Cześć wszystkim.
Jestem po rocznym romansie. Próba jego zerwania kilkukrotna, dużo emocji, kłótni, ale jednak przez ostanie kilka miesięcy spotykaliśmy się, wyjeżdżaliśmy tylko, kiedy była taka możliwość. Rozmowy, seks, dużo czułości, czułych słówek.
Mam żonę i dziecko. W końcu powiedziałem sobie i mojej kochance dość dla tego romansu. Ona bardzo chce być ze mną, ale to moja decyzja.
Druga opcja mogę odejść od żony i dziecka (2 letniego). Doprowadziłem do takiego stanu, że żona kompletnie mnie nie interesuje. Zakochałem się po uszy.
Nie chcę być na siłę z żoną, chcę spróbować naprawić to co zepsułem. Czy się uda? Kwestia czasu, nastawienia, mojego starania się, by było dobrze.
Żona coś podejrzewała, że kogoś mam, ale tłumaczyłem ciągle to trudnym okresem w pracy.
Ale o co chodzi z kochanką? No więc około miesiąc temu umówiliśmy się na nasze ostatnie spotkanie - spotkaliśmy się w piątek i spędziliśmy cudowny weekend - takie coś "na pożegnanie".
Opowiedziała mi, że jest jakiś facet, który o nią zabiega. I że da mu szanse, bo już któryś raz z rzędu do niej uderza. Oczywiście żałuje, że to my nie będziemy razem, ale facet ma coś w sobie, a że nie może być ze mną to nie będzie żyła w celibacie...
Moja reakcja była taka, że nie mogę przecież jej tego zakazać, więc niech robi co chce.
Mimo, że ten weekend był na pożegnanie następne kilkadziesiąt dni było w stałym kontakcie i były słówka "Kochanie, Skarbie, Kotku..., itp." - i to głównie z jej strony, nie z mojej.
Widziałem, że bardzo często dostępna na innym komunikatorze, którego w ogóle wcześniej nie używała, więc pomyślałem, że to właśnie ten facet. Poprosiłem, byśmy przestali się do siebie zwracać w ten sposób, bo mi to w niczym nie pomaga, nie wiem, jak jej. Zapytałem z kim się porozumiewa i odpowiedziała, że to właśnie z nim. Tak więc nie rozumiem o co chodzi i dlaczego ciągnie te czułe słówka. Przestaliśmy do siebie pisać, może raz na jakiś czas. Wiem, że kogoś ma i nie mogę sobie z tym poradzić, ciągle ją sprawdzam, patrzę na facebooku, kiedy była dostępna, itp. Wiem, może to szczeniackie to całe sprawdzanie, ale chciałbym się skupić na rodzinie, którą założyłem, a nie potrafię, bo w głowie mam jedną kobietę ![]()