Równowaga związku PROBLEM. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Równowaga związku PROBLEM.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Równowaga związku PROBLEM.

Dobry wieczór.
Otóż po paru przemyśleniach i przeczytaniu masy tematów natknąłem się na coś takiego jak równowaga związku. Poczytałem troszkę o tym ale chciałbym się dowiedzieć co zwykle powoduje u jednego z partnerów reakcję przez którą zaburza relacje w związku. W moim przypadku z moją byłą kobietą było tak, jak w każdym związku. Początek luźny, później troszkę zbliżenia się do siebie, a po jakimś czasie zacząłem zauważać, że ja się za bardzo staram, ale nie mogłem wewnętrznie tego opanować. To ja ciągle jeździłem do niej, prosiłem się żeby znalazła tyle czasu co kiedyś, później przez to ze tak nie było zaczynałem być zazdrosny i BACH tak zaburzyłem równowagę związku, że zacząłem sam siebie zabijać myślami, że czemu ja się tak bardzo staram i robię dla niej wszystko, a ona tak mało daje od siebie. Przez to skrzywdziłem ją, siebie, popsułem nasz związek i straciłem kobietę, która nadal kocham. Chciałbym spróbować zrozumieć skąd się nagle to wzieło, że ktos zaczyna się starać bardziej od drugiego i zaczyna z tym przesadzać. Pozdrawiam smile

"I?ll face myself
To cross out what I've become" ~ Linkin Park
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Równowaga związku PROBLEM.

Myślę ze jeżeli chodzi o równowagę dynamiczna to powinieneś poszukac odpowiedzi w  teorii gier i  diagramach johna nasha.
sam chyba też powinienem

Myslę więc przestań

3

Odp: Równowaga związku PROBLEM.
Pan Kleks napisał/a:

Myślę ze jeżeli chodzi o równowagę dynamiczna to powinieneś poszukac odpowiedzi w  teorii gier i  diagramach johna nasha.
sam chyba też powinienem

Coś w tym racji jest.. jednak mi chodzi konkretnie o to, że po jakimś tam stażu w związku zacząłem się czymś mocno denerwować. Zacząłem się stresować i nie mogę powiedzieć, że byłem w pełni szczęśliwy. To był związek na odległość. Starałem się mocno, znalazłem pracę żeby do niej częściej jeździć. Olałem dość mocno moje osobiste życie - co było błędem. Jednak po tym co robiłem dla niej, zacząłem odczuwać, że jakby ona tyle nie daje od siebie co ja, nie wkłada tyle poświęceń i pieniędzy i czasu co ja... przez to zacząłem się bać, że ją tracę co w afekcie przełozyło się na mocniejszą zazdrość i kontrolowanie. Bo przełożyłem całe swoje siły w próbę wymuszenia na mojej drugiej połówce, aby też coś od siebie dała, poświeciła. Próbuje zrozumieć dlaczego tak się stało. Dlaczego wszystko było dobrze, tak dużo jej dawałem, że później przestałem panować nad emocjami tzn. nie byłem agresywny, ale stres mnie zżerał, bałem się o nią mocniej. Było mi przykro, że ja tyle od siebie daje, a ona tak nie wiele... Ktoś z forumowiczów ma teorie jak i co było czynnikiem takich zachowań? Bo zbieram wszystko do kupy i wychodzi w sumie, że najczęstszym powodem rozstań jest gdy jedna połówka stara się bardziej od drugiej ( to jest normalne kiedy trwa chwile).. a u nas trwało to zbyt długo i zbyt bardzo się zaangażowałem. Tu już nawet nie chodzi o powrót mojej byłej (mimo że bardzo bym chciał i ją kocham mocno). Chodzi o to, że chce to wszystko zrozumieć, bo chcę zmienić siebie w pewnym sensie i żeby w przyszłości podobne sytuacje nie miały miejsca.

"I?ll face myself
To cross out what I've become" ~ Linkin Park

4

Odp: Równowaga związku PROBLEM.

Zauważyłem, że wiele porad tutaj, wiele poradników ogólnie odnośnie udanego związku, kłóci się ze wszystkim o czym po rozstaniu się dowiadujemy. Z poradników tych i moich jakichś obserwacji w związku musi być zaufanie, miłość, umiejętność rozmowy, kiedy partner Cię potrzebuje TY JESTEŚ, pokazujesz że Ci zależy, dajesz od siebie dużo dla tej drugiej połówki, zaangażowanie i inne takie. Często spotykałem się z sytuacjami, że niby kobiety wolą "dupków" ale po czasie stwierdzają, że jednak wolą chlopaka który kocha, robi dla niej wszystko - nie nie jest "miekką fają", ale poprostu zeby czula sie kochana i wspierana. No i tu jest mój dylemat, bo przeczytałem też, że najlepiej żeby być atrakcyjny dla drugiej osoby to powinno się być niedostępny i czym mniej sie starasz tym bardziej zyskujesz w oczach kobiety. Ja mam 18 lat i nigdy nie myślałem, ze znajde sie w sytuacji jak ta i ze moje mysli beda eksplodowaly, probuje sie dowiedziec jak to wszystko dziala. Zawsze chciałem jak najlepiej dla mojej bylej nigdy jej nie chcialem skrzywdzic. Starałem sie, pozniej staralem sie az za mocno jak za dwóch czego koniec konców zwiazek poszedl sie ekhem.. Rozmawiajac, pytajac i czytajac dowiedzialem sie ze wiele kobiet by chcialo zeby ich facet sie tak o nie mocno staral.. ja to robilem i nawet moja byla czasem mi mowila ze sie cieszy tak, ze jej kolezanki opowiadaja jej o swoich chlopakach co oni dla nich robia, a ona wiedziala co ja dla niej robie i sie cieszyla ze takiego kogos sobie znalazla... nie rozumiem juz niczego i tego swiata..

"I?ll face myself
To cross out what I've become" ~ Linkin Park

5

Odp: Równowaga związku PROBLEM.

nie wiem. nigdy nie byłem w związku i nigdy mnie nikt nie kochał.
A przynajmniej nic o tym nie wiem

Myslę więc przestań

6

Odp: Równowaga związku PROBLEM.

Twój problem zaintrygował mnie od strony czysto  technicznej, że tak powiem.
Kto i w co tam gra   nie jestem w stanie powiedziec  ty  jak widze równiez.

Myslę więc przestań

7

Odp: Równowaga związku PROBLEM.
Pan Kleks napisał/a:

nie wiem. nigdy nie byłem w związku i nigdy mnie nikt nie kochał.
A przynajmniej nic o tym nie wiem

Chyba troszkę się nie zrozumieliśmy big_smile Mi chodziło w tym temacie o to, że jak jesteś z kobietą w związku to żeby on istniał musi byc Rownowaga zwiazku - czyli podobny stopien zaangazowania do tego zwiazku lub naprzemienne zaangazowanie.
Wytlumacze Ci to. Zalozmy ze masz kobiete, dopiero co zaczeliscie. Wszystko jest miedzy wami spoko przez jakis tam czas. Po pewnym czasie Ty wychodzisz bardziej z inicjatywa zeby jej bylo dobrze. Kupujesz misie, kwiaty, zabierasz do kina itp.. Poczatkowo ona jest w siodmym niebie, ale po czasie tego jest dla niej za duzo.. zauwaza ze na poczatku zwiazku staraliscie sie o siebie oboje i bylo wszystko na jednym poziomie, a nagle ty zaczales niszczyc tą rownowage (nieswiadomie oczywiscie) bo chciales jej dobra, chciales za bardzo byc w tym zwiazku i za mocno sie starales. Przez co zachwiales równowage uczuć i doszło do rozstania. Ja chcę sie dowiedziec skad to sie bierze.

Nigdy nie mów, że nikt Cie nie kocha - bo to nieprawda! Zeby móc czuc ze jestes kochany, najpierw musisz pokochac sam siebie. Pozdrawiam smile

"I?ll face myself
To cross out what I've become" ~ Linkin Park

8

Odp: Równowaga związku PROBLEM.

ta. nara

Myslę więc przestań

9

Odp: Równowaga związku PROBLEM.

i mam prośbe dotycząca ewentualnej acz mało prawdopodobnej przyszłej naszej wspólnej konwersacji.
nigdy nie mów mi, że coś muszę

Myslę więc przestań

10

Odp: Równowaga związku PROBLEM.

No chyba, ze musisz.
to moje kondolencje

Myslę więc przestań

11

Odp: Równowaga związku PROBLEM.

A i rzeczywiście nie zrozumiałem cie na początku.
teraz zrozumiałem.
Musiałem to przekalkulować   i nawet trudno mi wyrazic jak mało mnie intersują twoje oczekiwania co do  stopnia skorzystania z "pomocy"
Nie wiem czy jest taka liczba, która moznaby to wyrazic

Myslę więc przestań

12

Odp: Równowaga związku PROBLEM.

Na forum obowiązuje zasada 1 związek = 1 wątek. To już Twój kolejny temat o tej samej kobiecie. Zapoznaj się, proszę, z regulaminem forum, ponieważ to nie Twoje pierwsze "wykroczenie". Kolejnej szansy może nie być. Pozdrawiam, Cslady

"Nie masz prawa do swojej opinii. Masz prawo do świadomej opinii. Nikt nie ma prawa być ignorantem."

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Równowaga związku PROBLEM.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018