi nie dały, bo nie zmieniłyby mojego sposobu myslenia..

Same witaminy, mogą być jedynym czynnikiem. Stąd ich niedobory prowadzą również do depresji.

38

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

oczywiście, ze witaminy maja niebagatelne znaczenie w zapobieganiu i leczeniu niektórych chorób,  a witamina D i C zwlaszcza, w przypadku depresji także, nie sa to zadne rewelacje a fakty. Źródła informacji dostępne w sieci. Zgadzam się tutaj z Mario i Iceni.

39 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-03-06 12:57:58)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
adiaphora napisał/a:

oczywiście, ze witaminy maja niebagatelne znaczenie w zapobieganiu i leczeniu niektórych chorób,  a witamina D i C zwlaszcza, w przypadku depresji także, nie sa to zadne rewelacje a fakty. Źródła informacji dostępne w sieci. Zgadzam się tutaj z Mario i Iceni.

Choć oczywiście "D" to tak naprawdę nie witamina to jednak C i D nie są tutaj istotne.

marioosh666 napisał/a:

Z różnych źródeł. Chociaż od kiedy pojawił się Jerzy Zięba to wiedza, którą posiadam staje się co raz mniej ekskluzywna. I bardzo dobrze smile

OMG tylko nie ten gość lol

40

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

a co z tym gościem nie tak?

41

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Ja kiedyś czytałam o tym, że depresji samą terapią się nie wyleczy, że musi być farmakologia, ale też sama farmakologia średnio pomoże. Wniosek - powinno być i to i to.

42 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-03-06 17:12:11)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
adiaphora napisał/a:

a co z tym gościem nie tak?

Masę bredni głosi, aż uszy krwawią. Ale wyznawców już się dorobił.

43

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
adiaphora napisał/a:

oczywiście, ze witaminy maja niebagatelne znaczenie w zapobieganiu i leczeniu niektórych chorób,  a witamina D i C zwlaszcza, w przypadku depresji także, nie sa to zadne rewelacje a fakty. Źródła informacji dostępne w sieci. Zgadzam się tutaj z Mario i Iceni.

To przedstaw te źródła, ale coś naprawdę potwierdzonego i zweryfikowanego, zamiast porównań naświetleń i wit. D w leczeniu depresji przeprowadzonych jednorazowo na grupie 15 osób.

44

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
summerka88 napisał/a:
adiaphora napisał/a:

oczywiście, ze witaminy maja niebagatelne znaczenie w zapobieganiu i leczeniu niektórych chorób,  a witamina D i C zwlaszcza, w przypadku depresji także, nie sa to zadne rewelacje a fakty. Źródła informacji dostępne w sieci. Zgadzam się tutaj z Mario i Iceni.

To przedstaw te źródła, ale coś naprawdę potwierdzonego i zweryfikowanego, zamiast porównań naświetleń i wit. D w leczeniu depresji przeprowadzonych jednorazowo na grupie 15 osób.

po co? Przecież wiesz lepiej a reszta to "ględzenie" jak to ujęłaś.

45

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
adiaphora napisał/a:
summerka88 napisał/a:
adiaphora napisał/a:

oczywiście, ze witaminy maja niebagatelne znaczenie w zapobieganiu i leczeniu niektórych chorób,  a witamina D i C zwlaszcza, w przypadku depresji także, nie sa to zadne rewelacje a fakty. Źródła informacji dostępne w sieci. Zgadzam się tutaj z Mario i Iceni.

To przedstaw te źródła, ale coś naprawdę potwierdzonego i zweryfikowanego, zamiast porównań naświetleń i wit. D w leczeniu depresji przeprowadzonych jednorazowo na grupie 15 osób.

po co? Przecież wiesz lepiej a reszta to "ględzenie" jak to ujęłaś.

Przekrzałam wątek i nie odnalazłam określenia ględzenie, za to napisałam wyraźnie, że chętnie zweryfikuję swoje poglądy. Ale widocznie każdy widzi, co chce widzieć wink
W sumie nie zawiodlaś mnie wink

46

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Napiszę tak - JA depresji nie mam i nie interesuje mnie czy ktos ignoruje, czy nie wspolczesne badania. Ja WIEM, że jest mnostwo takich badan i mozna je łatwo znaleźć przy minimalnym zaangazowaniu.

Jak chciałam skutecznie schudnąć to zapytalam o metody, a potem je SAMODZIELNIE przeanalizowałam, i nie oczekiwałam, by ktoś mi udowodnił skutecznosc.  lol

Nie będę odwalać za kogoś roboty, nie zapisuje linkow do kazdej przeczytanej informacji i nie przechowuję ich miesiacami - mnie nie obchodzi, czy ktos wierzy, czy nie, że wit. D i niacyna pomaga w walce z depresja.To, w co inni wierzą bądź nie chcą uwierzyc - to prywatna sprawa

big_smile

47

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
summerka88 napisał/a:
adiaphora napisał/a:
summerka88 napisał/a:

To przedstaw te źródła, ale coś naprawdę potwierdzonego i zweryfikowanego, zamiast porównań naświetleń i wit. D w leczeniu depresji przeprowadzonych jednorazowo na grupie 15 osób.

po co? Przecież wiesz lepiej a reszta to "ględzenie" jak to ujęłaś.

Przekrzałam wątek i nie odnalazłam określenia ględzenie, za to napisałam wyraźnie, że chętnie zweryfikuję swoje poglądy. Ale widocznie każdy widzi, co chce widzieć wink
W sumie nie zawiodlaś mnie wink

ależ nie musisz ich weryfikować, Twoje poglądy w temacie, Summerko, nie zajmują mnie aż tak bardzo, żebym chciała cokolwiek Ci udowadniać, choć uważam, że nie masz racji.

48

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
Averyl napisał/a:
Mama Emigrantka napisał/a:

Zostaw.Odpuść. Niedawno czytałam artykuł o karmie. Jeśli człowiek nie chce się zmienić sam, to Twój wysiłek jest próżny. Niech sobie bierze te tabletki.Każdy musi sam zobaczyć konsekwencje tego,co robi. Jeśli ten człowiek,co ma depresję w Twoim otoczeniu zobaczy pewnego dnia,że same tabletki nic nie dają, to dopiero wtedy sam coś zrobi.

Też tak myślę, że nie da się uszczęśliwić drugiego człowieka na siłę... na ale gdyby sprawa była tak prosta, to nie byłoby tematu.
Jego depresja w dużej mierze dotyka również mnie i w tym kontekście na pewno tabletki trochę pomogły, bo nie jest już taki nerwowy i kłótliwy.
Natomiast dużym problemem jest wpieranie rzeczywistości, negowanie pewnych oczywistych zależności.
Wczoraj zapytałam się czy chce leczyć depresję, w odpowiedzi usłyszałam, że CHCIAŁBY. Tylko niby co oznacza taki sposób formułowania myśli, ani to nie jest "leczę się", ani to nie jest "chcę leczyć się", tylko taka forma - "bohatersko podejmuję się próby chcenia, ale to wcale nie oznacza podjęcia jakichkolwiek działań z mojej strony". sad

Co do pogrubionych słów: nie zrobi. Moja mama choruje na depresje od dobrych 40 lat i tak się do tego przyzwyczaiła, ze nawet chcąc jej zapłacić nie zgodzi się na terapię. Im dłużej w tym tkwi, tym mniejsze prawdo podobieństwo, ze się zgodzi na terapie. Chyba, że trafi do psychiatryka i z przymusu poślą, ale wtenczas nie będzie żadnego pozytywnego rezultatu.

Averyl> dokładnie jest tak jak piszesz. On chciałby, aby za pomocą czarodziejskiej różdżki się wszystko odmieniło, ale naprawdę nie chce się postarać. A zapytaj, co go więc powstrzymuje przed tym leczeniem. Domyślam się co usłyszysz wink .
W ogóle Averyl podziwiam Cię, że się na to wszystko zgadzasz, że w tym tkwisz. Depresja jest zaraźliwa, grozi Ci psychiczne niebezpieczeństwo.

49

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
Klio napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Chociaż od kiedy pojawił się Jerzy Zięba to wiedza, którą posiadam staje się co raz mniej ekskluzywna.

Jerzy Zięba, Mariuszek i wiedza...
https://media1.giphy.com/media/l0GRkoYXl4XgPiCJy/giphy.gif

Mam takie niedyskretne pytanie... Który koncern farmaceutyczny płaci Ci pensję?

Miłycham napisał/a:

Dietą jak najbardziej, ale gdy powody depresji są związane z np. niedoborami składników regulujących. Tylko medycyna, ani dietetyka tego nie wyklucza. Wręcz jest to wiedza podręcznikowa. wink

Bliska mi osoba trafiła do szpitala psychiatrycznego. Wcześniej była wizyta u psychiatry, a jeszcze wcześniej u internisty. Nawet dali coś na obniżenie cholesterolu, bo leki antydepresyjne miały go podnosić.

Moje pytanie - Dlaczego nawet nie zbadali niedoborów typowych dla depresji? Już nie mówię o szybkim i skutecznym uzupełnieniu, a także wskazówkach dla pacjenta w kwestii ograniczenia kawy, papierosów i zmiany diety. Skoro to wiedza podręcznikowa to dlaczego tego nie zrobili?

adiaphora napisał/a:

oczywiście, ze witaminy maja niebagatelne znaczenie w zapobieganiu i leczeniu niektórych chorób,  a witamina D i C zwlaszcza, w przypadku depresji także, nie sa to zadne rewelacje a fakty.

Jedna kwestia, że mają niebagatelne znaczenie, a druga, że wiadomo konkretnie które witaminy i minerały. Należałoby to badać w każdym przypadku, suplementować i dawać wskazówki w kwestii diety. Z tego co mi wiadomo to, przynajmniej w Polsce, tego się nie robi.

adiaphora napisał/a:

a co z tym gościem nie tak?

Zmusza lekarzy do dokształcania się, sprawia że pacjenci są bardziej wyedukowani i mniej zapatrzeni w ich autorytet, a co najgorsze zmniejsza dochody koncernów farmaceutycznych podając proste i skutecznej metody leczenia chorób przewlekłych, czyli tych najbardziej dochodowych dla całego biznesu.

50

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
marioosh666 napisał/a:
Klio napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Chociaż od kiedy pojawił się Jerzy Zięba to wiedza, którą posiadam staje się co raz mniej ekskluzywna.

Jerzy Zięba, Mariuszek i wiedza...
https://media1.giphy.com/media/l0GRkoYXl4XgPiCJy/giphy.gif

Mam takie niedyskretne pytanie... Który koncern farmaceutyczny płaci Ci pensję?

Wszystkie. Dostaję milyjardy... big_smile

marioosh666 napisał/a:

Bliska mi osoba trafiła do szpitala psychiatrycznego. Wcześniej była wizyta u psychiatry, a jeszcze wcześniej u internisty. Nawet dali coś na obniżenie cholesterolu, bo leki antydepresyjne miały go podnosić.

Moje pytanie - Dlaczego nawet nie zbadali niedoborów typowych dla depresji? Już nie mówię o szybkim i skutecznym uzupełnieniu, a także wskazówkach dla pacjenta w kwestii ograniczenia kawy, papierosów i zmiany diety. Skoro to wiedza podręcznikowa to dlaczego tego nie zrobili?

A wystarczyło zapytać Zięby a on zaleciłby odpowiednią witaminkę. B3 według niego leczy schizofrenię smile

marioosh666 napisał/a:
adiaphora napisał/a:

a co z tym gościem nie tak?

Zmusza lekarzy do dokształcania się, sprawia że pacjenci są bardziej wyedukowani i mniej zapatrzeni w ich autorytet, a co najgorsze zmniejsza dochody koncernów farmaceutycznych podając proste i skutecznej metody leczenia chorób przewlekłych, czyli tych najbardziej dochodowych dla całego biznesu.

Zmniejsza dochody koncernów farmaceutycznych zwiększając swoje dochody smile Suplementy koncernów są be, ale suplementy Zięby są cacy. Wszyscy to wiedzą. Wystarczy zapytać tych wszystkich chorych na nowotwory których wyleczyła proponowana przez Ziębę witaminka C smile Wyleczonych w ten sposób są całe rzesze smile ...w grobie.

51 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-03-06 20:51:20)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
marioosh666 napisał/a:

Moje pytanie - Dlaczego nawet nie zbadali niedoborów typowych dla depresji? Już nie mówię o szybkim i skutecznym uzupełnieniu, a także wskazówkach dla pacjenta w kwestii ograniczenia kawy, papierosów i zmiany diety. Skoro to wiedza podręcznikowa to dlaczego tego nie zrobili?

W jaki sposób mieli w tym momencie to zbadać? Nie ma możliwości na szybkie uzupełnienie. Po co pacjent ma ograniczać kawę? To że coś jest wiedzą podręcznikową, nie znaczy, że każdy ją stosuję. To pytanie z cyklu, skoro ktoś wie, że papierosy są niezdrowe to dlaczego pali? wink

marioosh666 napisał/a:
adiaphora napisał/a:

oczywiście, ze witaminy maja niebagatelne znaczenie w zapobieganiu i leczeniu niektórych chorób,  a witamina D i C zwlaszcza, w przypadku depresji także, nie sa to zadne rewelacje a fakty.

Jedna kwestia, że mają niebagatelne znaczenie, a druga, że wiadomo konkretnie które witaminy i minerały. Należałoby to badać w każdym przypadku, suplementować i dawać wskazówki w kwestii diety. Z tego co mi wiadomo to, przynajmniej w Polsce, tego się nie robi.

Lekarz nie zawsze ma wiedzę z odżywiania na tyle dużą, by oceniać niedobory na podstawie wywiadu. Co więcej, nie powinien zalecać suplementacji w tym przypadku, chyba że jest uzasadniona. Sam wywiad też ma ograniczone możliwości. Nie powinno brać się suplementów witaminy D bez uzasadnienia.

marioosh666 napisał/a:
adiaphora napisał/a:

a co z tym gościem nie tak?

Zmusza lekarzy do dokształcania się, sprawia że pacjenci są bardziej wyedukowani i mniej zapatrzeni w ich autorytet, a co najgorsze zmniejsza dochody koncernów farmaceutycznych podając proste i skutecznej metody leczenia chorób przewlekłych, czyli tych najbardziej dochodowych dla całego biznesu.

Zmniejsza zarobki produkującym leki, a zwiększa produkującym suplementy, w tym sobie haha lol Na razie jesteś na etapie silnej wiary. Stworzył sobie dobry biznes.

52

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Jerzy Zięba? Serio?
Przecież ten facet ma takie teorie, że to aż niebezpieczne jak ludzie go słuchają. Gość powinien iść siedzieć za narażanie zdrowia i życia swoich wyznawców...Stek bzdur niepoparty w żaden sposób faktami.

53

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

a co takiego on tym ludziom zaleca czy zabrania, że grozi im utrata zdrowia czy śmierć?

54

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

przede wszystkim stoi w opozycji do lekarzy.
Własne terapie. Ukrywanie przed lekarzami faktów, jak człowiek już wyląduje w szpitalu, przerywanie terapii. Ogólnie leczenie jakimiś wymyślnymi lekami, które z medycyną mają tyle wspólnego, że może w jednej fabryce je produkowali.
Plus anty szczepienia, rozsiewanie fałszywych informacji na temat szczepionek z płodów po aborcyjnych.

Sam fakt, że ostatnio miał mieć jakiś wykład, który odwołano po tym, jak właśnie pokazano organizatorom, jakie bzdury mówi.

Generalnie teorie równe temu, że raka da się wyleczyć dietą. (Mariosh zaraz pewnie powie, że tak)

55 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2018-03-06 21:31:53)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
Miłycham napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Moje pytanie - Dlaczego nawet nie zbadali niedoborów typowych dla depresji? Już nie mówię o szybkim i skutecznym uzupełnieniu, a także wskazówkach dla pacjenta w kwestii ograniczenia kawy, papierosów i zmiany diety. Skoro to wiedza podręcznikowa to dlaczego tego nie zrobili?

W jaki sposób mieli w tym momencie to zbadać?

Pobierając krew?

Miłycham napisał/a:

Nie ma możliwości na szybkie uzupełnienie.

Przede wszystkim mogą dobrać dawkę, dać mocniejsze na recepcję, a czasem zaaplikować dożylnie. Jakby nie patrzeć to większe możliwości niż ma pacjent w pojedynkę. Oni nawet tego nie badają.

Miłycham napisał/a:

Po co pacjent ma ograniczać kawę? To że coś jest wiedzą podręcznikową, nie znaczy, że każdy ją stosuję. To pytanie z cyklu, skoro ktoś wie, że papierosy są niezdrowe to dlaczego pali? wink

OK, ale w przypadku depresji są niedobory witaminy B3, którą niszczą papierosy. W tej sytuacji lekarz mógłby na to zwrócić uwagę. A jak pacjent nic z tym nie zrobi to już jego sprawa, ale informację powinien dostać, bo może tego związku przyczynowo-skutkowego nie znać.

Miłycham napisał/a:

Lekarz nie zawsze ma wiedzę z odżywiania na tyle dużą, by oceniać niedobory na podstawie wywiadu. Co więcej, nie powinien zalecać suplementacji w tym przypadku, chyba że jest uzasadniona. Sam wywiad też ma ograniczone możliwości.

W takiej sytuacji może zlecić badania i skierować dalej np.: do dietetyka.

Miłycham napisał/a:

Nie powinno brać się suplementów witaminy D bez uzasadnienia.

A leki na receptę po pierwszej wizycie bez pełnej diagnostyki to się powinno brać? Przecież to powszechne zjawisko. Przepisuje, a jak nie pomoże to pacjent ma wrócić.

Miłycham napisał/a:

Zmniejsza zarobki produkującym leki, a zwiększa produkującym suplementy, w tym sobie haha lol Na razie jesteś na etapie silnej wiary. Stworzył sobie dobry biznes.

Visanto jest płotką i raczej tak zostanie. Kiedy zaczął popularyzować witaminy K2 + D3 to koncerny farmaceutyczne zaczęły je produkować i reklamować. Do Zięby trafi promil promila. Suplementy zaczął produkować, bo ludzie masowo pisali w sprawie ich polecenia, a on nie mógł sprawdzić jakości wszystkich. Liofizat z kapusty rozszedł się na pniu, bo było go mało i chociaż było wielu chętnych to nie mogli kupić, więc doszukiwanie się tutaj kolosalnych zysków jest nie na miejscu.

Lady Loka napisał/a:

tek bzdur niepoparty w żaden sposób faktami.

Raczej wiedza przywieziona od specjalistów na skalę światową, którzy są wybitnymi naukowcami i mają wyniki. Jak ktoś chce żyć w teoriach sprzed kilkudziesięciu lat to niech żyje, ale zamykanie oczu innym jest wielce niestosowne. Hejtu na Ziębę pełno, ale merytorycznej krytyki zero.

Lady Loka napisał/a:

przede wszystkim stoi w opozycji do lekarzy.

I dlatego przy każdym wykładzie podkreśla, że to powinno być robione pod kontrolę lekarza? On stoi w opozycji do systemu. Takiego, który zmusza lekarza do działania na szkodę pacjenta, ale zgodnie z procedurą.

Lady Loka napisał/a:

Generalnie teorie równe temu, że raka da się wyleczyć dietą. (Mariosh zaraz pewnie powie, że tak)

OK, odniosę się, ale najpierw proszę o namiary na wypowiedź źródłową, że raka da się wyleczyć dietą.

56 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-03-06 21:42:38)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
Lady Loka napisał/a:

przede wszystkim stoi w opozycji do lekarzy.
Własne terapie. Ukrywanie przed lekarzami faktów, jak człowiek już wyląduje w szpitalu, przerywanie terapii. Ogólnie leczenie jakimiś wymyślnymi lekami, które z medycyną mają tyle wspólnego, że może w jednej fabryce je produkowali.
Plus anty szczepienia, rozsiewanie fałszywych informacji na temat szczepionek z płodów po aborcyjnych.

Sam fakt, że ostatnio miał mieć jakiś wykład, który odwołano po tym, jak właśnie pokazano organizatorom, jakie bzdury mówi.

Generalnie teorie równe temu, że raka da się wyleczyć dietą. (Mariosh zaraz pewnie powie, że tak)

Ale Ty wysluchalas jakiegos jego wykladu? On w wielu, naprawde wielu swoich wykladach podaje DOKLADNE zrodla medyczne (badania, opracowania, podreczniki itd) z ktorych korzysta.

W swojej ksiazce podaje cala liste źródeł.

smile

On nie "tworzy" wiedzy. On ją podaje.

Jesli sobie je poczytasz, to zauwazysz, ze czesto mowi o sprawach znanych i badanych od 20-30 lat.

Terapii wit C nie wymyslil Zieba, ona tez juz jest znana od prawie 100 lat smile

Osobiscie probowalam tylko na przyziebienia, bo na nic innego od 30 lat nie chorowalam tongue

P.S. A leczenie raka metoda Gersona to co innego jak nie leczenie dieta (i przy okazji uderzeniowymi dawlami witamin? Jak to mozliwe, skoro to niby nie dziala, ze wciaz pojawiaja sie przypadki wyleczenia osob, dla ktorych tradycyjna farmakologia nie miala juz nic do zaproponowania?


------
Mozna by tu rowniez wspomniec dietę dr. Kwasniewskiego - znana od chyba 40 lat, w Polsce wysmiewana, a na swiecie
ceniona. Dopiero jak z Zachodu przyszla moda na diety niskoweglowodanowe to sie co niektorzy obudzili, ze jednak to nie jest bujda, ze taki nasz zwyczajny lekarz wpadl na to 40 lat temu, tylko KTO go sluchal?

57

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Trochę widziałam, wystarczy mi na całe życie.

Wiesz Iceni, wierzący człowiek też będzie Cię przekonywał, że Bóg potrafi wyleczyć raka, kiedy tradycyjna farmakologia nie ma już nic do zaproponowania.

58

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
Lady Loka napisał/a:

Trochę widziałam, wystarczy mi na całe życie.

Wiesz Iceni, wierzący człowiek też będzie Cię przekonywał, że Bóg potrafi wyleczyć raka, kiedy tradycyjna farmakologia nie ma już nic do zaproponowania.

A slyszalas kiedys o metodach elsperymentalnych? Chcialabys byc obiektem eksperymentu medycznego?  smile

59

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Gdyby nic innego nie działało? Może. Chociaż ja prawdopodobnie po prostu spędziłabym resztę danego mi czasu z bliskimi na spokojnie bez usilnego walczenia o życie.

Póki co są fajne plany stworzenia leku na raka, będzie pewnie potwornie drogi, ale ma być dopasowywany pod konkretnego pacjenta i konkretny typ nowotworu. Nie wiem, w jakiej fazie są próby, ale trzymam kciuki, żeby się udało.

60 Ostatnio edytowany przez adiafora (2018-03-06 22:50:29)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

w opozycji do lekarzy to stoi bardzo wielu zwyklych ludzi, ktorym lekarze, za przeproszeniem, gówno pomagają. Ja m.in jestem jednym z nich a raczej byłam.
Akurat u Zięby nie byłam ani ni korzystałam z jego terapii - choć książkę mam zamiar kupić - ale pomogli mi zielarze i bioenergoterapeuci. O nich też mowi się, że to szarlatani, bo nie przepisują pigułek a jak wiadomo co piguła to piguła a nie tam jakas trawa wink Niektorzy, zwlaszcza ci wyznawcy skomplikowanych zabiegów i dużej ilości leków po prostu nie moga uwierzyć, że coś, co jest proste, może być skuteczne. Witaminy? Eeee, nie może być? Zioła? No co ty!

A co do diety, nie wiem, czy każdego raka da się wyleczyć ale akurat dieta to jest jedno z lepszych i najbardziej znanych lekarstw - i to za darmo! - na wiele dolegliwości a nawet chorob i to jest fakt powszechnie znany od stuleci, co wiekszość lekarzy, niestety, ignoruje, nie wiedziec czemu, na tej samej zasadzie, co ziołolecznictwo. Znam z autopsji jak dzialają posty i półgłodowki, więc wiem, komu wierzyć. Bardziej przekonują mnie ci, co zajmują się tym od lat z dobrym rezultatem, niż ci, ktorzy slyszeli, że to nie działa.

Jak raz z jednym lekarzem w przychodni rozmawialam o glodowce to od razu mi odradzał, twierdząc, że to jakies bzdury. Zapytalam, czy stosował, on, że nie. No to o czym ja mam z nim rozmawiać? Zwłaszcza, że ja stosowalam. Nie umarlam, przeciwnie, polepszyło mi się i czułam się rewelacyjnie. Akurat nie cierpię na żadne przewlekle choroby i generalnie zdrowa jestem, ale mojego męza to lekarz systematycznie faszerował prochami na cisnienie, cholesterol, dne moczanową... Nie wspominając, że ze dwa razy do roku jakas angina mu sie przyplątywała, więc antybiotyk... Odkąd przeszedł na zdrowy styl zycia, zrobił post, przyjmuje specjalne suplementy, ktorych w aptekach sie nie kupi, na ktore wydaje kupę kasy, ale jego kasa, więc niech wydaje wink to odstawił wszystkie leki a wyniki ma bardzo dobre. I nie choruje. Znajomi na początku też dowcipkowali z niego, że uprawia czary mary, zabobony i takie tam, ale jak zobaczyli, że to działa, to spuścili z tonu i sami pytają, co dokladnie robi. A, żeby było zabawniej - na "ścieżke" naprowadził go chirurg.
Mnie nie zalezy na przekonywaniu innych,  nikogo nie mam zamiaru nawracać. Każdy jest kowalem swego losu i swoj rozum ma. Jesli chce wierzyć, że cos nie działa to ma prawo. Jego zdrowie, jego sprawa smile
Ja bardziej bazuje na prostych i naturalnych metodach, na doświadczeniach pokoleń. Kiedyś ludzie nie lykali tyle piguł, chemii, radzili sobie w bardziej naturalny sposob. Pewnie wtedy tez byli tacy, co obsmiewali  tych, co ziółka parzyli albo chleb z pajęczyną mieszali. Ale oni mieli to w zadzie, bo wiedzieli, że działa a to najwazniejsze. W końcu chodzi o skuteczność a nie o to, czyja racja na wierzchu. A najglośniej śmieją się zazwyczaj  ci, co mało wiedzą smile

Trochę zrobilismy OT, mam nadzieje, że Averyl będzie mieć dla nas litość wink

61

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
adiaphora napisał/a:

Jak raz z jednym lekarzem w przychodni rozmawialam o glodowce to od razu mi odradzał, twierdząc, że to jakies bzdury. Zapytalam, czy stosował, on, że nie. No to o czym ja mam z nim rozmawiać?

I tak nic nie przebije Pani dietetyk, która mnie przywitała ze swoimi głodówkami 1 000 kcal i otyłością trzeciego stopnia sad

62 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-03-06 23:54:20)

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
marioosh666 napisał/a:
Miłycham napisał/a:

W jaki sposób mieli w tym momencie to zbadać?

Pobierając krew?

Za wysoki koszt. Niewykonalne przy obecnych kolejkach i ilości laboratoriów.

marioosh666 napisał/a:
Miłycham napisał/a:

Nie ma możliwości na szybkie uzupełnienie.

Przede wszystkim mogą dobrać dawkę, dać mocniejsze na recepcję, a czasem zaaplikować dożylnie. Jakby nie patrzeć to większe możliwości niż ma pacjent w pojedynkę. Oni nawet tego nie badają.

Widać że próbujesz znaleźć rozwiązanie, ale masz zbyt małą wiedzę, przez co opierasz ją na prześpiadczeniach.  Dawka nie ma tutaj znaczenia, a czas podawania. Nie da się tego zrobić, podając określoną dawkę jednorazową. Nie byłoby to bezpieczne, skuteczne i zbyt kosztowne.

marioosh666 napisał/a:
Miłycham napisał/a:

Po co pacjent ma ograniczać kawę? To że coś jest wiedzą podręcznikową, nie znaczy, że każdy ją stosuję. To pytanie z cyklu, skoro ktoś wie, że papierosy są niezdrowe to dlaczego pali? wink

OK, ale w przypadku depresji są niedobory witaminy B3, którą niszczą papierosy. W tej sytuacji lekarz mógłby na to zwrócić uwagę. A jak pacjent nic z tym nie zrobi to już jego sprawa, ale informację powinien dostać, bo może tego związku przyczynowo-skutkowego nie znać.

W przypadku depresji mogą być niedobory określonych składników regulujących, lecz nie muszą. Palenia z wielu innych powodów warto ograniczać, a zalecenia tego typu dla osoby z depresją niczego nie zmienią.

marioosh666 napisał/a:
Miłycham napisał/a:

Lekarz nie zawsze ma wiedzę z odżywiania na tyle dużą, by oceniać niedobory na podstawie wywiadu. Co więcej, nie powinien zalecać suplementacji w tym przypadku, chyba że jest uzasadniona. Sam wywiad też ma ograniczone możliwości.

W takiej sytuacji może zlecić badania i skierować dalej np.: do dietetyka.

Kto by za to zapłacił? Tego nie sfinansuje budżet.

marioosh666 napisał/a:
Miłycham napisał/a:

Nie powinno brać się suplementów witaminy D bez uzasadnienia.

A leki na receptę po pierwszej wizycie bez pełnej diagnostyki to się powinno brać? Przecież to powszechne zjawisko. Przepisuje, a jak nie pomoże to pacjent ma wrócić.

Dane błędne postępowanie, nie jest i być nie powinno, przyczyną do stosowania kolejnego błędnego.

marioosh666 napisał/a:
Miłycham napisał/a:

Zmniejsza zarobki produkującym leki, a zwiększa produkującym suplementy, w tym sobie haha lol Na razie jesteś na etapie silnej wiary. Stworzył sobie dobry biznes.

Kiedy zaczął popularyzować witaminy K2 + D3 to koncerny farmaceutyczne zaczęły je produkować i reklamować. Do Zięby trafi promil promila. Suplementy zaczął produkować, bo ludzie masowo pisali w sprawie ich polecenia, a on nie mógł sprawdzić jakości wszystkich. Liofizat z kapusty rozszedł się na pniu, bo było go mało i chociaż było wielu chętnych to nie mogli kupić, więc doszukiwanie się tutaj kolosalnych zysków jest nie na miejscu.

Stosowanie witaminy D bez uzasadnienia, może pogorszyć stan zdrowia. Przy niedoborach magnezu, nie spowoduje przy tym wzrostu samej witaminy D w organizmie, a jednocześnie wzrośnie uwalnianie wapnia i fosforanów do krwiobiegu co zwiększa ryzyko zwapnień naczyń krwionośnych, a sam wyższy poziom wapnia, może zwiększać ryzyko zawałów.

Iceni napisał/a:

W swojej ksiazce podaje cala liste źródeł.

smile

Nie odniosę się, bo nie posiadam obecnie lektury. Sprawdzałem kilka źródeł i prowadziły do dziwnych stron, gdzie źródła prowadziły do kolejnych dziwnych stron. W przypływie bólu, może kiedyś sięgnę i przedstawię.

Iceni napisał/a:

Osobiscie probowalam tylko na przyziebienia, bo na nic innego od 30 lat nie chorowalam tongue

P.S. A leczenie raka metoda Gersona to co innego jak nie leczenie dieta (i przy okazji uderzeniowymi dawlami witamin? Jak to mozliwe, skoro to niby nie dziala, ze wciaz pojawiaja sie przypadki wyleczenia osob, dla ktorych tradycyjna farmakologia nie miala juz nic do zaproponowania?

No to lipa, że nie chorowałaś. Wysoka gorączka jest skutecznym sposobem na zmniejszenie ryzyka nowotworów wink Polecam zapoznać się z przyczynami nowotworzenia. Szybko zmodyfikujesz to co napisałaś. Później z chęcią się odniosę. Co do wyleczonych. Zawsze polecam sprawdzić czy wierzymy na słowo czy jednak coś robimy, by znaleźć dokumentację tego przypadku. Medycyna nie może opierać się na zabobonach, a nawet i obiecująca terapia musi być udokumentowana. Tzw. alternatywa nie ma tych ograniczeń, a często jest podawana w taki sposób, że jej piewcy zrzucają odpowiedzialność z siebie. Jednocześnie nie stroniąc od czerpania korzyści.

marioosh666 napisał/a:
adiaphora napisał/a:

Jak raz z jednym lekarzem w przychodni rozmawialam o glodowce to od razu mi odradzał, twierdząc, że to jakies bzdury. Zapytalam, czy stosował, on, że nie. No to o czym ja mam z nim rozmawiać?

I tak nic nie przebije Pani dietetyk, która mnie przywitała ze swoimi głodówkami 1 000 kcal i otyłością trzeciego stopnia sad

Chodzi o to że nie reprezentowała wyglądem swojego zawodu czy że ograniczenie, tak drastyczne kilokalorii to błąd? Z czego się śmiejemy?

Iceni napisał/a:

A slyszalas kiedys o metodach elsperymentalnych? Chcialabys byc obiektem eksperymentu medycznego?  smile

Niektórzy mają szczęście i trafiają na eksperymenty, które ratują ich życie. Jak np. stymulacja układu odpornościowego w walce z nowotworem. Niektórym się nie udaje, ale też mogę być osobami przyczyniającymi się do postępu medycyny, a inni po prostu źle kończą. Nie ma tutaj jedynego słusznego wyboru.

63

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
Miłycham napisał/a:

Za wysoki koszt. Niewykonalne przy obecnych kolejkach i ilości laboratoriów.

A 6 tygodni w szpitalu albo 4 miesiące zwolnienia + inne świadczenia to niski koszt i wykonalne? Jaja sobie robisz? Badania są robione w szpitalach nie psychiatrycznych na wejściu.

Miłycham napisał/a:

Nie da się tego zrobić, podając określoną dawkę jednorazową.

Nigdzie nie napisałem, że jednorazową dawką. To już Twoja nadinterpretacja. Po prostu to co w aptece bez recepty jest za słabe przy dużych niedoborach.

Miłycham napisał/a:

W przypadku depresji mogą być niedobory określonych składników regulujących, lecz nie muszą. Palenia z wielu innych powodów warto ograniczać, a zalecenia tego typu dla osoby z depresją niczego nie zmienią.

B3 to standard i ograniczenie palenia może pomóc, ale to trudne i pewnie dlatego się tego uczepiłeś.

Miłycham napisał/a:

Kto by za to zapłacił? Tego nie sfinansuje budżet.

W porównaniu z tym co wydaje się dzisiaj to drobne.

Miłycham napisał/a:

Dane błędne postępowanie, nie jest i być nie powinno, przyczyną do stosowania kolejnego błędnego.


Znam osobę, która studiowała medycynę w Polsce i jednocześnie w Niemczech. Podstawowa różnica to diagnostyka. Tam pełna, a tutaj na pierwszej wizycie leki. Nie wiem czy to tańsze. Krótkofalowo może i tak, ale skutki tego są opłakane.

Miłycham napisał/a:

Stosowanie witaminy D bez uzasadnienia, może pogorszyć stan zdrowia.

To jakim prawem koncerny farmaceutyczne wprowadziły pomysły tego szarlatana do aptek?

Miłycham napisał/a:

Chodzi o to że nie reprezentowała wyglądem swojego zawodu czy że ograniczenie, tak drastyczne kilokalorii to błąd? Z czego się śmiejemy?

Całokształt smile

64

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?
Lady Loka napisał/a:

Trochę widziałam, wystarczy mi na całe życie.

Wiesz Iceni, wierzący człowiek też będzie Cię przekonywał, że Bóg potrafi wyleczyć raka, kiedy tradycyjna farmakologia nie ma już nic do zaproponowania.

Dla ludzi, którzy w przypadku raka są zniechęceni tym, co proponuje medycyna konwencjonalna, ale jednocześnie nie chcą dać się zwieść temu, co proponują różnej maści szrlatani, którzy WYBIÓRCZO prezentują pewne tezy z fachowych i niefachowych badań, proponuję znaleźć stronę ligii walki z rakiem, gdzie można znaleźć info nt. metod niekonwencjonalnych w świetle badań naukowych.

65

Odp: Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

... i co wystarczy zdrowo odżywiać się i żadna deprecha czy inne choróbsko nie ma dostępu? nie za proste? Idąc tym tropem, to powinnam być okazem zdrowia - zdrowo odżywiam się, zimą suplementuje wit. D, stale uzupełniam wit. z B, magnez, potas, itp, uprawiam sport.

Przy lekkiej depresji na pewno uzupełnienie jakiś niedoborów, zdrowy styl życia może pomóc, ale przy głębokiej, czy chronicznej depresji - nie sądzę by tak się działo. Trudno mi wyobrazić kogoś kto jest bliski samobójstwa, czy zalega w łóżku bo nie czuje sensu by wstać i zrobić cokolwiek, by aplikowanie witaminek czy innych magicznych środków zdziałało cuda.

Niezależnie od tego co powyżej - jest za holistyczną, naturalną medycyną, za mądrością własnego ciała, reagowaniem na sygnały, które wysyła, a nie tłumieniem ich tabletkami przeciwbólowymi. We wszystkim trzeba jednak zachować dużo zdrowego rozsądku. Kiedyś trafiłam do gościa (z wykształcenia lekarz, ale potem zajął się niekonwencjonalną medycyną) i to co mnie zraziło - to podejście, że on może mi zaaplikować jakieś specyfiki (??? miałam poprosić o skład chemiczny? - przecież się nie znam na tym), ale biorę to na własną odpowiedzialność. OK, gdy idę do szpitala to też podpisuję papierek, że wyrażam zgodę na zabiegi (innymi słowy jeśli się przekręcę na tamten świat to na własne życzenie), ale jest to jakby bardziej "ogarnięte" terapię, zabiegi, leki są znane, przebadane. W przypadku taki magików od medycyny niekonwencjonalnej nie wiesz czy trafiasz do kogoś kto się zna, czy do oszusta, który może wyrządzić ci krzywdę.

Posty [ 1 do 65 z 76 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy można wyleczyć depresję tylko lekami?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024