Jak nie pracować, ale... robić wrażenie zapracowanych - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Jak nie pracować, ale... robić wrażenie zapracowanych

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Jak nie pracować, ale... robić wrażenie zapracowanych

Temat z przymrużeniem oka, zainspirowany tekstem znalezionym na Facebooku, a umieszczonym przez użytkownika o wymownym nicku 'Polska w dużych dawkach'.

Nie od dziś wiadomo, że największy ruch na Netkobietach generuje się w weekendowe wieczory i... w godzinach Waszej pracy smile. Nierzadko zresztą sami wprost deklarujecie, że na forum najczęściej logujecie się ze służbowych komputerów, bo wtedy macie największe możliwości (czytaj: największy luz) lub że za chwilę wychodzicie do domu, więc do czyjegoś posta odniesiecie się później albo też, że "na Netkobietach toczy się tak gorąca dyskusja, że praca leży na biurku, ale niestety musi zaczekać" big_smile. Moim zdaniem nie da się równocześnie oddać swojego umysłu Netkobietom i pracodawcy, tym samym warto znać sposoby, jak oddać się fascynującej lekturze forum, by otoczenie nie było w stanie zorientować się, że zamiast pracować nad miesięcznym raportem wyników sprzedaży, raportujecie moderacji zaistnienie w forumowej przestrzeni kolejnych trolli albo uczestniczycie w ostrej wymianie zdań.

Bywają jednak i takie sytuacje, kiedy po prostu mamy lenia, ale skoro już do pracy przyszliśmy, to musimy jakoś doczekać do wyjścia, starając się przy tym nie podpaść przełożonym ani współpracownikom. Czasem też zależy nam po prostu na robieniu dobrego wrażenia, choć niekoniecznie mamy w tej kwestii jakieś wymierne zasługi.

Na wszystkie te 'ciężkie przypadłości' mam listę cennych rad, dzięki którym bez ryzyka reprymendy, a tym bardziej utraty premii, będziemy mogli robić NIC (nic cennego dla pracodawcy, bo może okazać się, że dla siebie samych lub dla świata bardzo), a przy tym najbliższe otoczenie będzie tego kompletnie nieświadome:

Wszyscy w pracy robią ważne rzeczy i nie wiedzą "kiedy się z tym wszystkim ogarną"? Jak to jest, że oni tak dużo a ty tak mało? Mamy kult pracy. Dostosuj się i rób to co oni. Udawaj zajętego. Nie wiesz jak? Pomożemy.

1. Patrz ze złością na ekran komputera. Poszukaj językiem dziury w piątce, to symuluje koncentrację.

2. Miej zawsze zakasane rękawy. Czasami skreślaj coś na kartce, jakby było zrobione. To onieśmiela.

3. Otwórz gotowy plik excela, gdzie wszystko jest zrobione, i tylko zmieniaj kolory.

4. Przeklinaj do siebie od czasu do czasu po czym uderz mocniej w klawisze, albo sprawdź godzinę na telefonie.

5. Nieś coś. Nieważne czy pracujesz na budowie czy w biurze, nieś coś zawsze i wyglądaj, jakby to było ważne.

6. Kiedy wychodzisz zostawiaj na krześle koszulę, na wpół zjedzoną kanapkę, albo klucze. Rób tak, żeby wyglądało, że nie ma cię tylko na 10 minut.

7. Mów, że idziesz zadzwonić. Miej zmartwioną minę.

8. Masz dwa monitory? To się świetnie składa. Na jednym otwórz plik PDF. Na drugim Worda. Przepisuj. Nie ma czasu na pytania, po prostu przepisuj, to przecież niezwykle ważny dokument.

9. Jeżeli programujesz, napisz pętlę, która będzie się wiecznie kompilować. Żeby wiecznie czekać, aż się skompiluje, hehe.

10. Używaj skrótu alt + tab. Jeżeli chcesz schować szybko głupoty, które przeglądasz, dłonie muszą być na klawiaturze. Nerwowy ruch myszką może cię zdradzić.

11. Dużo chodź po biurze, jakbyś kogoś szukał. Koniecznie kogoś, kogo akurat dzisiaj nie ma w pracy. Chodź szybko, sprawiaj wrażenie, że ci się śpieszy. Przy okazji spalasz kalorie.

12. Kopiuj artykuły, które chcesz przeczytać, do maila. A potem czytaj je w mailu.

13. Jesteś na zebraniu? Poproś czasem o cofnięcie slajdu. Losowo zapisz jakąś liczbę. Jeżeli musisz poprowadzić spotkanie, użyj zwrotów "czy to jest skalowalne", "musimy być pragmatyczni" i "synergia", jeżeli pracujesz ze starymi ludźmi.

14. Przymknij oczy, ręce trzymaj na skroniach. Oddychaj głęboko. Jak ktoś zapyta co robisz, mów, że próbujesz rozwiązać problem.

(źrodło: Facebook/ Polska w dużych dawkach)

To teraz pochwalmy się ile z tych punktów sami wcielamy w życie? smile A może nasza wyobraźnia i kreatywność okaże się znacznie bogatsza i dołożymy własne pomysły - podsuwając w ten sposób innym 'inaczej zapracowanym' nowe sposoby na robienie wrażenia pracowitości i sumienności? cool

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak nie pracować, ale... robić wrażenie zapracowanych

Kiedy "tyrałem" na etacie i po obiedzie nie miałem siły myśleć, otwierałem Bardzo Ważny Dokument, ustawiałem czcionkę w kolorze tła oraz rozmiarze 5 i klepałem byle co w klawiaturę, żeby panny z pokoju słyszały, że pracuję.  Gdyby przypadkiem zajrzały w monitor, byłem czysty.
Tylko trzeba pamiętać, żeby nie zapisywać zmian na koniec "pracy" :-)

3

Odp: Jak nie pracować, ale... robić wrażenie zapracowanych

A może nasza wyobraźnia i kreatywność okaże się znacznie bogatsza (...)

Choć czułam, że się nie zawiodę, to po prostu padłam big_smile. Cwany_gapo, Twój pomysł jest genialny w swej prostocie. I aż szkoda, że obecnie nie bardzo mam możliwość, by go wykorzystać, za to znam takich, którym może się jeszcze bardzo przydać wink.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."
Reklama

4

Odp: Jak nie pracować, ale... robić wrażenie zapracowanych

Spoko! Jakby co, to mogę machnąć szkolenie w firmie. ;-)

5

Odp: Jak nie pracować, ale... robić wrażenie zapracowanych

W starej firmie, pod koniec zatrudnienia, nienawidziłem swojej pracy z wzajemnością.
Jak juz miałem naprawdę dość to chodziłem po hali produkcyjnej i sprawdzałem kable. Pozwalalo to zaszyć sie w jakąś dziurę, wyjść na dwudziestego papierosa, czasem nawet odkryć co produkuje nasza firma.
Jako ze okablowania nie można sprawdzać codziennie, to trzeba uważnie czytać i analizować maile. Nawet wypracowałem pozycje, w której ciało było w takiej równowadze ze nawet krotka drzemka jej nie naruszała.
Stosowałem tez stara niemiecką metodę. Brałem komputer (ale można wykorzystać cokolwiek) i go sprawdzałem. Rozbierałem i zmieniałem podzespoły- nieuszkodzony dysk, sprawną karte graficzna, instalowałem na nowo system.
Proste czynności nie wymagające angażowania umysłu. Pomysł na to nasunęła mi obserwacja Niemców pracujących w markecie meblowym. Przed wejściem leżały pięciometrowe bele dywanów. Do południa pracownicy nosili je z prawa na lewo, od południa z lewa na prawo. Czterech ludzi miało zajęcie na cały dzień.
Mamy w firmie dokumentacje w formie wiki. Jak nie mam weny do pracy, to sobie czytam losowo wybrane strony. Godziny wpisuje jako rozwój własny.
Czasem tez po prostu szukam sobie w internecie tematów na nowe projekty. Choć nie wiem czy to podpada pod markowanie pracy smile.

Ale generalnie teraz raczej w pracy brakuje mi czasu na wszystko co chce zrobić. Wiele rzeczy dokańczam w domu, bo w pracy nie ma na nie czasu.

Reklama

6

Odp: Jak nie pracować, ale... robić wrażenie zapracowanych

Najważniejsze jest opanowanie na klawiaturze kombinacji alt+tab big_smile to służy do przełączania między otwartymi programami. Otwieramy więc jakiś plik, pismo, tabelkę czy co tam należy do naszych zwykłych zajęć w pracy. I jednocześnie otwieramy internet i np netkobiety big_smile klepiemy sobie na forum, nikt kto widzi nas z boku nie widzi nic podejrzanego w tym, że pracownik w biurze pisze coś zawzięcie na komputerze. A gdyby ktoś chciał do nas podejść, spojrzeć przez ramię itp klikamy alt+tab i po sekundzie mamy już otwarte pismo, tabelkę czy inny plik. Polecam big_smile

7

Odp: Jak nie pracować, ale... robić wrażenie zapracowanych

Marzę, by móc z tych rad skorzystać sad . Ja zapierdzielam jak motorek, aż mi się czasem w głowie kręci od tego tempa. Jak ja Wam zazdroszczę... .

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu
Odp: Jak nie pracować, ale... robić wrażenie zapracowanych

Moj problem tkwi w tym ze nie lubie czynnosci bez sensu. Organicznie nie cierpię.  Musze zatem znalezc w chwilach nudy cos mimo wszystko sensownego. Juz obojetnie czy z zakresu pracy czy z poza niego smile

9

Odp: Jak nie pracować, ale... robić wrażenie zapracowanych

Ja w pracy często siedzę w internecie: czytam serwisy branżowe, obserwuję konkurencję, czytam opinie o pracownikach i pracodawcy, sprawdzam sprzęt i używane u nas materiały, śledzę zmiany w prawie. Mam otwarte wiele kart w przeglądarce, a w międzyczasie robię prywatę smile. Mam osobny częściowo ogrodzony pokoik i mam czas na reakcję, gdy ktoś wejdzie.
W poprzedniej pracy, jawnie przy szefach potrafilam w słuchawkach oglądać seriale w godzinach pracy, ale to po zrobieniu swojej roboty, zresztą to nie była moja wina, że nic nie było do roboty.  Ale to już było, gdy wiedziałam, że odejdę stąd.

10 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2018-02-25 01:27:36)

Odp: Jak nie pracować, ale... robić wrażenie zapracowanych

U nas jak nie ma klientów i nie ma jakiegoś dokumentu do wydrukowania np z dostawy lub już nie ma tak dużo pracy, to czasem ja lub ktoś inny wchodzi na Internet na incognito, więc nie zapisuje się, ale raczej to wszyscy wiedzą, że się wchodzi. Nikt nie robi z tego problemów. No szefowa by pewnie coś zażartowała jakby zobaczyła, ale sama wchodzi, więc no każdy jest człowiekiem. No akurat nie wchodzę dużo, bo jednak to nie jest tak, by tego czasu było sporo, ale tak z 15 minut lub czasem może 30 minut się uda lub więcej, ale nie za jednym razem. Jak włączę Internet na telefonie, to może dłużej. No i przerwa od pracy jak się je oczywiście też jest, normalna sprawa, nie ma sytuacji, by ktoś tego zabronił, to by było niezgodne z prawem. Nie nadużywam tego, ale jeżeli jest możliwość, to zajrzę na stronę. Jak wchodzi klient to zamykam, ale jeżeli jeszcze chwilę patrzę, to przybieram postać koncentracji, więc raczej mógłby pomyśleć, że robię coś ważnego.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

11 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2018-02-25 12:59:30)

Odp: Jak nie pracować, ale... robić wrażenie zapracowanych

Korzystam z netkobiet w pracy wyłącznie gdy mam okienko lub jest jakaś wycieczka czy uroczystość,w której nie muszę brać udziału.
Raczej nie wyobrażam sobie zadać uczniom robotę a samej przeglądać forum big_smile
Nie mam potrzeby udawania,że jestem zapracowana bo tak naprawdę to wtedy gdy wszyscy u mnie kończą pracę i jadą do domów-ja ją dopiero zaczynam.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

12 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-02-25 21:18:30)

Odp: Jak nie pracować, ale... robić wrażenie zapracowanych

Korzystam równocześnie z dwóch przeglądarek. W jednej pracuję, w drugiej mam otwartą kartę z net kobietami. Kiedy zachodzi taka potrzeba klikam na ikonę przeglądarki z otwartą kartą net kobiet, aby ściągnęła się na pasek a na pulpicie mam od razu ukrytą pod spodem otwartą 'właściwą' przeglądarkę z materiałami do pracy wink Potrzebne tylko wtedy, kiedy jest szef i szybko wychodzi ze swojego gabientu.

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

13 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-02-25 21:31:39)

Odp: Jak nie pracować, ale... robić wrażenie zapracowanych
SonyXperia napisał/a:

Korzystam równocześnie z dwóch przeglądarek. W jednej pracuję, w drugiej mam otwartą kartę z net kobietami. Kiedy zachodzi taka potrzeba klikam na ikonę przeglądarki z otwartą kartą net kobiet, aby ściągnęła się na pasek a na pulpicie mam od razu ukrytą pod spodem otwartą 'właściwą' przeglądarkę z materiałami do pracy wink Potrzebne tylko wtedy, kiedy jest szef i szybko wychodzi ze swojego gabientu.

smile) mam tak samo, parę kart otwartych smile) ale nie mam szefa smile tylko co najwyżej  wyrzuty sumienia że robiłam ciekawsze rzeczy niż praca smile

Mam pytanie Olinka, czy Ty czasami nie lubisz swojej pracy tutaj? gdy np. pojawią się posty "wielbicieli kobiet" ?

"Jesteś przyjacielem, ponieważ jesteś węzłem, który łączy, lecz nie zniewala. Przyjacielem, ponieważ jesteś podmuchem, który uspokaja, lecz nie usypia. Przyjacielem, ponieważ jesteś bratem, który poprawia, lecz nie upokarza. Przyjacielem, ponieważ jesteś wzrokiem, który śledzi, lecz nie osądza. Przyjacielem, ponieważ jesteś ręką, która prowadzi, lecz nie ciągnie na siłę. "

14

Odp: Jak nie pracować, ale... robić wrażenie zapracowanych
Ela210 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Korzystam równocześnie z dwóch przeglądarek. W jednej pracuję, w drugiej mam otwartą kartę z net kobietami. Kiedy zachodzi taka potrzeba klikam na ikonę przeglądarki z otwartą kartą net kobiet, aby ściągnęła się na pasek a na pulpicie mam od razu ukrytą pod spodem otwartą 'właściwą' przeglądarkę z materiałami do pracy wink Potrzebne tylko wtedy, kiedy jest szef i szybko wychodzi ze swojego gabientu.

smile) mam tak samo, parę kart otwartych smile) ale nie mam szefa smile tylko co najwyżej  wyrzuty sumienia że robiłam ciekawsze rzeczy niż praca smile

[...]

A, to tak mam w pracy numer dwa wink

Uwielbiam kefir. Po prostu. Polecam wink
Flirt. Niby na serio a jednak w żartach. A może w żartach a jednak na serio. Kto wie... Kto wie...
Milczenie jest najgorszą formą odpowiedzi. "Przepisy są jak Święta -  obchodzimy je regularnie". Paranienormalni.
Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości, i dla jednej wspólnej chwili, zapomina o smieszności... Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. tongue

15

Odp: Jak nie pracować, ale... robić wrażenie zapracowanych

Haha bardzo przydatne, nie powiem smile

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Jak nie pracować, ale... robić wrażenie zapracowanych

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018