Koniec związku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Koniec związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Koniec związku

Byłam z chłopakiem rok, jego zachowania nie dało się już wytrzymać. Po tym jak z nim zerwałam wszyscy twierdzą że go zraniłam bo przecież on robił dla mnie wszystko... No właśnie inaczej się zachowywał w towarzystwie swoich znajomych a inaczej w moim. Przebojowym zachowaniem było to że wśród moich znajomych potrafił mnie bez żadnych skrupułów poniżac.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Koniec związku

Nie przejmuj się opinią innych. TY wiesz jak było i to wystarczy...

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

3

Odp: Koniec związku

Właśnie, niekiedy tylko jedna osoba wie, jak było naprawdę.
I wszyscy myślą, że porzucona osoba była taka dobra i to ona jest najbardziej zraniona...
Głowa do góry, ułóż sobie życie tak jak chcesz.

Odp: Koniec związku

Nie przejmuj się kims ,myśl o swoim szczęściu skoro koleś Cię poniżał nie był Ciebie wart nie mysl o przeszłosci .

5

Odp: Koniec związku

To zdarza się relatywnie często, że ktoś, kto drugiej osoby nie szanuje, na zewnątrz gra do bólu poprawnego, a ostatecznie także robi z siebie ofiarę. Jest to zresztą cecha charakterystyczna dla przemocowców, a on niestety należy do tego grona, że lubią się wybielać i maskować ślady własnych przewinień.

Rozumiem, że jest Ci przykro i że trudno przejść nad tematem do porządku dziennego, ale z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że prawda za jakiś czas wyjdzie na jaw. Być może nawet historia zatoczy koło, a wtedy otoczenie dostrzeże, szeroko przy tym otwierając oczy ze zdziwienia, że to nie Ty go skrzywdziłaś, a on Ciebie.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

6

Odp: Koniec związku

Jeśli to prawda że on się poniżał to nawet na sekundę go nie żałuj

7

Odp: Koniec związku
profil2438 napisał/a:

Byłam z chłopakiem rok, jego zachowania nie dało się już wytrzymać. Po tym jak z nim zerwałam wszyscy twierdzą że go zraniłam bo przecież on robił dla mnie wszystko... No właśnie inaczej się zachowywał w towarzystwie swoich znajomych a inaczej w moim. Przebojowym zachowaniem było to że wśród moich znajomych potrafił mnie bez żadnych skrupułów poniżac.


Dobrze zrobiłaś .najciekawsze jest to że inni wiedzą co jet dobre i kto  dobrze że nie ciągnełaś tego dłużej.

8

Odp: Koniec związku

Mnie wlasnie moj obecny nauczył, zeby nie patrzec na innych ludzi, bo oni za ciebie zycia nie przezyja i na chleb ci nie dadzą. Więc nie musisz szukac potwierdzenia u nas, ze dobrze zrobilas - bo sama dobrze o tym wiesz. Nikt nie ma prawa nas ponizac, szczegolnie w towrazystwie osob nam bliskich, bo z tego moga wyniknac naprawde przykre sytuacje i dlugotrwale spadki nastroju, ktore przeradzaja sie w duzo gorsze rzeczy niz tylko smutek..

Nie można otworzyć nowego rozdziału w życiu, czytając po raz kolejny ostatni!!
<3

9

Odp: Koniec związku

Dokladnie - po co patrzec na innych? Trzeba byc asertywnym, pewnym siebie- jakbym ja tak patrzyla ciagle na innych to bylabym daaaaleko w tyle.

.

10

Odp: Koniec związku

Dokładnie - jak to mówią dziewczyny ty jesteś najwazniejsza i nikt za ciebie życia nie przeżyje, więc niech sobie gadają co chca.

Są dwa światy i nas jest dwoje
Do swych miejsc przypiętych jak rzepy.....

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Koniec związku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018