Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?

Cześć! Odzywam się tutaj po sporej kilkuletniej przerwie. Liczę na Waszą pomoc i na spojrzenie na problem z góry.

Aktualnie spotykam się z facetem, już niedługo stuknie pół roku. Widzę, że zależy mu na mnie, często spotykamy się u mnie w domu (ma do mnie 50 km w jedną strone), przywozi coś, ogólnie stara się bardzo. Jednak mam pewne wątpliwości, już tak od 3 tygodni. Zauważyłam, że tak do końca ja jemu nie odpowiadam jako kobieta/partnerka. Przyjeżdza do mnie, siedzimy na kanapie i on wtedy prosto w oczy zarzuca mi, że ja np za dużo mowie, jestem zbyt wygadana. Stwierdził, że kobiety z reguły są ciche i spokojne i to jest aż dziwne. Powiedziałam mu o tych moich "wrażeniach", powiedział, abym patrzyła na fakty a nie na jakies moje odczucia. Czuje, jakby on przyjeżdzał bardziej do przyjaciółki, a nie kobiety którą kocha. Od jakiegos czasu neguje moje pomysły. Np ostatnio zaczęłam rozmowe o takiej pracy, gdzie idzie się na kurs naprawy urządzeń do laboratorium (takich specjalistycznych), jest to dobrze płatna praca, osoba jeżdzi po Polsce, robi sprawozdania. To była luźna, zwykła rozmowa. On oburzył się, że kto to widział, aby atrakcyjna kobieta gdzieś po Polsce jeżdziłą i coś naprawiała. Powiedział, że jestem niepoważna. Też kilka razy sugerował mi abym zamieniła okulary na soczewki. Jeżeli jest jakas sprzeczka i ja podniosę głos, albo powiem coś stanowczo to On mówi, że kto to widział aby kobieta była taka nerwowa, że kobiety to generalnie powinny spokojne być. Ja siebie za osobę nerwową całkowicie nie uważam. Ja widzę, że on mnie chyba nie akceptuje takiej, jaka ja jestem. Może to tylko tymczasowe odczucie. Tak jak pisałam wczesniej, on chce się spotykać, wykazuje chęci i nie jestem mu obojętna.
Co uważacie o tej sytuacji?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?

Tzn. to jest trochę dziwne... mi to wygląda na jeszcze coś innego, niż podejrzewasz. On już wymaga od Ciebie dopasowania się do Niego. Bo przepraszam co oznaczają teksty typu kobiety robią A, a ty robisz B. Oznacza tylko jedno sugestię, abyś zachowywała się jak A, bo Mu tak pasuje.
Przyznam facet bardzo dziwny i wtykający za bardzo nos w Twoje sprawy - po prostu się spotykacie, a On Ciebie ogranicza, czy rozstawia po kątach. Zastanów się czy warto dalej inwestować w tą znajomość, bo być może owy Pan będzie czuł się jeszcze pewniej i będzie próbował już Ciebie osaczać w innych aspektach Twojego życia - gdzie powinnaś chodzić, z kim powinnaś się przyjaźnić pod otoczką "miłości" smile.

3

Odp: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?
zycietojestgra napisał/a:

prosto w oczy zarzuca mi, że ja np za dużo mowie, jestem zbyt wygadana. Stwierdził, że kobiety z reguły są ciche i spokojne i to jest aż dziwne.
On oburzył się, że kto to widział, aby atrakcyjna kobieta gdzieś po Polsce jeżdziłą i coś naprawiała. Powiedział, że jestem niepoważna.
Też kilka razy sugerował mi abym zamieniła okulary na soczewki.
On mówi, że kto to widział aby kobieta była taka nerwowa, że kobiety to generalnie powinny spokojne być.

Ja bym się z tego wymiksowała i to szybko!

On ma jakąś koncepcje, założenie, jaka kobieta powinna być i będzie Ciępróbował do tej wizji nagiąć. To, że każda kobieta jest inna nie mieści mu się w głowie, nie ma w jego głowie koncepcji indywidualizmu kobiety. Kobieta to bardziej jakaś idea, coś co da się opisać, że jest takie i takie i wszelkie odstępstwa od tego opisu świadczą o wadliwości egzemplarza.

Obstawiam brak jakiegokolwiek doświadczenia - albo bardzo nikłe - z kobietami. Albo kompleksy i chęć kontroli.

4

Odp: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?

Na początku nie widziałam żadnych sygnałów, ale tak jak pisałam od jakiś 3 tygodni widzę że coś jest nie tak, że ja nie jestem chyba kobietą którą on sobie wymarzył, a jesteśmy dopiero ze sobą pół roku. Jezeli wszedł ze mną w związek to znaczy, że ja mu się spodobałam i akceptuje mnie taką. Moze to zauroczenie minęło? albo tak jak mowicie, chęć kontroli i zmienianie mnie hmm

5

Odp: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?
zycietojestgra napisał/a:

Moze to zauroczenie minęło? albo tak jak mowicie, chęć kontroli i zmienianie mnie hmm

A czy to ważne jaka jest przyczyna?

6 Ostatnio edytowany przez Leśny_owoc (2017-10-29 20:46:21)

Odp: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?
zycietojestgra napisał/a:

Na początku nie widziałam żadnych sygnałów, ale tak jak pisałam od jakiś 3 tygodni widzę że coś jest nie tak, że ja nie jestem chyba kobietą którą on sobie wymarzył, a jesteśmy dopiero ze sobą pół roku. Jezeli wszedł ze mną w związek to znaczy, że ja mu się spodobałam i akceptuje mnie taką. Moze to zauroczenie minęło? albo tak jak mowicie, chęć kontroli i zmienianie mnie hmm

No cóż może spodobałaś Mu się głównie z wyglądu i z jakiś (znanych tylko Mu) powodów chce Ciebie "naprawić". Zdecydowanie idzie w stronę związku, gdzie Ty masz zachowywać się jak staroświecka (w Jego mniemaniu) kobieta, a On jak mężczyzna. Z ciekawości zapytaj się Go co sądzi o wolnych związkach i równouprawnieniu wink.

CatLady napisał/a:
zycietojestgra napisał/a:

Moze to zauroczenie minęło? albo tak jak mowicie, chęć kontroli i zmienianie mnie hmm

A czy to ważne jaka jest przyczyna?

Czasami trudno spojrzeć prawdzie w oczy i doszukuje się pozytywów/wyjaśnień które są sprzeczne z zaistniałą sytuacją.

7

Odp: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?
Leśny_owoc napisał/a:
zycietojestgra napisał/a:

Na początku nie widziałam żadnych sygnałów, ale tak jak pisałam od jakiś 3 tygodni widzę że coś jest nie tak, że ja nie jestem chyba kobietą którą on sobie wymarzył, a jesteśmy dopiero ze sobą pół roku. Jezeli wszedł ze mną w związek to znaczy, że ja mu się spodobałam i akceptuje mnie taką. Moze to zauroczenie minęło? albo tak jak mowicie, chęć kontroli i zmienianie mnie hmm

No cóż może spodobałaś Mu się głównie z wyglądu i z jakiś (znanych tylko Mu) powodów chce Ciebie "naprawić". Zdecydowanie idzie w stronę związku, gdzie Ty masz zachowywać się jak staroświecka (w Jego mniemaniu) kobieta, a On jak mężczyzna. Z ciekawości zapytaj się Go co sądzi o wolnych związkach i równouprawnieniu wink.

CatLady napisał/a:
zycietojestgra napisał/a:

Moze to zauroczenie minęło? albo tak jak mowicie, chęć kontroli i zmienianie mnie hmm

A czy to ważne jaka jest przyczyna?

Czasami trudno spojrzeć prawdzie w oczy i doszukuje się pozytywów/wyjaśnień które są sprzeczne z zaistniałą sytuacją.

Coś w tym jest smile on na początku był bardzo zauroczony moim wyglądem, to co mówiłam było super smile Natomiast teraz moje pomysły nie są takie super już, a minęło kilka miesięcy. Pytałam kiedyś, odpowiedział że równouprawnienie kończy się tam, gdzie trzeba wnieść szafe na 3 piętro.

8

Odp: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?

Przecież on nawet nie ukrywa, że preferuje ciche, spokojne i prawdopodobnie uległe dziewczątka. Zasugerował soczewki, niedługo przyczepi sie do Twjego ubioru, fryzury, makijażu itd. Próbuje też ingerowacć, a raczej hamować Twój rozwój i chyba nie akceptuje też Twojej inteligencji, bo widzisz "gadatliwa", a "wygadana" to duża różnica. On uważa Cię za wygadaną i to mu przeszkadza.
Chociaż, gdybyś była wygadana, sprowadziłabyś go od razu do parteru po jego chamskich uwagach.
Masz rację, podejrzewając, że on Cię nie akceptuje i próbuje urobić. Obawiam się, że taki typ, nigdy nie będzie zadowolony, zawsze znajdzie powód, żeby przyczepić się do czegoś.
Uważam, że ten adorator, to pomyłka i strata czasu.

9

Odp: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?

Jestem wygadana, ale też wrazliwa bardzo. Być może zobaczył, że może sobie na wiele pozwalać. Raz zaczęłam rozmowe na temat, że jeżeli ja jemu nie odpowiadam to chyba czas sie pożegnać, w odpowiedzi usłyszałam "ale co Ty Myszko mówisz, czasem ktoś ma lepsze albo gorsze dni, ale ja nie wyobrażam sobie być z inną niż Ty"

10

Odp: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?
zycietojestgra napisał/a:

Cześć! Odzywam się tutaj po sporej kilkuletniej przerwie. Liczę na Waszą pomoc i na spojrzenie na problem z góry.

Aktualnie spotykam się z facetem, już niedługo stuknie pół roku. Widzę, że zależy mu na mnie, często spotykamy się u mnie w domu (ma do mnie 50 km w jedną strone), przywozi coś, ogólnie stara się bardzo. Jednak mam pewne wątpliwości, już tak od 3 tygodni. Zauważyłam, że tak do końca ja jemu nie odpowiadam jako kobieta/partnerka. Przyjeżdza do mnie, siedzimy na kanapie i on wtedy prosto w oczy zarzuca mi, że ja np za dużo mowie, jestem zbyt wygadana. Stwierdził, że kobiety z reguły są ciche i spokojne i to jest aż dziwne. Powiedziałam mu o tych moich "wrażeniach", powiedział, abym patrzyła na fakty a nie na jakies moje odczucia. Czuje, jakby on przyjeżdzał bardziej do przyjaciółki, a nie kobiety którą kocha. Od jakiegos czasu neguje moje pomysły. Np ostatnio zaczęłam rozmowe o takiej pracy, gdzie idzie się na kurs naprawy urządzeń do laboratorium (takich specjalistycznych), jest to dobrze płatna praca, osoba jeżdzi po Polsce, robi sprawozdania. To była luźna, zwykła rozmowa. On oburzył się, że kto to widział, aby atrakcyjna kobieta gdzieś po Polsce jeżdziłą i coś naprawiała. Powiedział, że jestem niepoważna. Też kilka razy sugerował mi abym zamieniła okulary na soczewki. Jeżeli jest jakas sprzeczka i ja podniosę głos, albo powiem coś stanowczo to On mówi, że kto to widział aby kobieta była taka nerwowa, że kobiety to generalnie powinny spokojne być. Ja siebie za osobę nerwową całkowicie nie uważam. Ja widzę, że on mnie chyba nie akceptuje takiej, jaka ja jestem. Może to tylko tymczasowe odczucie. Tak jak pisałam wczesniej, on chce się spotykać, wykazuje chęci i nie jestem mu obojętna.
Co uważacie o tej sytuacji?

Nie jesteś kołem zapasowym tutaj. Jesteś żywym organizmem na którym zaczął pracować, na razie nieśmiało, a z czasem będzie to robił coraz śmielej. Ma obraz madonny, w który Cię wciska. Tymczasem Ty jak ostatnia ladacznica mówisz głośno, kształcić się chcesz, po Polsce jeździć i  popełniasz zbrodnię obrazy majestatu, tj. podnosisz głos na niego i wyrażasz odmienne zdanie wink Rozpoczęło się powolne podnoszenie temperatury w Twoim garnku żabko. Nawet nie zauważysz kiedy Cię ugotuje.

11

Odp: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?
zycietojestgra napisał/a:

Coś w tym jest smile on na początku był bardzo zauroczony moim wyglądem, to co mówiłam było super smile Natomiast teraz moje pomysły nie są takie super już, a minęło kilka miesięcy. Pytałam kiedyś, odpowiedział że równouprawnienie kończy się tam, gdzie trzeba wnieść szafe na 3 piętro.

zycietojestgra napisał/a:

Jestem wygadana, ale też wrazliwa bardzo. Być może zobaczył, że może sobie na wiele pozwalać. Raz zaczęłam rozmowe na temat, że jeżeli ja jemu nie odpowiadam to chyba czas sie pożegnać, w odpowiedzi usłyszałam "ale co Ty Myszko mówisz, czasem ktoś ma lepsze albo gorsze dni, ale ja nie wyobrażam sobie być z inną niż Ty"

Czyli masz odpowiedź - najwyżej znajomy, nic więcej. Naprawdę odradzam Ci pogłębianie relacji z tym Panem. Nie łap się na ładne słówka - one nic nie kosztują, a On jest cwany. Facet nie akceptuje Ciebie taką jaką jesteś. Teraz to oczywiste, że będzie się asekurował, abyś Mu nie uciekła. Jednak jak już będziecie razem to się przekonasz. Dla tego typu mężczyzn obrączka = własność. Zobaczysz powoli będzie przesuwał granicę, abyś przyzwyczaja się do Jego fanaberii. Po jakimś czasie to co toksyczne będzie wydawało Ci się normalne.

Chyba szkoda Ci tego pór roku... ale lepiej teraz, niż obudzić się za 2 lata hmm.

12

Odp: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?
Leśny_owoc napisał/a:
zycietojestgra napisał/a:

Coś w tym jest smile on na początku był bardzo zauroczony moim wyglądem, to co mówiłam było super smile Natomiast teraz moje pomysły nie są takie super już, a minęło kilka miesięcy. Pytałam kiedyś, odpowiedział że równouprawnienie kończy się tam, gdzie trzeba wnieść szafe na 3 piętro.

zycietojestgra napisał/a:

Jestem wygadana, ale też wrazliwa bardzo. Być może zobaczył, że może sobie na wiele pozwalać. Raz zaczęłam rozmowe na temat, że jeżeli ja jemu nie odpowiadam to chyba czas sie pożegnać, w odpowiedzi usłyszałam "ale co Ty Myszko mówisz, czasem ktoś ma lepsze albo gorsze dni, ale ja nie wyobrażam sobie być z inną niż Ty"

Czyli masz odpowiedź - najwyżej znajomy, nic więcej. Naprawdę odradzam Ci pogłębianie relacji z tym Panem. Nie łap się na ładne słówka - one nic nie kosztują, a On jest cwany. Facet nie akceptuje Ciebie taką jaką jesteś. Teraz to oczywiste, że będzie się asekurował, abyś Mu nie uciekła. Jednak jak już będziecie razem to się przekonasz. Dla tego typu mężczyzn obrączka = własność. Zobaczysz powoli będzie przesuwał granicę, abyś przyzwyczaja się do Jego fanaberii. Po jakimś czasie to co toksyczne będzie wydawało Ci się normalne.

Chyba szkoda Ci tego pór roku... ale lepiej teraz, niż obudzić się za 2 lata hmm.

Szkoda trochę i nie szkoda, wiadomo fajne chwile też były, byliśmy razem na wakacjach. Fajnie nam się spędza czas, ale własnie ostatnie spotkania dały mi do myślenia. Wcześniej nie zachowywał się tak, ale cieszę się, że próbujecie nakierować mnie we własciwym kierunku. ciągle myślałam, że to moze zauroczenie minęło, albo że on czeka na kogoś innego a ze mną jest dla "zabicia czasu"

13

Odp: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?

Tez jako facet dolaczam do reszty komentarzy.Ten koles probuje Ciebie w jakis tam sposob juz ustawiac po swojemu a to tylko pol roku.Mysle ze za pare lat to on bedzie podnosil glos.Sama zobacz ze jakis czas temu bylo pieknie czyli poczatki znajomosci jak zawsze sa bajeczne bo sie poznajemy a ty juz masz etap takiego docierania sie gdzie troszke sie znacie jak dobrzy znajomi i on zaczyna wyjmowac asy z kieszeni ale te asy moga cie zabolec w niedalekiej przyszlosci.Pomysl czy warto brnac w cos gdzie prawdopodobnie bedziesz miala malo do powiedzenia.

14 Ostatnio edytowany przez Leśny_owoc (2017-10-29 21:44:23)

Odp: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?
zycietojestgra napisał/a:

Szkoda trochę i nie szkoda, wiadomo fajne chwile też były, byliśmy razem na wakacjach. Fajnie nam się spędza czas, ale własnie ostatnie spotkania dały mi do myślenia. Wcześniej nie zachowywał się tak, ale cieszę się, że próbujecie nakierować mnie we własciwym kierunku. ciągle myślałam, że to moze zauroczenie minęło, albo że on czeka na kogoś innego a ze mną jest dla "zabicia czasu"

To przykre, ale otrzymałaś ważne doświadczenie życiowe smile. Niestety tego typu mężczyźni w swoich dążeniach są bardzo przebiegli - to doskonali manipulatorzy. Z jednej strony potrafią być delikatni/pomocni/czuli itp. ale gdy pomyślą sobie "znalazłem podatny grunt" to zaczyna się. Zauważ coś ciekawego: oni powoli przesadzają, a gdy zauważą widoczny sprzeciw drugiej strony to robią o parę kroków w tył i szybko zmieniają temat na dotyczący oczywiście uczuć (gają na emocjach).

15 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2017-10-30 00:28:27)

Odp: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?

Jakis seksista z niego, nie lubie takich facetow nawet jako kolegow. Wkurzylabym sie tez za takie teksty i nie dala sie, bo wiedzialabym ze nie ma racji. Moze nie miec doswiadczenia, a moze tez niestety miec juz takie poglady... Krzywdzi tym Ciebie, bo partner powinien wspierac swoja dziewczyne w samorealizacji i cieszyc sie, ze ma swoje zdanie, a on probuje Ci narzucac jak jego zdaniem powinnas sie zachowywac, a najlepiej byc zawsze cicha i ulegla i uwazac ze on ma racje... Kiepsko :-/

Mysle ze najlepiej jak powiesz mu otwarcie, ze nie zyczysz sobie i nie akceptujesz takich tekstow. No i ze wiedzial z kim sie wiaze, wiec albo akceptuje Ciebie taka jaka jestes pewna siebie dziewczyne z planami i marzeniami albo jednak mu nie odpowiadasz ale nie bedzie Cie zmienial wtedy sie rozstaniecie. No i wtedy droga wolna niech szuka cichej i potulnej. Mysle ze w takich sytuacjach trzeba konkretnie i moze nawet troche ostro. Akceptacja w zwiazku i szacunek dla siebie bez zmienianie drugiej osoby na sile to podstawa. Jezeli taki jasny komunikat nie pomoze to lepiej sie rozstac to tylko pol roku i zawsze latwiej teraz niz pozniej. Przy fajnym partnerze po prostu odzyjesz i poczujesz wsparcie i to ze Cie kocha taka jaka jestes. No bo kazdy z nas widzi z kim sie wiaze a uwazanie sie za znawce co powinna kazda kobieta bez zrozumienia ze kazda kobieta jest inna jest slabe i krzywdzace.

16

Odp: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?
josz napisał/a:

Przecież on nawet nie ukrywa, że preferuje ciche, spokojne i prawdopodobnie uległe dziewczątka. Zasugerował soczewki, niedługo przyczepi sie do Twjego ubioru, fryzury, makijażu itd. Próbuje też ingerowacć, a raczej hamować Twój rozwój i chyba nie akceptuje też Twojej inteligencji, bo widzisz "gadatliwa", a "wygadana" to duża różnica. On uważa Cię za wygadaną i to mu przeszkadza.
Chociaż, gdybyś była wygadana, sprowadziłabyś go od razu do parteru po jego chamskich uwagach.
Masz rację, podejrzewając, że on Cię nie akceptuje i próbuje urobić. Obawiam się, że taki typ, nigdy nie będzie zadowolony, zawsze znajdzie powód, żeby przyczepić się do czegoś.
Uważam, że ten adorator, to pomyłka i strata czasu.

Podpisuję się pod zdaniem josz. Wiesz, jak to będzie wyglądać dalej? Zaczniesz myśleć, że z Tobą jest wszystko nie tak. Stracisz poczucie własnej wartości, będziesz się czuła jak g*wno. A jak już zaczniesz się go we wszystkim słuchać, bo przecież on wie i chętnie Ci powie, jak prawdziwa kobieta ma się zachowywać, mówić i ubierać, to wtedy zaczniesz słyszeć, że Twoje koleżanki są nie takie i Cię sprowadzają na złą drogę. Zrezygnujesz z nich. Potem najbliższa przyjaciółka w jego mniemaniu będzie się zachowywać jak dziwka i porzucisz ją. Potem rodzinę. Aż zostaniesz całkiem sama, bezbronna, zniszczona przez niego. A jak uzna, że zniszczył Cię całkowicie, to Cię zostawi i poszuka nowej naiwnej.

17

Odp: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?
zycietojestgra napisał/a:

Co uważacie o tej sytuacji?

Uważam, że zapaliła ci się czerwona lampka i to bardzo dobrze świadczy o tobie smile
Obawiam się, że spotykasz się z facetem, który widzi nie to, kim ty jesteś i chcesz być, lecz to, kim on chce, żebyś była.
Zaczyna więc urabianie ciebie, dostosywywanie do swoich wyobrażeń. On nie jest zainteresowany tobą taką, jaka jesteś (poza zewnętrzną fizycznością), ale tą osobą, którą chce z ciebie zrobić.

18

Odp: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?

Na pierwszy rzut oka nie wydaje się być cwany, ale widocznie taki jest. Faktycznie od jakiegoś czasu, wmawia mi ze jestem bardzo nerwowa. Ze jestem zbyt emocjonalna, a jego jakieś tam koleżanki to zazwyczaj spokojne są. Jego siostra często krzyczy w domu i on aż się boi takich kobiet big_smile. Nie mogę powiedzieć nic głośniej. Rzeczywiście zaczęłam zastanawiać się czy nie jestem jakaś dziwna, skoro reszta to takie ciche dziewczyny.
Może nie będę narażać faceta na męki ze mną big_smile

19

Odp: Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?

Urabia Ciebie pod siebie. Klasyka manipulacji.
Wmawiaj mu, że jest taki i taki. Uwidaczniaj jego wady. Deprecjonuj wartość, poglądy. Odrap go z godności, osobowości, szacunku... Wmów mu, że bez niego jesteś nikim. Zdominuj...
A potem wejdziesz za pół roku, no, rok może, na forum i będziesz płakać, że Ciebie rzucił...

Ale masz coś, czego on nie znosi. Godność i myślenie. I to go niepokoi.
Wiej!!! Jak najdalej!!!!

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy w tej relacji jestem kołem zapasowym, czy On chce mnie zmienić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024