Praca i satysfakcja . - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez Niezapominajka3 (2018-02-26 14:57:52)

Temat: Praca i satysfakcja .

Czy jesteś zadowolony ze swojej pracy ? Daje ci ona satysfakcję ?

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Praca i satysfakcja .
Niezapominajka3 napisał/a:

Czy jesteś zadowolony ze swojej pracy ? Daje ci ona satysfakcję ? Nie wyobrażam sobie życia bez pracy,dziś mam wolne ale już się nudzę gotowanie sprzątanie w domku to nie to samo, nie rozumiem niektórych kobiet jak z facetem mieszkają on zarabia a ona nie bo mąż robi .Uważam że w życiu trzeba dojśc do wszystkiego wspólnie to jest dopiero satysfakcja ,potrzebne też jest wsparcie kobiety pracowitość każdy w tych czasach chcę pracowitą kobietę .Każda praca uszlachetnia człowieka ,sprawia że czujemy się potrzebni zarabianie pieniędzy można wtedy spełniać marzenia wspólna wycieczka we dwoje odkładac a pozniej się cieszyć wspólnymi chwilami .W wieku 16 lat chodziłam na wiśnie zarobek pieniążki się przydały a wasza jaka była pierwsza praca ?

Bardzo powierzchowne podejście Autorko.
Dla przykładu - pracujący zawodowo mąż, i żona, dajmy na to - wychowująca trójkę maluchów - mam taki przykład w rodzinie.
Albo - żona opiekująca się w domu niepełnosprawnym dzieckiem.
Uważasz to za przykłady lenistwa ? Braku pracowitości u tych kobiet ?

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

3

Odp: Praca i satysfakcja .

Praca uszlachetnia, ale praca w domu to tez praca wink . Ja pracuję zawodowo, ale w domu nie mam błysku. Za to moja koleżanka niepracująca ma wylizane chałupę, wszystko lśni... czyli nie nudzi się, bo sama sobie znajduje zajęcie...pucuje wszystko na błysk smile .
Jeśli praca zawodowa nie sprawiałaby mi satysfakcji, a mogłabym z niej zrezygnować, zrobiłabym to bez wahania. Wcale bym się nie nudziła w domu. Ja wręcz z tych co nie potrafią zrozumieć, po co ludzie chodzą do pracy jeśli nie muszą wink . Chyba, ze praca jest ich pasją...ale w przeciwnym razie ... to dla mnie niezrozumiałe.
Ja nie jestem usatysfakcjonowana ze swojej pracy. Czuję się niedoceniona, przemęczona nawałem obowiązków i chętnie bym rzuciła robotę w cholerę. Generalnie lubię to czym się zajmuję, ale nie w takiej presji, nie w takim mega stresie, nie w takich warunkach.

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu
Reklama

4

Odp: Praca i satysfakcja .

Ja przez długi czas opiekowałam się dziećmi w domu. Nigdy się nie nudziłam. W zależności od ilości i wieku dzieci pracowałam raz ciężej raz lżej. Nie tęskniłam za pracą zawodową. W tamtym czasie ważniejsze dla mnie było dostateczne zaopiekowanie się dziećmi i ich wychowywanie.
Po pięciu latach wróciłam do pracy. Byłam coraz bardziej zmęczona nawałem obowiązków domowych i zawodowych. Ciągle gonię za zaległościami w pracy, w domu ... I nie mogę ich dogonić. Miotam się między jednym i drugim. Muszę wybierać, podejmować decyzje, co odpuścić, czym się zająć ... i tak w kółko.
Praca zawodowa nie daje mi takiej satysfakcji jakiej bym oczekiwała. Kiedyś ją lubiłam. Teraz gdybym miała możliwość, zmieniłabym ją.

5

Odp: Praca i satysfakcja .
IsaBella77 napisał/a:
Niezapominajka3 napisał/a:

Czy jesteś zadowolony ze swojej pracy ? Daje ci ona satysfakcję ? Nie wyobrażam sobie życia bez pracy,dziś mam wolne ale już się nudzę gotowanie sprzątanie w domku to nie to samo, nie rozumiem niektórych kobiet jak z facetem mieszkają on zarabia a ona nie bo mąż robi .Uważam że w życiu trzeba dojśc do wszystkiego wspólnie to jest dopiero satysfakcja ,potrzebne też jest wsparcie kobiety pracowitość każdy w tych czasach chcę pracowitą kobietę .Każda praca uszlachetnia człowieka ,sprawia że czujemy się potrzebni zarabianie pieniędzy można wtedy spełniać marzenia wspólna wycieczka we dwoje odkładac a pozniej się cieszyć wspólnymi chwilami .W wieku 16 lat chodziłam na wiśnie zarobek pieniążki się przydały a wasza jaka była pierwsza praca ?

Bardzo powierzchowne podejście Autorko.
Dla przykładu - pracujący zawodowo mąż, i żona, dajmy na to - wychowująca trójkę maluchów - mam taki przykład w rodzinie.
Albo - żona opiekująca się w domu niepełnosprawnym dzieckiem.
Uważasz to za przykłady lenistwa ? Braku pracowitości u tych kobiet ?

Autorka nic nie wspomina o tych przypadkach, gdzie to wyczytałaś? Moze ma na mysli parę bezdzietną, ona siedzi w domu, a mąż pracuje.

Ja lubie swoja pracę, a raczje dwie, ale moj facet zarabia teraz duzo wiecej ode mnie i czasem czuję się z tego powodu gorsza, choć on mi nigdy nie wypomina. Ale wiem o co chodzi z tym uczuciem bycia mniej bezuzytecznym kiedy sie pracuje, no i daje to pewną satysfakcję jednak. Też nie wiem jak mozna siedziec latami w domu nic nie robiąc, znam takie przypadki i widzę, ze żle się to kończy dla takiej kobiety, bo ona zwyczajnie traci zainteresowanie światem, boi się pózniej nawet szukac pracy, bo juz nie ma odwagi w sobie. W każdym razie uważam to za regeres osobisty.

Reklama

6

Odp: Praca i satysfakcja .
anitrax napisał/a:

Też nie wiem jak mozna siedziec latami w domu nic nie robiąc, znam takie przypadki i widzę, ze żle się to kończy dla takiej kobiety, bo ona zwyczajnie traci zainteresowanie światem, boi się pózniej nawet szukac pracy, bo juz nie ma odwagi w sobie. W każdym razie uważam to za regeres osobisty.

Ja nadal będę się upierać, że praca w domu to tez praca. Kobieta nie siedzi bezczynnie całymi dniami, bo (zakładam) nie ma służby i niani... tylko wszystko robi sama. Tak więc nie siedzi, tylko pracuje w domu. Jeśli traci zainteresowanie światem to nie z powodu bycia w domu, bo znam takie co pracują i tez się niczym nie interesują i są nieobyte wink . Gdybym nie musiała pracować, bo mąż miałby wystarczająco wysoki dochód, to wcale bym się w domu nie nudziła. Poza domowymi obowiązkami, których jest zawsze dużo, gdy się tylko chce dostrzec wink , to chodziłabym do ludzi (kosmetyczki, fryzjerki, sauny, na aerobic, basen itp), dodatkowo chętnie udzielałabym się w wolontariacie. Tak więc nie straciłabym kontaktu ze światem, nie nudziłabym się-gwarantuję big_smile .
Och... jak się rozmarzyłam ... .

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

7

Odp: Praca i satysfakcja .

Pisałam już troszkę. Nie chciałam wdawać się w szczegóły mojej pracy. Wczoraj zostałam w pracy lekko zaszantażowana i mam dylemat - zgodzić się na propozycję szefowej, czy obstawać przy swoim i niestety dostać po głowie. Smutne, jak sobie pomyślę, do czego są zdolni szefowie, aby ugrać to, na czym im zależy.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018