Niepokojące zachowanie chłopaka? czy jestem winna? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niepokojące zachowanie chłopaka? czy jestem winna?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Niepokojące zachowanie chłopaka? czy jestem winna?

Witam, chciałabym opisać Wam moją sytuację i poznać szczerą opinię.
Od pewnego czasu w moim zwiazku sie nie uklada. Moze zaczne, że jestesmy ze sobą już 3 lata i wszystko do niedawna bylo cudownie. Teraz coś nie gra. Po 1 moj chłopak stracił prace, ma oszczędności i dużo wolnego czasu. Przez to zaczął pić niemal codziennie piwo. 1, 2 czasami nawet 6.Nie jest to codziennie, ale 3 razy w tygodniu na pewno. Poźniej jest nerwowy i bardzo czesto strasznie sie klocimy. Ostatnio w piątek pokłociliśmy sie bo zastałam go już pijanego. Pojechałam do rodziców, a on zeby zrobic na zlosc mi wyszedł z kumplami na miasto. I tu wlasnie jest kolejny problem. Koledzy. Od pewnego czasu mam wrażenie, że oni są najwazniejsi. I tak dziejsza sytuacja. Nie widzielismy sie 2 dni własnie przez to, że był z kolegami. Dodam,że mamy po 28 lat. Dzisiaj juz nie moglam wytrzymać, 1 wyciagnelam reke na zgode i przyjechałam. Wszystko bylo dobrze dopoki nie zadzwonił kolega i tak minelo pol godziny i oznajmil mi, ze wychodzi na godzine. Szlag mnie trafil. Powiedzialam co mysle i wyszłam. On mowi, że zwiazek to nie wiezienie i ja sie z tym zgadzam i, że jestem nienormalna, ale akurat jego wyjscie na godzine zazyczaj konczy sie tym, że czekam na niego niewiadomo ile, a od pewnego czasu wraca juz wypity, jezdzi gdzies z kolegami. Któregos dnia czekałam na niego 10 godzin. Naprawde, bo co chwila dzwonił, że juz wraca, juz dojezdza, za moment bedzie. Kocham go bardzo, ale nie chce takiego traktowania..... I teraz sedno sprawy. Dziewczyny czy ja przesadzam? czy slusznie sie gniewam? bo jego slowa doporowadzaja do tego, ze potrafie czuć, że to moja wina bądz niepotrzebnie się czepiam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Niepokojące zachowanie chłopaka? czy jestem winna?

Trochę tak, trochę nie.
Sami siebie nakręcacie. Czy on szuka pracy czy stoi w miejscu i pije, żeby odreagować? Bo jestem przekonana, że to co robi to odreagowanie właśnie. Daj mu tydzień bez czepiania się i zobaczysz co będzie.

Z drugiej strony 3 lata to sporo. Nie mieszkacie razem? Macie jakieś plany na wspólne życie? Mam znajomych, którzy kiedyś mądrze powiedzieli, że powinno się chodzić ze sobą 2 lata a potem podjąć konkretną decyzję onośnie ślubu choćby po to, żeby sobie wzajemnie nie marnować czasu.

3

Odp: Niepokojące zachowanie chłopaka? czy jestem winna?

U nas taki problem z piciem sie pojawia raz na pol roku, wiec nie jest to odreagowywanie, chociaz pewnie i tak. Dla mnie to straszne co on robi bo ja sie w ostatnim czasie czuje tak jabym byla mu potrzebna tylko wtedy gdy nie ma zajecia i koledzy sa zajeci...

4

Odp: Niepokojące zachowanie chłopaka? czy jestem winna?

Jakakolwiek dyskusja, a tymbardziej kłótnia, gdy on jest pod wpływem %, nie ma sensu.
Podobnie, jak dobijanie się do niego i nękanie telefonami, czy sms-ami, gdy on jest z kolegami.
Po co to robisz? Przecież to jest dorosły facet, do domu trafi.  Argumenty zachowujących się w taki sposób kobiet, że niby się martwią, brzmią nieszczerze, bo nawet, gdyby po pijaku coś mu się stało, to i tak nie jesteś w stanie temu zapobiec. Chodzi raczej o kontrolę, a być może zazdrość.
Rozmawiaj z nim, gdy jest trzeźwy, postaw granice, ale wtedy musisz być konsekwentna; co jesteś w stanie zaakceptować, a czego absolutnie nie. 
Twoje wyjazdy do rodziców, prawdopodobnie nie robią na nim większego wrażenia, przynajmniej ma troche świętego spokoju i może robić co chce.
Nie wiem, jak długo on jest bez pracy i czy jej szuka, ale może gdy ją wreszcie znajdzie, Wasze życie wróci do normy.

5

Odp: Niepokojące zachowanie chłopaka? czy jestem winna?

Powinnaś postawić sprawę jasno , powiedzieć mu co Ci się nie podoba przeciez to już dorosły mężczyzna i wypady z kolegami powinien mieć już za sobą. On pewnie Cię kocha więc musi liczyć się z twoim zdaniem.oczywiście że związek to nie  więzienie ale takie traktowanie Cię to brak szacunku. Jeżeli mu na to pozwolisz to będzie tylko gorzej.

6

Odp: Niepokojące zachowanie chłopaka? czy jestem winna?
kamila1804.00 napisał/a:

Witam, chciałabym opisać Wam moją sytuację i poznać szczerą opinię.
Od pewnego czasu w moim zwiazku sie nie uklada. Moze zaczne, że jestesmy ze sobą już 3 lata i wszystko do niedawna bylo cudownie. Teraz coś nie gra. Po 1 moj chłopak stracił prace, ma oszczędności i dużo wolnego czasu. Przez to zaczął pić niemal codziennie piwo. 1, 2 czasami nawet 6.Nie jest to codziennie, ale 3 razy w tygodniu na pewno. Poźniej jest nerwowy i bardzo czesto strasznie sie klocimy. Ostatnio w piątek pokłociliśmy sie bo zastałam go już pijanego. Pojechałam do rodziców, a on zeby zrobic na zlosc mi wyszedł z kumplami na miasto. I tu wlasnie jest kolejny problem. Koledzy. Od pewnego czasu mam wrażenie, że oni są najwazniejsi. I tak dziejsza sytuacja. Nie widzielismy sie 2 dni własnie przez to, że był z kolegami. Dodam,że mamy po 28 lat. Dzisiaj juz nie moglam wytrzymać, 1 wyciagnelam reke na zgode i przyjechałam. Wszystko bylo dobrze dopoki nie zadzwonił kolega i tak minelo pol godziny i oznajmil mi, ze wychodzi na godzine. Szlag mnie trafil. Powiedzialam co mysle i wyszłam. On mowi, że zwiazek to nie wiezienie i ja sie z tym zgadzam i, że jestem nienormalna, ale akurat jego wyjscie na godzine zazyczaj konczy sie tym, że czekam na niego niewiadomo ile, a od pewnego czasu wraca juz wypity, jezdzi gdzies z kolegami. Któregos dnia czekałam na niego 10 godzin. Naprawde, bo co chwila dzwonił, że juz wraca, juz dojezdza, za moment bedzie. Kocham go bardzo, ale nie chce takiego traktowania..... I teraz sedno sprawy. Dziewczyny czy ja przesadzam? czy slusznie sie gniewam? bo jego slowa doporowadzaja do tego, ze potrafie czuć, że to moja wina bądz niepotrzebnie się czepiam.

Oczekujesz od niego, że będzie zawsze na twoje zawołanie, nie będzie się spotykał z kolegami i nie wypije ani grama alkoholu?

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niepokojące zachowanie chłopaka? czy jestem winna?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024